Dzisiejszej nocy będziemy świadkami dalszych losów zeszłorocznych mistrzów, którzy mają dziś ostatnią szansę na wyjście z tarapatów przeciwko Boston Celtics. Do tego dochodzi ciekawy mecz Denver Nuggets z LA Clippers. Zapowiada się kolejna gorąca noc w „bańce”.

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

betclic-bez-ryzyka

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Boston Celtics vs Toronto Raptors (czwartek 00:30)

Przed nami być może ostatni mecz mistrzów w tym sezonie. Gracze Toronto Raptors stoją przed bardzo ciężkim zadaniem, by przeciwstawić się graczom z Bostonu. Z drugiej strony mamy bardzo dobrze dysponowanych zawodników Brada Stevensa, którzy są skrupulatni w swoich działaniach na boisku.

Boston Celtics wyjdzie na parkiet na spotkanie numer 6 jako faworyt. Zdecydowanie zawodnicy Stevensa nie odczuwają presji i wyjdą skupieni w stu procentach. Trzeba przyznać, że Boston ma w tym roku plan na siebie. Dwóch młodych liderów w postaci Jaysona Tatuma oraz Jaylena Browna ciągnie cały team przez kolejne mecze w bardzo dobrym stylu. Przede wszystkim Boston gra bardzo dobrze w defensywie, czego świadkami byliśmy w poprzednim starciu. Zaczęli spotkanie od bardzo skutecznej i agresywnej obrony w taki sposób, że Raptors nie potrafili wejść na odpowiednie obroty. W pierwszej kwarcie zatrzymali Raptors na zaledwie 11 punktach. Zbudowali kilkunasto punktową przewagę i do końca spotkanie trzymali bezpieczną odległość. To był pokaz fenomenalnej obrony, która sprawiła, że ciągnął za sobą również i postawę w ataku. Warto zauważyć, że na wszystkie mecze przeciw Raptors w tegorocznych playoff, drużyna z Bostonu ani razu nie przegrała pierwszej połowy (jeden remis w meczu numer 4). Pokazuję to jak bardzo skoncentrowani wchodzą na parkiet gracze Celtów. Jeżeli o poszczególne statystyki zawodników z poprzedniego meczu to najlepszy był Brown, który skończył z dorobkiem 27 punktów, 6 zbiórek, 3 przechwytów. 21 punktów, 7 zbiórek i 4 asysty dołożył Kemba Walker. Tatum zdobył 18 oczek, 10 zbiórek i 4 asysty. Ta trójka to siła napędowa całego zespołu Brada Stevensa. Ogólnie pierwsza piątka Celtów zmasakrowała starterów Toronto wynikiem aż 93:45! Sam Brown komentuję dobre występy ekipy Bostonu, że jeszcze dużo pracy przed nimi, co dodatkowo mobilizuję całą ekipę do walki w kolejnym spotkaniu.

Gorzej prezentuje się zespół Toronto Raptors. Mimo odrobienia strat w meczu numer 4, nie są gracze dysponowani tak samo, jak choćby rundę wcześniej. Raptors gra po prostu poniżej oczekiwań. W meczach z Bostonem aż 3 razy nie potrafili zdobyć chociażby 100 punktów, co jest cały czas poniżej ich średniej w playoff – 110 punktów (mocno zaniżonej przez słabe występy z Celtami). W poprzedniej rundzie udało się zdobyć nawet i 150 punktów, zaliczając średnią 126 oczek na mecz. Dodatkowo zespół Raptors traci średnio 13 strat na mecz. Słabe mecze gra Pascal Siakam, który nie potrafi znaleźć formy sprzed wybuchu pandemii i tuła się w statystykach po samym dnie. W poprzednim spotkaniu VanVleet próbował wzniecić ogień w zespole z 18 punktami i 5 asystami, lecz na nic to się zdało. Dodatkowo słabe występy lidera Kyle’a Lowrego sprawiają, że Toronto naprawdę stoi w wielkich tarapatach.

