Monday night w NBA przynosi nam dziewięć starć, co zwiastuje nam, typerom, kolejną intensywną noc. Na dziś wybrałem dla Was starcia Magic ze Spurs oraz Pels z Kings. Szczególnie interesujące wydaje się być ostatnie z nich, a to za sprawą walki o dziesiąte miejsce w konferencji zachodniej, gwarantujące udział w turnieju play-in. Dziś gramy w forBET, więc jeżeli nie masz jeszcze konta u tego bukmachera, zachęcam do założenia go z naszym kodem, dzięki któremu otrzymasz wysoki bonus powitalny. Czy nadchodząca noc przyniesie nam profit? Na to liczymy! Życzę miłej lektury.

Załóż konto z kodem promocyjnym 2480PLN, aby otrzymać:

2080 PLN od depozytu + 200 PLN bez ryzyka + MaxiZysk 200 PLN + 2 tygodnie bez podatku

Koszulka bukmachera forBET
Koszulka bukmachera forBET
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

2000 2080 zł od depozytu + 0 200  bez ryzyka + 200 PLN MaxiZysk + 2 tygodnie bez podatku

standardowa oferta 2200 zł. z naszym kodem: 2480 zł

Kod rejestracyjny
2480PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 2080 zł ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 200 zł MAXIZYSK: 200 zł BEZ PODATKU: 14 dni

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

Orlando Magic (17-36) vs San Antonio Spurs (25-26)

Analizę rozpoczniemy od starcia Magików z Ostrogami. Mecz ten odbędzie się o godzinie 2:00 naszego czasu w hali Amway Center w Orlando. W tym sezonie omawiane drużyny rozegrały ze sobą jedno spotkanie. Lepszy był w nim zespół Gregga Popovicha, który zwyciężył 104-77.

Zespół z Florydy zamierza już w tym sezonie mocno „tankować” i wcale nie zamierza się z tym kryć. Widać to nie tylko po wynikach, osiąganych przez niego osiąganych, ale także po ruchach transferowych. Podczas minionego trade deadline Magic odesłali do innych klubów trzech najważniejszych zawodników: Nikolę Vučevicia, Aarona Gordona oraz Evana Fourniera, pozyskując w ich miejsce młodych, niemieszczących się rotacjach lepszych ekip graczy, bądź picki w nadchodzących draftach. Efekt? Bilans 17-36, przedostatnie miejsce na wschodzie oraz passa pięciu porażek z kolei, mimo serii gier odbywanych we własnej hali. Wśród rywali we wspomnianym okresie były jednak ekipy albo mierzące bardzo wysoko (Bucks, Nuggets, Jazz), albo grające skutecznie w ofensywie (Wizards), więc trudno oczekiwać od Magików w aktualnym kształcie, aby nawiązywali z nimi równorzędną walkę. Nadchodzący rywal nieco odstaje jednak poziomem od wspomnianych drużyn, więc ekipa Steve’a Clifforda z pewnością ma swoje szanse na przerwanie serii porażek.

Spurs są jedną z tych ekip, które dość uporczywie nie chcą się poddać aktualnym trendom w lidze, a trener Popovich konsekwentnie stara się zaszczepić swoim podopiecznym system gry mocno angażujący strefę podkoszową i oparty na defensywie. Problem w tym, że head coach Ostróg nie ma w tym momencie zbyt dobrych wykonawców do takiej filozofii, przez co ich gra wygląda momentami niestabilnie. Sytuacja ta pogłębiła się wraz ze zrezygnowaniem z LaMarcusa Aldridge’a oraz późniejszym wytransferowaniem go. Spurs nie są w stanie już grać mocno przez frontcourt, bowiem nie posiadają mocnych fizycznie ani zwinnych graczy w tej formacji. Główną osią napędową jest DeMar DeRozan, wspierani przez Dejounte Murraya oraz Derricka White’a a więc także graczy obwodowych. Najczęściej zbierającym drużyny zawodnikiem jest z kolei Jakob Pöltl. Mimo to, zespół z Teksasu wciąż dzielnie walczy o odział w fazie postseason, bowiem aktualnie zajmuje dziewiątą pozycję w tabeli Western Conference.

Co typuję?

Eksperci w roli faworytów stawiają w tym przypadku zespół przyjezdny. Osobiście jednak nie odbierałbym szans gospodarzom, którzy ostatnio mierzyli się z naprawdę trudnymi rywalami i passa pięciu przegranych meczów z kolei niekoniecznie oddaje ich potencjał na tle Spurs. Nie zaryzykuję tutaj jednak grania na strony, a pójdę w under punktowy. Magicy mają na ogół spore problemy z konstruowaniem sobie pozycji rzutowych, co dla prowadzonego przez Popovicha zespołu z San Antonio również jest dość komfortową sytuacją, bowiem on również nie lubi forsować tempa i oddawać szybkich rzutów. Wydaje mi się zatem, że próg 226,5 punktów, dostępny w ofercie bukmachera forBET, jest w przypadku tego meczu wystarczająco wysoką poprzeczką i na taki właśnie zakład się zdecyduję.

forBet
1,48
poniżej 226,5 punktów w meczu

Sprawdź opinie o bukmacherze forBET.

