Fot. Sipa / PRESSFOCUS

Dzisiaj możemy być świadkami wydarzenia historycznego. Po emocjach związanych z dwukrotnym przejazdem kolarzy przez Mont Ventoux, przed nami kolejny płaski finisz dla sprinterów. Dla Marka Cavendisha nie będzie to jednak zwykły sprint. Brytyjczyk stoi dziś przed szansą wyrównania rekordu w liczbie zwycięstw etapowych w Tour de France, który od prawie pół wieku należy do legendarnego Eddy’ego Mercxa. Z tej okazji przygotowałem dla Was kupon double o łącznym kursie 6.00. Grajmy i świętujmy! Zapraszam na wspólną analizę.

1200 PLN od depozytu +230 PLN zakład bez ryzyka + 30 PLN Freebet

sts bez ryzyka - 230

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Etap 12: Saint Paul Trois Chateaux – Nimes (159 km)

Gdy spojrzymy na profil dzisiejszego etapu można odnieść wrażenie, że jest to odcinek pagórkowaty, na którym coś do powiedzenia może mieć ucieczka. Rzeczywiście na trasie mamy kilka pagórków, ale nie sądzę, by stanowiły one problem dla klasycznych sprinterów. Na trasie wyznaczono pojedynczą premię górską trzeciej kategorii – Cote du Belvedere de Tharaux (4,5 km, 4,8%), jednak będzie to największa trudność dzisiejszego dnia. Na ostatnich kilkunastu kilometrach będziemy mieli jeszcze jeden nieoznaczony podjazd o długości 3,9 kilometra i nachyleniu 3%, ale nie sądzę, by wprowadził on zamieszanie w czołówce. Ostatnie 10 kilometrów to już delikatny zjazd i płaska finiszowa prosta, więc powinniśmy zobaczyć masowy sprint z peletonu. Zanim przejdziemy dalej to tradycyjnie już przypominam o możliwości zgarnięcia bonusu. W tym celu należy wykorzystać nasz kod promocyjny. Naszym dzisiejszym partnerem jest STS.

Mark Cavendish – zwycięstwo

Dzisiaj odejdziemy od formuły pojedynków. Dyspozycja Marka Cavendisha na tegorocznym Tour de France oraz okazja w postaci walki o wyrównanie rekordu w liczbie zwycięstw etapowych Eddy’ego Mercxa, sprowokowały mnie do zaryzykowania bardziej odważnego zakładu. Czy Brytyjczyk jest w stanie odnieść dzisiaj swoje 34 zwycięstwo na trasie Wielkiej Pętli? Moim zdaniem, jak najbardziej tak. Wychodząc od samych podstaw – dzisiejszy etap sprzyja walce sprinterskiej. Pomimo kilku niewielkich wzniesień na trasie to etap ten jest dedykowany sprinterom i zapewne zakończy się masowym finiszem. Jeżeli już wiemy, że odcinek prawdopodobnie zakończy się sprintem to oczywistym typem jest zwycięstwo Marka Cavendisha. Z bardzo prostego powodu – kolarz ekipy Deceuninck-Quick Step brał w tym wyścigu udział w trzech sprinterskich rozgrywkach i wszystkie one padły jego łupem. Trzy wygrane finisze nie są dziełem przypadku, więc nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy domniemywać, że tym razem etap zakończy się inaczej. Siła w nogach, jaką posiada Brytyjczyk to jest jedno, ale nie sposób tutaj nie wspomnieć o znakomitym pociągu sprinterskim, jakim dysponuje belgijska ekipa. Gdy przeanalizujemy dotychczasowe końcówki w wykonaniu Cavendisha, łatwo zwrócimy uwagę, że za każdym razem wyprowadzany jest on na idealną pozycję. Pociąg ekipy Deceunick-Quick Step w każdym przypadku jest na czele i nie wpuszcza nikogo przed siebie. Sprawia to, że rolą Brytyjczyka jest tylko i wyłącznie po mistrzowsku wykończyć pracę kolegów. Przejdźmy do podsumowania.

Co obstawiać?

