Dzisiejszej nocy poznamy ostatniego finalistę tegorocznych playoff. Mecz numer 7 rozegrają drużyny Denver Nuggets oraz Los Angeles Clippers. Która drużyna wygra przede wszystkim z ogromną presją? W drugim spotkaniu dojdzie do pierwszego pojedynku finałowego między Miami Heat, a Boston Celtics. Kto lepiej zacznie finał?

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

betclic-bez-ryzyka

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Denver Nuggets vs Los Angeles Clippers (środa 3:00)

Zaczniemy dziś od ostatniego meczu półfinałowego w tym sezonie playoff. Nikt nie spodziewał się tak długiej serii. Denver w tym sezonie po raz drugi staje do siódmego meczu, a swoją droga granie 7 meczy to nie jest dla nich nic nowego. Nuggets jest pierwszym zespołem w historii, który będzie grał siedmiomeczową serię czwarty raz z rzędu. Idąc dalej w ciekawostki, to zawodnicy z Denver są jedynym teamem, który wyrównałby stan siedmiomeczowej serii od stanu 1-3 do 3-3 w dwóch rundach z rzędu (oczywiście jeżeli dziś wygrają). Czy w dzisiejszym spotkaniu sprawią niemałą sensację i wygrają game 7?

Denver Nuggets to zespół, który ciągną dwa silne ogniwa tej serii: Nikola Jokić i Jamal Murray. Obydwoje w playoff zdobyli tyle samo punktów! Wynik 339 punktów, daje im średnią 26 punktów na mecz. W poprzednim meczu ponownie Joker wyrwał zwycięstwo LA Clippers, którzy mieli w pewnym momencie aż 19 punktów przewagi. Sam Nikola zdobył 34 punkty, 14 zbiórek oraz 7 asyst. Trafiał z praktycznie każdej pozycji, aż miło było patrzeć. Jokić to lider z prawdziwego zdarzenia. Odporny psychicznie, ale przede wszystkim robiący grę, tworzący strukturę zespołu i fenomenalną atmosferę panującą wszech obecnie wokół zawodników Denver Nuggets. Razem z Jamalem tworzą zabójczy duet, który ciągnie resztę do walki. Jamala Murray zdobył 21 punktów i zaliczył 9/13 z gry. Pytanie tylko czy starczy im sił na kolejny mecz numer 7? Denver zdobywa średnio 103 punkty w rywalizacji z LA Clippers. W całej rywalizacji średnio na mecz, zespół pod wodzą Malone’a zdobywa 40 reboundów, 22 asysty, 8 przechwytów oraz 4 bloki. Zaś w poprzednim meczu każda z wyżej wymienionych statystyk była powyżej tej średniej (poza blokami). Co ciekawe, oba mecze Denver kończyło ze zdobyczą 111 punktów. Czy i w tym spotkaniu zespół Denver wskoczy na wyżyny swoich możliwości i po raz kolejny wygra game 7?

Jeżeli chodzi o Los Angeles Clippers to dwa razy mieli finał właściwie w garści. Dwukrotnie tracili pokaźne przewagi z początku meczu. Zespół Doca Riversa ewidentnie ma problemy z drugimi połówkami meczów. W ostatnim meczu przegrana 64 do 35, mecz wcześniej 67:49. Dodatkowo najgorzej wygląda kwarta numer 4, w której tracą ostatnio ponad 30 punktów. W trakcie game 6 najlepszy na parkiecie w drużynie Clippersów był Paul George, który zanotował 33 punkty oraz 6 zbiórek. Lider zespołu Kawhi Leonard zakończył spotkanie z dorobkiem nieco gorszym od kolegi: 25 punktów, 8 zbiórek. Sama jego postawa nie była na tyle istotna, by wyprowadzić zawodników LA z meczowego kryzysu. Reszta teamu także nie pomogła i zaprzepaściła praktycznie dwa zwycięstwa. Bardzo słabo i kompletnie poniżej oczekiwanego poziomu zagrali Marcus Morris (5 pkt i 1/5 z gry) oraz Trez Harrell (5 pkt). Obydwoje zagrali bardzo złe mecze, a całokształt drużyny to skuteczność 41% z gry, jedna z najgorszych w tym sezonie! Presja na zawodnikach Doca Riversa jeszcze nigdy nie była taka duża. Dodatkowo Los Angeles Clippers jeszcze nigdy nie wygrali siódmego meczu II fazy play off. Jak będzie tym razem, kiedy taryfa ulgowa się skończyła?

Po całej analizie wydaje się, że Denver znajduję się w korzystniejszej sytuacji. LA Clippers jest pod wielką presją, w dodatku mieli zwycięstwo w garści i dwa razy pozwolili je sobie odebrać. Obstawiam bardzo zacięty mecz, w którym każdy zespół będzie się starał popełnić jak najmniej błędów. Denver choć nie jest faworytem, może dużo namieszać podobnie, jak w poprzednich dwóch meczach. Myślę, że wynik końcowy będzie bardzo stykowy, a różnica punktów nie przekroczy 10 punktów. Nie skreślałbym LA Clippers, bo jak sami mówią: wszystko zależy od nich.

