Liga Narodów kobiet wkracza w decydującą fazę. W tym tygodniu odbędą się przedostatnie turnieje w rundzie zasadniczej rozgrywek, które zostaną rozegrane w Tokio, Jiangmen, Stuttgarcie i Perugii. Polki w Jiangmen podejmą Chinki, Amerykanki i Turczynki. Na dzisiaj przygotowałem dubla. Zapraszam do przeczytania.

Sprawdź nasz nowy projekt – Typomanię 💥 Brak trafionych kuponów nie determinuje wygranych 👍 W czerwcowej puli m.in. konsola czy rower❗️ Dowiedz się więcej  ⬇️⬇️⬇️Baner Typomani z nagrodami w czerwcu

Turcja – USA

typ: Turcja wygra seta

kurs: 1,49

Liderująca reprezentacja Turcji podejmuje w Jiangmen Amerykanki, które zajmują trzecią pozycję. Obie drużyny są na dobrej drodze do tego, by zagrać w Final Six.

Turczynki od początku te rozgrywki traktują poważnie i grają praktycznie takim samym składem. To wychodzi świetnie, bo dotąd w 9 spotkaniach drużyna z nad Bosforu poniosła tylko jedną porażkę. Przydarzyła się ona Turczynkom w turnieju rozgrywanym u siebie, gdzie przegrały 0:3 z Japonią i to było zdecydowanie ich najgorsze spotkanie w Lidze Narodów. Na ten turniej trener Guidetti zabrał także bardzo silny skład. Większość zawodniczek gra w Vakifbanku i Eczacibasi. Są m.in Ebrar Karakurt, Zehra Gunes czy Cansu Ozbay. Brakuje jedynie Hande Baladin i to dość spore osłabienie drużyny, ale nie sądzę,żeby wpłynęło znacznie na grę tej reprezentacji, bo ta drużyna ma dobre rezerwowe, które ją zastąpią. Turczynki w tym składzie występują od dawna i są ze sobą bardzo zgrane. Mają w swojej grze wiele kombinacji. Każda zawodniczka jest gotowa do ataku, a liderką drużyny pod tym względem jest atakująca Ebrar Karakurt, która rzadko zawodzi, a do tego posiada znakomitą zagrywkę z wyskoku. Wyniki reprezentacji Turcji muszą imponować. Oprócz przegranego meczu 3:0 z Japonią to w pozostałych 8 meczach wygrały je wszystkie i straciły tylko dwa sety, po jednym z Holandią i Dominikaną.

Amerykanki do tej pory z bilansem 7-2 zajmują trzecią pozycję. Od początku podopieczne Karcha Kiralego grały mało doświadczonym składem i to przynosiło naprawdę niezłe efekty. W poprzednim turnieju rozegranym przed własną publicznością do składu doszły te bardziej znane siatkarki jak: Jordan Larson, Kelsey Robinson czy Carli Lloyd. Na ten turniej dołączyły jeszcze przyjmująca Novary, Michelle Bartsch – Hacley i środkowa Eczacibasi, Lauren Gibbemeyer. To ogromne wzmocnienia, ale do dobrego zgrania będzie potrzeba im trochę czasu. Od początku rozgrywek znakomicie spisuje się leworęczna atakująca Andrea Drews, która rzadko się myli i bardzo często jest najlepiej punktującą drużyny. Trener Kiraly często rotuje składem i ciężko odgadnąć jaki skład wystawi, ale patrząc na to, że jest to hitowy pojedynek to można się spodziewać tutaj najmocniejszego składu. W ostatnim tygodniu mimo tego, że Amerykanki grały u siebie to przegrały 3:1 z Brazylią, a seta straciły nawet z Koreą Południową.

Dziwię się, że kursy na ten mecz tak się rozkładają. Według bukmacherów zdecydowanym faworytem tego meczu jest reprezentacja USA, ale nie uważam,żeby tak było. Turcja spisuje się fantastycznie w tej Lidze Narodów. Już raz była tak skreślana na papierze. Wówczas w Serbii pokonała gospodynie bez straty seta. Przed rokiem w Lidze Narodów obie reprezentacje mierzyły się dwukrotnie i wówczas Amerykanki dwa razy wygrały po tie-breaku. Teraz także Turcja nie jest na straconej pozycji, ma bardzo zgrany ze sobą skład i atuty w postaci Karakurt czy Ismailoglu. Myślę, że czeka nas bardzo wyrównany mecz i nie zdziwię się, jeśli liderki tych rozgrywek ponownie wygrają.

