Dziś piątek, który dla fanów europejskiej koszykówki oznacza kolejny wieczór z rozgrywkami Turkish Airlines Euroleague. W dzisiejszym kalendarzu znajdują się cztery potyczki, z których standardowo już, na tapet weźmiemy dwie, a w nich hiszpańskie ekipy zmierzą się z rosyjskimi. W pierwszej kolejności przyjrzymy się rozpoczynającej się o godzinie 18:00 w hali Sibur Arena w Petersburgu rywalizacji Zenita z Realem Madryt. Później zaś przeniesiemy się do Palau Blaugrana w Barcelonie, gdzie o 21:00 miejscowa ekipa podejmie aktualnego Mistrza Euroligi, CSKA Moskwa. Zapraszam zatem do analizy i życzę miłej lektury oraz wysokich profitów.

Skorzystaj z oferty powitalnej ForBET!

2120 PLN na start w ForBET + voucher 1500 PLN!

Kod promocyjny: 2120PLN

 

Skuteczność typów na Euroligę: 19/39

Profit/strata w typach na Euroligę: -1406 PLN

Zenit Petersburg vs Real Madryt

Posiadająca dziką kartę ekipa z Petersburga jest drużyną z dna euroligowej tabeli. Po dziesięciu kolejkach podopieczni Joana Plazy wygrali dwa mecze: oba na wyjeździe i oba po dogrywkach: z Olympiakosem i Žalgirisem. W rozgrywkach VTB United League zespół ten plasuje się na 6. miejscu w tabeli z bilansem 4-4, przegrywając między innymi z BC Kalev czy Nizhny Novogorod BC. W Zenicie szwankuje przede wszystkim skuteczność z gry, która jest na poziomie 34,5% oraz postawa w defensywie, gdyż rywale Zenitu trafiają niemal połowę rzutów z gry oraz prawie 40% prób zza łuku. Gołym okiem widoczna jest jakościowa przewaga backcourtu nad graczami podkoszowymi, Zenit gra słabo na tablicach (choć paradoksalnie notuje genialną i najlepszą w Eurolidze średnią 10,7 zbiórek w ataku na mecz), a notuje sporą ilość przechwytów oraz punktów po asystach. Kolejnym atutem tej ekipy jest zbilansowany skład i dość głęboka rotacja. Dla nas, polskich kibiców, krzepiące jest to, że nasz euroligowy rodzynek, Mateusz Ponitka, gra średnio 23,5 minuty w meczu oraz rzuca średnio 10,1 PPG, co czyni go trzecim najlepszym strzelcem Zenitu. Najlepszym zawodnikiem rosyjskiego zespołu jest środkowy, Gustayo Ayón (który zmierzy się dziś przeciwko swojej byłej ekipie), jednak poza nim trener Joan Plaza nie ma innego dobrego centra, stąd kiepskie wyniki Zenitu na tablicach.

Prowadzona przez trenera Pablo Laso ekipa Królewskich, pomimo pewnych kłopotów z dyspozycją, znajduje się na zadowalającym, trzecim miejscu w euroligowej tabeli. Los Blancos doznali jak dotąd trzech porażek, każdej z nich na wyjeździe. Real na tarczy wracał z Kowna, Stambułu (z meczu przeciwko Anadolu) oraz Monachium. W ostatniej delegacji pokonał jednak Crveną Zvezdę po kapitalnej czwartej kwarcie. W lidze ACB do 17 października ekipa ta była niepokonana, jednak przydarzyła im się (znów wyjazdowa) porażka z Bilbao Basket. Widać zatem pewne problemy Królewskich, jeżeli chodzi o grę na wyjazdach. Na parkietach rywali Real ma nieco problemów ze skutecznością rzutową, notuje także sporo strat, które przekładają się na dość wysoką liczbę traconych punktów. Ogólnie jednak zespół ten ma imponująco głęboką rotację, bowiem niemal każda przebywająca na parkiecie piątka jest tak samo silna, w dodatku gra na wysokiej skuteczności rzutowej i jest groźny zarówno w rzutach zza łuku, jak i w grze w pomalowanym. Do poprawy w tej ekipie jest koncentracja w meczach wyjazdowych, które na euroligowych parkietach nie układają się Królewskim tak, jak powinny, a podłożem takiego stanu rzeczy są błędy przy rozgrywaniu akcji i często nieprzemyślanie oddawane rzuty.

