W nocy mamy do wyboru sześć spotkań. Najciekawiej zapowiada się starcie Houston z Philadelphią. Obie drużyny w kratkę ostatnio, a nawet z problemami. Mam nadzieję, że będzie co oglądać. Ja tym razem wybrałem dwa wydarzenia na kuponie.

Najwyższy zakład bez ryzyka w Polsce!

Załóż konto z kodem promocyjnym: 550PLN

Szukasz typów na NBA? Dołącz do naszej grupy NBA!

Ostatnim razem Portland niestety nie dało rady i przegrało z naprawdę słabymi NY Knicks. Generalnie moim zdaniem nie usprawiedliwiają ich kontuzje i duże braki w składzie. To była już czwarta porażka z rzędu i sytuacja robi się nieciekawa. Chciałem nawet dzisiaj iść w handicap Wizards bo wydaje mi się, że znowu Portland mogą mieć spore problemy. Szkoda trochę Carmelo Anthonego. Wrócił i naprawdę daje radę, ale niestety drużyna jest naprawdę przeciętna w tym momencie. Szykują się tam spore zmiany i pewnie głębsza przebudowa.

Zdarzenie: Boston vs Atlanta, Gordon Hayward over

4,5 asysty

Kurs: 1,95

Naprzeciwko siebie staną drużyny na przeciwległym biegunie. Z jednej strony gospodarze, Boston Celtics. Naładowani bardzo dobrym startem i zupełnie inną mentalnością po odejściu Kyriego Irvinga. Obecnie z bilansem 23:8 zajmują drugie miejsce w konferencji wschodniej. Wszystko układa się naprawdę dobrze w tym sezonie dla zespołu koniczynek. Podopieczni Brada Stevensa, pomimo wydawało by się osłabieni w składzie i potencjalnych problemów w obronie, wyglądają naprawdę obiecująco. Chociaż co chwilę występują kłopoty z absencjami i powtarzające się kontuzje Gordona Haywarda, Marcusa Smarta czy Kemby Walkera, jako zespół prezentują się dużo pewniej niż w tamtym sezonie.

Atlanta Hawks to najgorsza drużyna konferencji wschodniej i generalnie całej ligi. Bilans 7:27 chluby nie przynosi, ale w Atlancie się tym na pewno nie przejmują. Zespół dalej przechodzi głębszą przebudowę i efekty nowej siły mają przyjść w przeciągu kilku lat. Trzeba też nadmienić, że w Hawks są duże problemy od początku sezonu ze składem. Na 25 spotkań został zawieszony czołowy center John Collins, ostatnio na kilka dni wypadł Trae Young. Wcześniej problemy mieli Huerter, Hunter, Crabbe czy Parker.

Głównym powodem, dlaczego próbuję iść w asysty Haywarda jest brak w składzie Kemby Walkera. Pomimo tego, że sam Kemba to nie jest typowy rozgrywający z mnóstwem podań, to jednak jego brak w składzie powoduje pewne zmiany w sposobie gry Bostonu. Więcej rozgrywania na swoje barki przejmują Smart, Wanamaker czy właśnie Hayward. Ta linijka moim zdaniem nie jest specjalnie wygórowana. Ostatnie mecze Gordona dobitnie to pokazują, że ma naprawdę dobry przegląd pola. Przyjrzyjmy się bliżej jego statystykom podań z ostatnich pięciu spotkań:

Vs Charlotte 6 asyst w 34 minuty

Vs Toronto 3 asysty w 35 minuty

Vs Clevland 8 asyst w 27 minut

Vs Toronto 6 asyst w 26 minut

Vs Philadelphia 5 asyst w 36 minut

Wszystkie te mecze były z Walkerem na parkiecie. Niektóre spotkania dużo trudniejsze, ale i w tych pewniej wygranych również dawał radę. Teraz liczę na jego dalszą dojrzałą grę i konstruktywne akcje drużynowe. Myślę, że przeciwko słabszej Atlancie, Boston pomimo braku lidera jest w stanie zagrać bardziej otwarcie nawet. Atlanta również wzmocniona powrotami na boiska Younga czy Parkera łatwo nie odpuści. Mecz może być otwarty, a to powinno sprzyjać większej liczbie asyst.

Zdarzenie: Houston vs Philadelphia, James Harden

over 34,5 punktów

Kurs: 1,85

Mecz dwóch wyrównanych drużyn o zbliżonym potencjale. Houston z bilansem 23:11 zajmują 4 miejsce w konferencji zachodniej. Od początku sezonu po przybyciu Russella Westbrooka nie było im łatwo dostosować się do stylu gry byłego lidera Oklahomy. Generalnie przez kontuzje Greena, Gordona czy Nene głębia składu trochę się osłabiła. Dalej wyniki zespołu z Teksasu są dosyć sinusoidalne, ale z czasem powinno się to zazębiać. Chemia w zespole jest, teraz pora jeszcze te wszystkie klocki poskładać do kupy.

Ich przeciwnikiem będzie Philadelphia 76ers. Kolejny kandydat tak naprawdę do mistrzostwa. Bo takich w tym sezonie jest wielu. Skład w porównaniu do poprzedniego sezonu mocno zmieniony. W podstawowej piątce zamiast Reddicka i Butlera, widzimy Richardsona i Horforda. Póki co nie wygląda to zbyt dobrze. Szczególne pretensje możemy mieć do Horforda, który nie daje od siebie tyle co w zespole Bostonu. Jednak taki doświadczony zawodnik swoje największe umiejętności powinien pokazać dopiero w fazie play off. Póki co będą chcieli przełamać serię trzech porażek z rzędu. Wszystkie na wyjeździe, także nadarza się okazja na przełamanie.

Drugi typ na noc tak naprawdę bez kombinowania i wymyślania. Idę w pewniaka jakim jest James Harden. Wiadomo, że przytrafiają się słabsze noce i generalnie niekiedy nie musi się aż tak starać, bo koledzy z zespołu również pomagają. Jednak przeciwko tym mocniejszym zespołom Harden wznosi się na jeszcze wyższy poziom. Przeciwko tak solidnej i silnej obronie będą potrzebne jego rzuty trzypunktowe i odważne wejścia pod kosz. Myślę, że zbyt wielu asyst nie będzie w tym meczu. Stawiam bardziej na popisy indywidualne i warsztat pracy z piłką. Umiejętności jakie posiada Harden na atakowanej stronie parkietu są naprawdę na najwyższym poziomie. W całej lidze trudno jest znaleźć drugiego tak trudnego do upilnowania zawodnika.

W ostatnim spotkaniu przeciwko Denver wystarczyło tylko 17 rzutów do zdobycia aż 35 punktów. Nuggets to jedna z najlepszych defensyw w całym NBA, a w sumie Rockets zdobyli aż 130 punktów na własnym parkiecie. Nie wiem jak tutaj będzie z obroną, ale stawiam na kolejną niesamowitą linijkę punktową w wykonaniu lidera klasyfikacji strzelców. Myślę, że każdy zna jego możliwości i nie ma się co więcej rozpisywać na ten temat. Mam nadzieję, że skuteczność dopiszę. Ważne są trójki, ale to nie tylko jedyna jego broń. Z samych rzutów osobistych może dodać w okolicach 15 punktów albo i lepiej. Oby to był ciekawy mecz i z powodzeniem naszego typu!

Dubel z NBA 04.01

Konto w Betclic ✅

Konto na Typomanii – jeszcze nie❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody widoczne na zdjęciu poniżej!