Dziś w NBA aż jedenaście spotkań, co stwarza dogodną sytuację do przerwanie słabszej formy. Postanowiłem dziś zaproponować wam dwa kupony z trzech różnych pojedynków. Analizę skupię na starciach Washingtonu Wizards z New York Knicks, Chicago Bulls z Los Angeles Clippers oraz Portland Trail Blazers z Cleveland Cavaliers. Czy dobra forma typerska wróci już dziś? Mam nadzieję, że tak, a w międzyczasie zachęcam do zapoznania się z opiniami betfana, gdzie znajdziecie wszystkie moje dzisiejsze predykcję. Zapraszam do analizy!

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka do 100 PLN! (Zwrot na konto bonusowe) 

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka

oferta z naszym kodem promocyjnym: 1600PLN

Kod rejestracyjny
1600PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Washington Wizards (6-16) vs New York Knicks (11-15) (sobota 01:00)

“Grawitacja nie jest po naszej stronie” to słowa Bradleya Beala po przegranym spotkaniu z Toronto Raptors. Czarodzieje zapomnieli w tym spotkaniu o obronie, a w dodatku w ofensywie skutecznością nie grzeszyli. Coś się zacięło w ekipie Wizards i nagle nie potrafią zdobyć więcej, aniżeli 115 punktów. Od początku sezonu gracze Scotta Brooksa przyzwyczaili nas do braku obrony oraz intensywnego grania pod koszem rywala, które przynosiły bardzo pokaźne zdobycze punktowe. Aktualnie wszystko się zmieniło, no może prawie wszystko, bo obrona Czarodziejów w dalszym ciągu kuleje tak samo. W starciu z Toronto, Washington pozwoliło rywalom na bardzo wiele, co świetnie pokazują statystyki skuteczności – 61% trafionych rzutów zza łuku i aż 53% ogólnej skuteczności rzutów z gry! Pozwalając na tak wiele, nie można myśleć o trzymaniu kontaktu z rywalem, a co dopiero zwycięstwie. Najlepszy w ekipie Wizard był po raz kolejny Bradley Beal, który po końcowej syrenie mógł zadowolić się wynikiem 24 punktów, 4 zbiórek i 5 asyst. Punkt mniej zdobył Russell Westbrook, który w zamian zdobył 6 reboundów oraz 7 kluczowych zagrań. Brak skuteczności w ofensywie oraz nieobecność Bradleya Beala w dużym stopniu komplikuje ich sytuację przed dzisiejszym starciem z New York Knicks. Czy Russell w pojedynkę pociągnie stolicę do upragnionego zwycięstwa?

Wielki powrót Derricka Rose’a na stare śmieci, ale przede wszystkim pod skrzydła Toma Thibodeau. Starzy przyjaciele wracają do siebie jak bumerang aż miło patrzeć. Derrick zaliczył udany debiut zdobywając 14 punktów oraz 3 asysty. Najlepszy zmiennik na parkiecie w swoim zespole i doświadczenie, którego brakuje wśród młodych grajków NYK. Powiem szczerze, że drugi skład Knicksów staję się coraz bardziej kompletny, by nie odstawać za bardzo od pierwszej piątki. Nie jest to oczywiście ławka, która może odmienić przebieg spotkania, lecz śmiało mogą podtrzymywać wynik pod nieobecność liderów. Liczę bardzo, że doświadczenie Rose’a pozwoli młodym rozwinąć się, a jego lekcje mogą być jakże cenne. Na ten moment Knicks ma parę problemów, a największy to zdecydowanie brak sił w końcowych minutach. Młodzi zawodnicy nie potrafią dobrze rozłożyć sił, przez co w pewnych momentach nie nadążają w obronie, a w ataku bezsensownie się snują. Czy dziś będą w stanie spokojnie rozbroić kiepską defensywę Wizards?

