Nadchodząca noc w NBA przewiduje dziewięć pojedynków. Jedne są ciekawe, inne nieco mniej, a i do typowania też coś się znalazło. Tym razem biorę pod lupę starcia Grizzlies z Hornets oraz Suns z Bucks. Ostatnio nie możemy się przełamać, a na dodatek wczoraj Łukasz miał ogromnego pecha, bo do profitu brakło mu zaledwie jednego oczka Gary’ego Trenta Juniora z Portland. Czy dziś uda się więc przełamać złą passę i zanotować zysk? Miejmy nadzieję! Serdecznie zapraszam do analizy.

Załóż konto z kodem promocyjnym 2480PLN, aby otrzymać:

2080 PLN od depozytu + 200 PLN bez ryzyka + MaxiZysk 200 PLN + 2 tygodnie bez podatku

Koszulka bukmachera forBET
Koszulka bukmachera forBET
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

2000 2080 zł od depozytu + 0 200  bez ryzyka + 200 PLN MaxiZysk + 2 tygodnie bez podatku

standardowa oferta 2200 zł. z naszym kodem: 2480 zł

Kod rejestracyjny
2480PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 2080 zł ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 200 zł MAXIZYSK: 200 zł BEZ PODATKU: 14 dni

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

Memphis Grizzlies (9-10) vs Charlotte Hornets (12-13)

Pierwszym analizowanym dziś przeze mnie spotkaniem będzie starcie Grizzlies z Hornets. Mecz ten odbędzie się o godzinie 2:00 czasu polskiego w hali FedExForum. Od ubiegłego sezonu drużyny te stoczyły ze sobą trzy bezpośrednie starcia. Za każdym razem górą były Niedźwiedzie, które ostatnio zwyciężyły 108-93.

Zespół Grizzlies od samego początku sezonu gra seriami. Wpierw wygrał zaledwie dwa z ośmiu meczów, następnie zanotował aż siedem zwycięstw z kolei, zaś cztery ostatnie mecze znów przegrał. Przed dwoma dniami podopieczni Taylora Jenkinsa ulegli 113-128 zawsze groźnej ekipie Raptors. Zespół ten opiera się w gruncie rzeczy na dwóch najważniejszych postaciach: Ja Morancie na obwodzie oraz Jonasie Valančiūnasie w strefie podkoszowej. Jeżeli któregoś z nich brakuje na parkiecie, zespół ten momentalnie traci na jakości. Litwin dopiero wraca do gry po urazie, wszak wspomniany mecz przeciwko Raptors był dla niego dopiero drugim występem po powrocie, a pierwszym rozpoczętym w startowej piątce. Morant również zmagał się z kontuzją, jednak ostatnio wrócił do gry i spisuje się nie najgorzej. Grizzlies jako kolektyw starają się grać zrównoważoną koszykówkę, jednakże brakuje im nieco potencjału, aby realnie walczyć o najwyższe laury. W tym momencie z bilansem 9-10 zajmują jedenastą pozycję w tabeli konferencji.

Prowadzone przez trenera Jamesa Borrego Szerszenie znacznie poprawiły swoją dyspozycję w porównaniu do poprzedniego sezonu, w którym nie znaleźli się nawet w „bańce” z uwagi na szybkie odpadnięcie z walki o playoffy. Dziś zespół ten jest liderem Southeast Division, a w tabeli konferencji wschodniej zajmuje szóstą lokatę. Sporą wartość dodaną dla Hornets stanowi LaMelo Ball, który jest graczem bardzo energicznym, żywiołowym i odważnym, choć brakuje mu jeszcze nieco zimnej głowy przy podejmowaniu decyzji. Bardzo dobrym ruchem było również sprowadzenie niechcianego w Celtics Gordona Haywarda, który jest najbardziej doświadczonym zawodnikiem swojej ekipy i stanowi swego rodzaju przeciwwagę dla polotu Balla. Martwić może jedynie zmienna forma bardzo dobrze dysponowanego w ubiegłym sezonie Devonte’ Grahama, który teraz jednak zmaga się z kontuzją i dziś na pewno nie wystąpi. Szerszenie grają basket szybki, bardzo zespołowy i oparty na sporej ilości rzutów zza łuku. Spore braki mają jednak w strefie podkoszowej i jeżeli chcą wejść przynajmniej o poziom wyżej, to muszą wzmocnić frontcourt.

Co typuję?

Bukmacherzy w roli faworytów upatrują tutaj zespół gospodarzy. Uważam jednak, że Hornets są ekipą na tyle nieprzewidywalną, że może ona dzisiaj mieć dobry dzień i sprawić niespodziankę. W związku z tym nie podejmę się grania w tym meczu na strony. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że goście dysponują o wiele większym potencjałem na obwodzie, aniżeli w strefie podkoszowej, sądzę, że warto będzie iść w over punktowy głodnego gry centra Grizzlies, Jonasa Valančiūnasa. W swoich dwóch ostatnich występach notował on odpowiednio 23 i 27 oczek, przy średnim czasie 29 minut na parkiecie. Wydaje mi się więc, że wystawiona przez bukmachera linia 17,5 punktu jest jak najbardziej do przeskoczenia, zważywszy na fakt, że Litwin może mieć sporo okazji do zdobywania punktów, właśnie ze względu na braki Hornets we frontcourcie. Omawiany zakład znajdziesz w ofercie bukmachera forBET, u którego zakładając konto z naszym kodem VIP, otrzymasz naprawdę ciekawe bonusy.

