Autor tekstu: Bartek Zdrenka

Dzisiaj zostaną rozegrane dwa spotkania rewanżowe o awans do finału Ligi Mistrzów, który 18 maja odbędzie się w Berlinie. Kto do niego awansuje? To, że Lube to nikt nie ma raczej wątpliwości, ale w Kazaniu może się wydarzyć wszystko. Przygotowałem dla was dwa typy, które pewniakami nie są, ale sporymi value, które warto zagrać za rozsądne stawki.

Na początku zaznaczę, że nie jest to żaden pewniak, ale po tym kursie jest to spore value i warto to zagrać. W pierwszym meczu Perugia uległa u siebie Zenitowi po tie-breaku i teraz jest w trudnej sytuacji. Aby awansować musi wygrać tutaj 3:0 lub 3:1, lub też wygrać 3:2 i potem złotego seta.

Pierwszy mecz był bardzo wyrównany i pokazał, że obie ekipy mają podobny potencjał. Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie, a każdy z setów był rozstrzygany w końcówkach. Więcej zimnej krwi w tie-breaku jednak zachował Zenit, a bohaterem gości był Earvin Ngapeth, który zdobył 22 punkty, zaliczył w tym 4 asy serwisowe, a w kluczowym momencie piątego seta zaliczył niesamowitą obronę spod band reklamowych, czego efektem był blok na środku graczy Zenitu, dzięki czemu Perugia nie odskoczyła na parę punktów. W Perugii najwięcej punktów zdobyli, co nie jest zaskoczeniem, Leon i Atanasijevic, kolejno 25 i 24. Zagrali bardzo poprawnie, jednak zabrakło czegoś dodatkowego, np. asów. Leon nie zaserwował żadnego, co jest rzadkością. Serb natomiast zanotował jeden punkt z pola serwisowego. Dzisiaj w rewanżu to może mieć ogromne znaczenie.

W weekend Perugia grała drugi mecz ćwierćfinałowy play-off ligi włoskiej i rozczarowała. W Monzy uległa po tie-breaku i aby awansować do półfinału będą musieli wygrać trzeci mecz, który rozegrają u siebie. W meczu z Monzą było widać, że gracze myślami są już w Kazaniu, gdzie rozegrają najważniejszy mecz sezonu. Nie po to z Zenitu był ściągany Leon, by kończyć na półfinale LM. Zenit już w meczach z Treflem pokazał, że nie jest tak wielki jak sezon czy dwa temu.

Spodziewam się wielkiego siatkarskiego widowiska na najwyższym światowym poziomie. Mecz powinien być bardzo wyrównany, jak spotkanie w Perugii. Kto wyjdzie z niego zwycięsko i awansuje do finału w Berlinie? Stawiam na Leona i spółkę. Kurs jest bardzo zachęcający, a w tym meczu wydarzyć się dosłownie wszystko.

Na drugi mecz półfinałowy między Lube a Skrą mam dla was luźny typ po bardzo wysokim kursie. Lube w pierwszym meczu pokazało ogromną klasę i pokonało Skrę bez straty seta. Teraz do awansu wystarczy im wygranie dwóch setów.

Myślę, że Lube w pełnym składzie spokojnie wygra dwa pierwsze sety, bo jednak jakość między oboma zespołami jest zbyt duża. Jednak co zrobi trener De Giorgi , jeśli Lube zapewni sobie już awans ? Myślę, że mając w perspektywie dalszą fazę sezonu może dać okazję pograć zmiennikom, którzy nie ma co ukrywać, od podstawowych graczy Skry są słabsi. Wtedy Skra spokojnie może powalczyć i pokusić się o zwycięstwo.

Podobna sytuacja była dwa lata temu, gdzie obie drużyny też spotkały się w fazie play off. Wtedy też w pierwszym meczu na wyjeździe Lube wygrało za ,,3 punkty” i w rewanżu do awansu potrzebowało dwóch setów. W rewanżu Lube zapewniło sobie awans po dwóch partiach i trener wpuścił zmienników. Skra grając pierwszym składem wygrała trzy kolejne partie i ostatecznie wygrała 3:2. Czy dzisiaj będzie podobnie? Z pewnością tak może być. Typ jest bardzo ryzykowny, ale po takim kursie grzech nie spróbować.