fot. Rafał Rusek

Najgłośniejsze nazwisko w sportach walki dziś znów zawita do klatki! Marcin Najman po raz kolejny stoczy pożegnalną walkę, tym razem na zorganizowanej przez siebie samego gali: MMA-VIP. Czy chcemy czy nie, dzisiejsze wydarzenie odbije się szerokim echem nie tylko w branży MMA. My spróbujemy znaleźć najciekawszy kurs na tę galę!

Niestety większość zawodników występujących na gali nie ma wiele wspólnego z mieszanymi sztukami walki, więc ciężko ocenić ich szansę na podstawie informacji medialnych czy też wczorajszego media treningu. Trzeba również przyznać, że promocja tychże zawodników jest dość zubożała i nie mieliśmy przed galą zbyt wielu okazji, żeby zapoznać się z ich potencjałem. Jedynymi postaciami, które mieliśmy okazję oglądać w klatce, są Marcin Najman i Szymon Wrzesień, dlatego właśnie w swojej analizie skupię się na walce wieczoru. Jeśli chcesz dziś typować razem ze mną, a nie masz konta na STS zajrzyj tutaj aby zobaczyć najlepszą promocje dla nowych graczy.

1200 PLN od depozytu + 230 PLN zakład bez ryzyka + 30 PLN Freebet

Kod promocyjny w STS: ZAGRANIE

sts_bez_ryzyka_230_home-1

Chcesz więcej informacji ze świata sportów walki?

 Dołącz do Grupy Zagranie!

Co tydzień znajdziesz tam analizy i omówienia najciekawszych wydarzeń MMA i nie tylko!

Marcin „El Testosteron” Najman

Jak wszyscy świetnie pamiętają Marcin Najman swoją ostatnią walkę stoczył w listopadzie ubiegłego roku na FAME MMA 8 z Kasjuszem Życińskim w formule bokserskiej, w której to został zdyskwalifikowany za niedozwolone kopnięcia i obalenie przeciwnika. Marcin Najman stoczył w MMA osiem walk z czego trzy wygrał, a pięć przegrał. Jedna z jego wiktorii, o której najmniej się mówi, miała miejsce w 2014 r. w walce z Michałem Dobiasem. W rekordzie Najmana znajdziemy także Piotra Witczaka, znanego jako „Bonus BGC”, a także Dariusza „Lwa” Kaźmierczuka. W formule MMA Najman przegrał ostatnio z Piotrem Piechowiakiem, a także z Pawłem Trybałą. Biorąc pod uwagę powyższe, ciężko umiejscowić Taxi na skali trudności ostatnich przeciwników Najmana. Myślę, że nie ma co się zbytnio rozpisywać o sposobie walki Najmana. Wszystkie jego pojedynki, także te toczone kiedy jeszcze był w kwiecie swojego wieku, wyglądały tak samo, i wszystkie poza starciem z Robertem Burneiką, zakończonym po 32 sekundach rundy drugiej, kończyły się w 1R. W walkach Marcina Najmana wygrywał ten, kto pierwszy obalił przeciwnika i zasypał rywala ciosami. Ciężko mówić tam o woli walki czy próbie obrócenie szali zwycięstwa na swoją stronę. Muszę przyznać, że sam nieraz wierzyłem w zapowiedzi Marcina i to, że tym razem przykładał się do treningów i walka będzie wyglądać inaczej. I niestety nie miały one zbyt wiele pokrycia w rzeczywistości, a walki zawsze wyglądały tak samo. Choć wydaje się, że „El Testosteron” jest w sportach walki od zawsze, wcale nie ma aż tak zaawansowanego wieku. Czterdzieści jeden lat jak na zawodnika MMA to dużo, ale choćby czterdziestotrzyletni Yoel Romero nie tak dawno toczył walkę o pas wagi średniej UFC. Natomiast forma Najmana z roku na rok jest gorsza, a urywki z jego treningów nie są w tym kontekście zbyt budujące. Ostatnia walka w boksie potwierdziła to, że Najman nie ma zamiaru już podejmować rękawic na poważnie i jeśli poczuje, że nie jest w stanie przełamać przeciwnika, zwyczajnie się poddaje.