Koszykarskie typy na Zagranie

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

New Orleans Pelicans (24-29) vs Sacramento Kings (22-31)

Drugim branym dziś przeze mnie pod lupę meczem będzie rozgrywana godzinę później w Smoothie King Center w Nowym Orleanie potyczka miejscowych Pelicans z Sacramento Kings. Będzie to trzeci mecz tych drużyn w bieżącej kampanii, a bilans dwóch poprzednich jest remisowy: oba spotkania wygrywały drużyny grające w hali rywala.

Prowadzona przez Stana Van Gundy’ego ekipa Pelikanów cały czas walczy o udział w turnieju play-in. W tym momencie znajduje się jednak „pod kreską”, a jej strata do dziesiątych w tym momencie Warriors wynosi jedno zwycięstwo. Pels, pomimo dość wysokiego potencjału oraz posiadania w swoim rosterze takich zawodników jak Brandon Ingram, Lonzo Ball (który jednak dziś prawdopodobnie nie zagra) oraz przede wszystkim Zion Williamsson, nie są w stanie walczyć z najsilniejszymi drużynami ligi. Ich ogromnym problemem jest obrona obwodu, co udowadniają statystyki: pozwalają oni bowiem rywalom na średnią skuteczność 39,2% zza łuku, co jest najgorszym wynikiem w lidze. Ze względu na nieumiejętność pilnowania backcourtu rywali tracą oni więc bardzo dużo punktów w każdym meczu i niekiedy nie są w stanie nadrobić ich skuteczną ofensywą.

Królowie znajdują się w bardzo podobnym miejscu w tabeli, co ich dzisiejsi rywale. Podopieczni Luke’a Waltona znajdują się w tym momencie o jedną pozycję za Pelikanami, choć ich strata do Warriors jest jeszcze o dwa zwycięstwa większa. Dodatkowo zespół ten jest aktualnie w trakcie passy sześciu porażek pod rząd, która nastąpiła po serii pięciu wygranych meczów z kolei. Ostatnie tygodnie to więc falowa i niestabilna forma Kings, co sprawia, że są oni zespołem dość nieprzewidywalnym. W przeciwieństwie do Pelicans drużyna z Sacramento największy problem ze strefą podkoszową, choć z obroną obwodu jest u niej równie kiepsko (raptem o 0,1% mniejsza skuteczność rywali w rzutach za trzy), co sprawia, że mecze tego zespołu są bardzo szybkie i obfitujące w punkty. A to za sprawą bardzo dynamicznej ofensywy, opartej na rzutach za trzy, wpisującej się w tzw. small ball. Zespół ten jest jednak bardzo młody i brakuje mu doświadczenia, co w dłuższej perspektywie uniemożliwia mu rywalizację z czołowymi ekipami ligi.

Co typuję?

Faworytami tego spotkania będą gospodarze. Pomimo problemów z obroną strefy obwodowej, starają się oni nadrabiać swoje braki dynamiczną grą w ataku i atletyzmem, którego gwarantem jest szalejący pod koszem Zion Williamsson. Typuję tutaj więc, bez większego kombinowania, zwycięstwo drużyny Pelikanów. Uważam, że będą one dziś bardzo zmotywowane, aby zanotować kolejne zwycięstwo i ostatecznie znaleźć się w czołowej dziesiątce konferencji, która pozwoli na rywalizację w turnieju play-in. Problemy defensywne Kings w ostatnich meczach uwydatniły się szczególnie mocno, więc sądzę, że trener Walton i jego zawodnicy nie będą mieli zbyt wielu pomysłów, aby zatrzymać dynamicznie grających gospodarzy. Przypominam jeszcze o naszym kodzie promocyjnym do bukmachera forBET, u którego dziś gramy. Życzę powodzenia.

forBet
1,62
Pelicans wygrają mecz

ForBET – 200 PLN bez ryzyka:

  • Zwrot za pierwszy nietrafiony kupon przysługuje osobom, które zarejestrowały konto na www.iforbet.pl z kodem promocyjnym 2480PLN
  • Zwrot przysługuje TYLKO za pierwszy zagrany kupon po rejestracji
  • Kupon musi być zagrany ze środków z salda głównego
  • Jeśli kupon będzie przegrany otrzymasz zwrot postawionej stawki do maksimum 200 PLN
  • Zwrot nastąpi w środkach bonusowych. Bonusem trzeba obrócić 4-krotnie z kursem minimalnym zdarzenia 1,2
  • Aby otrzymać zwrot, napisz na adres marketing@iforbet.pl i podaj swój login. W tytule maila wpisz „Zakład bez ryzyka”
  • Kurs minimalny kuponu 2,00.

kupon double nba 12.04.2021

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!