Maratonu w La Liga ciąg dalszy! Dziś w kalendarzu widnieją trzy spotkania, a ja wziąłem dziś pod lupę dwa z nich. W pierwszej kolejności przyjrzymy się odbywającej się o 19:30 rywalizacji Villarealu z Mallorcą. Natomiast o 22:00 na Camp Nou Barcelona zmierzy się z Leganés. Mój niedzielny kupon na La Ligę przyniósł nam profit, więc liczę na podtrzymanie tendencji wzrostowej. Czy się uda? Przekonamy się wieczorem! Tymczasem zapraszam do analizy i życzę przyjemnej lektury.

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

Villareal vs Mallorca

Po rozczarowującym ubiegłym sezonie gospodarze planują w tym roku włączyć się do walki o europejskie puchary. Póki co są one w ich zasięgu, bowiem Villareal po 28. serii spotkań znajduje się na ósmej pozycji, a do miejsca gwarantującego udział w kwalifikacjach do Europa League brakuje mu dwóch punktów. Przed przerwą w rozgrywkach zespół ten zanotował trzy porażki z rzędu, jednak w trakcie lockdownu wygląda na to, że zdołał się pozbierać. Villareal wygrał z Celtą Vigo co prawda tylko 1-0, a w dodatku strzelając bramkę w doliczonym czasie gry, jednak trzy punkty to trzy punkty, więc nie ma na co narzekać, tylko trzeba się skupić na kolejnym rywalu.

Mallorca jest w tegorocznym beniaminkiem, a jej celem na ten sezon jest utrzymanie się w elicie. Trudno oczekiwać od tej ekipy czegoś więcej, wszak sam zeszłoroczny awans do La Liga (Mallorca awansowała grając w roli beniaminka drugiej ligi) był zarówno dla jej kibiców, jak i całej piłkarskiej Hiszpanii ogromnym zaskoczeniem. W ubiegłą sobotę podopiecznym Vicente Moreno przyszło mierzyć się z Barceloną, z którą przegrali 0-4. Na ten moment zespół z Balearów jest osiemnasty w ligowej tabeli i jego byt w lidze w przyszłym sezonie jest bardzo niepewny. Do poprawy jest przede wszystkim defensywa, bowiem Mallorca traci od groma bramek. Na przestrzeni całego sezonu straciła ich najwięcej pośród wszystkich ekip.

Statystyki

  • Villareal jest na 9. pozycji w tabeli La Liga z 41 punktami na koncie (bilans 12-5-11)
  • Goście znajdują się na 18. miejscu w ligowej tabeli z 25 zgromadzonymi punktami (bilans 5-8-15)
  • Podopieczni Javiera Calleji dzięki sobotniemu zwycięstwu nad Celtą Vigo przerwali passę 3 porażek z kolei
  • Mallorca przegrała w ubiegłą sobotę 0-4 z Barceloną, wcześniej zanotowała 4 punkty w 3 meczach
  • W 4 z 5 ostatnich meczów Żółtej Łodzi Podwodnej obejrzeliśmy najwyżej 3 bramki
  • Zespół z Balearów traci przynajmniej jednego gola nieprzerwanie od 4 spotkań
  • Mallorca straciła najwięcej bramek ze wszystkich ekip w lidze: 48
  • W jesiennym spotkaniu obu ekip padł wynik 3-1 dla zespołu z Majorki, wcześniej grały one ze sobą w sezonie 2011/12

Co typuję?

Villareal podejdzie do tego meczu w roli faworyta. W sobotę ekipa ta zagrała całkiem niezłe zawody, bowiem naciskała przez cały mecz i koniec końców dopięła swego. Żółta Łódź Podwodna walczy o puchary, więc każde zwycięstwo jest dlań bardzo ważne. Spodziewam się zatem, że gospodarze wyjdą dziś na murawę bardzo zmotywowani. Jeżeli chodzi o gości, to choć nie można odmówić im ambicji, nie widzę dziś dla nich zbyt dużych szans na wywiezienie z El Madrigal choćby punktu. Są bardzo niepewni w defensywie, choć nie można stawiać na nich krzyżyka w kwestii pozostania w lidze, więc motywacji im również nie zabraknie. Niemniej jednak jestem zdania, że Villareal wywiąże się z roli faworyta i zdobędzie dziś trzy punkty.