Bardzo ciężko miałem z wyborem odpowiedniego zakładu na to spotkanie, aż w końcu podjąłem decyzję, że zapodam wam aż dwa typy. Pierwszy z nich skupiam na zawodniku Wizards, który od dłuższego czasu zawodzi swoją skutecznością. Mowa tutaj o skrzydłowym Czarodziejów – Davisie Bertansie. Postanowiłem zagrać jego under 13.5 punktów z kilku powodów. Przede wszystkim jego straszna skuteczność na poziomie 30% odstrasza samego zainteresowanego w podejmowaniu kolejnych prób rzutowych. Dodatkowo w ostatnim czasie grywa dużo mniej,a zdarzały mu się spotkania, gdzie nie rozegrał nawet 20 minut! Davis Bertans nie przekroczył dzisiejszego progu już od miesiąca, co potwierdza jego gorszy okres w barwach Wizards. Jeżeli chodzi o drugi typ, to celujemy w zwycięstwo ekipy New York Knicks, którzy mogą się naprawdę podobać. Przede wszystkim brak Beala może być kluczowy. Sam Russell nie będzie w stanie wygrać spotkania, a reszta zawodników w tym sezonie nie kwapi się z pomocą. Obecność Rose’a działa bardzo dobrze na podopiecznych Toma, co może ich dziś pociągnąć do zwycięstwa.

Mój typ na to spotkanie: Davis Bertans poniżej 13.5 punktów

Kurs: 1.75

Mój typ na to spotkanie: zwycięstwo New York Knicks

Kurs: 1.71

grupa_nba_promo_button_neg

Chicago Bulls (10-14) vs Los Angeles Clippers (18-8) (sobota 02:00)

WOW! Cóż za rekord Zacha LaVine’a oraz Coby’ego White’a! Obaj zdobyli łącznie 17 trafień zza łuku, co sprawiło, że są pierwszym duetem, w którym każdy z graczy zdobył minimum 8 trójek. Wyczyn niesamowity i napawający ogromnymi nadziejami w dalsze losy Byków. Spokojne zwycięstwo z Pelikanami delikatnie poprawia tegoroczny bilans Bullsów, który w dalszym ciągu jest minusowy. Najlepszy Zach LaVine zdobył zawrotne 46 punktów przy skuteczności aż 68%! Do tego dołożył 7 zbiórek oraz 4 asysty. Co tu dużo o nim mówić, jak dla mnie All Star bez dwóch zdań. Trzeba przyznać, że w starciu z NOP miał świetny akompaniament w wykonaniu Coby’ego White’a, który zdobył aż 30 punktów. Coby trafił połowę oddanych przez siebie rzutów, w tym wyżej wspomniane osiem trójek. Reszta Byków stabilnie, bez szaleństw, dodali od siebie tyle, by wygrać nad Pelikanami. Warto jeszcze dodać, że cały zespół Billy’ego Donovana zdobyła aż 25 trójek, co jest nowym rekordem zespołu! Czy Zach i Coby będą w stanie ponownie odpalić swoją artylerię?

Clippersi wrócili do gry po krótkiej przerwie i od razu pokonali Minnesotę Timberwolves. Warto odnotować powrót Karla-Anthony’ego Townsa, za którym tęsknili praktycznie wszyscy. Wracając do graczy Los Angeles. Nie porwali mnie szczerze swoją grą w ostatnim starciu z T-Wolves. Grali nerwowo, przez co stracili parę piłek. Z resztą w dużym stopniu pomogła im dobra skuteczność rzutów osobistych, dzięki którym poniekąd wygrali spotkanie. Najważniejsze ogniwo to zdecydowanie Kawhi Leonard, który popisał się 36 punktami, 8 zbiórkami, 5 asystami. Jego skuteczność zza łuku robi wrażenie, w końcu 5 celnych trójek w sześciu rzutach nie zdarza się zbyt często. W moim odczuciu słabiutko zagrał Marcus Morris, którego końcowa skuteczność wyniosła zaledwie 25%, z czego jedynie 20% rzutów z półdystansu. Czy dziś Clippersi przejadą się po Bykach?

Króciutko i na temat. Mój typ leci w kierunku centra Byków – Daniela Gafforda, który dziś powinien ponownie wyjść w pierwszej piątce. Daniel nie będzie miał dziś łatwego życia w trumnie i raczej nie będzie ważnym elementem gry w ofensywie swojego zespołu. Linia 10.5 punktów według mnie jest dla niego nieosiągalna, tym bardziej z tak klasowym zawodnikiem, jakim jest Serge Ibaka. Trzeba też pamiętać, że Bullsi swoją grę opierają na zawodnikach obwodowych, którzy zdobywają większość punktów dla swojego zespołu.