Typ: Jonas Valančiūnas powyżej 17,5 punktu w meczu

Kurs: 1,80

Koszykarskie typy na Zagranie

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

Phoenix Suns (14-9) vs Milwaukee Bucks

Dwie godziny po wyżej analizowanym meczu w hali Talking Stick Resort Arena w Phoenix dojdzie do spotkania miejscowej ekipy Suns z Milwaukee Bucks. W ubiegłym sezonie zespoły te zagrały ze sobą dwukrotnie i w obu przypadkach górą był gospodarz pojedynku. W bieżącej kampanii zaś będzie to ich pierwsze bezpośrednie starcie.

Słońca z Phoenix po bardzo udanym początku sezonu zanotowały kilka słabszych występów, jednak w ostatnich tygodniach znów grają niemal od zwycięstwa do zwycięstwa i na ten moment zajmują czwartą pozycję w tabeli konferencji zachodniej. Wspomniane gorsze mecze związane są jednak z absencjami kluczowych graczy. Nie tak dawno trener zespołu, Monty Williams nie mógł korzystać z Devina Bookera, a teraz wśród nieobecnych jest weteran Chris Paul. Współpraca obu panów układa się bardzo dobrze i jeżeli któregoś z nich brakuje, to Suns nie mają już tak wielu opcji w ataku. Paul jest doświadczonym i świetnie dyktującym tempo gry rozgrywającym, a Booker to czołowy egzekutor swojego zespołu. Jeżeli chodzi o strefę podkoszową, to najważniejszą postacią Suns jest jedynka draftu z 2018 roku, DeAndre Ayton, który miewa lepsze oraz gorsze mecze. Słońca grają na ogół bardzo poukładany, solidny i zbilansowany basket i na ten moment są pewniakami do gry w fazie playoff, do której zakwalifikowały się on po raz pierwszy od 2010 roku, a więc od jedenastu lat.

Ekipę Bucks opisywałem przy okazji jej ostatniego pojedynku i w zasadzie mógłbym powtórzyć te słowa jeden do jednego, bowiem od tego momentu nic się nie zmieniło. Drużyna prowadzona przez Mike’a Budenholzera, mimo że od samego początku jest głównym kandydatem do gry o najwyższe miejsca w tabeli konferencji i ma wysokie aspiracje, to nie osiada na laurach i od wielu tygodni gra bardzo równo, niemal raz za razem pokonując kolejnych przeciwników. Efekt? Bilans 16-8, drugie miejsce w tabeli Eastern Conference i passa pięciu zwycięstw z rzędu. Ostatni mecz przeciwko Nuggets wyraźnie pokazał, że Kozłów należy traktować poważnie w kontekście boju o najwyższe laury, bo dysponują ogromnym potencjałem i są w bardzo wysokiej formie. Pierwsze skrzypce grają w tym zespole rzecz jasna Giannis Antetokounmpo oraz Khris Middleton, jednak reszta składu również prezentuje ogromną jakość koszykarską, w związku z czym Bucks mają sporo opcji w ataku, a w obronie są trudni do przejścia. Zespół ten aktualnie prezentuje najlepszy wskaźnik ofensywny (121,3 punkty/mecz), grając niemal na 50-procentowej skuteczności.

Co typuję?

Będzie to mecz dwóch ekip, które grają bardzo dobrą koszykówkę, jednak ich cele na ten sezon i ogólny potencjał są odmienne. Suns do czołówki swojej konferencji wdarli się przebojem i z perspektywy początku sezonu ich dobra postawa może dziwić. Bucks zaś od samego początku stawiani byli w roli faworytów do pierwszych dwóch miejsc w konferencji i ich dobra gra nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Typując, pójdę dziś w kierunku zwycięstwa gości. Da się zauważyć, że bez Chrisa Paula Słońca grają nieco chaotyczną koszykówkę i brakuje im kogoś, kto kontrolowałby wydarzenia na parkiecie tak dobrze jak on. Ostatni mecz z Cavs był na to dobitnym przykładem, bowiem nie dość, że oddali oni więcej rzutów z gry, to stracili o wiele więcej punktów niż dotychczas. Jestem zdania, że ów brak zostanie skrzętnie wykorzystany przez rozpędzonych Bucks i odniosą oni kolejne, szóste już z rzędu zwycięstwo.

Typ: Bucks wygrają mecz

Kurs: 1,53

ForBET – 200 PLN bez ryzyka:

  • Zwrot za pierwszy nietrafiony kupon przysługuje osobom, które zarejestrowały konto na www.iforbet.pl z kodem promocyjnym 2480PLN
  • Zwrot przysługuje TYLKO za pierwszy zagrany kupon po rejestracji
  • Kupon musi być zagrany ze środków z salda głównego
  • Jeśli kupon będzie przegrany otrzymasz zwrot postawionej stawki do maksimum 200 PLN
  • Zwrot nastąpi w środkach bonusowych. Bonusem trzeba obrócić 4-krotnie z kursem minimalnym zdarzenia 1,2
  • Aby otrzymać zwrot, napisz na adres marketing@iforbet.pl i podaj swój login. W tytule maila wpisz „Zakład bez ryzyka”
  • Kurs minimalny kuponu 2,00.

kupon double na nba, 10.02.2021

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!