Pomimo zmiany trenera i dwóch, ciekawych transferów, Newcastle wciąż znajduje się w strefie spadkowej i musi myśleć o walce o pozostanie w Premier League. Angielski menadżer dokonał już kilku zmian w funkcjonowaniu drużyny, a paru zawodników pod wodzą Anglika dostało “nowe, piłkarskie życie”. Czy ten fakt da nam dziś zarobić? Prócz rywalizacji Srok z Leeds, omówimy sobie także spotkanie Evertonu z Aston Villą. Serdecznie zapraszam do lektury.

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka + 60 zł freebet

oferta z naszym kodem promocyjnym: ZAGRANIE

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł FREEBET: 60 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Everton – Aston Villa

Rozpoczynamy od starcia na Goodison Park, w którym obecnie jedna z najgorszych ekip w Premier League, a więc Everton, zmierzy się z Aston Villą. The Toffees w przeciągu minionych tygodni grali fatalnie, a z błędów indywidualnych, które popełniali defensorzy tej ekipy można nakręcić film pod tytułem „Jak nie grać w obronie?”. Doskonałym dowodem na potwierdzenie powyższej tezy były wyczyny Keane’a i spółki w niedawnej rywalizacji z Norwich. Kapitan Evertonu w kuriozalny sposób strzelił bramkę samobójczą, a już kilkadziesiąt sekund później Kanarki zdobyły drugie trafienie, w równie prosty sposób. Ostatecznie słabiutki beniaminek pokonał zespół z Liverpoolu, tym samym idąc na rękę wielu kibicom The Toffees. Był to bowiem ostatni występ Rafy Beniteza w roli trenera klubu z Goodison Park – Hiszpan zostawił Everton na 16. miejscu w tabeli ze skłóconą szatnią i ledwie 6 oczkami zapasu nad strefą spadkową.

Kibice Aston Villi mają zapewne zupełnie inne nastroje. Ich ulubieńcy w minionych spotkaniach niejednokrotnie przegrywali, jednak zwykle pokazywali się z bardzo dobrej strony na tle wymagających rywali, z którymi przyszło im się mierzyć. W ostatniej kolejce The Villans grali u siebie z Manchesterem United i choć przez większość spotkania przegrywali, to wejście sprowadzonego Coutinho zupełnie odmieniło obraz meczu, a gospodarze za sprawą Brazylijczyka zdołali odrobić 2-bramkową stratę. Uważam, że takie spotkanie tylko doda wiatru w żagle podopiecznym Gerrarda. Brazylijski piłkarzy wystąpi dziś od pierwszej minuty, a na lewej obronie zobaczymy Lucasa Digne’a, który jest dużo groźniejszy w ofensywie od Matta Targetta. Należy oczekiwać, że goście zagrają ofensywnie i postarają się możliwie szybko otworzyć wynik meczu. Uważam, że mają oni w składzie dużo więcej jakości, a „popisy” defensorów Evertonu pomogą Aston Villi w zdobyciu punktów.

Kursy nie są obecnie dostępne.
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 30 czerwca 2022 04:20.

Statystyki:

  • Everton zajmuje 16. miejsce w Premier League, ma w dorobku 19 punktów.
  • The Toffees zdobyli 1 punkt w 4 ostatnich meczach ligowych.
  • Everton wygrał 1 z 6 ubiegłych meczów u siebie.
  • Aston Villa plasuje się na 13. pozycji, ma na koncie 23 oczka.
  • Piłkarze Gerrarda wygrali 4 z 10 poprzednich gier.
  • The Villans zdobyli 6 bramek w 5 ostatnich starciach.
  • Poprzednie spotkanie bezpośrednie zakończyło się wygraną Aston Villi 3:0.

Podsumowanie:

Nie ukrywam, że w moim odczuciu wyraźnymi faworytami tego meczu są goście, a kursy wystawione na to spotkanie to nieporozumienie. Nie wierzę w efekt nowej miotły w przypadku kiedy defensywa zespołu od początku sezonu funkcjonuje fatalnie i popełnia szkolne błędy. Everton przegrał 6 z 10 poprzednich potyczek, a w ostatniej kolejce poległ nawet z ostatnim w tabeli Norwich. W ekipie Aston Villi wszystko zdaje się zmierzać ku dobremu, a po serii starć z trudnymi rywalami, przeciwnik w postaci Evertonu wydaje się być idealny, by powrócić na odpowiednie tory. Nie przedłużając, wrzucam typ na wygraną The Villans na mój kupon!