Mój typ: Wynik handicap : Denver Nuggets +9.5

Kurs: 1.60

grupa_nba_promo_button_neg

Miami Heat vs Boston Celtics (środa 0:30)

Pierwszy mecz finału konferencji wschodniej zapowiada się bardzo gorąco. Fenomenalne Miami, które gra według mnie najlepszy basket zespołowy w tym sezonie podejmie Boston, który rewelacyjnie prowadzi Tatum wraz z Brownem. W sezonie zasadniczym grali przeciwko sobie trzykrotnie. Dwa razy lepszy był zespół z Bostonu . Kto wygra pierwszy mecz finału?

Miami Heat pokazało w tym sezonie, jak powinien grać zespół w całości, a nie jako pojedyncze jednostki. Oczywiście widzimy w zespole wyróżniające się postacie, lecz nie są to osoby, które grają tylko pod swoje statystki. Heat wracają do walki o tytuł po sześciu latach od zdobycia ostatniego mistrzostwa. Miami Heat pokonali faworyzowanych Milwaukee Bucks w pięciu meczach, co dla kibiców NBA jest nie lada zaskoczeniem, lecz zarazem bardzo pozytywnym. Przede wszystkim Miami się to należy. Przed Heat stoi teraz odrobinę cięższe zadanie. Przede wszystkim gracze Miami mieli bardzo długą przerwę. Mogli bowiem wypaść z rytmu, który towarzyszy im od początku play-offów. Z drugiej strony są bardzo wypoczęci i żądni gry, co może bardzo się przydać przeciw C’s. Jimmy Butler, który w 9 meczach zdobył średnie na poziomie 21,8 punktu, 5,6 zbiórki i 4,2 asysty przy 47,7% skuteczności z gry na pewno będzie starał się prowadzić zespół do zwycięstwa. Sam Butler dysponuje dużo większym doświadczeniem od lidera Bostonu – Tatuma, i w większym stopniu przyczynia się do sukcesu swojej drużyny w trakcie defensywnej gry. Miami zdobywa w playoff średnio 112 punktów, przy 45 reboundach i 24 asystach. Zespół ciągną: Jimmy Butler (21.8 punktów na mecz), Goran Dragić (21.1 oczek na mecz) i Bam Adebayo (16.2 punkty na spotkanie). Miami tanio skóry nie sprzeda i na pewno postawią swoje warunki w serii.

Boston Celtics wyeliminowało Toronto Raptos w siódmym meczu, po naprawdę zaciętej rywalizacji. Szczęśliwie dla ekipy Brada Stevensa, jego zawodnicy mieli czas na odpoczynek przed finałem, więc nie będą musieli przystępować do walki z Miami czując w nogach serię z Raptors. Zespół Celtów prowadzi młody i bardzo utalentowany Jayson Tatum. W wieku 22 lat i 192 dni, stał się drugim najmłodszym koszykarzem w historii NBA po śp. Kobe’m Bryantem, który w meczu numer siedem zanotował minimum 25 punktów, 10 zbiórek i 5 asyst. We wszystkich meczach playoff, Tatum zdobywał średnio 25,3 punktu, 10,1 zbiórki i 4,3 asysty trafiając 44,7 FG%. Swoje kilka słów dopowiadają do wyników też inni zawodnicy. Jaylen Brown: 21 punktów, 7 reboundów, 2 asysty czy Kemba Walker z 19 punktami, 5 asystami i 4 reboundami. Ogólnie zespół zdobywa 107.6 punktów, 45 reboundów, 21 asyst i 5 bloków na mecz. Do drużyny na finały ma dołączyć Gordon Hayward. Na razie nie wiadomo na, który mecz będzie gotowy, ale trener Brad Stevens twierdzi, że zdąży na mecze z Miami.

Seria obu drużyn będzie bardzo ciekawa. Ciężko określić, który z zespołów jest mocniejszy przed game 1. Obaj trenerzy to genialni taktycy, którzy nakładają plan, który jest dobrze wypełniany przez podopiecznych. Gdy trzeba w obu rotacjach są gracze gotowi wyjść poza schemat. Obserwując dotychczasowe mecze wydaje się, że obaj szkoleniowcy potrafią zmienić na pstryknięcie palcami każdą sytuację na parkiecie. W ostatnich 5 meczach przeciwko sobie obie drużyny zdobywało średnio 212 punktów w meczu, Miami 102.6 punktów, Boston 109.8 punktów. W 5 ostatnich meczach w playoff drużyny kolejno zdobywali: 112.8 – Miami, 104.2 Boston. Oba zespoły lubią punktować i myślę, że najlepszy pomysł na ten mecz to bezpieczny over punktowy.

Mój typ: Suma punktów : Powyżej 204.5

Kurs: 1.59

Zakład bez ryzyka w Betclic – zwrot na konto depozytowe do 50 PLN! ✅

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN

Link do rejestracji: zagranie.com/go/betclicbezryzyka

Kod promocyjny: ZAGRANIE50

Pieniądze można od razu wypłacić 💵

nba 15.09