Witam wszystkich w roku 2022. Mam nadzieję, że będzie to dla nas owocne kolejne dwanaście miesięcy pod kątem zysków bukmacherskich. Rok zaczniemy tradycyjnie – od drugiego konkursu Turnieju Czterech Skoczni rozgrywanego w Garmisch-Partenkirchen. W zawodach po raz pierwszy w tym sezonie obejrzymy komplet reprezentantów Polski. Czy w kadrze prowadzonej przez Michala Dolezala coś drgnęło? O tym przekonamy się już dziś o godzinie 14:00. Tymczasem zapraszam do zapoznania się z propozycjami dzisiejszych typów!

STS Zakłady Bukmacherskie
STS Zakłady Bukmacherskie
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1500 zł od trzech depozytów
+ 0 100 zł bez ryzyka + 60 zł bonus za zadania

standardowa oferta to 1560 zł, a z naszym kodem zgarniasz 1660 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 1500 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 100 zł
BONUS ZA ZADANIA: 60 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIE

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Jan Hoerl vs Robert Johansson: typy i kursy bukmacherskie (01.01.2022)

Jan Hoerl nie ma raczej powodów do narzekania na obecny sezon Pucharu Świata. Austriak osiągnął swoje pierwsze zwycięstwo w zawodach najwyższej rangi wygrywając konkurs indywidualny w Wiśle. Poza tym może pochwalić się dwoma miejscami w pierwszej dziesiątce. Podopieczny Andreasa Widhoelzla był piąty podczas zawodów w Engelbergu oraz dziesiąty podczas pierwszego konkursu w Klingenthal. W ostatnim czasie ustabilizował swoją formę na poziomie drugiej dziesiątki Pucharu Świata, jednak z wyraźnymi zakusami na pierwszą. Udowadniają to wczorajsze skoki oddane na Olympiaschanze w Ga-Pa. Podczas pierwszego skoku treningowego Hoerl poszybował na 130 metr, co przełożyło się na ósmą lokatę. Drugi skok treningowy to również próba na miarę pierwszej dziesiątki – 129,5 metra i dziesiąte miejsce. W kwalifikacjach Austriak nie miał zamiaru spuszczać z tonu, a wręcz postanowił jeszcze podciągnąć się w klasyfikacji. Genialna próba na 138 metrów pozwoliła mu zająć czwarte miejsce.

Dotychczasowy sezon w wykonaniu Roberta Johanssona określiłbym jako “taki jak zwykle”. Norweg od kilku sezonów należy do ścisłej czołówki Pucharu Świata, jednak brakuje mu błysku, który sprawiłby, że zacznie odgrywać pierwszoplanowe role. Taki też jest obecny sezon. Robert ma na swoim koncie jedno podium – trzecie miejsce wywalczone podczas inaugurującego Turniej Czterech Skoczni konkursu w Oberstadorfie. Jest również kilka lokat w pierwszej dziesiątce jak, chociażby czwarte i ósme miejsce w Klingenthal, czy dziewiąta pozycja wywalczona w Niżnym Tagile. Ogólnie przyjąć możemy, że jest to zawodnik przełomu pierwszej i drugiej dziesiątki Pucharu Świata. Czy wczorajsze skoki potwierdziły tę teorię? Raczej tak. W pierwszej serii treningowej Norweg oddał skok na odległość 128 metrów, co przełożyło się na dziesiąte miejsce. Wyraźnie gorzej było w drugim treningu. Tam podopieczny Alexandra Stoeckla lądował w punkcie 126,5 metra, co dało mu dopiero 24. pozycję. Lepiej było w kwalifikacjach, które Johansson zakończył na 13. miejscu po skoku na 132,5 metra.

Co obstawiać?

