W sobotę czekają na nas trzy spotkania w LOTTO Ekstraklasie. Na początek udamy się do Kielc, gdzie Korona podejmie Górnik Zabrze. Następnie wizyta w Poznaniu, Lech vs Wisła Płock, a na zakończenie kuponu triple odwiedzimy Kraków, Cracovia vs Śląsk Wrocław.

Skuteczność typów Zagranie na Ekstraklasę w listopadzie: 6/10

Profit/Strata Zagranie na Ekstraklasę w listopadzie: -100 PLN

Możemy porozmawiać – dołącz do darmowej grupy typerskiej Zagranie na Facebooku!

Wchodzę do grupy

Korona Kielce vs Górnik Zabrze

Początek sezonu w wykonaniu Korony był całkiem obiecujący. Następnie złapali lekki dołek, w którym odpadli między innymi z Pucharu Polski z Wisłą Sandomierz. Obecnie widać, że wracają na prostą, ponieważ wygrali w dwóch kolejnych spotkaniach LOTTO Ekstraklasy 1:0. Podopieczni Gino Lettieriego przystąpią do tej rywalizacji, jako szósta drużyna tabeli. Korona ma na swoim koncie 25 punktów, które sprawiają, że tracą zaledwie sześć oczek do lidera. Na taki bilans złożyło się siedem zwycięstw, cztery remisy i cztery porażki. Co ciekawe do tej pory strzelili 18 bramek, a jest to gorszy wynik niż na przykład Zagłębie Sosnowiec, które zajmuje ostatnią pozycję w tabeli. Kielczanie mogą się za to pochwalić najlepszą linią defensywną w Ekstraklasie, ponieważ tylko 15 razy wyjmowali piłkę z siatki. Taki sam wynik osiągnął aktualny lider tabeli – Lechia Gdańsk. W trzech ostatnich spotkaniach z udziałem tego zespołu padała dokładnie jedna bramka. Jak widać, są to underowe rezultaty. Czy tego samego można się spodziewać w sobotnim meczu?

Trener gospodarzy Gino Lettieri: Na pewno będziemy chcieli wygrać. Cały czas podkreślamy jednak, że mecze w Ekstraklasie są bardzo wyrównane. Często decyduje forma dnia. Tak to wygląda z wieloma zespołami w lidze. Są trzy, cztery drużyny, które mają większą jakość, ale wszystkie inne mecze są na bardzo wyrównanym poziomie.

Górnik Zabrze przechodzi przez diametralnie inny okres niż przed rokiem. Podopieczni Marcina Brosza w poprzednim sezonie byli rewelacją rozgrywek i jako beniaminek zajęli miejsce gwarantujące udział w europejskich pucharach. Gra w eliminacjach i szybsze rozpoczęcie okresu przygotowawczego okazało się pocałunkiem śmierci. Obecnie zespół w Zabrza zajmuje 14 miejsce w tabeli. Górnicy mają na swoim koncie zaledwie 13 punktów. Szczególnie słabo prezentują się w ofensywie. W poprzednim sezonie wyrobili sobie markę zespołu, który gra do przodu, a obecnie mają drugą najgorszą linię ataku. 15 zdobytych bramek to lepszy wynik zaledwie od Cracovii. Przed przerwą na kadrę Górnicy zagrali na własnym boisku ze Śląskiem Wrocław i mecz zakończył się remisem 2:2. W ostatnich tygodniach widać zwyżkę formy tego zespołu, więc kibice z pewnością z dużymi nadziejami podchodzą do tej rywalizacji.

Statystyki:

  • W trzech ostatnich spotkaniach z udziałem Korony padała dokładnie jedna bramka.
  • Trzy ostatnie mecze Korony zakończyły się bez wyniku BTTS.
  • Górnik przegrał tylko jedno z trzech ostatnich spotkań.
  • Korona nie straciła gola w dwóch kolejnych meczach.
  • Kielczanie mają na swoim koncie dwa kolejne zwycięstwa po 1:0.
  • Trzy ostatnie mecze Korony u siebie to underowe rezultaty.
  • Górnik Zabrze po raz ostatni wygrał w Kielcach w 2014 roku.
  • Cztery ostatnie mecze tych drużyn w Kielcach to wyniki +2,5 gola.
  • Górnik nie zdobyła gola w czterech z pięciu ostatnich wyjazdów.

Przewidywane składy:

Korona: Hamrol – Rymaniak, Ivan Marquez, Diaw, Kosakiewicz – Petrak, Kovacević – Pućko, Możdżeń, Cebula – Soriano

Górnik: Loska – Michalski, Bochniewicz, Dani Suarez, Liszka – Zapolnik, Ambrosiewicz, Żurkowski, Jesus Jimenez – Wolsztyński, Angulo

Co obstawiać?