Typ: Villareal wygra mecz

Kurs: 1,54

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Barcelona vs Leganés

Blaugrana mierzy w tym sezonie w trzecie mistrzostwo z rzędu. Póki co plan ten jest bliski powodzeniu, bowiem w tym momencie Barcelona jest liderem La Liga, lecz jej przewaga nad Królewskimi wynosi zaledwie dwa punkty. Wciąż trzeba zatem utrzymywać koncentracje i nie pozwolić sobie na głupią stratę punktów. W ubiegłą sobotę Barça ograła 4-0 ekipę Mallorki, dzięki czemu obroniła pozycję lidera. Duma Katalonii w dalszym ciągu jest najlepiej ofensywnie grającym zespołem w całej stawce, strzeliła jak dotąd aż 67 bramek, czyli aż o 15 więcej niż drugi pod tym kątem Real. Prawdziwym asem jest oczywiście Leo Messi, który prowadzi w ligowych rankingach bramek oraz asyst i jest głównym motorem napędowym ofensywy swojego zespołu.

Występująca w La Liga już czwarty sezon ekipa Leganés jak co roku walczy o utrzymanie. W dwóch pierwszych sezonach zajmowała siedemnaste (a więc ostatnie bezpieczne) miejsce, a w ubiegłym roku uplasowała się na trzynastej pozycji. W klubie uznano to za sukces, choć deklarowano, że nie spocznie on na laurach i zanotuje dalszy progres. Rzeczywistość jednak jest zgoła odmienna, bowiem podopieczni prowadzącego zespół od listopada Javiera Aguirre są na dziewiętnastej pozycji w ligowej tabeli. Do bezpiecznego miejsca mają zaledwie trzy punkty straty, więc w dalszym ciągu jest o co grać. Głównym problemem Leganés jest ofensywa. Zespół ten strzelił w tym sezonie raptem 22 bramki, więc aby przybliżyć się do utrzymania, trzeba poprawić się przede wszystkim w tym elemencie.

Statystyki

  • Barcelona jest liderem La Liga z 61 punktami na koncie (bilans 19-4-5)
  • Zespół z Leganés znajduje się na 19. miejscu w tabeli, a na jego koncie znajdują się 23 punkty (bilans 5-8-15)
  • Duma Katalonii w ubiegły weekend pokonała 4-0 ekipę Mallorki, wcześniej wygrała 4 z 5 spotkań w lidze
  • W ostatnim meczu goście ulegli 1-2 Realowi Valladolid, natomiast przed przerwą w rozgrywkach zgromadzili 5 punktów w 5 meczach
  • Gospodarze zachowali czyste konto w 3 z 5 ostatnich meczów
  • 3 ostatnie spotkania Leganés kończyło się wynikami BTTS
  • Barcelona ma najwięcej strzelonych bramek w lidze (67), jej dzisiejsi rywale są pod tym kątem najsłabsi (22 bramki, ex-aequo z Celtą Vigo)
  • Lionel Messi (Barcelona) jest liderem ligowej listy strzelców (20 trafień) oraz asyst (14 kluczowych podań)
  • Od sezonu 2016/17 drużyny te miały okazję mierzyć się ze sobą ośmiokrotnie, 7 razy wygrała Barcelona, raz Leganés, w każdym z tych spotkań padły przynajmniej 3 gole

Co typuję?

Będzie to przysłowiowe starcie Dawida z Goliatem. Sądzę jednak, że dziś stanie się zgoła odmiennie, niż w tej biblijnej przypowieści i Barcelona wywiąże się z zadania zdobycia trzech punktów. Real cały czas jest tuż za plecami, dlatego nie można pozwalać sobie na wpadki, a mecze takie jak ten po prostu trzeba wygrywać. Leganés, choć miało piłkę przez większość czasu gry, to przegrało pierwszy mecz po lockdownie, a więc źle weszło w nadchodzący meczowy maraton. Dzisiejszy rywal będzie bardzo wymagający i ciężko będzie gościom znaleźć jakiekolwiek argumenty w tej rywalizacji. Typując ten mecz, stawiam na sprawdzony ostatnio wariant 1/over 2,5 gola. W weekend zarówno Barcelona, jak i Real nie zawiodły mnie przy identycznych typach, dlatego zamierzam pójść za ciosem.

Typ: Barcelona wygra i powyżej 2,5 gola w meczu

Kurs: 1,53

Zakład bez ryzyka w Betclic – zwrot na konto depozytowe do 50 PLN

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN
Link do rejestracji: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
Kod promocyjny: ZAGRANIE50
Pieniądze można od razu wypłacić 💵
kupon double wtorek la liga

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!