Polska – Chiny

typ: Chiny dw 3:0

kurs: 1,76

Starcie drużyn, które po 9 meczach mają 7 zwycięstw i 2 porażki oraz 20 punktów na koncie. Zdecydowanym faworytem tego meczu są jednak Chinki i każdy set wywalczony przez Polki będzie ogromnym sukcesem.

Chinki tylko w pierwszym tygodniu zmagań, gdy nie występowały u siebie grały rezerwowym składem. Od jakiegoś czasu to się zmieniło i trenerka Jenny Lang Ping ma do dyspozycji swoje najlepsze siatkarki. W kadrze znajdują się m.in. Xinyue Yuan, Yingying Li, Changning Zhang oraz Zhu Ting, która jest uznawaną przez wielu za najlepszą siatkarkę świata i potwierdza swoje umiejętności w ostatnich meczach kadry. Azjatki od kiedy grają swoim najmocniejszym składem to wygrały wszystkie mecze, a jedynie ostatnio Włoszki potrafiły z nim powalczyć, jednak mimo prowadzenia 2:0 i tak uległy po tie-breaku. Gra Chinek jest świetnie rozłożona na wszystkie zawodniczki. Nie ma zdecydowanej liderki w ofensywie, natomiast parę zawodniczek zdobywa po kilkanaście punktów w meczu. Najtrudniejsze piłki trafiają natomiast to Zhu Ting, która ma taki zasięg w ataku, że nie ma problemów ze skończeniem akcji. Dużym atutem Chinek jest gra blokiem i świetne obrony, które dają szanse na kontry. Ciężko znaleźć w tej drużynie słabe punkty.

Polki do tej pory spisują się świetnie. Po 9 meczach mają 20 punktów i zajmują 5 pozycję w tabeli. Takie miejsce powoduje, że Final Six jest bardzo blisko. Na ten turniej nasze zawodniczki przyjechały jednak osłabione. W składzie nie ma dwóch rozgrywających: Joanny Wołosz i Marzeny Pleśnierowicz. To ogromne osłabienia drużny. Na tą pozycję Jacek Nawrocki do Jiangmen zabrał tylko Julię Nowicką, ale to dużo mniej doświadczona zawodniczka i mniej zgrana z zespołem. Polki w ostatnim turnieju wygrały 3:2 z Rosjankami i 3:1 z Belgijkami oraz przegrały 3:0 z Serbią. W grze było już dużo więcej przestojów niż poprzednio, a rywalki potrafiły zdecydowanie lepiej czytać grę naszej drużyny w ataku, dzięki czemu Malwina Smarzek nie była już tak skuteczna. Na wyróżnienie zasłużyła Magdalena Stysiak, która pokazała się ze znakomitej strony i potwierdziła, że może być dużym wsparciem w ofensywie dla naszej drużyny. Do tego swoimi mocnymi zagrywkami z wyskoku sprawiała ogromne problemy rywalkom i zaliczyła kilka asów serwisowych.

Polki w tej lidze Narodów nie miały jeszcze tak trudnego rywala jak Chinki. Azjatki w ostatnich meczach pokazują, że są w niesamowitej formie i grają świetną siatkówkę. Nasza reprezentacja gra przewidywalną grę, większość piłek trafia do Malwiny Smarzek, a to sprawi, że gospodynie rozczytają naszą grę i będą skuteczne w bloku. Do tego Polki nie mają odpowiedzi w składzie na Zhu Ting, która atakuje na poziomie nieosiągalnym dla żadnej z naszych zawodniczek. Podsumowując nie widzę większych szans, by Polki powalczyły z reprezentacją Chin, która zagra przy pełnych trybunach w Jiangmen. Obstawiam tutaj wygraną gospodyń bez straty seta, a jeśli Polki coś tutaj wywalczą to się miło zaskoczę.

Dołącz do grona typerów i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy

 

kupon na wtorkową ligę narodów siatkarek