W przypadku tej rywalizacji korzystamy z zakładów specjalnych w LVBET i typujemy, że gospodarze nie przegrają tego meczu, a do tego dokładamy -3,5 bramki. Górnik Zabrze to drużyna, która strzela mało bramek, a szczególnie na wyjazdach. Poza domem nie trafili do siatki w trzech kolejnych starciach. Korona ma najlepszą defensywę w lidze obok Lechii Gdańsk i trzy ostatnie mecze domowe z udziałem tego zespołu kończyły się wynikami -2,5 gola. Dajemy podpórkę na gospodarzy i -3,5 gola.

Zdarzenie: Korona Kielce vs Górnik Zabrze

Typ: 1X/-3,5 gola

Kurs: 1.59

Lech Poznań vs Wisła Płock

Na drugie starcie udajemy się do Poznania. Ostatnie dni w klubie ze stolicy Wielkopolski były burzliwe, ale w końcu nastąpił przełom, o którym marzyli kibice. Mowa o potwierdzeniu negocjacji z Adamem Nawałką, o których poinformował sam klub w oficjalnym komunikacie.

Lech Poznań: Potwierdzamy, że ustalane są już tylko szczegóły 2,5-letniego kontraktu z czteroosobowym sztabem trenera Adama Nawałki. Prezentacja nastąpi dopiero po zakończeniu rozmów.

Ostatnia forma Lecha to jedna, wielka tragedia. Szczególnie przed zwolnieniem Djurdjevića, gdzie przegrali w trzech kolejnych rywalizacjach bez zdobycia bramki. Przełamanie nastąpiło w Białymstoku, gdzie nie dość, że dwukrotnie trafili do siatki, to jeszcze zremisowali z wiceliderem tabeli na bardzo ciężkim terenie. I teraz pytanie poprzedni trener był tak słaby, czy piłkarze mieli z tym sporo do czynienia? Fakty są takie, że po raz drugi Kolejorza poprowadzi Dariusz Żuraw, jednak już po raz ostatni. Lech miał bardzo dobry początek, jednak ostatnie wydarzenia sprawiły, że spadli na ósme miejsce w tabeli. Kolejorz ma na swoim koncie 21 punktów i tracą aż 10 oczek do lidera. Do tej pory mają taki sam bilans zwycięstw i porażek, ponieważ przegrali sześć razy. Do tego trzeba doliczyć trzy remisy i bilans bramkowy 21:21 – szału nie ma.

Wisła Płock to również drużyna, która ma za sobą zmianę szkoleniowca. W Płocku zdecydowano się na szybsze działanie, ponieważ Kibu Vicuna poprowadził drużynę już w czterech meczach ligowych. W tym czasie nie doznał żadnej porażki, a zanotował dwa zwycięstwa i dwa remisy, plus wygraną w Pucharze Polski. Jak widać, zmiana wyszła Nafciarzom na dobre, dlatego w Poznaniu można się spodziewać wyrównanej rywalizacji. Wisła w każdym meczu pod wodzą nowego trenera trafiała do siatki. Co więcej, w dwóch ostatnich spotkaniach zanotowali zwycięstwo, bez straty gola. Forma tego zespołu idzie wyraźnie do przodu, dlatego w tym przypadku typ nasunął mi się od razu na myśl i nie będę zbędnie kombinował.

Statystyki:

  • Dotychczas, Kibu Vicuna nie doznał żadnej porażki, a zanotował dwa zwycięstwa i dwa remisy, plus wygraną w Pucharze Polski.
  • Lech nie wygrał w czterech kolejnych meczach.
  • Kolejorz ma na swoim koncie trzy porażki w czterech spotkaniach.
  • Lech w trzech z czterech ostatnich meczów nie trafił do siatki.
  • Wisła w każdym meczu pod wodzą nowego trenera trafiała do siatki. Co więcej, w dwóch ostatnich spotkaniach zanotowali zwycięstwo, bez straty gola.
  • Pierwsze spotkanie obu drużyn wygrał Lech 1:2 w Płocku.
  • Lech w każdym z ostatnich 10 spotkań stracił przynajmniej jednego gola.
  • Wisła Płock w trzech ostatnich wyjazdach trafiała do siatki.

Przewidywane składy:

Lech: Burić – Gumny, Goutas, Rogne, Kostevych – Tiba, Trałka, Jevtić – Wasielewski, Gytkjaer, Amaral.

Wisła P.: Dahne – Stefańczyk, Uryga, Dźwigała, Warcholak – Rasak, Furman – Varela, Szymański, Merebashvili – Ricardinho.

