Środek tygodnia we Włoszech to czas wielkich meczów. W pierwszym meczu na Allianz Stadium Juventus podejmie Fiorentinę. Co ciekawe w tym spotkaniu szansę do gry otrzyma Wojciech Szczęsny. Natomiast w drugiej parze zmierzy się absolutny top tabeli, Lazio na Stadio Olimpico zmierzy się z Napoli. Oba zespoły w lidze jeszcze nie przegrały, dlatego czeka nas bardzo ciekawy mecz, miejmy nadzieję, że z polskimi akcentami.

ForBET bonus

Zarejestruj się u bukmachera forBET i odbierz bonus powitalny aż do 650 PLN! Oferta dostępna tylko dla czytelników Zagranie z kodem promocyjnym: 650.

Juventus FC

Od początku tego sezonu w Turynie, słychać tylko jedno nazwisko. Kibice najczęściej mają okazję, żeby wykrzyczeć Paulooo Dybalaaa. Argentyńczyk rozpoczął sezon jak nigdy. Odkąd dostał 10 na plecy, to zupełnie nowy i odmieniony gracz. W poprzedniej kampanii dopiero po 28 kolejkach miał takie statystyki strzeleckie jak teraz. Sześć meczów, dziesięć goli to musi robić wrażenie, ale ostatnie spotkanie z Sassuolo to po prostu arcydzieło. Paulito zdobył hat-tricka i pewnie poprowadził swój zespół do zwycięstwa na tym, co by nie mówić, ciężkim terenie. Popularny portal Whoscored.com wystawia mu ocenę 9.00 za dotychczasowe rywalizacje, a to mówi wszystko w tym temacie. Na drugim miejscu jest Higuain z notą 7.79. W barwach Starej Damy w tym meczu ma wystąpić Wojciech Szczęsny. Polak zaprezentował się z dobrej strony w pojedynku z Chievo, dlatego decyzja trenera nie musi nikogo dziwić. Ciężko znaleźć inny klub, który ma tak dobrą parę bramkarzy. Allegri może spokojnie rotować, nie odczuwając żadnych skutków ubocznych. Niestety bardzo słabo na ten moment wygląda forma Douglasa Costy. Brazylijczyk miał odpalić po słabszym roku w Monachium, jednak na razie jest słabiutko. Mam wrażenie, że brakuje mu pewności siebie, którą może zyskać poprzez regularne występy, ale obecnie to jest regularnie przyspawany do ławki.

AC Fiorentina

Zespół z Florencji średnio rozpoczął sezon. Aspiracje tego klubu z pewnością sięgają wyżej niż dwa zwycięstwa i dwie porażki na starcie. Mocno odczuli odejście Federico Bernardeschiego, który regularnie ciągnął ten wózek w ostatnich sezonach. Tym razem będą mieli okazję spotkać starego znajomego, ale po drugiej stronie barykady. W tym momencie w Violi nie ma żadnego gracza, który mógłby się pochwalić więcej niż jednym golem. Strzelanie rozchodzi się na kilka nazwisk, jednak najbardziej imponującą postacią jest Federico Chiesa. Młody reprezentant Włoch szaleje na lewym skrzydle, ale z pewnością brakuje mu kumpla po prawej stronie. Razem mieli niszczycielską moc, ale teraz wszystko spadło na jego barki. Jeśli uda mu się to pociągnąć to znak, że jest gotowy na wielki międzynarodowy transfer.

Przewidywane składy:

Juventus: Szczęsny – Lichtsteiner, Rugani, Chiellini, A. Sandro – Pjanic, Matuidi – Cuadrado, Dybala, Mandzukic, Higuain

Fiorentina: Sportiello – Biraghi, Astori, Pezzella, Gaspar – Badelj, Veretout – Benassi, Thereau, Chiesa – Simeone

Nie zagrają:

Juventus: Howedes, Pjaca, Marchisio, Khedira, De Sciglio (kontuzje)

Fiorentina: Eysseric, Saponara (kontuzja)

Statystyki:

  • Juve wygrało 36 z 37 spotkań domowych w Serie A.
  • W każdym z ostatnich ośmiu spotkań Fiorentiny było powyżej 2,5 gola.
  • Poprzednie siedem meczów Juventusu także zakończyło się powyżej 2,5 gola.
  • Również siedem ostatnich pojedynków obu zespołów zakończyło się powyżej 2,5 bramki.
  • Juventus notuje serię sześciu wygranych pojedynków Serie A z rzędu.
  • Taką samą serię mają w przypadku ostatnich sześciu domowych spotkań z Fiorentiną.
  • BIlans dotychczasowych spotkań: 17 wygranych Juve, 13 remisów, 4 wygrane Violi