Mój typ na to spotkanie: Daniel Gafford poniżej 10.5 punktów

Kurs: 1.75

37k

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Portland Trail Blazers (14-10) vs Cleveland Cavaliers (10-16) (sobota 04:00)

Portland ostatnie tygodnie zaliczy do bardzo udanych. W przeciągu pięciu spotkań przegrali zaledwie raz z New York Knicks. Co ważniejsze, udało im się ograć Philly 76ers dwukrotnie, dzięki czemu pokazali całej lidze, że w dalszym ciągu będą się liczyć w grze! Trail Blazers świetnie zagrali w defensywie. Nie zostawili ani trochę miejsca Sethowi Curry’emu, dzięki czemu wyłączyli skuteczność zza łuku do minimum. Philly nie popisało się i trafiło zaledwie 6 trójek z 27 oddanych rzutów, co przypieczętowało zwycięstwo Lillarda i spółki. Portland wycisnęło z siebie wszystko, co najlepsze. Trafiali z trudnych pozycji, nie oszczędzali zdrowia w trumnie i nie odpuszczali w defensywie. Jeden z lepszych spotkań Blazers w tym sezonie. Najlepszy na parkiecie był Damian Lillard, który zdobył 30 punktów, 2 zbiórki oraz 7 asyst. Trzeba oczywiście wspomnieć o Carmelo Anthonym, który wbił 24 oczka. Staruszek był wszędzie, trafiał skąd chciał, a przy okazji przypomniał nam swoje najlepsze lata. Czy gracze Portland poradzą sobie z Sexlandem?

Tragiczna seria Cavs trwa dalej i nie widać, by szybko miała się zakończyć. Przede wszystkim cały zespół wygląda źle, a ich gra nie jest ani trochę przyjemna dla oka. Denver to ciężki rywal, lecz można śmiało stawić im czoła, co udowodnili gracze Sacramento Kings czy San Antonio Spurs. W tym starciu mecz zakończył się po pierwszej kwarcie i już właściwie, nie było co zbierać. Nie wiem, co roi się w głowie Johna-Blaira Bickerstaffa, lecz granie dwójką Allen – Drummond obok siebie to szczyt głupoty. Nie wiem, może to faza przejściowa, ale na razie nic dobrego razem nie wnoszą. A co do Drummonda, to mam parę zastrzeżeń do niego. Naprawdę mocno obniżył loty, stał się graczem mało zaangażowanym w grę zespołu, popełnia dużo błędów (aż 4 straty), a w dodatku porusza się jak mucha w smole. Żeby nie było, że tylko na niego wylewam wiadro pomyj, to duet Sexland zagrał najgorsze spotkanie w tym sezonie. Wspólnie zdobyli 11 punktów, co w poprzednich starciach było procentem wszystkich ich punktów. Czy Garland i Sexton obudzą się w starciu z Portland?

Mój dzisiejszy typ na to spotkanie ląduje w kierunku Andre Drummonda, który zaliczył ostatnio fatalny występ. Naprawdę nie poznaję chłopa, który kilka dni wcześniej potrafił wbić prawie 30 punktów. Jego słabsza dyspozycja może trwać trochę dłużej, tym bardziej, że Kanter tanio skóry nie sprzeda w defensywie. Under 17.5 punktów w moim odczuciu jest idealny. Pewnie zakręci się przy jakieś liczbie dwucyfrowej, lecz nie wydaje mi się, by był kluczową postacią zespołu. W moim odczuciu na pozycji centra powinien zagrać Jarrett Allen. Ławka dla Andre byłaby idealna, by się trochę ogarnął i zawalczył o wyjściowy skład. Powodzenia!

Mój typ na to spotkanie: Andre Drummond poniżej 17.5 punktów

Kurs: 1.80

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 2961PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 20 zł
  4. Zakład powinien mieć kurs, który jest równy co najmniej 1.14. Z promocji wyłączone są zakłady Gry Wirtualne
  5. W razie przegranej w ciągu 48 godzin roboczych od rozliczenia zakładu otrzymasz zwrot w bonusie.
    Obrót 3 x 2.00 – minimum 3 zdarzenia.
  6. Przy drugiej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 200 zł – zwrot na konto bonusowe.
  7. Przy trzeciej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 300 zł – zwrot na konto bonusowe.

gafford bertans kupon nba 12.02.2021

nyk i drummond kupon nba 12.02.21

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!