Co obstawiać?

Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się wynikiem BTTS. W poprzednim sezonie w Poznaniu również padł taki rezultat. Gra obu zespołów skłoniła mnie do zagrania takiej propozycji, ponieważ Lech w każdym z kolejnych 10 starć LOTTO Ekstraklasy tracił gola, natomiast Wisła Płock we wszystkich meczach pod wodzą nowego trenera zdobywała bramkę.

Zdarzenie: Lech Poznań vs Wisła Płock

Typ: BTTS

Kurs: 1.64

Cracovia vs Śląsk Wrocław

Na ostatnie spotkanie przenosimy się do Krakowa. Podopieczni Michała Probierza przed własną publicznością zmierzą się ze Śląskiem Wrocław. Ostatnie forma tego zespołu nie należy do wysokich. Cracovia w trzech kolejnych meczach, licząc również Puchar Polski, nie trafiła do siatki. W tym czasie przegrali z Lechią Gdańsk, zremisowali z Miedzią i przegrali z Termalicą. Pasy są obecnie na 13 pozycji w ligowej tabeli. Mogą się również pochwalić najmniejszą liczbą strzelonych bramek w całej lidze. Do tej pory zaledwie 11 razy pokonywali bramkarza przeciwnika. Ogólnie w meczach z udziałem tego zespołu wpadło najmniej bramek – 29 w 15 rywalizacjach. Daje nam to średnią poniżej dwóch goli na mecz. Jedyny taki wynik w Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem Cracovii będzie sąsiad z tabeli. Oba zespoły dzielą dokładnie dwa punkty, więc będzie to mecz o awans w ligowej stawce. Mimo tego, że Cracovia w ostatnich trzech starciach zanotowała spadek formy, to ich liczby na własnym boisku wyglądają całkiem nieźle. Z czterech ostatnich meczów zanotowali dwa zwycięstwa, remis i porażkę. W tym czasie dwukrotnie zagrali na zero z tyłu.

Śląsk Wrocław w tym sezonie gra mocno w kratkę. Potrafią na wyjazdach pokonać Jagiellonię 0:4 czy Miedź 0:5, żeby później przegrać w dwóch kolejnych meczach przed własną publicznością czy też z grającą w dziesiątkę Wisłą Płock 0:3. Obecnie zajmują oni 12 pozycję w tabeli, mając na koncie 16 punktów. Jest to dorobek, który zapewnia im trzy punktową granicę od strefy spadkowej. W czterech ostatnich meczach bezpośrednich tych drużyn padł wynik BTTS. Co więcej, za każdym z tych przypadków fani oglądali rezultaty +2,5 gola. Oba zespoły łączy fakt, że do tej pory siedem razy schodziły z boiska pokonane.

Statystyki:

  • W czterech ostatnich meczach bezpośrednich tych drużyn padł wynik BTTS.
  • Co więcej, za każdym z tych przypadków fani oglądali rezultaty +2,5 gola.
  • Oba zespoły łączy fakt, że do tej pory siedem razy schodziły z boiska pokonane.
  • Cracovia nie zdobyła gola w trzech kolejnych meczach.
  • Pasy w dwóch rywalizacjach przy Kałuży nie straciły gola.
  • Cracovia strzeliła najmniej bramek w lidze – 11.
  • W meczach z udziałem Pasów wpada najmniej goli – średnia poniżej dwóch na mecz.
  • Cracovia wygrała dwa z czterech ostatnich meczów domowych.
  • Śląsk nie wygrał w dwóch kolejnych meczach.
  • Cracovia w każdym meczu domowym z tym rywalem zdobywała gola.
  • Śląsk po raz ostatni wygrał przy Kałuży w 2014 roku.

Przewidywane składy:

Cracovia: Pesković – Rapa, Datković, Dytiatjew, Siplak – Gol, Dąbrowski – Zenjow, Hernandez, Wdowiak – Piszczek

Śląsk: Wrąbel – Broź, Celeban, Golla, Cotra – Tarasovs, Chrapek – Pich, Gąska, Cholewiak – Robak

Co obstawiać?

Początkowo chciałem w tej rywalizacji zagrać odważnie w stronę Cracovii. Mimo wszystko zagramy trochę bezpieczniej, żeby nie przesadzić z ryzykiem na kuponie triple. Typujemy zwycięstwo gospodarzy, jednak ze zwrotem w przypadku remisu. Pasy notują zwyżkę formy przed własną publicznością, a Śląsk ma swoje problemy.

Zdarzenie: Cracovia vs Śląsk Wrocław

Typ: 1 (DNB)

Kurs: 1.76

LVBET