fot. Marcin Karczewski

W niedziele zakończyła się pierwsza kolejka PGE Ekstraligi. Były to tylko dwa spotkania, ale w końcu mogliśmy oglądać żużel. Nie zabrakło niespodzianki, którą sprawiła nam Unia Leszno, przegrywając ze Stalą Gorzów. Dzisiaj czas na kolejne dwa spotkania i mam nadzieję, że obejdzie się bez niespodziewanych zwrotów akcji. Przed nami ciekawe starcia, które rozpoczniemy w Zielonej Górze. Wierzę, że dzisiejszy kupon będzie zielony i zgarniemy ładną sumkę. Zapraszam do analizy!

1200 PLN od depozytu + 230 PLN zakład bez ryzyka + 30 PLN Freebet

Kod promocyjny w STS: ZAGRANIE

STS

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Marwis.pl Falubaz Zielona Góra – ZOOleszcz DPV Logistic GKM Grudziądz

Piątek, 09.04.2021 – 18:00

Pierwszym spotkaniem drugiej kolejki jest starcie pomiędzy Falubazem Zielona Góra a GKM-em Grudziądz, który odbędzie się o godzinie 18. Gospodarze po pierwszej kolejce przegrali w Toruniu 39-51, natomiast dla zawodników z Grudziądza jest to pierwszy mecz w tym sezonie. Wcześniejsze widowisko zostało odwołane z powodu zakażeń koronawirusa. Zielonogórzanie na pewno są podrażnieni aż tak wysoką porażką, ponieważ w końcówce meczu nic na to nie wskazywało. Tak naprawdę wszystko posypało się, gdy Matej Zagar spowodował wypadek. Była to sytuacja, która przesądziła zwycięzcę meczu. Gdyby Słowak z Frickiem dowiózłby 5:1, w tym przypadku mielibyśmy bardzo zaciętą końcówkę, która rozgrywałaby się w biegach nominowanych, ponieważ zielonogórzanie przegrywaliby tylko dwoma punktami (40:38). Po tym incydencie, osamotniony Australijczyk, przegrał z Holderami 4:2 (wynik w spotkaniu – 43:35), co spowodowało, że Falubaz miał już tylko matematyczne szanse. Trzeba pamiętać, że był to jednak mecz wyjazdowy i szanse na wygranie gości są zawsze o wiele mniejsze niż w przypadku gospodarzy. Tak samo powinno być w tym przypadku. Grudziądzanie, którzy przystępują do pierwszego meczu, nie mają za dużo argumentów. Uważam, że są jedyną drużyną, która się nie wzmocniła. Strata Atrioma Łaguty to bardzo duży cios. Żadna z nowych twarzy w zespole, czyli Norbert Krakowiak (senior U24) czy Krzysztof Kasprzak, nie załatają takiej luki. Artiom był zawodnikiem, który ciągnął cały zespół i sprawiał, że nie przegrywali tak wysoko. Tak naprawdę w głównej mierze trzeba mu podziękować, że Grudziądz nie spadł do pierwszej ligi żużlowej. W zeszłym sezonie, dzisiejsi goście w delegacjach kompletnie sobie nie radzili. Oprócz wygranej z outsiderem ligi, czyli Rybnikiem, praktycznie w każdym meczu dostawali srogie lanie. Jedynym spotkaniem, który był w miarę udany to wyjazd właśnie do Zielonej Góry, gdzie zdobyli 42 oczka. Uważam, że tym razem nie powinno się to powtórzyć. Tak jak wspomniałem wyżej, brak Rosjanina będzie dawał się we znaki. Jedynym plusem gości może być Nicki Pedersen, który jeździł na tym torze w sezonie 2019, także zna i czuje się na nim bardzo dobrze. Oprócz niego jest jeszcze Norbert Krakowiak, czyli zawodnik, który od tego roku będzie pełnoprawnym seniorem (U24). Zna ten tor kapitalnie, lecz nie sądzę, aby wykręcił wynik na poziomie 9 lub więcej punktów. Pozostała trójka – Kenneth Bjerre, Krzysztof Kasprzak i Przemek Pawlicki to średniacy, jeśli chodzi o PGE Ekstraligę. Można to zauważyć również po średnich biegowych z poprzednich lat. Jeśli chodzi o juniorów to tutaj sytuacja nie jest również najlepsza. Mateusz Bartkowiak to utalentowany 18-latek ze Stali Gorzów, który cały czas nabywa doświadczenia, lecz nie jest to jeszcze klasowy junior. Do tego dochodzi Denis Zieliński, który nie radził sobie najlepiej. Rok temu odjechał 20 wyścigów z czego tylko 4 razy zdobył jeden punkt i nie sądzę, aby była widoczna poprawa. Młodzieżowcy Zielonej Góry nie są również doświadczeni ani rozpoznawani na polskich torach, lecz jadą na własnym stadionie, co jest bardzo istotne i powinni mieć tutaj niemałą przewagę. Tak naprawdę jeśli spojrzymy na składy obu drużyn to zdecydowanym faworytem jest drużyna Falubazu Zielona Góra. Jedynym minusem może być zawodnik U24, czyli Damian Pawliczak, który został postawiony przed trudnym zadaniem. Jestem jednak pewny, że nadrabiać będzie to pozostała czwórka seniorów. Stary wyga Piotr Protasiewicz na własnym obiekcie powinien pokazać, że w Toruniu był to wypadek przy pracy. Tak samo Matej Zagar, który nie może zaliczyć udanego występu. Jeśli chodzi o Maxa Fricka oraz Patryka Dudka to o formę i dobry wynik raczej nie trzeba się martwić. Przede wszystkim tego drugiego, który pokazuje, że czuje się na motocyklu bardzo dobrze, na co mogą wskazywać jego wyniki. Na torze przy Wrocławskiej, Patryk w zeszłym sezonie wykręcił średnią na poziomie prawie 2 punktów na bieg. Patrząc na to z kim będzie się mierzyć w dzisiejszym spotkaniu oraz dodając to, że pojedzie dwukrotnie z juniorem, liczę, że kolejny raz pokaże świetną jazdę, która przyniesie sporo oczek i może zakręci się nawet koło kompletu.

