W sobotę udajemy się na boiska FA Cup. Przed nami trzy rywalizacje z udziałem drużyn Premier League, dlatego atakujemy kupon triple.

Sprawdź najlepsze kursy i bonusy na FA Cup w LV BET!
Kod promocyjny: 1500PLN

Dołącz do grona typerów piłkarskich i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy

Watford vs Crystal Palace

Na początek derby Londynu, czyli starcie Watfordu z Crystal Palace. Faworytem tego meczu będzie ekipa gospodarzy, która wygrała w dwóch ostatnich starciach z Orłami. Szerszenie w obecnej kampanii dwukrotnie zmierzyli się z drużyną Roya Hodgsona. Wynik obu tych spotkań to 2:1 dla Wafordu. Ogólnie w trzech z czterech ostatnich potyczek tych drużyn padł rezultat BTTS.

Crystal Palace ma bardzo ciekawą serię, ponieważ zdobyli przynajmniej jedną bramkę w kolejnych 13 spotkaniach. Ostatnim meczem, w którym nie trafili do siatki było domowe starcie z Chelsea. Transfer, a raczej wypożyczenie Michy’ego Batshuayi’a z The Blues okazało się dobrym krokiem, ponieważ Roy Hodgson w końcu dostał napastnika, którego przyjście przywróciło Zahę na nominalną pozycję. Iworyjczyk wyraźnie odżył na lewej flance, dzięki czemu całe Crystal Palace jest zdecydowanie groźniejsze.

Watford ma na swoim koncie porażkę w miniony weekend z Manchesterem City, jednak mogą zapisać sobie plus, ponieważ potrafili trafić do siatki faworyzowanych gospodarzy. Bramkę dla Szerszeni zdobył duet rezerwowych Deeney i Deulofeu. Podopieczni Javiego Gracii w pięciu z sześciu ostatnich meczów strzelili bramkę. Wyjątkiem jest wysoko przegrane spotkanie z Liverpoolem na Anfield. Dla obu drużyn dzisiejsze spotkanie będzie jedyną możliwością do przedłużenia szansy na  zdobycie trofeum w obecnej kampanii. Według bukmacherów większe szanse na zwycięstwo ma Watford, ponieważ zagra na własnym boisku, jednak ja tutaj odradzałbym typowanie 1X2. Dwa wyrównane zespoły, więc w tym meczu wszystko się może zdarzyć.

Statystyki:

  • Szerszenie w obecnej kampanii dwukrotnie zmierzyły się z drużyną Roya Hodgsona. Wynik obu tych spotkań to 2:1 dla Wafordu.
  • Podopieczni Javiego Gracii w pięciu z sześciu ostatnich meczów strzelili bramkę.
  • Watford wygrał w dwóch ostatnich meczach domowych.
  • Szerszenie nie straciły gola w dwóch z trzech poprzednich spotkań na własnym boisku.
  • Watford ma na swoim koncie cztery mecze domowe bez porażki.
  • Szerszenie nie przegrały żadnego z trzech spotkań domowych z Palace.
  • Crystal Palace w 9 z 11 spotkań wyjazdowych na Vicarage Road trafiło do siatki.
  • Trzy z czterech ostatnich spotkań tych drużyn na Vicarage Road to wyniki -2,5 gola.
  • Crystal Palace zdecydowanie lepiej gra na wyjazdach. Wygrali trzy ostatnie mecze poza domem.
  • Crystal Palace w każdej z ostatnich dziewięciu delegacji trafiło do siatki.
  • Orły w czterech z pięciu meczów poza domem zanotowały wynik BTTS.
  • W trzech z czterech ostatnich potyczek tych drużyn padł rezultat BTTS.

Co obstawiać?

Watford zdecydowanie lepiej gra na własnym boisku, a Crystal Palace na wyjazdach. Będą to derby Londynu, dlatego z pewnością motywacji obu drużynom nie zabraknie. Moim zdaniem zobaczymy tutaj bramkę z obu stron, ponieważ w składach Szerszeni i Orłów są piłkarze, którzy mogą przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojego zespołu. Palace w 13 kolejnych starciach strzeliło gola, natomiast o bramkę gospodarzy raczej nie powinniśmy się obawiać, bo zagrają na swoim obiekcie.

