Wczoraj Przemek trafił ze swoimi predykcjami, dzięki czemu znów cieszymy się z trafionych kuponów. Dziś zabieram was na dwa spotkania, w których główną rolę mogą odegrać gracze z naszego kontynentu. Pierwszy z nich to pojedynek Orlando Magic z Milwaukee Bucks, który odbędzie się na parkiecie w Amway Center. W późniejszych porach wybierzemy się do Dallas, gdzie Mavericks podejmie ekipę New Orleans Pelicans. Czy Europejczycy udowodnią swoją wartość w najlepszych koszykarskich rozgrywkach świata? Zapraszam do analizy!

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka do 100 PLN! (Zwrot na konto bonusowe) 

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

2331 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka + 30 zł darmowe zakłady
+ 14% do wygranych

oferta z naszym kodem promocyjnym: 2961PLN

Kod rejestracyjny
2961PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
zakłady na żywo
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 2331 zł
ZAKŁADY BEZ RYZYKA: 600 zł
DARMOWE ZAKŁADY: 30 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Orlando Magic (6-4) vs Milwaukee Bucks (6-4) (wtorek 01:00)

Powiem szczerze, że osobiście bardzo czekam na to spotkanie. Obie ekipy mają swoje gorsze momenty w tym sezonie. Jak wiemy Milwaukee to zespół, który raczej na pewno znajdzie się w play-off, tak Orlando musi walczyć w każdym spotkaniu, by wyrwać kolejne zwycięstwa, które przybliżą ich do postseason. Magicy ostatni raz rywalizowali z dzisiejszymi rywalami niecałe pół roku temu w pierwszej rundzie play-off. Co prawda udało im się wygrać pierwsze spotkanie, tak w kolejnych zostali zdeklasowani przez Greek Freak’a i jego kolegów.

Orlando ostatnie swoje dwa spotkania przegrali i to całkiem sporą różnicą punktów. Houston rozwaliło ich 40 oczkami, zaś Dallas jedynie 14. Złe wyniki idą w parze z kontuzją Makrelle Fultza, dla którego obecny sezon został już praktycznie zakończony. Przypomnijmy, że młody Amerykanin notował bardzo dobre występy na poziomie średniej 13 punktów, 3 zbiórek oraz 5 asyst na mecz. Jak wygląda aktualnie zespół Steve’a Clifforda? Szczerze jakbym miał ich ocenić, zasługiwaliby ledwie na tróje z plusem. Przede wszystkim zespół stracił polot i radość z gry. Wygląda to tak, jak gdyby ktoś odebrał dziecku zabawkę. Powoli zaczyna się zgrzyt zębów i płacz. W teorii wiele się mówi o pogodzeniu się Orlando z postseason. Jak dla mnie jest zbyt wcześnie, by spekulować o faktycznym tankowaniu zespołu Magików. W dalszym ciągu dobrą robotę na parkiecie robi dwójka Nikola Vucević oraz Evan Fournier. Europejczycy nie zwalniają tempa i liderują całą drużyną Orlando. Przede wszystkim warto zwrócić swoją uwagę na Czarnogórcu, który ma na swoim koncie najwięcej zdobyczy punktowej dla Magic. Nikola zdobywa średnio 22 punkty, 11 zbiórek oraz 3 asysty na mecz. W siedmiu meczach cieszył się również z double double. Jego występy imponują, tym bardziej, że w porównaniu z zeszłym sezonem, do jego rąk trafia dużo więcej piłek. Co do Founiera, to trzeba podkreślić, że grał jedynie w pięciu spotkaniach, z czego w jednym wystąpił zaledwie przez osiem minut. Dlaczego uważam, że jego obecność dobrze wpływa na cały zespół? Przede wszystkim Francuz ma bardzo dobrą skuteczność rzutową z gry na poziomie 51%. Wynik świetny, a w dodatku jego występy utrzymują się na poziomie niecałych 15 punktów, 1.6 zbiórki oraz dwóch asyst. Czy Europejczycy postawią się dziś Milwaukee Bucks?

Na początek warto zwrócić uwagę na kontuzje pleców Giannisa Antetokounmpo. W dalszym ciągu nie wiadomo czy zobaczymy go na parkietach w Orlando. Co to oznacza dla Milwaukee? Zdecydowane obniżenie siły w ataku oraz w obronie. Zawodnicy Bucks muszą liczyć na Khrisa Middletona, który pod nieobecność Greek Freak’a zawsze zalicza świetne spotkania. W poprzednim pojedynku z Cleveland Cavaliers, Khris zdobył 27 punktów, 6 asyst oraz 5 reboundów. Dobry występ, który zapewnił Bucks zwycięstwo nad słabymi rywalami, którzy grali bez swoich największych gwiazd – duetu Sexland. Milwaukee w tym sezonie gra poniżej naszych oczekiwań. Wszyscy chcieliby codziennych pogromów ze strony Antka i kolegów, lecz w tym sezonie jest to nieosiągalne dla Bucks. Przede wszystkim duży wpływ na to ma intensywność spotkań. Każdy team ma w głowie, ile jeszcze przed nimi i zapewne nikt nie chce zbyt mocno ryzykować. Widać to po działaczach Kozłów, którzy oszczędzają na zdrowiu Greka w każdy możliwy sposób. Czy dziś zobaczymy MVP na parkiecie?