Reasumując, uważam, że Falubaz Zelona Góra wysoko wygra z GKM-em Grudziądz. Skład gości kompletnie mnie nie przekonuje, ponieważ są za duże luki. Niedoświadczona juniorka, znaki zapytania w postaci Krzysztofa Kasprzaka i Przemka Pawlickiego czy niepewny lider to główne powody, dlaczego uważam, że Grudziądzanie będą mieć takie same problemy na wyjazdach jak rok temu, a może nawet jeszcze większe. Moim typem na to spotkanie to wygrana Falubaz z handicapem -8,5. Oznacza to, że muszą wygrać minimum 50:40. Uważam, że goście nie powinni dobić nawet do 40 punktów.

STS
1.70
Falubaz Zielona Góra -8,5 handicap

 

typy

 

Betard Sparta Wrocław – Apator Toruń

Piątek, 09.04.2021 – 20:30

Drugim spotkaniem w piątkowy wieczór, który rozpoczyna żużlowy weekend z PGE Ekstraligą jest starcie pomiędzy Betardem Spartą Wrocław a Apatorem Toruń. Dla dzisiejszych gospodarzy będzie to pierwszy występ w tym sezonie. W pierwszej kolejce mieli zaplanowane spotkanie w delegacji w Grudziądzu, ale przez zakażenia koronowirusem, spotkanie nie mogło się odbyć. Z jednej strony to może dobrze dla Wrocławian, ponieważ o wiele lepiej jest zaczynać sezon na własnym obiekcie. Bardzo dobrze o tym wie Apator Toruń, który wygrał pierwszy mecz z Zieloną Górą 51:39. Tak naprawdę wynik nie pokazuje tego, co działo się na torze, ponieważ gdyby nie detale to wynik mógłby być kompletnie inny. Dzisiaj zdecydowanym faworytem jest Sparta Wrocław, która jest również dla mnie największym kandydatem do Mistrzostwa, a o tym już pisałem we wcześniejszej analizie z typem długoterminowym, gdzie postawiłem, że Wrocławianie na koniec roku będą zajmować pierwsze miejsce. Przede wszystkim głównym argumentem, dlaczego w dzisiejszym starciu jest lepsza Sparta jest fakt, że jadą na własnym stadionie a po drugie to, że w barwach WTS-u wystąpi Artiom Łaguta. Moim zdaniem będzie tutaj wysoki wynik, oczywiście w stronę gospodarzy. Nie powinno być tutaj niespodzianki, ale odpuszczam typowanie handicapu, ponieważ Dan Bewley oraz Gleb Czugunov są dla mnie małą zagadką. Mam jednak nadzieję, że pojadą tak jak pokazali to w sparingowym meczu gdzie łącznie zdobyli 17 oczek (10 pkt oraz 7+3 pkt). Ja jednak skupię się na młodszym z braci Łagutów. Artiom, który po kilku latach opuścił Grudziądz, w tym sezonie będzie zawodnikiem Sparty Wrocław. Na pewno był to hit transferowy, który wyjdzie im na dobre. Rosjanin na stadionie olimpijskim czuje się jak ryba w wodzie. Mówił to nie raz w wywiadach, a przede wszystkim pokazywał to na torze. Wygrywał już tu Grand Prix, czy pokazywał się kapitalnie w barwach GKM-u. Jego średnia punktowa wynosiła rok temu 2,480 a był to drugi najlepszy wynik zaraz po Emilu Sajfundtinovie (2,523). Rok temu, gdy przyjechał tu w gościach to zrobił 16 punktów. Nie może to jednak nikogo dziwić, ponieważ od sezonu 2016, nie schodził poniżej 11 punktów na mecz. Dziś rozpocznie sezon z niestandardowym numer 10. Zawsze jeździł z 13 na plastronie, natomiast teraz będzie to coś nowego. Dwukrotnie pojedzie w parze z Maćkiem Janowskim, raz z Woffindenem a raz z młodzieżowcem (w tym przypadku Curzytkiem). Patrząc na to z kim będzie mierzył się Artiom, uważam, że ma kolejną szansę na wysoki indywidulany wynik. Przeglądając ofertę bukmachera, trafiłem na bardzo ciekawą linię, która wynosi 10,5. Uważam, że Łaguta bez problemu powinien zdobyć 11 oczek w pierwszych pięciu startach. Mam nadzieję, że nie będzie żadnej niespodzianki i Rosjanin zacznie sezon tak jak rok temu, gdzie przez pierwsze 3 spotkania był niepokonany.

STS
1.70
Artiom Łaguta +10,5 pkt

Zasady promocji:

  • Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany, otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie

STS opinie <— przeczytaj recenzję bukmachera.

typy