Wczorajsze Zagranie bez ryzyka… Na szczęście było bez ryzyka. Nie leży mi ten Wimbledon, nie czuję się mocny w typowaniu go, ale wiem, że z każdą rundą turnieju będzie coraz łatwiej, więc oczywiście nie poddajemy się i mam nadzieję, że ostatecznie uda się zrobić jakiś profit. Podczas Roland Garros urządziłem sobie jeden dzień stawiania wyższych kursów, teraz również tego spróbujemy. Mam nadzieję, że z lepszym skutkiem. Przygotowałem na dzisiaj trzy typy z fajnymi mnożnikami i myślę, że są one warte gry. Zapraszam do lektury.

Zapoznaj się z szeroką ofertą FORTUNY!
Kod promocyjny: 1140PLN

Ivo Karlović – Thomas Fabbiano

Karlović gładko przeszedł 1. rundę turnieju, Andrea Arnaboldi nie był dla niego żadną przeszkodą. Serwis Chorwata, czyli jego główna broń, działa jak należy i nie łatwo będzie go wyrzucić za burtę. Ivo wygrał 92 procent punktów po trafionym pierwszym podaniu, ustrzelił 21 asów, pewnie kończył akcje przy siatce, a rywal chyba nawet nie myślał o przełamaniu. Tak naprawdę nie jestem w stanie więcej o nim napisać. Karlović jest prawdopodobnie najlepiej serwującym tenisistą w historii tej dyscypliny, więc piekielnie trudno jest wygrać gem, w którym to on podaje. Sam z kolei potrafi wygrać kilka punktów na returnie poprzez slice, pobiegnięcie do siatki i postawienie przed przeciwnikiem ponad dwumetrowego muru.

Thomas Fabbiano wyeliminował w pierwszej rundzie Stefanosa Tsitsipasa. Czy była to sensacja? Na pewno mała niespodzianka, ale Grek przecież cały sezon na trawie miał mocno przeciętny. Nie można oczywiście ujmować niczego Włochowi, który pokazał bardzo dobry tenis. 30-latek odznacza się skuteczną grą z głębi kortu, efektywnie operuje forehandem oraz backhandem. Inteligentnie poruszą się w defensywie i umie minąć przeciwnika z każdej pozycji. Nadal jednak popełnia sporo błędów, a jego serwis nie jest raczej problemem dla nikogo. Trzeba przyznać, że kiedy jest w formie, to może być bardzo niewygodnym rywalem.

2,11 vs. 1.73 – tak wyglądają obaj panowie, jeśli chodzi o wzrost. Dosyć łatwo jest przewidzieć scenariusz tego meczu. Karlović będzie nabijał statystykę asów serwisowych, a Fabbiano z kolei nie powinien mieć problemów z rozrzucaniem go po korcie. Na 99 procent zobaczymy tie-breaka i to zapewne nie jednego. Jeśli ktoś ma tu kogoś przełamać, to prędzej będzie to Ivo ze swoją grą przy siatce. A może uda mu się ustrzelić kilka fajnych forehandów.  Thomas kilka dni temu grał z innym specjalistą od serwisu – Samem Querrey’em. Przegrał tamten mecz, a ja myślę, że przegra również dzisiejszy. Powinna zadecydować nawierzchnia.

TYP: Ivo Karlović wygra

KURS: 2.05

 

Benoit Paire – Miomir Kecmanović 

Benoit Paire otwarcie przyznaje, że trawy i Wimbledonu nie lubi. Trzeba jednak zagrać i dać z siebie wszystko. Oczywiście wszystko w jego przypadku może oznaczać nic, no ale taki już jest. W pierwszej rundzie miał dosyć łatwego przeciwnika, bo Juan Ignacio Londero niewiele ma wspólnego z tą nawierzchnią. Benoit zagrał tak jak zawsze, czyli raz genialnie, a za chwilę absolutnie beznadziejnie. Ostatecznie potrzebował 4 setów do wygranej. Francuz jak zwykle uraczył nas ponadprzeciętną liczbą podwójnych oraz niewymuszonych błędów. Genialny backhand Paire’a dużo lepiej działa na wolniejszych kortach, a brak forehandu jest widocznym i bardzo poważnym problemem. Dobrze za to funkcjonuje jego mocny serwis oraz świetne czucie piłki przy siatce. No i na koniec trzeba dodać oklepane już słowa – mnóstwo talentu, mózgu brak.