Odpowiedź na pytanie – “czy Mark Cavendish prawdopodobnie wygra dzisiejszy finisz?” wprost wynika z moich powyższych rozważań i brzmi: “tak”. W drodze podsumowania przytoczmy najważniejsze argumenty. Po pierwsze – dzisiejszy odcinek odpowiada sprinterskiej charakterystyce i prawie na pewno zakończy się zbiorowym finiszem. Po drugie i najważniejsze – Brytyjczyk wygrał wszystkie trzy sprinterskie końcówki, w których brał udział w tegorocznym wyścigu. Jest to najbardziej twardy i niepodważalny ze wszystkich argumentów. Po trzecie – Cavendish dysponuje niesamowicie silną drużyną, która potrafi wyprowadzić go na idealną pozycję do finiszu. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że kolarz pochodzący z wyspy Man stoi dzisiaj przed szansą wyrównania rekordu zwycięstw etapowych na Tour de France, który na ten moment należy do legendarnego Eddy’ego Mercxa. Determinacja ekipy Deceuninck-Quick Step i samego Marka Cavendisha, by wykończyć dzisiejszy etap na swoją korzyść będzie więc ogromna. Na zwycięstwo Brytyjczyka STS oferuje kurs w wysokości 2.4o. Nie zastanawiajmy się tylko obstawiajmy. Zanim przejdziemy do drugiej propozycji typu, zachęcam do zapoznania się z opiniami innych użytkowników na temat bukmachera STS. A tymczasem – lecimy dalej!

STS
2.40
Mark Cavendish wygra etap

grupa 40

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Jasper Philipsen – miejsca 1-3

Pozostajemy poza formułą pojedynków i analizujemy kolejne ciekawe zdarzenie. Pytanie brzmi: “czy Jasper Philipsen jest w stanie zakończyć finisz na miejscach 1-3?”. Analiza poprzednich sprintów młodego Belga sugerowałaby, że jest to jak najbardziej możliwe. 23-letni kolarz ekipy Alpecin-Fenix jest trochę objawieniem sprinterskim tegorocznej edycji Tour de France. Jest to jeszcze młody zawodnik i dopiero wchodzi w świat poważnego ścigania. Pokazuje on jednak, że jest wielkim sprinterskim talentem, który w najbliższych latach może się przeobrazić w jednego z najlepszych specjalistów od płaskich końcówek na świecie. Swoją pierwszą wiktorię Belg odniósł na wyścigu The Larry H.Miller Tour of Utah w 2018 roku. Drugie zwycięstwo odniósł rok później wygrywając piąty etap Santos Tour Down Under. Przełomem w jego karierze okazał się pandemiczny rok 2020, kiedy to odniósł trzy zwycięstwa – w tym jedno na etapie Vuelta a Espana. W obecnie trwającym sezonie ma na koncie trzy tryumfy i licznik zapewne będzie bił dalej, bowiem jesteśmy dopiero na półmetku rywalizacji. Czy jednak jest w stanie odnieść tryumf na etapie tegorocznego Tour de France? Być może, ale moim zdaniem nie w starciu z Markiem Cavendishem. Jasper brał do tej pory udział w czterech finiszach i każdy z nich skończył na podium – dwa razy był drugi i dwa razy trzeci. Za każdym razem ulegał Markowi Cavendishowi. Moim zdaniem Brytyjczyk jest poza zasięgiem, ale uważam Belga za sprintera numer dwa tegorocznej Wielkiej Pętli. Przejdźmy więc do podsumowania.

Co obstawiać?

Nasze pytanie brzmiało: “czy Jasper Philipsen jest w stanie zakończyć dzisiejszy etap na miejscach 1-3?”. Moim zdaniem, jak najbardziej tak. Głównym argumentem jest oczywiście fakt, że Belg każdy z czterech dotychczasowych finiszy kończył na podium – dwa razy był drugi i raz trzeci. Uważam, że Mark Cavendish jest poza jego zasięgiem w bezpośredniej rozgrywce, ale sugerując się wynikami należy uznać 23-latka za sprintera numer dwa tegorocznej edycji Wielkiej Pętli. Kurs na zajęcie przez Jaspera Philipsena jednego z miejsc 1-3 wynosi 2.50 i podbija nam kurs ogólny do 6.00! Taka okazja może się już nie nadarzyć, więc akceptujemy kupon i z niecierpliwością czekamy na wyniki dzisiejszego etapu. Na koniec zachęcę do zapoznania się z pozostałą ofertą bukmacherską STS. Życzę zieloności!

STS
2.50
Jasper Philipsen zajmie miejsce 1-3

Zasady promocji:

  • Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany, otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.

Zaloguj się aby dodawać komentarze