Ależ półfinały dostaliśmy w tegorocznym Roland Garros! Cztery najlepsze rakiety świata będą dzisiaj walczyć o dwa miejsca w finale. To sprawia, że mecze będą nie tylko niesamowicie ciekawe, ale też bardzo trudne do obstawiania. Oczywiście nie odpuszczamy i przy okazji oglądania tych świetnych widowisk, spróbujemy się też wzbogacić. Na pewno nie będzie łatwo, więc wszystkim typerom, którym zależy tylko na zarobku, a nie zabawie i dodatkowych emocjach, polecałbym odpuścić już pozostałe mecze French Open. Wiem jednak, że jest wielu zainteresowanych, więc zapraszam do lektury.

Skuteczność typów z Roland Garros: 17/22

Profit: +421 PLN

Sprawdź nasz nowy projekt – Typomanię 💥 Brak trafionych kuponów nie determinuje wygranych 👍 W czerwcowej puli m.in. konsola czy rower❗️ Dowiedz się więcej  ⬇️⬇️⬇️

Baner Typomani z nagrodami w czerwcu

Rafael Nadal – Roger Federer

Tenisowe el Clásico. Jedna z najciekawszych i najważniejszych rywalizacji w historii tej dyscypliny. Wygląda to mniej więcej tak: Roger jest lepszy na nawierzchniach szybszych, a Rafa króluje na mączce. I choć pierwszy mecz zagrali ze sobą w 2004 roku, to nic się w tej kwestii nie zmieniło. Dlatego też to właśnie Hiszpan jest dzisiaj zdecydowanym faworytem do wygrania tego spotkania. Jaki jednak będzie końcowy rezultat?

Roger Federer w poprzedniej rundzie pokonał swojego rodaka, Stana Wawrinkę. Potrzebował do tego 4 setów i myślę, że to idealnie odzwierciedla przebieg tego spotkania. Roger był definitywnie lepszy, ale nie da się ukryć, że popełniał sporo prostych błędów. Wawrinka był w tym meczu spokojnie do ogrania w trzech setach, więc jak widać Federer nie był bezbłędny. Szwajcar nadal baaardzo często ucieka się do gry serwis-wolej. No ale trzeba przyznać, że jest w tym mistrzem. W wymianach z linii końcowej rzadko myli się jego świetny forehand. Odrobinę gorzej wygląda jednoręczny backhand, którym Roger lubi sobie walnąć w siatkę. Natomiast jeśli ktoś jeszcze myśli, że 37-latek z powodu swojego wieku jest wolny albo ma słabą kondycję, to niech wie, że jest w błędzie. Federer wygrywa mecze swoim tenisowym geniuszem, ale już z Wawrinką było widać, że tego ogrania na ziemi mu brakuje.

Rafael Nadal, jak można było się spodziewać, przejechał się w poprzedniej rundzie po Nishikorim. Król mączki nie dał Japończykowi żadnych szans, w drugim secie wygrał wszystkie jego gemy serwisowe, choć po drodze sam stracił jednego. O Nadalu znowu napisze… prawie nic. Forehand, backhand, szybkość, praca nóg etc. To wszystko jest świetne, ale warto się na chwilę zatrzymać przy tym charakterystycznym topspinowym forehandzie, który odbija się wysoko od ziemi. Jednoręczny backhand Federera ma problem z tym uderzeniem. Oczywiście po 38 bezpośrednich pojedynkach Roger już jako tako nauczył się przeciwko temu grać, ale to nadal jest coś niecodziennego i na pewno nie łatwo jest się na to przestawić.

15 meczów na mączce – 13 zwycięstw Nadala. 5 meczów na Roland Garros – 5 zwycięstw Nadala. Nie spodziewam się tutaj niespodzianki, choć niektórzy wierzą w Federera. Moją pierwszą myślą na temat tego meczu był set Szwajcara, ale teraz nie jestem tego taki pewien. Rafa już gra znakomicie, a pamiętajmy, że w meczach z tymi najlepszymi zazwyczaj wchodzi jeszcze poziom wyżej. Moim zdaniem Rogera stać tutaj na ugranie maksymalnie jednego seta, ale szczerze powiedziawszy, to teraz bardziej skłaniałbym się ku 3:0. Nie podejmę się jednak typowania wyniku. Mój ostateczny typ na ten mecz to poniżej 38.5 gemów. Ten zakład może wejść i w trzech, i w czterech setach, dlatego wydaje mi się bezpieczny.

TYP: poniżej 38.5 gemów

KURS: 1.41

Zapoznaj się z szeroką ofertą FORTUNY!
Kod promocyjny: 1140PLN

 

Novak Djoković – Dominic Thiem

Oj ciekawy to będzie mecz. Najlepszy obecnie tenisista świata. a po drugiej stronie siatki następca Rafaela Nadala, bo tak chyba możemy już Thiema nazywać. To się nie powinno zakończyć w trzech setach. Ale kto ostatecznie zamelduje się w finale?

Dominic Thiem zagrał wczoraj kolejny niemalże bezbłędny mecz. Karen Khachanov nie miał na co liczyć, a wiem, że niektórzy stawiali nawet na jego zwycięstwo. 0 danych szans na przełamanie, 12 niewymuszonych błędów, 29 zagrań kończących – to są liczby Austriaka z tego meczu. Imponujące, prawda? Cieszę się, że Domi zdążył wejść na swój najwyższy poziom, bo zaczął ten turniej słabo, a nawet bardzo słabo. Jego świetny forehand i jednoręczny backhand działają znakomicie. Thiem ma mnóstwo pomysłów na grę i nie jest powtarzalny, trudno wyczuć jego zamiary. Jego mocne pierwsze podanie robi robotę, a jeśli nim nie trafi, to wkracza genialny kick serwis, z którym nawet najlepsi mają problemy. Do tego jest bardzo szybki i świetnie porusza się po korcie. Takiego Dominica chcę oglądać.

Przeciętny Novak Djoković wygrał 3:0 z Alexandrem Zverevem. To chyba nie najlepiej świadczy o Niemcu. Zdołał ugrać zaledwie 9 gemów, a Nole naprawdę nie wyglądał w tym meczu najlepiej. Sascha, kiedy szło mu zbyt dobrze, postanowił jednak odpalić swój “Grand Slam mode”. Pojawiły się proste błędy, częste pomyłki na serwisie i skończyły się marzenia o chociażby jednym secie. Ale jak grał Serb? Owszem, trudno było przełamać jego defensywę, trafiał większością uderzeń, ale brakowało mi u niego agresji. W pierwszej partii, kiedy Zverev jeszcze się liczył w tym spotkaniu, Novak był spychany do głębokiej defensywy mocniejszymi uderzeniami i kończyło się to utratą punktów. Ostatecznie musiał bronić 8 break pointów, raz dał się przełamać. Podsumowując, Nole grał dzisiaj zdecydowanie poniżej oczekiwań.

I jeśli dzisiaj zagra tak samo, to moim zdaniem ten mecz przegra. Thiem ma niewiele wspólnego ze Zverevem. Jest od niego lepszy, ale przede wszystkim nie ma problemów w kwestiach mentalnych. Domi umie wygrywać z Djokoviciem, nawet w turniejach wielkoszlemowych. Pokonał go przecież na Roland Garros w 2017 roku, a jeden set skończył się nawet wynikiem 6:0. W tym sezonie spotkali się już na kortach ziemnych w Madrycie, gdzie Novak wygrał 2:0 po dwóch tie-breakach. Jak wiemy,    tie-breaki rządzą się swoimi prawami. Thiem nie zasługiwał tam na porażkę do zera. Być może trochę kieruję się sympatią do Austriaka, ale moim zdaniem to on jutro będzie świętował awans do finału. Podpieram się jednak handicapem i stawiam, że wygra co najmniej dwa sety.

TYP: Thiem handicap +1.5 seta

KURS: 1.87

Kupon Roland Garros - dzień 13

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!