Miomir Kecmanović, również w 4 setach, rozprawił się w poniedziałek z Roberto Carballes Baeną. 19-latek zagrał dobry, stabilny mecz. W oczy rzuca się na pewno liczba niewymuszonych błędów. Popełnił ich tylko 17. Serbowi najwyraźniej odpowiada gra na trawie, chociaż może mieć spore kłopoty z dużo bardziej doświadczonymi na tej nawierzchni rywalami. Miomir rzadko się myli ze swoim forehandem oraz backhandem. Jest też świetnym defensorem i wygrywa wiele punktów przez pomyłki przeciwników. Nie ma większych problemów przy siatce. Gdyby tylko dysponował odrobinę mocniejszym serwisem, to byłby jeszcze bardziej wymagającym oponentem.

Nie chcę przeceniać Paire’a i pisać, że jest niesamowicie utalentowany i gdyby chciał to by łatwo wygrał, bo być może wcale tak nie jest. Kecmanović ma dopiero 19 lat i w nim również drzemie ogromny potencjał. Faktem jest natomiast, że to Serb osiąga w tym sezonie lepsze wyniki na trawie. Nadąża za grą, jest cierpliwy, wie kiedy się bronić, a kiedy atakować. Nie popełnia wielu błędów. Z drugiej strony Benoit popełnia ich mnóstwo. Miomir lubi takich przeciwników i myślę, że dzisiaj to wykorzysta. Moim zdaniem to właśnie on awansuje do kolejnej rundy.

TYP: Miomir Kecmanović wygra

KURS: 2.22

Stan Wawrinka – Reilly Opelka 

Reilly Opelka zrobił to, co do niego należało i w trzech setach wygrał z Cedrikiem-Marcelem Stebe. Nie musiało się to jednak tak skończyć, bo gdyby nie pomoc ze strony siatki, to drugi set najprawdopodobniej powędrowałby na konto Niemca, który ostatecznie zagrał mecz po prostu beznadziejny i było po nim widać, że nie czuje gry. Wyglądało to tak źle, że ostatecznie nie udało mu się zdobyć ani jednego seta przeciwko Opelce, który niczego specjalnego nie pokazywał. Nawet jego serwis nie był tak groźny, jak można było się spodziewać. Ustrzelił tylko 11 asów. Oprócz tego tradycyjnie mogliśmy oglądać proste błędy i uderzenia w auty oraz w siatkę. Amerykanin po prostu wali przed siebie i liczy na to, że piłka wpadnie w kort. Czasami wychodzi z tego coś naprawdę ładnego, ale daleko tak nie zajedzie. Bezpieczne jest chyba stwierdzenie, że jest najgorszy z najlepszych, jeśli chodzi o tenisowych gigantów opierających się na serwisie.

Stan Wawrinka bez straty seta przeszedł pierwszą rundę. Łatwo pokonał Rubena Bemelmansa, który wcale nie jest na trawie wygodnym przeciwnikiem. Szwajcar jednak od początku kontrolował grę i wszystko działo się pod jego dyktando. Nie dał przeciwnikowi żadnej szansy na przełamanie. Stan dysponuje świetnym serwisem, niezwykle groźnym forehandem, bardzo dobrze porusza się po korcie i nie ma problemów z prowadzeniem dłuższych wymian. Jego główną bronią jest jednak jednoręczny backhand, uważany przez niektórych za najlepszy na świecie. Wawrinka skrywa w tym uderzeniu prędkość, precyzję, rotację i wszystko inne, co może zagrozić rywalowi. Trudno jest znaleźć na to odpowiedź.

Wimbledon to zdecydowanie najmniej lubiany przez Stana turniej wielkoszlemowy, ale jak najbardziej potrafi tu grać i myślę, że ma spore szanse co najmniej na ćwierćfinał. Opelka nie powinien być dla niego przeszkodą. Amerykanin jest lepszy tylko i wyłącznie pod względem serwisu, ale to raczej nie wystarczy na tak wszechstronnego tenisistę. Znajdujący się obecnie na 19. miejscu w rankingu ATP Szwajcar na 90 procent wygra ten mecz, ale ja pójdę kilka kroków dalej i zaryzykuję stwierdzenie, że Stan nie straci dzisiaj ani jednego seta. Reilly ma moim zdaniem szanse tylko w ewentualnym tie-breaku.

TYP: Stan Wawrinka wygra 3:0

KURS: 2.29

Kupon Wimbledon - dzień 3

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!