Betfan
2,60
Aston Villa wygra

Leeds – Newcastle

Meldujemy się na Elland Road, gdzie dojdzie do starcia dwóch ekip, zajmujących dolne rejony tabeli. W przypadku Leeds United, nie mówiłbym o walce o utrzymanie, bowiem sądzę, że kiedy wszyscy piłkarze powrócą do zdrowia i formy, to zespół ten zakręci się jeszcze w okolicach środka stawki. Póki co,  kontuzje mocno komplikują życie Marcelo Bielsie, który co mecz musi eksperymentować ze składem, a podstawowi piłkarze nie mają nawet czasu na odpoczynek. Mimo to, Pawie przed tygodniem zagrały kapitalne zawody i niespodziewanie pokonały na wyjeździe West Ham. Swojego pierwszego hat-tricka w karierze naliczył Jack Harrison, który pod nieobecność Bamforda wziął na siebie ciężar zdobywania goli. Zaznaczyć trzeba, że pomimo skromnego dorobku punktowego, Leeds na swoim terenie jest naprawdę groźne i potrafi sprawiać problemy najmocniejszym zespołom w Anglii. Pawie w tym sezonie ligowym przegrały tylko 3 z 10 starć na Elland Road. Czy dziś zespół Mateusza Klicha zdobędzie kolejne punkty?

W teorii rywal będzie dużo słabszy, niż tydzień temu, lecz nie skreślałbym całkowicie Newcastle. Parasol ochronny nad Eddiem Howe’m powoli należy chować i obiektywnie oceniać Anglika za efekty jego pracy. A te na razie nie powalają. Sroki wciąż zajmują miejsce w strefie spadkowej, a wielu piłkarzy niezmiennie prezentuje poziom Championship. Dobrym tego przykładem jest postawa defensorów, którzy średnio dopuszczają do utraty ponad 2 goli na mecz i wynik ten wcale nie poprawił się za kadencji byłego szkoleniowca Bournemouth. Nadzieję w serca kibiców Newcastle mogą wlać trasnfery – do klubu sprowadzono przecież Trippiera i Wooda, a do zamknięcia okienka pozostało jeszcze trochę czasu. Na obecny moment najbogatszy klub świata ma w swoim dorobku jedynie jedno zwycięstwo w lidze i 2 oczka straty do bezpiecznego miejsca.

Są jednak rzeczy, za które trzeba pochwalić Howe’a. Taką z pewnością jest kompletne przemienienie Joelintona, który w końcu zaczął grać na miarę możliwości i wydanych na niego pieniędzy. Menadżer Newcastle zdecydował, że Brazylijczyk będzie u niego grał na środku pomocy i póki co, ta zmiana pozycji przynosi świetne rezultaty. 25-latek kapitalnie pracuje w odbiorze piłki, ma też wizję gry i czuje się naprawdę dobrze z piłką przy nodze. Potwierdzeniem tego są chociażby statystyki podań – Joelinton w tym sezonie średnio notuje 25 zagrań do kolegów, zaś podczas 4 ostatnich spotkań nie zszedł poniżej poziomu 27 podań. Co ciekawe, nawet podczas spotkania z wielkim Manchesterem United, Brazylijczyk zaliczył 37 podań, tym samym wykręcając jeden ze swoich najlepszych wyników w trwającej kampanii. Liczby te będą miały spore znaczenie w kontekście proponowanego przeze mnie typu – teraz zaś przejdźmy do statystyk!

Kursy nie są obecnie dostępne.
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 29 czerwca 2022 11:11.

Statystyki:

  • Leeds plasuje się na 15. pozycji, ma w dorobku 22 oczka.
  • Pawie wygrały 2 ostatnie mecze ligowe.
  • Piłkarze Bielsy na swoim terenie zdobyli 13 punktów (tylko 3 porażki).
  • Newcastle zajmuje 19. miejsce w lidze, ma na koncie 12 punktów.
  • Sroki zremisowały 2 poprzednie starcia w Premier League.
  • Podopieczni Eddiego Howe’a w 9 meczach wyjazdowych zdobyli ledwo 3 oczka.
  • Joelinton notuje średnio 25 podań na mecz.
  • W 5 z 7 poprzednich starć, Brazylijczyk zaliczył minimum 32 zagrania do kolegów.
  • Podczas wrześniowego spotkania z Leeds, 25-latek zanotował 38 podań.

Podsumowanie:

Niekiedy lubię poszukać ciekawego typu na podania któregoś z piłkarzy i tak też uczyniłem dzisiaj. Joelinton niedawno został cofnięty do linii pomocy, gdzie radzi sobie o niebo lepiej i notuje dużo wyższe liczby podań. Brazylijczyk w 5 z 7 poprzednich starć notował minimum 32 zagrań do kolegów, a właśnie taką linię wystawił bukmacher Betfan, do którego kod promocyjny znajdziecie tutaj. Jednocześnie uważam, że kurs na podane zdarzenie jest zbyt wysoki. Mam nadzieję, że Joelinton potwierdzi swoją wysoką formę i po raz kolejny zaliczy minimum 32 podania. Powodzenia!

Betfan
1,83
Joelinton wykona minimum 32 podania

kupon Premier League 22.01.

fot. Pressfocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze