fot. Krzysztof Porebski

Nareszcie czas preseasonu w League of Legends dobiegł końca, a na serwerach już niedługo zobaczymy najlepszych graczy z całego świata. Już od tygodnia możemy podziwiać graczy w Chinach, w tym tygodniu do rozgrywek dołączyła Korea. Wszyscy z pewnością najbardziej czekamy na powrót europejskich rozgrywek, gdzie będziemy mogli oglądać Marcina „Jankosa” Jankowskiego, jednak dziś przyjrzę się innej lidze, w której występować będzie dawny kolega z zespołu Marcina, a mianowicie Perkz. Czy Chorwat będzie kluczowym elementem w układance Cloud9 i wreszcie odmieni stereotyp gracza na „emeryturze” w Ameryce?

Jak wygląda runda wiosenna w LCS 2021?

W tym roku rozgrywki LCS dostarczą nam masę meczów, a to wszystko dzięki specyficznemu podziałowi sezonu. Pomimo tego, że Spring Split rusza dopiero piątego lutego, tak już w ten piątek rozpoczyna się turniej LCS 2021 Lock in, w którym na zwycięską ekipę czeka 150 tysięcy dolarów. Turniej ten będzie trwał dwa tygodnie i zakończy się na kilka dni przed oficjalnym startem rundy wiosennej. Co ciekawe, nagroda pieniężna przysługuje jedynie zwycięzcy całego wydarzenia, zatem nawet pomimo wczesnej fazy sezonu, motywacja drużyn powinna być na najwyższym poziomie. Kto jest moim faworytem do osiągnięcia pierwszego miejsca?

Według bukmacherów faworytami do zwycięstwa w tym turnieju jest ekipa Cloud9, która dzięki swoim ruchom transferowym w przedsezonie zaczęła budować swój obraz jako pretendenta nie tylko do mistrzostwa LCS, ale przede wszystkim do zaistnienia na światowej scenie. Ich największym transferem było dołączenie do ich składu prawdziwej europejskiej legendy w postaci Luki „Perkza” Perkovicia, który powróci na swoją ulubioną środkową aleję i tam będzie próbował pociągnąć drużynę do zwycięstwa. Według mnie, jak i według wielu ekspertów Perkz z miejsca zostanie najlepszym midlanerem w swojej lidze, co znacznie zwiększa szanse Cloud9 na triumf w tych rozgrywkach. Perkz, nawet pomimo swoich ostatnich słabszych momentów w szeregach G2, ciągle jest świetnym graczem, a jego bagaż doświadczenia pomaga mu w momentach, gdy inni gracze tracą głowę. Dodatkowo po raz kolejny zagra on w jednej drużynie z Jesperem „Zvenem” Svenningsenem, z którym występował w barwach G2 w latach 2016-2017.

Dodatkowo, nowy toplaner Cloud9, „Fudge” został przeniesiony do głównej drużyny prosto z akademii, a głównym trenerem został Kim „Reignover” Yeu-jin. Widać więc, że wszystkie działania organizacji mają na celu wzmocnienie drużyny i doprowadzenie najpierw do dominacji swojej krajowej ligi, a następnie do zaistnienia na Mistrzostwach Świata. Moim zdaniem na początku duży nacisk będzie położony na przejęcie panowania we wszystkich krajowych rozgrywkach, aby do rozgrywek światowych podchodzić z mocnej pozycji, mając już wyrobiony styl gry i renomę wśród rywali. Według mnie Perkz będzie idealną podstawą do budowania takiej drużyny, gdyż to on stoi przed wyzwaniem pokazania, że Ameryka wcale nie oznacza esportowej emerytury, a kolejne wyzwanie.

Baner grupy esportowej


Jak będzie przebiegać turniej LCS 2021 Lock In?

Dziesięć drużyn zostało podzielonych na dwie grupy, gdzie ekipy rozegrają ze sobą po jednym meczu, a następnie aż cztery drużyny awansują do fazy pucharowej. Tam ćwierćfinały odbywać się będą w formacie BO3, a półfinały i finał w formacie BO5. Taki format zdecydowanie faworyzuje ekipę Cloud9, gdyż jako faworyci nie mają tutaj możliwości ulegnięcia niespodziance, a w tak długim dystansie zazwyczaj wygrywa drużyna, która okazała się być po prostu lepsza. Jak wiadomo, Perkz ma bardzo szeroki zakres postaci, którymi może zagrać, wobec czego pojawia się kolejna przewaga dla ekipy C9. Zacznijmy jednak od początku.

W przypadku, gdy z pięciu drużyn w grupie do kolejnej rundy awansują aż cztery, nie musimy się praktycznie skupiać na tym czy C9 awansuje, czy też nie, a jedynie na tym, z którego miejsca awansuje. W przypadku zajęcia najwyższych miejsc w grupie, w co z pewnością będą celować zawodnicy, pierwszą rundę fazy pucharowej rozpoczną oni od starcia z tymi teoretycznie gorszymi przeciwnikami. Największymi konkurentami do zwycięstwa Cloud9 w tym turnieju jest zdecydowanie drużyna Team Liquid, która znajduje się w drugiej grupie. Wobec zajęcia przez obydwie te drużyny wysokich miejsc w grupie wtedy ich prawdopodobne spotkanie wydarzy się dopiero w półfinale turnieju lub nawet finale, a tam będziemy już mieć do czynienia z rozgrywkami w formacie BO5. Będzie to z pewnością świetny mecz, w którym moim zdaniem faworytami będzie ekipa Perkza. Oczywiście jest możliwość, że któraś z tych drużyn nagle potknie się i wypadnie z turnieju wcześniej, jednak obiektywnie patrząc to te dwie drużyny znacząco wyróżniają się na tle pozostałych ekip NA.

Dlaczego tak wierzę w Cloud9?

Bo mają ogromny potencjał, a Perkz może pomóc im go wyzwolić. Moim zdaniem ta ekipa ma naprawdę wielkie umiejętności, a to w połączeniu z wielkim doświadczeniem Perkza i jego umiejętnością do prowadzenia gry swojego zespołu może dać nam świetne rezultaty. Dodatkowo wszystkie zmiany w zespole, w tym ustanowienie Reingovera głównym trenerem zespołu pokazuje jak wielka motywacja leży po stronie C9 oraz jak mądrze zbudowany jest to zespół. Widzimy w nim odpowiedni miks młodości połączony z doświadczeniem kluczowych graczy, dzięki czemu uzyskujemy świetnie zbalansowaną drużynę. Typy długoterminowe mają oczywiście to do siebie, że niejako strzelamy na pół-ślepo, gdyż nie możemy przewidzieć dokładnej dyspozycji drużyn, jednak tacy zawodnicy jak Perkz czy Zven od lat byli gwarantem jakości i to jest dla mnie kluczowy czynnik w tej układance. I na koniec, może już pół-żartem, pół-serio, Cloud9 ma to do siebie, że nawet jeśli w ostatecznym końcowym rozrachunku ich występy na Mistrzostwach Świata nie były wyśmienite, tak jednak start sezonu zawsze mają bardzo silny. I chociaż w tym roku mam nadzieję na ich dominację przez cały rok, tak jednak liczę na początek jak w tamtym roku, gdy na wiosnę osiągnęli bilans 17-1. Grając ten typ z naszym kodem promocyjnym, możecie odebrać dodatkowe bonusy i zakłady bez ryzyka! 

Kupon długoterminowy Betfan