Nie wiadomo do końca, czy Giannis wystąpi w dzisiejszym meczu, a to wpływa na typowanie tego pojedynku. Przede wszystkim, Milwaukee bez lidera może być zbyt słabe, by powstrzymać europejską siłę w Orlando. Nikola Vucević w ostatnich pięciu spotkaniach zaledwie raz zdobył mniej niż 22 punkty. Biorąc pod uwagę braki kadrowe Magików możemy przypuszczać, że to właśnie Nikola będzie ciągnął zespół przeciwko Bucks. Linia na over punktowy Czarnogórca została postawiona na poziomie 21.5 punkty. Według mnie, jest bardzo adekwatna i warto skorzystać z overu.

Mój typ na to spotkanie: Nikola Vucević powyżej 21.5 punktów

Kurs: 1.75

grupa_nba_promo_button_neg

Dallas Mavericks (5-4) vs New Orleans Pelicans (4-5) (wtorek 02:30)

Dallas Mavericks po fatalnym początku powoli wraca na właściwe tory. Przypomnę tylko, że po czterech pierwszych spotkaniach mieli bilans 1-3, co naprawdę nie wróżyło zbyt dobrze ekipie Ricka Carlisle. Na całe szczęście wszystko wróciło do normy i dziś oglądamy bardzo dobrze spisującą się maszynę pod dowództwem Luki Doncicia. Słoweniec nie tak dawno usłyszał sporo krytyki, która bardzo źle oceniała jego przygotowanie mentalne oraz fizyczne. Co ciekawe, od tego czasu Luka błyszczy, że aż miło się patrzy. Doncić notuję średnio 26 punktów, 9 zbiórek oraz 8 asyst na mecz. Dwukrotnie w tym sezonie zdobywał triple double, co tylko świadczy o tym, jak ważną jest postacią dla Dallas. Mam dla was bardzo dobrą wiadomość, a w szczególności dla fanów Mavs. Lada moment zobaczymy na parkiecie innego zawodnika z Europy, który może zmienić kompletnie wygląd swojej drużyny. Mowa tutaj o Kristapasie Porzingisu, który według pierwszych doniesień może już dziś pojawić się w hali American Airlines. Trzeba otwarcie powiedzieć, że dla Luki będzie to niesamowity impuls biorąc pod uwagę, że w zeszłym sezonie obydwaj gracza rzucali łącznie w okolicach 50 punktów na mecz. Czy powrót Porzingisa zmieni oblicze Dallas Mavericks?

New Orleans Pelicans grają poniżej oczekiwań większości kibiców. Ostatnie trzy spotkania to porażki z zespołami, które były w zasięgu ekipy Pelikanów. Zdecydowanie trzeba przyznać, że mieli odrobinę pecha. W końcu z Indianą przegrali po dogrywce, a z Oklahomą City Thunder jednym punktem. Nie zmienia to faktu, że Zion Williamson sam meczu nie wygra, a drużyna nieskutecznie mu pomaga. Warto wspomnieć o mankamencie w zespole NOP, jakim są rzuty osobiste. Skuteczność graczy z Nowego Orleanu jest jedną z niższych w całej lidze i wynosi zaledwie 71%. Dla porównania najlepsze zespoły trafiają ze skutecznością ponad 80%. Brak celności z rzutów wolnych wpływa później na końcowy wynik, o czym przekonali się już nie raz, w wyżej wspomnianych spotkaniach. Nie tylko to w ekipie Stana Van Gundy’ego kuleje. Pelicans słabo rzucają zza linii trzech punktów, co w pojedynkach z niektórymi zespołami nie pomaga im w osiągnięciu zwycięstwa. Co ciekawe, bardzo dużo ekip stara się grać przeciwko New Orleans właśnie poprzez rzuty trzypunktowe. Charlotte pokazało, że ta taktyka naprawdę dobrze się sprawdza. Czy dziś Pelikany przełamią się?

Rzuty trzypunktowe mogą dziś odegrać bardzo ważną rolę. Dallas, a w szczególności Luka Doncić, bardzo często starają się rzucać zza linii 7 metrów. Pelikany grają bardzo szybki basket, który często kończy się akcją podkoszową, z resztą podobnie jest w przypadku Mavs, tyle że częściej próbują rzucać za trzy. Ja swój typ będę opierał właśnie na tej szybkości. Mecze NOP w ostatnim czasie są mocno overowe, co daję nadzieję na powtórkę właśnie dziś. Dallas w tym elemencie miewa różne momenty, lecz przy obecności Kristapas możemy się spodziewać dużo lepszego wyniku punktowego. Dodatkowo goście będą walczyć o przełamanie serii, co tym bardziej zmusza ich do szybszej gry, w szczególności, gdy wszystko będzie działo się na styk. Betfan proponuje bardzo dobry kurs na linie 213.5 punktów, z której z przyjemnością skorzystam. Dla tych co nie mają jeszcze konta i do końca nie wiedzą czy warto, polecam zapoznać się z naszymi opiniami. Powodzenia!

Mój typ na to spotkanie: Powyżej 213.5 punktów (z dogrywką)

Kurs: 1.84

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 2961PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 20 zł
  4. Zakład powinien mieć kurs, który jest równy co najmniej 1.14. Z promocji wyłączone są zakłady Gry Wirtualne
  5. W razie przegranej w ciągu 48 godzin roboczych od rozliczenia zakładu otrzymasz zwrot w bonusie.
    Obrót 3 x 2.00 – minimum 3 zdarzenia.
  6. Przy drugiej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 200 zł – zwrot na konto bonusowe.
  7. Przy trzeciej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 300 zł – zwrot na konto bonusowe.

nba 11.01Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!