Lazio Rzym

W ekipie z Rzymu najczęściej powtarzane imię to Ciro, a nazwisko Immobile. Włoski snajper od początku sezonu zdobył już w tym sezonie dziewięć bramek, z czego sześć w lidze. Po nieudanych przygodach zagranicznych zdecydował się na powrót do Włoch i jak widać bardzo dobrze mu  to zrobiło. Poprzedni sezon miał niezły, ale w ten wszedł jeszcze lepiej. Średnia nota jego występów to 8.01. Oczywiście do Dybali brakuje, jednak na poziom Lazio jest absolutną gwiazdą. Drugim graczem, który się wyróżnia jest Sergiej Milinković-Savić. Reprezentant Serbii prezentują bardzo dobrą grę właśnie za plecami Ciro. Jedyny mecz, który mu do tej pory nie wyszedł miał miejsce przeciwko Vitesse, jednak w rozgrywkach ligowych nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Czy ten duet jest w stanie pokonać Napoli? Sądzę, że jak najbardziej Lazio w tym sezonie zniszczyło Milan i pokonało Juve w meczu o Superpuchar , dlatego nie można ich skreślać, a tym bardziej u siebie.

SSC Napoli

Ekipa z Neapolu rozpoczęła sezon ligowy piorunująco. Cztery mecze, cztery zwycięstwa. Bilans bramkowy 15:2! Podopieczni Maurizio Sarriego są znani z bardzo ofensywnej gry, jednak w meczu Ligi Mistrzów zostali pokonani przez Szachtar. Być może powodem tego było posadzenie Driesa Mertensa, ale taki wniosek nie byłby zbyt dobry dla Arkadiusza Milika. Mimo wszystko trzeba przyznać, że w przeciągu roku Belg przeszedł ogromną transformację. Od cichej myszki, która robiła niezłe liczby, do potwora, który z każdą kolejką masakruje kolejnych bramkarzy. Na starcie tego sezonu ligowego ma pięć bramek i asystę. Wynik bardzo dobry, a trzeba również pamiętać, że Sarri często rotuje mając Milika w obwodzie. Co ciekawe w ostatnich dniach w mediach wyciekła informacja, że trener planuje zmianę formacji na 4-2-3-1 co znacznie uwydatniłoby rolę polskiego snajpera, a Mertens grałby za jego plecami. Na takiej zmianie niestety może ucierpieć inny rodak – Piotr Zieliński, gdyż w takim przypadku będzie musiał walczyć o dwa miejsca w środku pomocy, a tutaj pojawiają się schody, bo jest to bardzo mocno obsadzona linia w tym zespole.

 

Przewidywane składy:

LAZIO (3-4-2-1): Strakosha – Bastos, De Vrij, Radu, Basta, Lucas Leiva, Parolo, Lulic, Luis Alberto, Milinkovic-Savic, Immobile

NAPOLI (4-3-3): Reina – Hysaj, Albiol, Koulibaly, Ghoulam, Allan, Jorginho, Hamsik, Callejon, Mertens, Insigne.

Nie zagrają:

LAZIO: Anderson, Wallace (kontuzje)

NAPOLI: brak

 

Statystyki:

  • Napoli strzeliło przynajmniej trzy gole w każdym z ostatnich ośmiu meczów Serie A.
  • Napoli wygrało dziewięć spotkań ligowych z rzędu.
  • W 16 z 17 rywalizacji na wyjazdach z udziałem Napoli było powyżej 2,5 gola.
  • Podobnie wygląda sprawa w przypadku Lazio, z tym że w 12 z 13 ostatnich meczów Serie A było powyżej 2,5 bramki.
  • Lazio jest niepokonane w ostatnich 10 meczach.
  • SSC Napoli strzeliło przynajmniej jedną bramkę w poprzednich 30 starciach.
  • Lazio zdobyło przynajmniej jednego gola w każdym z 12 ostatnich meczów.
  • Bilans dotychczasowych pojedynków: 11 zwycięstw Napoli, osiem Lazio i osiem remisów.

ForBET bonus

Co obstawiać?

Przechodząc do typów, w pierwszej rywalizacji stawiam na zwycięstwo Juventusu oraz +2,5 bramki. Statystyki zgodnie potwierdzają regułę spotkań pomiędzy tymi zespołami, zarówno w meczach bezpośrednich, jak i ostatnich w lidze zawsze mają over 2,5 gola. Wygrana Juve nie podlega dyskusji, dlatego takie zdarzenie łączone jest bardzo ciekawe, kurs ForBET 1.90.

W drugiej parze, również otrzymujemy rywalizację bramkostrzelnych drużyn, jednak zdecydowanie ciężej wskazać faworyta, dlatego postawię na powyżej 2,5 bramki, bez wybierania zwycięzcy meczu. Taki typ wydaje się być najbezpieczniejszy, a kurs na to zdarzenie wynosi 1.55.