Tym razem udamy się na podbój francuskich kortów, gdzie od kilku dni rozgrywany jest turniej – Challenge Elite FFT-3. Dziś mamy dzień półfinałów, a w nich pojedynki wewnątrzfrancuskie. Gilles Simon zmierzy się z Hugo Gastonem, w drugim natomiast naprzeciw siebie staną Maxime Hamou i Harold Mayot. Czy macie swoje przewidywania na temat tego kto znajdzie się w finale? Zachęcam do komentowania moich typów.

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

 

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2000 zł od depozytu

+ 200 210 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2220 zł, a z naszym kodem: 2230PLN

Kod rejestracyjny
2230PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 2000 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 210 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

 

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Gilles Simon – Hugo Gaston, 24.07.2020, godz. 14:00 (godzina może ulec zmianie)

Na pierwszy ogień bierzemy spotkanie doświadczonego Francuza, Gilles Simona z perspektywicznym, młodym Francuzem – Hugo Gastonem. Kto w tym pojedynku przeważy szalę zwycięstwa na swoją korzyść? Czy zwycięży ogranie i doświadczenie czy nonszalancka młodość? Podzielcie się swoja opinią.

Zacznijmy od 19-letniego Hugo Gastona, który aktualnie plasuje się na 227 miejscu w rankingu ATP Tour. Na koniec sezonu 2019 był już 252, spadek wyniki z jego słabszej dyspozycji w tym sezonie, w którym to legitymuje się bilansem ujemnym, wygrał sześć pojedynków, a siedmiokrotnie schodził z kortu jako pokonany. Co ciekawe w ubiegłym sezonie zanotował już trzy triumfy w światowych rozgrywkach seniorskich. Wygrywał turnieje rangi ITF Futures w Santa Margherita di Pula, Houston i Norman, wszystkie miały w puli 25 tysięcy dolarów. Jest to trzeci z serii turniejów pod tą samą nazwą. W pierwszym Hugo Gaston odpadł po rozrywkach grupowych, w których ograł Maxima Chazala 6:2 6:0 i musiał uznać wyższość Antoine Hoanga 4:6 6:4 7:10. W drugim turnieju było już sporo lepiej, również, tak jak podczas aktualnej edycji osiągnął półfinał. W grupie ograł Timo Legouta 6:3 6:1 oraz Gregoira Barrere 6:3 1:0 i krecz rywala. W ćwierćfinale był lepszy od Ugo Humberta 6:4 7:6(2), w pólfinale natomiast musiał uznać wyższość Hugo Greniera 2:6 6:7(4), co uznane zostało za niespodziankę. Tutaj nie stracił jeszcze seta, choć dwóch rywali kreczowało mu w trakcie rozgrywania drugiej partii, wygrywał kolejno z Valentinem Royerem 6:4 6:0, Enzo Couacaud 6:4 i krecz i w ćwierćfinale pokonał Constanta Lestienne 6:1 4:1 i krecz. Nie miał jeszcze okazji pokazać pełni umiejętności.

Gilles Simon to zawodnik mający już trzydzieści pięć wiosen na karku. Simon jednak nic sobie z tego nie robi, dalej jest w szerokiej światowej czołówce, zajmuje obecnie lokate numer 54, a zajmował już przecież miejsce w czołowej dziesiątce rankingu. Od 2006 roku nie wypada z czołowej setki rangi, co jest naprawdę wielkiem osiągnięciem dla tenisisty grać tak długo, na tak wysokim poziomie. Jest to zawodnik bardzo utytułowany, ma na swoim koncie czternaście tytułów singlowych. Wszystkie triumfy święcił w turniejach rangi ATP Tour, o których jego młodszy rywal na razie może tylko pomarzyć. Gilles Simon jest w bardzo dobrej dyspozcyji podczas okresu pandemii. Wygrał pierwszą edycję tego turnieju, a w drugiej zameldował się w finale. Ogrywał kolejno Dana Addeda, Manuela Guinarda, Mathiasa Bourgue, Hugo Greniera, Pierre Huguesa Herberta, Kyriana Jacquet, ponownie Mathiasa Bourgue, Artura Cazauxa i wczoraj Nicolasa Mahut. Po drodze przytrafiła mu się jedyna porażka podczas tego cyklu, w finale edycji numer dwa z Hugo Grenierem, którego ograł podczas pierwszej edycji.

Mecze bezpośrednie

Obaj panowie nie mieli jeszcze okazji stoczyć pojedynku singlowego w swojej karierze.

Co typuję?

