Kolejny dzień w brazylijskim Campinas. Tym razem dzień ćwierćfinałów, a my pod lupę bierzemy pojedynki pomiędzy Roberto Carballesem Baeną, a Mohamedem Safwatem oraz spotkanie Daniela Elahi Galana Riverosa z Dmitry Popko. Kogo widzicie w roli faworytów w tych pojedynków? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2000 zł od depozytu

+ 200 210 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2220 zł, a z naszym kodem: 2230PLN

Kod rejestracyjny
2230PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 2000 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 210 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Roberto Carballes Baena – Mohamed Safwat, 4 12 2020, godz. 15:00 (godzina może ulec zmianie)

Ćwierćfinał turnieju w Campinas, a w nim spotkanie Hiszpana, Roberto Carballesa Baeny z Egipcjaninem, Mohamedem Safwatem. Zdecydowanym faworytem bukmacherów jest ten pierwszy.

Egipcjanin, Mohamed Safwat to obecnie 157 rakieta światowego zestawienia ATP Tour, żadnego z do tej pory zakończonych sezonów nie kończył wyżej, a w tym roku osiągnął największy sukces w karierze wygrywając na początku roku challengera w Launceston. Safwat podczas swojej kariery wygrał jeszcze jeden turniej, były to zawody ITF Futures w Cornaiano. Po wznowieniu rozgrywek Safwat do zeszłotygodniowego turnieju w Sao Paulo nie wygrał nawet jednego spotkania! To niebywała seria aż siedmiu porażek z rzędu. Widać jednak światełko w tunelu. W Sao Paulo nie dość, że pokonał w pierwszej rundzie Manuela Guinarda 6:2 3:6 3:0 i krecz Francuza, to nawiązał w drugiej rundzie równorzędną walkę z późniejszym triumfatorem całych zawodów – Felipe Meligenim Rodriguesem Alvesem przegrywając ostatecznie 3:6 6:7(7). Widać wyraźną poprawę w grze Egipcjanina. Safwat potwierdził to w pojedynku pierwszej rundy, w której pokonał Marcelo Thomasa Barriosa Verę 5:7 6:2 6:2, w drugiej okazał się lepszy od Thomaza Bellucciego 2:6 6:4 6:3.

Hiszpan, Roberto Carballes Baena to obecnie 102 rakieta światowego globu, 27-latek najwyżej w karierze był dwa lata temu, na koniec sezonu 2018 plasował się na 73 pozycji. Pewnie byłby sporo wyżej, gdyby nie to, że specjalizuje się w grze tylko na nawierzchni ceglanej. Na innych nawierzchniach nie osiąga znaczących zwycięstw. Roberto Carballes Baena ma na swoim koncie już trzynaście tytułów singlowych, oczywiście wszystkie zdobyte na ceglanej mączce. Triumfował w siedmiu turniejach rangi ATP Challenger Tour oraz w sześciu rangi ITF Futures. Tak jak wspomniałem, w całej swojej karierze nie święcił triumfu na nawierzchni twardej, co więcej ma ujemny bilans zwycięstw w stosunku do porażek na tej nawierzchni kortu. Hiszpan po wznowieniu rozgrywek zaliczył kilka niezłych występów. Carballes Baena był w II rundzie US Open i trzeciej podczas French Open, był również w półfinale challengera w Guayaquil i ćwierćfinale w Limie. Tutaj ograł po drodze już dwóch rywali – Roberto Ortegę-Olmedo 6:4 6:0 oraz Vita Koprivę 4:6 6:3 7:5.

Mecze bezpośrednie

Panowie spotkali się do tej pory raz, górą był Hiszpan.

30 07 2014, Challenger Liberec 1/8 finału (korty ziemne), Roberto Carballes Baena – Mohamed Safwat 6:2 6:0.

Co typuję?

