Rozpoczynamy właśnie jeden z najbardziej prestiżowych turniejów w roku, czyli ATP Shanghai Masters 1000 i tenisiści nie będą tutaj uznawali półśrodków. Pierwszy dzień odpuściłem i zostawiłem czas na drobną obserwację i chcę zaatakować dzień drugi. Zapraszam do przeczytania analizy na dwa mecze, które odbędą się we wtorkowy poranek.

1000 PLN od depozytu + 120 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Kod promocyjny: 1140PLN

Felix Auger Aliassime vs Alexander Bublik

Spotkanie dwóch tenisistów znajdujących się obecnie na najwyższych pozycjach rankingowych w karierze, lecz mających przed sobą jeszcze wiele lat poważnego grania. 19-letni Kanadyjczyk Felix Auger Aliassime to istna rewelacja tego sezonu. Rok 2019 rozpoczynał na 106 pozycji i potrzebował zaledwie 4,5 miesiąca, aby znaleźć się w czołowej 30. Obecnie jest 19 tenisistą świata. Felix odnosił już duże sukcesy na szczeblu juniorskim, gdzie w 2016 roku był w finale Rolanda Garrosa, a kilka miesięcy później wygrał US Open. Już wtedy było wiadomo, że świat niedługo o nim usłyszy. Rok później wygrał swój pierwszy turniej seniorski rangi ATP Challenger Tour w Lyonie, a później powtórzył ten sam wyczyn w Sevilli.

W sezonie 2018 dołożył kolejne 2 tytuły i zaczął coraz częściej brać udział w kwalifikacjach do zawodów najwyższej rangi, lecz bez większych sukcesów. Jednak to obecny sezon był w karierze 19-latka przełomowy. Pierwsze spotkania na twardej nawierzchni nie były dla niego udane, bo odpadał albo w pierwszych rundach, albo nie kwalifikował się do turnieju jak np. na Australian Open. Przełamanie nastąpiło na mączce w Rio De Janeiro, gdzie ku zdziwieniu wszystkich doszedł do finału, w którym przegrał z Serbem Laslo Djere. Ten sam tenisista pokonał go w kolejnym turnieju w Sao Paulo. Po zawodach w Brazylii Felix wrócił na korty twarde tym razem z dużo lepszym skutkiem. Doszedł do 3 rundy Mastersa w Indian Wells, gdzie pokonał w 2 rundzie Stefanosa Tsitsipasa.

Życiowy sukces odniósł jednak w kolejnych zawodach, gdzie przebijając się przez kwalifikacje, doszedł, aż do półfinału świetnie obsadzonego turnieju w Miami,  w którym uznał wyższość Johna Isnera. Postawił mu jednak bardzo trudne warunki, bo Amerykanin wygrał dopiero po dwóch tie-breakach. Punkty zdobyte podczas tego turnieju wywindowały go w górę rankingu i dały możliwość udziału w turniejach rangi ATP bez konieczności kwalifikacji. Pod koniec maja doszedł do finału swojego ulubionego turnieju w Tourze, czyli w Lyonie, gdzie przegrał z reprezentantem gospodarzy Benoit Pairem. Po przenosinach na trawę kontynuował swoją kapitalną grę i zanotował kolejno finał w Stuttgarcie (porażka z Włochem Matteo Berretinim) i półfinał w Queens (porażka z późniejszym zwycięzcą, Hiszpanem Feliciano Lopezem). Od tamtej pory nie miał tak spektakularnych wyników, choć dla 19-latka 3 runda Wimbledonu czy 3 runda Mastersa w Montrealu to też świetne wyniki. Po bardzo nieudanym US Open, gdzie uległ swojemu przyjacielowi i byłemu partnerowi deblowemu z czasów juniorskich Denisowi Shapovalovowi w 3 setach zrobił dłuższą przerwę i ostatnio wrócił na twarde korty podczas turniejów w Chinach. Furory jednak nie zrobił, bo w Chengdu odpadł w 1 rundzie z Joao Sousą, a w Pekinie po wyeliminowaniu Alberta Ramosa za mocny okazał się Alexander Zverev. Kanadyjczyk swoją grę opiera na forhendzie oraz serwisie. Jest szybkim i zwinnym zawodnikiem, co wpływa na duże możliwości w grze defensywnej.