Zdarzenie: Watford vs Crystal Palace

Typ: BTTS

Kurs: 1.75

Swansea vs Manchester City

W środku tygodnia mieliśmy kolejny pokaz siły w wykonaniu Manchesteru City. Tak wysokie zwycięstwa nie powinny już nikogo dziwić, ponieważ Pep Guardiola kilka tygodni temu wyraźnie określił podejście swojego zespołu. Gdy gramy ze słabszym rywalem, to okazujemy mu szacunek poprzez strzelanie kolejnych bramek. Cóż, Schalke, Burton czy Chelsea z pewnością nie były szczęśliwe z takiego postawienia sprawy. Każda z tych drużyn na Etihad straciła przynajmniej sześć bramek. Czy Swansea dołączy do tego niechlubnego grona?

Łabędzie to spadkowicz z Premier League, jednak nic nie wskazuje na to, żeby po rocznej przerwie mieli wrócić na boiska najwyższej klasy rozgrywkowej. Atutem tego zespołu może być fakt, że zagrają przed własną publicznością na Liberty Stadium, a także zmęczone nogi gości po meczu Ligi Mistrzów. Z drugiej strony Manchester City ma tak szeroką kadrę, że wejdą zmiennicy, a spadku jakości nie będzie widać. O ile Obywatele gwałcą rywali na własnym boisku, o tyle na wyjazdach nie są już taką maszynką do strzelania bramek. Wygrali pięć kolejnych spotkań, jednak w żadnym z tych meczów nie zdobyli więcej niż czterech goli. W obecnej kampanii piłkarze Pepa Guardioli tylko jeden raz wygrali spotkanie wyjazdowe przy zdobyciu większej liczby goli niż cztery. Mowa o delegacji do Cardiff na początku kampanii Premier League.

Łącznie, Manchester City przegrał tylko trzy razy na wyjazdach. W każdym z tych meczów stracili dokładnie dwie bramki. Pogromcami Obywateli są drużyny – Chelsea, Leicester oraz Newcastle. The Citizens w obecnej kampanii rozegrali tylko trzy mecze poza Etihad, w których nie trafili do siatki. Dwukrotnie ich rywalem była Chelsea, a raz Liverpool.

Aktualna sytuacja Swansea jest warta do przeanalizowania, ponieważ nie wszyscy śledzą wydarzenia na boiskach Championship. Łabędzie aktualnie plasują się na 15. pozycji w ligowej tabeli. Jako spadkowicz z Premier League można było oczekiwać lepszej postawy, jednak fakty są takie, że latem stracili kilku podstawowych zawodników z Łukaszem Fabiańskim na czele. Mają na swoim koncie 47 punktów, a do strefy play-off tracą dokładnie dziewięć oczek. Ciekawy jest bilans bramkowy tej drużyny, ponieważ strzelili 45 bramek, tracąc o jedną więcej. Ekipa Łabędzi przegrała w czterech z poprzednich pięciu spotkań, jednak lepiej prezentują się ich liczby na własnym boisku. Drużyna Swansea jest niepokonana w siedmiu kolejnych starciach domowych, a w tym czasie odnieśli aż pięć zwycięstw.

Statystyki:

  • Drużyna Swansea jest niepokonana w siedmiu kolejnych starciach domowych, a w tym czasie odnieśli aż pięć zwycięstw.
  • Ekipa Łabędzi przegrała w czterech z poprzednich pięciu spotkań.
  • Manchester City w trzech meczach wyjazdowych tego sezonu nie zdobył bramki.
  • City wygrali trzy ostatnie delegacje ze Swansea.
  • Obywatele w środku tygodnia pokonali Schalke 7:0.
  • W obecnej kampanii piłkarze Pepa Guardioli tylko jeden raz wygrali spotkanie wyjazdowe przy zdobyciu większej liczby goli niż cztery. Pokonali Cardiff 0:5.
  • Manchester City przegrał tylko trzy razy na wyjazdach. W każdym z tych meczów stracili dokładnie dwie bramki.
  • City wygrało pięć kolejnych delegacji.
  • Swansea tylko raz w historii wygrało na Liberty Stadium z Manchesterem City. Mowa o rywalizacji z 2012 roku na boiskach Premier League, którą wygrali 1:0.
  • City wygrało w pięciu z sześciu ostatnich wizyt na Liberty Stadium.
  • Pięć z sześciu ostatnich rywalizacji tych drużyn w Walii to wyniki BTTS.

Co obstawiać?

Pep Guardiola jasno określa podejście swoich piłkarzy jako szacunek do rywala poprzez strzelanie kolejnych bramek. Na Etihad rzeczywiście masakrują kolejnych rywali, jednak w dzisiejszym spotkaniu nie spodziewam się aż takiego pogromu. Manchester City ma w nogach starcie z Schalke, a do tego z pewnością pamięta o ciężkiej końcówce sezonu. Moim zdaniem pewnie pokonają Swansea, jednak Łabędzi nie przegrały w siedmiu kolejnych potyczkach na Liberty Stadium. Stawiam tutaj na wygraną gości, a do tego dokładam -4,5 gola. Taka linia powinna wystarczyć, ponieważ Obywatele w obecnej kampanii tylko raz strzelili więcej niż cztery bramki w jednym meczu wyjazdowym.

