Hej, hej, tu NBA! Tęskniliście? Na pewno. Ale to już koniec Waszego cierpienia, płaczu i pustki w życiu. Nasza ukochana liga wraca do gry po tygodniu przerwy i wracamy też my, do typowania. Dzisiaj zostanie rozegranych 6 spotkań, na które przygotowałem dla Was 2 propozycje. Łączne AKO kuponu wynosi 5.13 i do wygrania mamy aż 513 PLN, bo gramy bez podatku. Dlaczego, o tym przekonasz się poniżej. Ale najpierw analiza. Do dzieła!

 Dołącz do grona ludzi śledzących NBA i podziel się swoją opinią -> Typy NBA – grupa dyskusyjna.

Nie masz konta w Totolotku?  Zarejestruj się i odbierz darmowe 25 PLN w ramach bonusu Totolotka!

Totolotek odbierz bonus Totolotek bonus – dowiedz się więcej!

ODBIERZ 25 PLN

Bonus Totolotka to jedna z najlepszych ofert dla nowych graczy. Dowiedz się więcej o bonusie Totolotka i skorzystaj z okazji.

Zdarzenie: handicap Charlotte Hornets – Brooklyn Nets -7.5/+7.5

Typ: Brooklyn Nets

Kurs: 1.90

Jeśli spojrzysz na skład Charlotte Hornets i nazwiska, które tam widzisz, pomyślisz:

,,No, całkiem nieźle to wygląda. Zespół plaoffowy jak nic. Dwight Howard to przecież Superman, Batum całkiem niezły Francuzik (chociaż wolałbym Robina), Detektywa Monka kiedyś lubiłem oglądać, a Johnie Walker to mój ulubiony napój do 60 zł za litr. A nie, to Kemba. Nieważne, może być.”

Nazwiska nie grają, podobnie jak Hornets w tym sezonie. Ten team jest chyba największym zawodem tych rozgrywek, które można już spisać na straty. Playoffy są już poza zasięgiem Szerszeni, bo drużyny przed nimi są po prostu dużo lepsze.  W tym momencie Charlotte zajmuje 10. miejsce na Wschodzie (bilans 24-33), tracąc aż 5.5 meczu do ósmej lokaty. A przed nimi są jeszcze Detroit Pistons, czyli ekipa o dużo większym potencjale.

Hornets ssą, postawmy sprawę jasno. W 6 ostatnich spotkaniach ani razu nie byli w stanie pokryć handicapu wystawionego przez bukmacherów. Podopieczni Steve’a Cliffora zwyciężyli tylko raz w ostatnich 5 starciach, pokonując jedynie Orlando Magic zaledwie dwoma punktami. To doskonale obrazuje, jacy są przeciętni.

Jedynym jasnym punktem w Północnej Karolinie jest Kemba Walker, ale co on może zrobić samemu. Howard może i zalicza ładnie wyglądające cyferki, ale to tylko statystyki. Jego postawa nie przekłada się na zwycięstwa. Batum gra okej, jednak wszystko blednie, kiedy spojrzysz na jego umowę (lepiej nie patrz) i ilość zer w kontrakcie. Jeśli Twoim rezerwowym rozgrywającym jest Michael Carter-Williams, to powodzenia. To jeden z najgorszych zawodników całej lidze i fani Hornets już nie wiedzą, czy mają śmiać się, czy płakać, kiedy patrzą na niego. Ja bym płakał.

Przejdźmy teraz do Brooklyn Nets. Patrzysz na ich bilans i ostatnią formę, to co widzisz? Szału nie ma: 19-40 i 7 porażek z rzędu. Jednak o ile większość zespołów ma z tego korzyść (z przegrywania – mowa o tankowaniu), o tyle na Brooklynie nie robi się tego celowo. Wybór Nets w nadchodzącym drafcie znajduję się aktualnie w Cleveland, więc zarząd robi wszystko, żeby wygrywać. Nie wychodzi im to najlepiej, ale ten sezon jest i tak progresem, w porównaniu do poprzednich kilku lat. Bo mimo, że przegrywają, są to dosyć wyrównane pojedynki. W 7 ostatnich spotkaniach tylko dwa razy przegrali więcej niż 10 punktami, a ich rywalami były dobre, a nawet świetne ekipy: Houston Rockets, LA Clippers, czy Milwaukee Bucks. Ale Nets potrafią zaskoczyć, co pokazali np. pokonując Philadelphia 76ers. Charlotte Hornets to dużo gorsza drużyna niż każda z wspomnianych wyżej.

Spójrzmy jeszcze na bezpośrednią rywalizację tych ekip i tutaj widzimy przewagę Siatek, przynajmniej jeśli weźmiemy pod uwagę pokrycie handicapu. W 6 ostatnich pojedynkach ogółem (i w Charlotte) Brooklyn był w stanie zdobyć wystarczającą ilość punktów do handicapu w ich stronę. Typuję, że dzisiaj będzie podobnie. Oba teamy są słabe, dlatego nie spodziewam się wyraźnej przewagi którejś ze stron. Linia 7.5 wydaje się niska (odważni mogą próbować nawet czysty win), dlatego też stawiam na handicap w stronę gości z Nowego Jorku.