grupa

Szymon „Taxi Złotówa” Wrzesień

Jego przygoda z MMA rozpoczął się na FAME 3, gdzie wygrał z Bonusem BGC. Już wtedy było widać, że ambitnie trenował i przygotowywał się do swojego debiutu. Zrzucił wówczas kilkadziesiąt kilogramów nadwagi. Niestety jego współpraca w FAME zakończyła się bardzo szybko, bo nie dostał on szansy kolejnego występu w FAME. Mimo to jego przygoda z MMA trwa nadal. Szymon Wrzesień oprócz walki z Bonusem BGC stoczył pojedynek na gali FSC 3, która odbyła się 19 września ubiegłego roku, z Kamilem Kałduńskim. Na potrzeby tego tekstu wspomnianą walkę obejrzałem i muszę przyznać, że przecierałem oczy ze zdumienia. Na pewno w walce tej nie zobaczyłem zbyt wiele zaawansowanych technik MMA, i mimo że Taxi Złotówa to starcie przegrał, to jestem pod wrażeniem jego występu. Wspomniana walka toczyła się w kategorii ciężkiej, a każdy cios w tej wadze waży. Taxi w ciągu pierwszej minuty dostał tyle ciosów od swojego przeciwnika, że większość zawodników z FAME MMA po takiej szarży odmówiłaby dalszego pojedynku. Taxi natomiast potrzebował tego, żeby się w tej walce obudzić i stawić czoła o wiele silniejszemu i agresywniejszemu rywalowi, którego był w stanie dwukrotnie posłać na deski. Niestety, ostatecznie zabrakło mu umiejętności, by po swoich ciosach skontrolować i dobić rywala, co zemściło się na nim chwilę po tym, jak rywal doszedł do siebie. Szymon Wrzesień przyjął prawy prosty, po którym padł na ziemię. Rywal zasypał go ciosami, a Taxi nie był w stanie wyjść z opałów. Na dzień dzisiejszy Szymon Wrzesień dysponuje dużo lepszą formą niż w przypadku swojej pierwszej walki w MMA.Trzeba więc podkreślić, że zdjęcia na profilu Taxi Złotówy choćby z WCA nie są wstawiane tylko na pokaz, lecz ten rzeczywiście szlifuje swoje umiejętności z zawodowcami. Dowodem tego była jego druga walka w MMA, gdzie było widać jego rozwój względem poprzedniej (choć mimo to nie był to zdecydowanie wysoki poziom).

Konfrontacja

Mimo że Marcin Najman jest nas w stanie zaskoczyć najmniej oczekiwanymi zwrotami akcji jak pokazał ostatnio, to tym razem nie spodziewam się aż takiego zaskoczenia. Uważam, że walka nie wyjdzie poza pierwszą rundę, a wygra ten kto pierwszy obali rywala i zasypie go ciosami w parterze. Z jednej strony 20 kg przewagi w wadze na korzyść Najmana, z drugiej jednak młodszy i wydawać by się mogło sprawniejszy przeciwnik, który od dłuższego czasu ambitnie trenuje sporty walki, potrafi przyjąć cios i się nie złożyć. Myślę, że nie bez powodu kursy w tej walce zmieniają się bardzo dynamicznie – w chwili ogłoszenia tego starcia kurs na Marcina Najmana będącego faworytem oscylował w granicach 1.4. Im bliżej gali, tym mniejszym faworytem według bukmacherów stawał się zawodnik pochodzący z Częstochowy. Dziś w dniu gali kursy na obu zawodników są równe. Świadczy to więc o tym, że wyraźna większość typujących widzi faworyta właśnie w Taxi i nie ma się co dziwić takiemu podejściu, wszak Najman chyba każdego z nas swoimi występami jak dotąd rozczarowywał. Dlatego też bliżej jest mi do postawienia na Szymona Września. W kontekście tego zakładu bardzo istotne jest to, na jakim dystansie będą walczyć zawodnicy – brak jest jednak takich informacji na stronie gali. Niemniej, mam nadzieję, że jedna runda będzie trwała co najmniej 3 minuty.

TYP: Szymon Wrzesień wygra całą walkę w pierwszej rundzie.

kurs: 2.40

Zasady promocji:

  • Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany, otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.

 

KuponSTSnaMMA-VIP13_02_2021