Przygoda dla Egipcjanina z turniejem chyba powoli dobiega końca. Roberto Carballes Baena to jednak półka wyżej od jego dotychczasowych rywali. Safwat może zaliczyć ten turniej do udanych, jednak nie sądzę, aby miał nawiązać równorzędną walkę z młodszym Hiszpanem.

Typ: Roberto Carballes Baena wygra

Kurs: 1,22

kk

Daniel Elahi Galan Riveros – Dmitry Popko, 4 12 2020, godz. 17:00 (godzina może ulec zmianie)

Triumfator z zeszłotygodniowego turnieju w Limie – Daniel Elahi Galan Riveros stanie przed szansą na podtrzymanie swojej zwycięskiej serii w pojedynku z Dmitry Popko.

Reprezentant Kolumbii ma na swoim koncie dwa zawodowe tytuły, jeden zdobyty w 2018 roku w turnieju rangi Challenger Tour w San Benedetto, drugi w zeszłotygodniowym turnieju w Limie. Po wznowieniu rozgrywek odpuścił granie w Stanach Zjednoczonych. We French Open natomiast spisał się wyśmienicie. Co prawda przegrał w finałowej rundzie kwalifikacji z Henri Laaksonenem 5:7 1:6, jednak dostał się do turnieju jako szczęśliwy przegrany i udało mu się dotrzeć do trzeciej rundy po zwycięstwach nad Cameronem Norrie 4:6 6:3 5:7 6:1 6:1 oraz Tennysem Sandgrenem 6:2 6:2 6:3, w trzecim spotkaniu znalazł pogromcę w osobie Novaka Djokovica 0:6 3:6 2:6. Po turnieju w Paryżu spisywał się przyzwoicie, zaliczył ćwierćfinał challengera w Marbelli i półfinał w Cary. Tak jak wspomniałem triumfował w challengerze w Limie po zwycięstwach z Agustinem Velottim 6:3 6:1, Inigo Cervantesem 6:3 6:2, Roberto Cerballesem Baeną 7:6(6) 6:2, Marcelo Thomasem Barriosem Verą 7:6(4) 4:6 6:4 oraz Thiago Agustinem Tirante 6:1 3:6 6:3. Tutaj w pierwszej rundzie okazał się lepszy od Jelle Sellsa 6:2 6:3, w drugiej z ogromnymi problemami ograł Sebastiana Baeza 6:3 3:6 7:6(5).

Dmitry Popko to obecnie 172 rakieta światowego zestawienia ATP Tour, 24-latek nigdy nie kończył żadnego z do tej pory zakończonych sezonów wyżej, ma szansę na najlepszy wynik w karierze. Popko ma na swoim koncie pięć singlowych tytułów, wszystkie na razie na poziomie ITF Futures. W okresie pandemii grał praktycznie codziennie w spotkaniach pokazowych w Stanach Zjednocznych. Po wznowieniu rozgrywek również nie próżnuje. Zaliczył kilka niezłych wyników. Reprezentant Kazachstanu był bliski występu w głównej drabince French Open, odpadł jednak w finałowej rundzie kwalifikacji. Popko był w ćwierćfinałach w Lizbonie, Istanbule, Cary i Sao Paulo. Tu również jest już na tym etapie po zwycięstwach nad Thiago Agustinem Tirante 5:7 7:5 6:2 oraz Joao Menezesem 6:2 7:5.

Mecze bezpośrednie

Będzie to pierwsze starcie dla obu panów.

Co typuję?

Kolumbijczyk jest już na pewno zmęczony tym maratonem. Daniel Elahi Galan Riveros w dniu wczorajszym miał ogromne problemy z odniesieniem zwycięstwa nad Sebastianem Baezem zwyciężając dopiero po tiebreaku trzeciego seta. Popko natomiast to groźny rywal na tym etapie. Kazach powinien dziś wykorzystać słabość fizyczną przeciwnika.

Typ: Dmitry Popko wygra

Kurs: 1,72

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 2230 PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 210 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem

4.12