Do analizy użyłem Darmowy Skarb Kibica NBA przygotowany przez naszą redakcję. Żeby mieć jak największe szanse na celny typ, warto przyjrzeć się dokładnie drużynom, ich wynikom, statystykom itd. Dzięki temu zmaksymalizujemy szansę na zysk.

Zdarzenie: Cleveland Cavaliers – Washington Wizards 1X2

Typ: Cleveland Cavaliers 1

Kurs: 1.50

Nowy rok, nowa/nowy ja.

Pewnie wielu z Was z tym postanowieniem weszło w 2018 rok. Cleveland Cavaliers poczekali trochę ze zmianami i dopiero 8 lutego rozpoczęła się metamorfoza, o której więcej pisałem tutaj. Fakt jest taki, że Cavaliers są zupełnie innym zespołem niż jeszcze miesiąc temu. Są grupą koszykarzy, która chce grać ze sobą, a tego nie można było powiedzieć o nich wcześniej. Zmiana personelu zdecydowanie poprawiła nastroje i chemię w szatni, a co za tym idzie i wyniki. Od czasu trade deadline Cleveland rozegrało dwa mecze i oba z nich zakończyły się zwycięstwem podopiecznych Tyronna Lue. Poprawa jakości jest widoczna gołym okiem, szczególnie po bronionej stronie parkietu. Poziom zaangażowania jest zupełnie inny, oczywiście z korzyścią dla Cavs. Widać to szczególnie po Jamesie, który znowu ma frajdę z grania w koszykówkę. A szczęśliwy Lebron, to nie jest dobra wiadomość dla rywali.

Dobrą wiadomością dla rywali nie jest też absencja najlepszego zawodnika. Washington Wizards cały czas muszą sobie radzić bez swojego lidera, Johna Walla. Trzeba im oddać, że idzie im to całkiem nieźle. Prędzej czy później, zaczną odczuwać tego skutki i starcie przeciwko silnemu przeciwnikowi powinno wyeksponować ich słabości. To nie jest ten sam team Cleveland co jeszcze 3 tygodnie temu. Teraz są lepsi i na pewno bardziej zmotywowani.

Jeśli spojrzymy na bezpośrednie pojedynki widzimy zdecydowaną dominację Lebrona Jamesa i spółki – Cavs byli górą w 5 z 6 ostatnich spotkań (i 9 z ostatnich 12), a warto zauważyć, że aż 4 z nich zostało rozegranych w Waszyngtonie. Dzisiaj zmierzą się w Cleveland, co jest dużym handicapem dla gospodarzy, którzy we własnej hali mają bilans 20-7. Z kolei Wizards grają bez swojego lidera, a do tego na wyjeździe. Spodziewam się, że ci nowy Cavaliers będą kontynuować swoją świetną postawę i z tego meczu to oni wyjdą zwycięsko.

Zdarzenie: handicap Orlando Magic – New York Knicks -3.5/+3.5

Typ: Orlando Magic

Kurs: 1.80

Nie jest to widowisko, dla którego zarwiesz nockę. Na pewno. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je obstawić.

Tutaj faworyt jest jeden i trudno oczekiwać czegoś innego niż wygranej Orlando Magic. Chociaż trudno mówić o tak słabym zespole, że odniesie pewne zwycięstwo. Ale przeciwnicy są jeszcze gorsi.

W barwach Magic do gry mają wrócić Aaron Gordon i Nikola Vucević, czyli najprawdopodobniej dwóch najlepszych zawodników (a na pewno dwóch z trzech najlepszych strzelców) tej ekipy. New York Knicks zagrają oczywiście bez Kristapsa Porzingisa, który zerwał więzadło krzyżowe (ACL) w kolanie i w tym sezonie już nie wystąpi. Od tego czasu w Nowym Jorku nie dzieje się dobrze, bo przegrali osiem spotkań z rzędu. Dodaj do tego jeszcze fakt, że ten mecz odbędzie się w Orlando, a podopieczni Jeffa Hornaceka są fatalni na wyjazdach: bilans 7-24. Knicks nie mają prawa dzisiaj zwyciężyć. Magic triumfowali w dwóch pierwszych starciach tych drużyn w tym sezonie i wszystko wskazuje na to, że zrobią to po raz trzeci. Żeby podwyższyć kurs, stawiam na ich wygraną z handicapem.

Tak wygląda gotowy kupon. Za stówkę mamy do wyciągnięcia 513 PLN, a nie jak jest na kuponie 451. Dlaczego? Wszystko z powodu promocji Totolotka dla czytelników Zagranie, w ramach której grając w aplikacji mobilnej (lub wpisując m.totolotek.pl) nie płacimy podatku i nasza wygrana jest powiększona o 12%. Biorąc pod uwagę brak podatku, AKO i wkład to o ponad 60 PLN więcej dla nas. Mieć, a nie mieć. Piszcie w komentarzach, co sadzicie o moich typach.

Powodzenia!