Na dziś, gdyby patrzeć tylko na postawę zawodników z poprzedniego spotkania, śmiało stawiałbym na Boston. Kiedy jednak w grę wchodzi tak duża stawka, to Toronto na pewno tanio skóry nie sprzeda. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem na dziś, będzie kierowaniem się bardzo dobrymi połówkami w wykonaniu drużyny Celtics. Są bardzo mocni w pierwszych minutach meczu i tworząc kilku punktowe prowadzenie w pierwszej fazie gry, śmiało mogą dociągnąć chociażby do końca połowy.

Mój typ: Zwycięzca połowy : Boston Celtics
Kurs 1.69

grupa_nba_promo_button_neg

Denver Nuggets vs Los Angeles Clippers (czwartek 3:00)

Czwarty mecz obu ekip w tegorocznym playoff. Jak na razie prowadzi zespół Los Angeles Clippers. Dziś nocą mają szansę na zdobycie kolejnego zwycięstwa i powiększenie wyniku przed kolejnym spotkaniem. Czy Nuggetsi powalczą o wyrównanie serii?

Ostatnie starcie obu drużyn było niezwykle wyrównane: 12 zmian prowadzenia oraz 15 sytuacji w których był remis. Denver opiera grę na dwóch swoich gwiazdach. Są nimi Nikola Jokic, który zdobył 32 punkty, 12 zbiórek oraz 8 asyst i Jamal Murray, który wzbogacił wynik o 14 punktów, 4 zbiórki i 9 asyst. Niestety zespół Nuggets będzie miał bardzo ciężko powalczyć z LA grając tylko i wyłącznie na wyżej wymienionej dwójce. Nie skazywałbym na porażkę drużyny Denver oczywiście za szybko, gdyż defensywa Clippersów nie jest w tym sezonie specjalnie mocna. Momentami to właśnie Nuggets dyktowało tempo w spotkaniu, lecz nie potrafili odskoczyć na tyle bezpiecznie, by wygrać spotkanie numer 3. Trener Denver Nuggets powtarza zawodnikom, że nikt się nie spodziewał, że będą tu gdzie teraz i mogą powalczyć z każdym i zdobyć wszystko. Jest to na pewno bardzo dobra motywacja zespołu, który widać że próbuje walczyć w każdym meczu z całych sił.

Zespół Los Angeles Clippers stoi przed szansą na kolejne zwycięstwo i przybliżenie sobie finału konferencji. Ostatni mecz to popis Paula George’a, który zdobył 32 punkty oraz Kawhiego Leonarda, który dołożył 23 oczka i przede wszystkim kluczowy blok w końcówce wtorkowego spotkania. Clippers przegrywali jeszcze na początku czwartej kwarty 90:97. Wszystko zmieniło się, gdy Rivers wziął przerwę na żądanie. Ustawił zespół tak dobrze, że jego podopieczni zanotowali serię 14:4. W tym momencie Clippersi wyszli na prowadzenie i do końca meczu go nie oddali. Zespół z LA stara się grać zespołowo. Całkiem sporo punktują choćby: Marcus Morris Sr. czy Montrezl Harrell, którzy dorzucają ponad 10 punktów co mecz i parę asyst. Cały zespół średnio z Nuggets trafia 111 punktów i zalicza całkiem dobrą średnią zbiórek (46 reboundów na mecz).

Podejrzewam bardzo wyrównany mecz z dużą liczbą zmian w prowadzeniu. Na to spotkanie skupiłbym się na jednym z zawodników LA Clippers, który notuję bardzo dobre statystki, a przede wszystkim ma bardzo stabilną formę. Zawodnik lekko niedoceniany w całokształcie gry graczy Riversa, lecz myślę że spokojnie zdobędzie powyżej 10 punktów i zaliczy parę ważnych asyst.

Mój typ: Punkty i Asysty Gracza : Marcus Morris Sr. – Powyżej 13.5
Kurs 1.75

Zakład bez ryzyka w Betclic – zwrot na konto depozytowe do 50 PLN! ✅

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN

Link do rejestracji: zagranie.com/go/betclicbezryzyka

Kod promocyjny: ZAGRANIE50

Pieniądze można od razu wypłacić 💵

09.09

Zaloguj się aby dodawać komentarze