Statystyki

  • Zenit zajmuje ostatnią, 18. pozycję w euroligowej tabeli z bilansem 2-8 (0-4 u siebie)
  • Los Blancos z bilansem 7-3 (1-3 na wyjazdach) zajmują 3. pozycję w tabeli Euroligi
  • Ekipa z Petersburga w VTB United League jest na 6. miejscu, a jej bilans wynosi 4-4
  • Podopieczni Pablo Laso w lidze ACB są na pozycji lidera z bilansem 9-1
  • Zenit rzuca punkty po asystach średnio 19 razy na mecz, co jest drugim wynikiem Euroligi, notuje także 7,3 przechwytu/mecz, co daje mu (eq-aeqo z Barceloną) trzecie miejsce w euroligowym rankingu przechwytów
  • Gospodarze są najlepiej zbierającą w ataku ekipą Euroligi (10,7 ofensywnych zbiórek/mecz)
  • Real jest na drugim miejscu (ex-aequo z Chimkami) w rankingu bloków (3,9 bloku/mecz)
  • Facundo Campazzo notuje 1,8 przechwytu/mecz, co daje mu drugie miejsce (ex-aequo z Vasilije Miciciem) w całej Eurolidze
  • Walter Tavares to najlepiej blokujący gracz Euroligi (1,9 BPG)
  • Poza rozgrywanym we wrześniu tego roku sparingiem (Real wygrał 80-77), drużyny te nie rozegrały ze sobą do tej pory żadnego meczu

Co typuję?

Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że faworytem tego meczu będzie ekipa gości. Real jest przynajmniej o klasę lepszy od Zenitu, który ma problemy ze skutecznością oraz grą na tablicach. Królewscy dzięki swojej głębokiemu i zbilansowanemu rosterowi mają ogromne pole manewru, bo w przypadku gdy któremuś zawodnikowi po prostu nie idzie, natychmiast na jego pozycji jest przynajmniej jeden gracz o podobnie wysokich umiejętnościach. Wiele ekip (w tym też Zenit) nie może pozwolić sobie na tego typu komfort i sądzę, że będzie miało to swoje przełożenie na wynik dzisiejszej potyczki. Stawiam na zwycięstwo Realu, jednak ze skromnym, trzyipółpunktowym handicapem. Sądzę, ze Królewscy mają potencjał, by odjechać nieco rywalom, jednak ze względu na ich słabszą postawę na wyjazdach, nie zdecyduję się zanadto ryzykować. Trzy i pół punktu to dość bezpieczny zapas, więc taki typ uważam za warty zagrania.

Typ: Handicap Real -3,5 punktu w całym meczu

Kurs: 1,45

Baner - skubiemy bukmachera

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

FC Barcelona Lassa vs CSKA Moskwa

Ekipa Barcelony prowadzona przez Svetislava Pešicia nie doznała jeszcze w tym sezonie porażki we własnej hali. Na wyjazdach przegrała tylko dwa pojedynki (z Realem oraz Olimpią) dzięki czemu z bardzo dobrym bilansem 8-2 znajduje się na czele euroligowej tabeli. W lidze ACB koszykarze Blaugrany są wiceliderami tabeli, z identycznym bilansem, co w Eurolidze. Atutem tej ekipy jest bardzo dobrze funkcjonująca defensywa, która nie pozwala na zbyt wiele, jeżeli chodzi o celność rzutów rywali, zarówno zza łuku, jak i z półdystansu. Ponadto bardzo dobrze radzi sobie w pomalowanym, zwłaszcza po atakowanej stronie parkietu, dzięki czemu zdobywa sporo punktów z „drugiej szansy”. Najlepszymi zawodnikami tej ekipy są podkoszowy Nikola Mirotić, który jest najskuteczniejszym strzelcem i najlepiej zbierającym zawodnikiem Barçy. Na obwodzie szaleje natomiast były gracz CSKA, Cory Higgins, trafiający średnio 53% rzutów zza łuku i notujący 14,1 PPG. Na uwagę zasługuje także dobrze spisujący się w obronie, podkoszowy Brandon Davies, który jest doskonałym uzupełnieniem Nikoli Miroticia w rotacji Blaugrany. Jeżeli Barcelona podtrzyma aktualną dyspozycję, śmiało można mówić o niej, jako o jednym z największych faworytów do zwycięstwa w tegorocznej Eurolidze.

Aktualny Mistrz Euroligi, drużyna CSKA z początku sezonu spisywała się na miarę zeszłorocznego osiągnięcia, gdyż wygrała pierwsze cztery potyczki. W meczu z Albą jednak, zerwania więzadła krzyżowego ACL doznał jeden z jej kluczowych graczy, skrzydłowy Will Clyburn, który został mianowany MVP ubiegłej edycji Final Four Euroligi. Od tamtej pory CSKA nie gra już tak dobrze, ponieważ Clyburn zapewniał drużynie sporo punktów oraz solidnie spisywał się w pomalowanym i jego strata znacznie odbija się na jakości gry całej drużyny. Aktualny bilans zespołu prowadzonego przez Dimitrisa Itoudisa wynosi 6-4, z czego 3-3 to mecze w delegacji. Widać jest, że ekipa ta ma spore problemy w meczach wyjazdowych, bowiem przegrała trzy ostatnie euroligowe delegacje z rzędu. Jeżeli chodzi o styl gry, jest on podobny do tego, który prezentuje opisywana przeze mnie akapit wyżej Barcelona. CSKA również dobrze gra na tablicach i skutecznie kryje rywali, uniemożliwiając znalezienie dogodnych pozycji rzutowych, a w dodatku bardzo skutecznie rzuca zza łuku. Pod nieobecność Clyburna odpowiedzialność za zdobywanie punktów leży teraz w głównej mierze na barkach rozgrywającego, Mike’a Jamesa, który notuje średnio 19,1 PPG przy 45% z gry, dorzuca do tego średnio 4,5 asysty w meczu. Drugą obwodową strzelbą (groźną zwłaszcza zza łuku) jest Darrun Hillard. W strefie podkoszowej największą robotę wykonują Kyle Hines oraz Johannes Voigtmann.