Choć ogół wyników w tym sezonie wskazywałby raczej na Roberta Johanssona to ja w dzisiejszym zakładzie postawiłbym na Jana Hoerla. Austriak świetnie zaprezentował się w treningach trzykrotnie zajmując lokatę w pierwszej dziesiątce. Jest to znak, że czuje się on dobrze na Olympiaschanze w Ga-Pa. Norweg w treningach nie błyszczał. Ogon pierwszej dziesiątki, druga dziesiąta oraz trzecia dziesiątka. Pomimo zajęcia trzeciego miejsca w Oberstdorfie wczorajsze trening potwierdziły, że był to raczej pojedynczy wyskok i Johansson wróci do swoich standardowych rejonów klasyfikacji. Kurs oferowany przez STS na zwycięstwo Jana Hoerla w tej parze wynosi 1.62. Uczulam, że jest to propozycja typu na rywalizację w całym konkursie, a nie tylko pierwszej rundzie rozgrywanej systemem KO!

STS
1.62
Hoerl będzie lepszy od Johanssona

Daniel Huber vs Lovro Kos: typy i kursy bukmacherskie (01.01.2022)

Daniel Huber to zawodnik z potencjałem na TOP 10, jednak w tym sezonie zajmuje głównie miejsca na przełomie drugiej i trzeciej dziesiątki. W obecnej edycji Pucharu Świata łącznie pięciokrotnie plasował się w drugiej dziesiątce oraz trzykrotnie znalazł się w trzeciej. Należy jednak zauważyć, że w ostatnich konkursach coś w Austriaku drgnęło. W drugim konkursie w Engelbergu oraz kilka dni temu w Oberstdorfie zajął ósme miejsce. Może to świadczyć o tym, że forma idzie w górę. A jak podopieczny Andreasa Widhoelzla prezentował się podczas wczorajszych prób? W pierwszej serii treningowej Daniel oddał skok na odległość 130 metrów i uplasował się na siódmym miejscu. W drugim treningu było nieco gorzej, choć nadal przyzwoicie – 126 metrów i 15. lokata. W serii kwalifikacyjnej lądowanie na 131 metrze pozwoliło na zajęcie 18. miejsca.

Drugim imieniem Lovro Kosa jest w tym sezonie zdecydowanie “niestabilność”. Słoweniec skacze bardzo nieregularnie, co ma odzwierciedlenie w zajmowanych miejscach. Podopieczny Roberta Hrgoty potrafił zająć szóste miejsce na inaugurację Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie, ósmą lokatę podczas konkursu indywidualnego w Wiśle, ale również i nie zakwalifikować się do drugiej rundy Niżnym Tagile, Ruce, czy Klingenthal. Kilka dni temu pokazał się z naprawdę solidnej strony, ale czy był to zwiastun wielkiej formy, czy jedynie pojedynczy wyskok? Oto jest pytanie! Spójrzmy w wyniki wczorajszych prób na Olympiaschanze. W pierwszej serii treningowej Słoweniec uplasował się na 25. miejscu po skoku na 125 metrów. Drugi trening to kompletnie nieudana próba – 110,5 metra i 58. lokata. W kwalifikacjach nastąpiła poprawa, ale nie radykalna. 127,5 metra, które dało 22. miejsce. Czas na podsumowanie.

Co obstawiać?

Moim zdecydowanym faworytem w tym starciu jest Daniel Huber. Dlaczego? Ponieważ w Oberstdorfie zajął wysoką ósmą lokatę, a we wczorajszych próbach na Olympiaschanze zaprezentował się zdecydowanie lepiej od Lovro Kosa. Ktoś może powiedzieć: “hej, hej! Ale Kos był w Oberstdorfie szósty!”. Owszem, był. Ale jak wspomniałem jego forma w tym sezonie jest mocno niestabilna – potrafi zająć miejsce w pierwszej dziesiątce lub nie znaleźć się w drugiej serii zawodów. Wczorajsze trzy skoki pokazują, że raczej rewelacji w jego wykonaniu w Ga-Pa nie zobaczymy. Zdecydowanie bardziej przekonuje mnie stabilnie wczoraj skaczący Huber. Kurs na jego zwycięstwo w tej parze wynosi 1.52. W połączeniu z poprzednim typem tworzy nam całkiem ciekawy kurs łączny o wartości 2.46. Na koniec przypominam o możliwości skorzystania z kodu promocyjnego od STS. Zacznijmy rok od trafienia. Zatwierdzamy kupony i zieloności!

STS
1.52
Huber będzie lepszy od Kosa

TCS w Ga-Pa - 01.01.2022 - kupon

Fot. Tadeusz Mieczyński / PressFocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze