Mieliśmy dwutygodniową przerwę od gal organizowanych przez amerykańskiego giganta MMA, ale UFC już wraca i serwuje fanom sportów walki kolejne starcia. Walką wieczoru dzisiejszej gali jest pojedynek w kategorii półciężkiej. Zmierzą się w nim zajmujący 6 pozycję w rankingu UFC Anthony Smith z aspirującym do pierwszej dziesiątki Ryan’em Spannem. Starcie to będzie odbywało się na dystansie 5 rund. W co-main evencie zobaczymy z kolei Iona Cutelabę (15-6-1) i Devina Clarka (12-5). Będzie to również pojedynek w kategorii półciężkiej.

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym ZAGRANIE, aby otrzymać:

2100 PLN od 2. depozytu + 600PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2100 zł od 2. depozytu

+  600 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2620 zł, a z naszym kodem: 2720 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD 2. DEPOZYTU: 2100 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Anthony “Lionheart” Smith (35-16) vs Ryan “Superman” Spann (19-6)

Anthony Smith znów ma dobry czas w swojej karierze. Po dwóch przegranych w 2020 roku można było usłyszeć głosy, że Lionhart osiągnął już swój sufit. Amerykanin jednak nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i wygrał ostatnie dwa starcia. Szczególnie zwycięstwo nad Jimim Crute było zaskoczeniem, bo wówczas Smith był skazywany na porażkę. Zwycięstwo nad Crute było mocno nieoczekiwane, a wręcz spektakularne. Smith od początku rozgrywał tę walkę na swoich zasadach, trafiając w dystansie Jimiego. Już w pierwszych minutach rozbił mu nos i nie pozostawił złudzeń co do tego, kto górował będzie w stójce. Jednak to, co stało się w drugiej części 1R zaskoczyło chyba wszystkich. Smith w 1 rundzie zastosował tylko jedno uderzenie swoimi dolnymi kończynami. Kopnięcie wyprowadzone przez Smitha na wysokości kolana ulokowało się… pod kolanem. W ten sposób uszkodziło nerw strzałkowy w nodze Crute. Nowozelandczyk padł wówczas na ziemię jak rażony piorunem, nie będąc w stanie kontrolować swojej nogi. Gdy runda dobiegła końca, lekarz przerwał walkę. Walkę Smitha z Crute podczas jej trwanie oglądać mogliśmy na stronie Fortuny w zakładce live, podobnie będzie także tym razem bo znajdziecie tam transmisje wszystkich walk UFC, które będą na dzisiejszej karcie. Możecie założyć konto z naszym kodem promocyjnym i oglądać UFC bez zacięć z legalnego źródła. Dla nowych graczy Fortuna przygotowała specjalne bonusy!

Tak łatwo raczej nie pójdzie Smithowi ze Spannem. W odróżnieniu od Crute, Spann dysponuje potężnym zasięgiem. 207 cm rozpiętości ramion to ogromny argument na korzyść Spanna, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że obaj zawodnicy wolą walczyć w stójce. Spann będzie miał nad Smithem także zapewne przewagę siłową i niewykluczone, że to właśnie dzięki niej długimi fragmentami będzie nękał Lionharta. Nawet Crute z uszkodzoną nogą był w stanie odnieść pewne sukcesy, kulając się na macie ze Smithem. Spann już w pierwszej akcji walki z Samem Alveym był w stanie go obalić i zagrozić duszeniem.

Odnoszę jednak wrażenie, że Ryann Spann często nie do końca potrafi wykorzystać warunki jakimi dysponuje, a jego stójka jest po prostu ociężała. Właśnie we wspomnianym starciu z Alveyem miał problem z tym, żeby wstrzelić się z kombinacjami i prowadzić walki, i próbował urwać mu głowę jednym trafieniem. To w kontekście całej walki mogłoby się okazać dla niego zgubne, bo stracił w ten sposób mnóstwo sił.

Biorąc pod uwagę ogromne doświadczenie Smitha, który na swoim koncie ma już przeszło 50 walk oraz fakt, że nie jest typem zawodnika, którego łatwo skończyć, delikatnie skłaniam się ku temu, aby to na niego postawić na moim kuponie. Ostatecznie uważam jednak, że Smith nie będzie stroną przeważającą w pierwszej rundzie, a i Spann nie będzie w stanie skończyć w niej Smitha, dlatego obstawiam, że rozpocznie się w tej walce druga runda. Już za tydzień kolejne analizy ze świata sportów walki na stronie https://zagranie.com/analizy-boks-mma/.

Fortuna
1.40
Druga runda rozpocznie się

grupa 40

Jeśli chcesz więcej typów ze świata sportów walki, dołącz do naszej grupy!

Mandy “Monster” Bohm (7-0) vs Ariane “Queen of Violence” Lipski (13-7)

Ciężkie wyzwania spotykały Ariane Lipski po angażu do UFC. Niestety, Brazylijka w dużej mierze nie potrafiła sobie z nimi poradzić. Na ten moment bilans byłej gwiazdy KSW wynosi 2 zwycięstwa i 4 porażki, a co ważne, dwie ostatnie walki to przegrane – obie przed czasem. Nie da się ukryć, że zrezygnowanie z KSW na ten moment nie wyszło Ariane na dobre. Przed Królową Przemocy być może walka o pozostanie w największej organizacji na świecie. Tym razem Lipski zmierzy się z zawodniczką pochodzącą z Niemiec, która dopiero będzie debiutować w UFC.

Kariera Mandy Bohm przez większość jej trwania rozwijała się w rodzimej niemieckiej organizacji GMC. Tam jednak wyzwania, jakie dostawała, były skrojone pod jej rozwój i umiejętności. Można powiedzieć, że trochę podobnie, co w przypadku Lipski w KSW, choć Brazylijka na polskiej ziemi nie walczyła z nikim o ujemnym rekordzie. Niemka przed angażem do UFC miała tak naprawdę jeden poważny (w miarę poważny) test, który zdała. Mowa oczywiście o walce na gali Bellator z Griet Eeckhout. W tej walce Bohm pokazała się z dobrej strony, wykorzystywała swój zasięg, kąsała swoją przeciwniczkę lewym prostym, dobrze pracowała na siatce, a przy rozerwaniu korzystała z łokcia, który ewidentnie dochodził do głowy jej przeciwniczki. Co natomiast można było zauważyć to fakt, że momentami Bohm w walkach jest nieco wycofana, jak gdyby brakowało jej pewności siebie lub po prostu kondycji. Pozostawiała w ten sposób miejsce na rozwinięcie swoich akcji rywalce, która akurat w tym przypadku nie potrafiła z tego skorzystać. Odnoszę wrażenie, że Bohm miałaby problem w walce z kimś, kto narzuca presję, a właśnie Lipski lubi być w oktagonie agresywna. Przydomek “Królowa Przemocy” wszak nie jest przypadkowy.

Mimo że Ariane Lipski bardzo mizernie wyglądała w ostatnich walkach, to nie możemy odbierać jej sukcesów, jakie na oktagonie UFC odnosiła. Lipski swoje ostatnie walki przegrała poprzez fakt, że została zdominowana w parterze. Niemka wirtuozem tej płaszczyzny nie jest, a przynajmniej nie widzieliśmy tego w jej dotychczasowych walkach. Dlatego też profilem i stylem walki obie zawodniczki wydają się być do siebie podobne.

Jak wszyscy wiemy, debiuty w UFC bywają ciężkie, niejeden prospekt wchodząc do klatki UFC zapominał, jak się nazywa. Po raz kolejny przytoczę tu przykład Mateusza Gamrota, czyli zawodnika jakże doświadczonego, a jednak również przegranego w swojej pierwszej walce u amerykańskiego giganta. Doświadczenie Niemki jest w mojej ocenie znikome i nawet abstrahując od umiejętności Lipski, może mieć problem, aby pokazać pełnię swoich umiejętności. Dzisiejszy kupon stawiam u legalnego polskiego bukmachera – Fortuny. Sprawdźcie opinię na jego temat.

Fortuna
1.77
A. Lipski wygra walkę

Tylko z kodem promocyjnym: ZAGRANIE

  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 600 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem

fot. Rafal Oleksiewicz

Zaloguj się aby dodawać komentarze