Jego rywal Alexander Bublik to 22-letni Kazach. Obecnie klasyfikowany na 54 miejscu w rankingu. Do 2016 roku reprezentował on jednak barwy Rosji, lecz z powodu konfliktu z rosyjską federacją i korzystną ofertą finansową z Kazachstanu wybrał jednak barwy tych drugich. Dla Bublika tak jak dla Aliassime’a ten sezon jest przełomowy. Przez lata był uważany za solidnego gracza, ale jedynie poziomu Challengerów. Okazyjnie występował w turniejach ATP, lecz z mizernym skutkiem. Sezon 2019 rozpoczynał w granicach 170 miejsca, by po 3 wygranych challengerach awansować do pierwszej setki. Zdawać się mogło, że przeskok z niższego szczebla na ten najwyższy jest jednak dla Alexandra zbyt duży. Regularnie odpadał w 1 rundach lub w kwalifikacjach. Kluczowy moment przyszedł w sierpniu podczas turnieju w Newport, gdzie doszedł, aż do finału, w którym za mocny okazał się John Isner. Trzeba jednak zaznaczyć, że graczy, których pokonywał po drodze (Bolt, Troicki, Sandgren, Granollers), częściej można zobaczyć właśnie podczas turniejów niższej rangi. Po kolejnych nieudanych występach przyszło niezłe w jego wykonaniu US Open, gdzie doszedł do 3 rundy, a przed kilkunastoma dniami świetnie zaprezentował się w Chengdu, gdzie znowu doszedł do finału, tym razem pokonując solidnych graczy tj. Taylor Fritz czy Grigor Dimitrov. Do Mastersa w Szanghaju musiał przebijać się przez kwalifikacje, w których był lepszy od Oliveiry i Nishioki. Forma Kazacha, więc rośnie…

Czy aby, aż tak bardzo, żeby stawiać go na równi z Felixem? Nie wydaje mi się. Aliassime pokonywał już w tym roku zawodników z pierwszej dziesiątki, pokazywał się świetnie w największych turniejach, a Bublik korzystał jedynie na dobrych drabinkach i zbudował ranking wygranymi challengerami, których poziom nie oszukujmy się, nie powala. Teoretycznie lepszą formę i więcej zielonego w ostatnich pojedynkach ma o 2 lata starszy Kazach, ale z takimi przeciwnikami, z jakimi się mierzył, to wydaje mi się, że Felix nie miałby najmniejszego problemu. Przegrana Kanadyjczyka będzie dla mnie niezrozumiała i idę w jego zwycięstwo.

Typ: zwycięstwo Felix Auger Aliassime – kurs 1.74 – Fortuna

 

Baner - skubiemy bukmachera

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Jan Lennard Struff vs Matteo Berrettini

Niezwykle ciekawie zapowiadający się mecz. Starcie dwóch podobnie grających tenisistów. 29-letni Niemiec Struff to obecnie 38. zawodnik świata. Przez wiele lat uważany za zawodnika średniej klasy, który sukcesy odnosił jedynie w challengerach i niczym się nie wyróżniał podczas turniejów rangi ATP World Tour. Ten sezon pokazał jednak, że stać go na coś więcej. Już początek roku rozpoczął obiecująco, bo od półfinału w Auckland. W marcu doszedł do 4 rundy Mastersa w Miami, ośmieszając w 3 rundzie Alexa Zvereva. Po przejściu na mączkę dobrze zagrał również w Barcelonie, gdzie w ćwierćfinale dosyć mocno postawił się Rafaelowi Nadalowi (7:5, 7:5). Do tego 3 runda w Rzymie i 4 runda French Open. Ogólnie rzecz biorąc świetna gra na clayu. Pierwszy turniej na trawie również zagrał świetnie, gdzie w półfinale w Stuttgarcie odpadł właśnie z jego jutrzejszym rywalem Berrettinim. Włoch wygrał 6-4, 7-5. 3 runda Wimbledonu i 3 runda Mastersa w Cincinnati to jego najlepsze wyniki z drugiej części sezonu. Gra Niemca opiera się głównie na atomowym serwisie i świetnym płaskim forehandzie. Struff bardzo często podejmuje ryzyko i chce jak najszybciej zakończyć wymianę.

Włoch Berrettini to 23-latek. Zajmuje w tej chwili rekordowe 13 miejsce w rankingu. Sezon 2019 jest w jego wykonaniu rewelacyjny. 40 wygranych i tylko 18 porażek w całym sezonie naprawdę robi wrażenie. W porównaniu do Struffa Włoch w swojej karierze wygrał już 3 turnieje rangi ATP. W 2018 roku w Gstaad i w tym sezonie w Budapeszcie oraz Stuttgarcie, gdzie wygrał ze Struffem. Doszedł jeszcze do finału w Monachium, półfinału w Halle i Sofii oraz wygrał challenger w Phoenix. Znakomicie prezentował się na Wielkich Szlemach, gdzie na Wimbledonie przegrał dopiero w 4 rundzie z Rogerem Federerem, a na US Open zanotował życiowy sukces i doszedł do półfinału, w którym uległ Rafaelowi Nadalowi. W ostatnich turniejach zanotował jednak zaskakujący spadek formy i odpadł w 2 rundzie w Sankt Petersburgu z Białorusinem Egorem Gerasimovem i w 1 rundzie w Pekinie z Andym Murrayem.

Zastanawiałem się, czy postawić tutaj na zwycięstwo Berrettinego, czy na over gemowy i zdecydowałem pójść w tę drugą opcję. Słabsza forma Włocha w ostatnim czasie oraz bardzo duża ilość tie-breaków w meczach Struffa to wystarczające argumenty, aby postawić na overowe spotkanie. Obaj tenisiści powinni trzymać swoje podania i uraczyć nas chociaż jednym tie-breakiem, a prawdopodobna jest także 3 setówka.

Typ: powyżej 21,5 gema w meczu – kurs 1.42 – Fortuna