Statystyki

  • Barça aktualnie jest liderem Euroligi z bilansem 8-2 (4-0 we własnej hali)
  • CSKA znajduje się na 6. pozycji w euroligowej tabeli, a jej bilans to 6-4 (3-3 w delegacjach)
  • Blaugrana jest wiceliderem hiszpańskiej ligi ACB (bilans 8-2)
  • Podopieczni Dimitrisa Itoudisa w rozgrywkach ligi VTB są na 2. miejscu w tabeli (bilans 6-2)
  • Gospodarze to druga najlepiej broniąca ekipa Euroligi (74,4 pkt traconego/mecz), tuż za nią w tym rankingu znajduje się CSKA (75,9 pkt traconego/mecz)
  • CSKA rzuca na drugiej w całej Eurolidze skuteczności w rzutach trzypunktowych (41,6%) oraz oddała najwięcej celnych trójek (119)
  • Zespół moskiewski jest drugi w euroligowym rankingu zbiórek (33,8/mecz)
  • Barcelona jest trzecia (eq-aequo z Zenitem) w rankingu przechwytów (7,3/mecz)
  • Nikola Mirotić jest trzecim najlepiej zbierającym graczem Euroligi (7 RPG)
  • Mike James trafił 27 rzutów za trzy, co jest (ex-aequo z Maodo Lô) drugim wynikiem Euroligi
  • W 6 meczach pomiędzy tymi ekipami na przestrzeni 3 ostatnich sezonów pięciokrotnie zwyciężała ekipa CSKA

Co typuję?

Bez cienia wątpliwości faworytami tego meczu są gospodarze. To ekipa niepokonana jak dotąd we własnej hali, w dodatku z najlepszym bilansem (taki sam notuje jeszcze Anadolu) w całej Eurolidze. CSKA zaś od momentu kontuzji Clyburna gra o wiele słabiej, widać jest, że był on dla swojego zespołu graczem kluczowym, a w dodatku ostatnio ma ogromne problemy na wyjazdach. Można było zaobserwować to na przykład w meczu z grającą podobnie do Barcelony Baskonią, którego wynik popsuł nam wówczas kupon. Nie zagram jednak na zwycięstwo, ani na jakikolwiek handicap na gospodarzy, skupię się natomiast na obronie Barçy. Gospodarze od ostatnich sześciu potyczek we własnej hali nie pozwalali rywalom rzucić więcej niż 77 punktów, a do Palau Blaugrana przyjeżdżały w tym czasie ekipy takie jak Maccabi czy Fenerbahçe. Świadczy to zatem o solidności defensywy zespołu trenera Svetislava Pešicia. Uważam, że grające ostatnio słabo w delegacjach CSKA także nie rzuci Barcelonie wielu punktów, a konkretnie zatrzyma się na najwyżej osiemdziesięciu. Obie drużyny mają podobny styl gry i są solidne w defensywie, co mogłoby skłaniać do postawienia na under punktowy obu ekip. Obawiam się jednak, że podobnie jak w meczu z Maccabi, Barcelona może (choć nie musi) rzucić CSKA sporo punktów i bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że to przyjezdni zanotują dziś niski wynik. Reasumując, typuję w tym meczu under punktowy drużyny CSKA po linii 80,5 w całym meczu.

Typ: CSKA poniżej 80,5 pkt w całym meczu

Kurs: 1,67

kupon double euroliga piątek

Zagranie bez ryzyka w forBET do 50 PLN!

  • Zwrot za pierwszy nietrafiony kupon przysługuje osobom, które zarejestrowały konto na www.iforbet.pl z kodem promocyjnym 2120PLN
  • Zwrot przysługuje TYLKO za pierwszy zagrany kupon po rejestracji
  • Kupon musi być zagrany ze środków z salda głównego
  • Jeśli kupon będzie przegrany otrzymasz zwrot postawionej stawki do maksimum 50 PLN
  • Zwrot nastąpi w środkach bonusowych. Bonusem trzeba obrócić 4-krotnie z kursem minimalnym zdarzenia 1,2
  • Aby otrzymać zwrot napisz na adres marketing@iforbet.pli podaj swój login. W tytule maila wpisz „Zakład bez ryzyka”
  • Kurs minimalny kuponu 2,00

Konto w forBET ✅

Konto na Typomanii – jeszcze nie❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody widoczne na zdjęciu poniżej!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!