Gilles Simon wydaje się być w bardzo dobrej dyspozycji. Widać, że celuje w kolejny tytuł cyklu. Dla młodego Francuza mogą to być jeszcze za wysokie progi. Simon to zawodnik o wiele bardziej regularny i doświadczony, któremu gra na korcie twardym ewidentnie pasuje, mimo jego defensywnego stylu gry. Typuję tutaj jego zdecydowane zwycięstwo, nawet bez straty choćby jednej partii. 

Typ: Gilles Simon wygra/ Gilles Simon wygra 2:0

Kurs: 1,46/2,12

Grupa Zagranie

Maxime Hamou – Harold Mayot, 24.07.2020, godz. 15:00 (godzina może ulec zmianie)

Drugim pojedynkiem półfinałowym będzie rywalizacja kolejnych Francuzów – Maxime Hamou oraz Harolda Mayota. Dwóch zawodników z odległych miejsc rankingowych. Poniżej postaram się Wam przytoczyć sylwetki obydwu zawodników.

25-letni Maxime Hamou to obecnie 346 rakieta światowego rankingu ATP Tour. Francuz nie może przebić się wyżej, najwyżej był na miejscu 314 w 2016 roku. Bariera trzeciej setki rankingu wydaje się być dla niego nie do przejścia. Ma na swoim koncie zaledwie jeden zdobyty tytuł singlowy, było to w 2015 roku w turnieju ITF Futures z pulą nagród 10 tysięcy dolarów w hiszpańskiej Mallorce na kortach ziemnych, na których czuje się najlepiej. Tu przychodzi mu rywalizować na kortach twardych. W pierwszej edycji cyklu Maxime Hamou nie występował, w drugiej natomiast odpadł już po pojedynkach grupowych i porażce z Antoine Hoangiem 1:6 5:7. Na niewiele zdała się nieoczekiwana wygrana z Nicolasem Mahut 1:6 6:4 10:5. Tutaj jest już lepiej, choć zaczęło się nieciekawie od porażki z Adrianem Mannarino 7:6(4) 1:6 3:10, później przyszło jednak zwycięstwo z Antoine Escoffierem 6:3 6:2 oraz ćwierćfinałowa wygrana nad Maxime Janvierem 6:2 6:3.

Harold Mayot to obecnie jeszcze niżej sklasyfikowany zawodnik, gdyż na pozycji numer 451. Jest to jednak nadzieja francuskiego tenisa, zawodnik zaledwie 18-letni, który w tym sezonie zdobył skalpel podczas juniorskiego Australian Open. Francuzi upatrują w nim czołowego zawodnika świata w przyszłości. Trzeba przyznać, że skok w rankingu jest imponujący, biorąc pod uwagę fakt, że wystąpił w zaledwie kilku turniejach o światowe punkty do rankingu ATP Tour. W pierwszej edycji odpadł już po spotkaniach grupowych, przegrał z Mathiasem Bourgue 4:6 2:6 oraz pokonał świetnie serwującego Quentina Halysa 6:4 4:6 10:6. Podczas drugiej edycji swój turniej również zakończył na fazie grupowej, ponownie wygrywając jedno spotkanie z Corentinem Moutetem, zawodnikiem pierwszej setki rankingu ATP 6:7(5) 6:2 10:4 oraz nieoczekiwanej porażce z Alexandrem Mullerem 3:6 7:6(8) 8:10. Tutaj pokazuje się już ze swojej najlepszej strony, pokonywał kolejno Rayana Roumane 6:4 4;6 13:11, Pierre Huguesa Herberta, kolejnego zawodnika pierwszej setki zestawienia 6:3 i krecz oraz w ćwierćfinale Antoine Hoanga 7:6(5) 3:6 10:4.

Mecze bezpośrednie

Dla obu zawodników będzie to pierwszy pojedynek w karierze.

Co typuję?

Mimo różnicy rankingowej na korzyść Maxime Hamou, typuję tutaj na zwycięzce młodszego Harolda Mayota, który wydaje mi się być zawodnikiem o wyższych umiejętnościach i potencjale. Widać, że pasuje mu nawierzchnia twarda, udowodnił to wygrywając juniorski Australian Open. Hamou preferuje natomiast nawierzchnie ceglane i wieszczę mu odpadnięcie z turnieju w dniu dzisiejszym. Wydaje mi się, że młody Francuz powinien zwyciężyć bez straty choćby seta.

Typ: Harold Mayot wygra/Harold Mayot wygra 2:0

Kurs: 1,37/1,91

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 2230 PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 210 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.

kuponl k