Zdarzenie: Swansea vs Manchester City

Typ: 2/-4,5 gola

Kurs: 1.60

Wolves vs Manchester United

Ostatnie spotkanie bez wątpienia będzie najciekawsze, ponieważ zapowiada się interesująca rywalizacja na Molineaux. Wolves to aktualnie siódma drużyna Premier League, czyli zajmują pierwszą pozycję wśród „normalnych” drużyn. Manchester United po porażce z Arsenalem spadł na szóste miejsce.

Czerwone Diabły pod wodzą Solskjaera grają doskonale. Nie wygrali tylko jednego spotkania w delegacji, właśnie z Kanonierami w ubiegłym tygodniu. Wynik 2:0 nie oddaje biegu wydarzeń, ponieważ mieli dobre sytuacje, żeby zdobyć bramkę. Pudłował w szczególności Lukaku, który najpierw trafił w poprzeczkę, a następnie przegrał pojedynek z Leno. Trzeba również wspomnieć o słupku po uderzeniu Freda. Jak widać, mieli sporo pecha, jednak można być spokojnym, że do starcia z Wolves przystąpią na pełnej motywacji. Wszystko wskazuje na to, że Manchester United będzie miał największą szansę na wywalczenie trofeum właśnie przez rozgrywki Pucharu Anglii. W Lidze Mistrzów wylosowali Barcelonę.

Wolves w obecnej kampanii pokazało, że potrafi zajść za skórę najmocniejszym przeciwnikom. Przekonał się o tym także Manchester United, który na własnym boisku zremisował z tym rywalem 1:1. Wilki w ubiegłym tygodniu zremisowały z Chelsea na Stamford Bridge 1:1. Ogólnie tylko Manchester City potrafił pokonać ten zespół przed własną publicznością z wszystkich drużyn czołówki. Manchester United zagra z nimi na wyjeździe, jednak to również nie będzie przewaga. W końcu Wolves na Molineaux pokonało Chelsea, Liverpool w FA Cup, a także zremisowało z Manchesterem City. Trzeba przyznać, że losowanie Pucharu Anglii nie rozpieszcza Czerwonych Diabłów. Najpierw Arsenal, później Chelsea, a teraz Wolves. W tym samym czasie rywale zza miedzy losują kolejnych ogórków i bez problemów kwalifikują się do kolejnych rund.

Statystyki:

  • Wolves na wcześniejszym etapie FA Cup pokonało na Molineaux Liverpool 2:1.
  • Wilki w ubiegłym tygodniu zremisowały z Chelsea na Stamford Bridge – 1:1.
  • Wolves zremisowało z Manchesterem United w meczu ligowym na Old Trafford przy wyniku 1:1.
  • Sześć ostatnich meczów Wolves to underowe rezultaty -2,5 gola.
  • Manchester United przegrał pierwsze spotkanie wyjazdowe pod wodzą Solskjaera z Arsenalem 2:0 na Emirates.
  • Czerwone Diabły w poprzednich rundach FA Cup wygrały na wyjazdach z Chelsea i Arsenalem różnicą dwóch bramek.
  • Manchester United zdobył trzy bramki w trzech z czterech poprzednich rywalizacji.
  • Wolves przegrało tylko jeden z 11 ostatnich spotkań.
  • Wilki na własnym boisku wygrały pięć z sześciu poprzednich rywalizacji.
  • Manchester United wygrał trzy z czterech ostatnich spotkań z Wolves w delegacji.
  • Wolves zdobyło przynajmniej dwie bramki w pięciu z sześciu poprzednich spotkań przed własną publicznością.

Co obstawiać?

Moim zdaniem w tej parze dobrym wyborem będzie obstawienie podpórki na gości i -3,5 gola. Wolves jest drużyną, która defensywnie podchodzi do rywalizacji z najmocniejszymi drużynami w Anglii. Sądzę, że tym razem również nastawią się na kontrę. W meczu z Chelsea mieli zaledwie jeden celny strzał, który zakończył się golem. Praktycznie na palcach jednej ręki można było policzyć ich wyjścia z własnej połowy. Spodziewam się tutaj przewagi United, jednak już kurs na rynku głównym pokazuje, że bukmacher oczekuje ciężkiej przeprawy gości.

Zdarzenie: Wolves vs Manchester United

Typ: X2/-3,5 gola

Kurs: 1.74

kupon fa