Pierwszy dzień EU Masters stał pod olbrzymim znakiem zapytania, natomiast drugiego dnia można już zacząć typować. Bierze się to z tego, że nawet przy dokładnym śledzeniu lig regionalnych w Europie ciężko jest dane drużyny ze sobą porównywać. Łatwiej jest robić to przy zestawieniu poszczególnych wad i zalet, tym się też zasugeruję bazując jednak przede wszystkim na formie zawodników w tym czasie. Nie będą to dokładne analizy, ponieważ większość tych spotkań ma niewielkie zaplecze, jest to dopiero etap Play-In, gdzie o wejście do głównej fazy turnieju walczą drużyny z gorszych lig, a także ekipy z drugiego/trzeciego miejsca z pozostałych.

Kliknij w link i załóż konto z kodem promocyjnym 1259PLN, aby otrzymać:
1200 PLN od depozytu +30 PLN zakład bez ryzyka + 29 PLN Freebet

Podobnie jak przedwczoraj – spotkań jest aż 24, a grając szaloną taśmę na wszystkie spotkania ligi udało mi się nieskromnie trafić 20 typów, niektóre po bardzo wysokim kursie. Są jednak elementy, których nie sposób przewidzieć, na przykład momentu, gdy litewski zespół zarabiający po 200 euro na głowę za split dominuje grę przeciwko potężnej organizacji z Hiszpanii, jednego z najmocniejszych regionów w Europie, w dodatku jest to akademia LEC, za którą stoi olbrzymie zaplecze. Oczywiście takich spotkań unikamy, stawiamy na jak najwyższy stopień prawdopodobieństwa.

 

Cyber Gaming – Electronik Generation
22:00 08.04.2020

Interesujące spotkanie, jeśli ktoś lubi tego typu pojedynki. Spotkają się przeciw sobie dwie drużyny z bardzo małych lig, które jednak mają niewiele ze sobą wspólnego. Czesko-słowackie Cyber Gaming to drużyna(drużyna, nie organizacja), która nie ma za wiele do zaoferowania, ponadto jest to liga, gdzie zawsze liczyła się tylko organizacja eSuba. Liga portugalska z Electronik Genetarion i For the Win Esports na czele oferuje za to dużo więcej, choć może nie widać tego po ostatnich rezultatach FTW – wydaje mi się że ich forma ostatnimi czasy nie jest zbyt dobra, bo choć zrobili perfect split(14 zwycięstw, 0 porażek) to przegrali finał właśnie z Electronik Generation. Stawiałbym na tę drużynę, mają stabilne picki, grają w strefie komfortu i nie widać w ich grze jakichś ogromnych niedociągnięć.

Moja propozycja:

Electronik Generation wygra
kurs: 1,30

 

PIGSPORTS – Sector One
22:00 08.04.2020

Praktycznie jednostronne spotkanie i traktuję je wyłącznie jako boost do kursu, bo wbrew pozorom nie wynosi on 1.00. Choć PIGSPORTS zdobyło w naszym kraju niemałą grupę sympatyków, zapewne dzięki swojej wdzięcznej nazwie i logo, to jest to drużyna z Łotwy, która nie wykazuje się niczym szczególnym, wprost przeciwnie. Zaniedbane są podstawowe cele mapy, a także zagrania mikro stoją na bardzo niskim poziomie, jak na standard mistrzostw Europy. Sector One musi to wygrać, wydają się solidnie przygotowani do walki o main event, bo przegrali tylko z polskim K1CK Neosurf.

Moja propozycja:

Sector One wygra
kurs: 1.15

 

eSuba – Vipers Inc
22:00 08.04.2020

Powoli wkraczamy na wyższe kursy, a na kuponie pojawia się mecz pomiędzy czeską eSubą, a nordyckim Vipers Inc. Choć znam organizację eSuba od dawna i wiem czego się po nich spodziewać, to byłem bardzo ciekaw jak w tym roku wypadną ekipy ze Skandynawii. Niemalże zawsze były to czarne konie, które dzięki swojej nieprzewidywalności zbudowali reputację takich, których nie warto lekceważyć. Choć nie osiągnęli nigdy sukcesu w tym formacie, to na swoją renomę zasłużyli – ale u Vipers Inc tego nie widzę… eSuba ma bardzo solidny styl gry, jest to drużyna złożona w całości z ogranych ze sobą Czechów, którzy mają na zapleczu ogromne wsparcie specjalistów. eSuba gra jak u siebie, a w tych play-inach ustępują tylko GamerLegionowi, który w składzie posiada m.in. dawną gwiazdę LEC i EULCS – Hjarnana.

Moja propozycja:

eSuba wygra
kurs: 1,35

 

Racoon – Intrepid Fox Gaming
23:00 08.04.2020

No i nareszcie – filar naszego kuponu. Najbardziej ryzykowne ze spotkań, choć wyselekcjonowane na tyle, by czuć się pewnie. Kursy na Racoon są bardzo wysokie, głównie ze względu na to, że włoska liga nie cieszy się za dobrą renomą pod względem poziomu. Możliwe, że jest to spowodowane tym, że tylko jeden Włoch w całej historii League of Legends zdołał dostać się do głównej europejskiej ligi, a stało się to raptem 2 lata temu – a zawodnik ten już tam nie występuje. Nie ma tam dużych pensji, ani wielkich nazwisk, ale to bardzo wdzięczna liga, o dobrym formacie, gdzie rozwinęło się wielu graczy – również z Polski. Racoon wydaje się być w niesamowitej formie, a już pierwszego dnia udało im się uzyskać perfekcyjne rezultaty wygrywając wszystkie z trzech pojedynków, co stawia ich na 1. miejscu w grupie w tej chwili. Mówiło się o tym, że Racoon znalazło się w finale PG Nationals przez przypadek, jednak rezultaty na to nie wskazują, a już słychać głosy, że Racoon ma zabezpieczone 1. miejsce w grupie po drugim dniu – to się okaże dzisiaj.

Mierzyć będą się z greckim Intrepid Fox Gaming, które zajęło 2. miejsce w swojej lidze. Myślę że można ich postawić na równi z 1. miejscem bo od roku biją się z We Love Gaming o złote podium w greckim GLL. Rezultaty mają podobne, jednak WLG prezentuje się dużo lepiej – i to nie tylko w tych play-inach. Abstrahując jednak od dyspozycji w greckiej lidze – tu ważna jest dyspozycja przeciwko Racoon, a tu zdecydowanie widać faworyta, choć nie wskazują go bukmacherzy.

Moja propozycja:

Racoon wygra
kurs: 1,94