Na zakończenie 14 kolejki LOTTO Ekstraklasy Lechia Gdańsk podejmie Koronę Kielce. Piłkarze Gino Lettieriego do tej pory nie wygrali na wyjeździe, natomiast Biało-Zieloni chcą wrócić na zwycięską ścieżkę po dwóch meczach bez wygranej. Kielczanie w przypadku triumfu mogą się przesunąć na szóstą pozycję w ligowej tabeli. Gdańszczanie obecnie są na 12 miejscu, co pokazuje spory spadek jakości w porównaniu do poprzedniej kampanii.

Zastanawiasz się jeszcze gdzie obstawiać? Przychodząc z pomocą wszystkim niezdecydowanym, stworzyliśmy ranking bukmacherów, w którym wysoką pozycję zajmuje Fortuna. Nie wyrobiłeś sobie jeszcze żadnej opinii o Fortunie i masz wątpliwości? Skorzystaj z podpowiedzi ekspertów:

Fortuna opinie – czytaj dalej

KOD PROMOCYJNY: ZAGRANIE

Do stworzenia tego kuponu skorzystałem z oferty bukmachera forBET. Jeżeli nie masz jeszcze konta u tego legalnego bukmachera, to jako użytkownik Zagranie możesz skorzystać z atrakcyjnego bonusu powitalnego aż do 650 PLN! Wystarczy, że przy rejestracji wpiszesz kod promocyjny: ZAGRANIE 

Korona Kielce

Korona to bardzo niebezpieczny i ambitny zespół. Teoretycznie są osłabieni brakiem bardzo ważnych piłkarzy, a mimo to charakter ze słynnej już „Bandy Świrów” nadal płonie w szatni. Doskonale było to widoczne w Zabrzu, gdzie przygrywali już 1:3. Przypominam, że grali z rozpędzonym liderem tabeli na jego obiekcie i wyprowadzili rezultat na 3:3. Minusem jest ich gra poza własnym obiektem. W tym sezonie nie udało im się wrócić z delegacji z trzema punktami. Ciężko będzie odmienić tą sytuację w Gdańsku, ponieważ Lechia pomimo słabszego sezonu nadal dysponuje mocnym składem. Problemem może być również kwestia odpoczynku. W czwartek rozgrywali bardzo istotny mecz Pucharu Polski przeciwko Zagłębiu i udało się wygrać poza domem. Co więcej Miedzowi do tej pory grali bardzo dobrze u siebie, co jeszcze bardziej pokazuje skalę tego triumfu. Lechia przez cały tydzień odpoczywała i przygotowywała się do tego konkretnego starcia. Może być to dla nich sporą przewagą. Korona już od dłuższego czasu zmaga się z falą kontuzji, ale pomimo tego grają bardzo fajną piłkę. Wyniki czasami są gorsze niż prezentowany futbol, ale los oddał im w rywalizacji z Wisłą Płock. W tym meczu rywal prezentował wyższą jakość piłkarską, ale Koroniarze niczym wytrawny bokser wyczekali przeciwnika, po czym wykonali dwa kończące ciosy. Na największe uznanie zasłużył Maciej Gostomski, który między słupkami dokonywał cudów, raz po raz ratując swoją drużynę. Właśnie postawa bramkarza, może być bardzo ważna w Gdańsku. Każdy w LOTTO Ekstraklasie wie, jak dobrym napastnikiem jest Marco Paixao. Przekonał się o tym ostatnio na przykład Lech. Jeśli piłkarze Lettieriego odpowiednio odetną go od podań, to o dobry wynik powinno być zdecydowanie łatwiej. Istotna będzie również rywalizacja w środku pola, gdzie prawdopodobnie po raz kolejny wystąpi Bartosz Rymaniak. Ostatnim razem poradził sobie całkiem nieźle jak na debiut w nowym miejscu. Mimo wszystko zatrzymanie Krasića i Wolskiego może być znacznie trudniejsze.

Lechia Gdańsk

Gdańszczanie podobnie jak Korona mają przed tym meczem problemy z kontuzjami. Na pewno nie zagra dwóch podstawowych skrzydłowych w osobach Sławomira Peszko oraz Lukasa Haraslina. Za kartki pauzuje również Michał Nalepa. Największy kłopot w tym momencie mają z grą w obronie. Wprawdzie w pierwszych dwóch meczach pracy Adama Owena stracili jedną bramkę na Łazienkowskiej. Jednak już poprzedni pojedynek z Lechem uwidocznił ich braki. Dostali trzy bramki i tylko mocna ofensywa uratowała im punkt. Biało-Zieloni grają w tym sezonie zdecydowanie poniżej oczekiwań. Dysponują kapitalnym składem, a mimo to są na 12 pozycji w ligowej tabeli. Ten mecz wcale nie będzie dla nich łatwiejszy. Odkąd zmienili trenera, wywalczyli cztery punkty na dziewięć możliwych. Faktem jest, że mierzyli się w tym czasie z czołówką ligi. Lech, Legia i Zagłębie to nie są łatwi przeciwnicy, ale Korona również do  takich należy. Mają teraz ciężki terminarz, który utrudnia im ucieczkę z dolnych rejonów tabeli.

Przewidywane składy:

LECHIA : Kuciak – Stolarski, Augustyn, Wawrzyniak, Łukasik, Sławczew, Milos, Lewandowski, Flavio Paixao, Wolski, Marco Paixao

KORONA: Gostomski – Rymaniak, Kovacević, Diaw, Miś, Żubrowski, Możdżeń, Kiełb, Cvijanović, Jukić, Soriano.

Nie zagrają:

LECHIA: Peszko, Haraslin (kontuzje), Nalepa (zawieszenie)

KORONA Aankour, Burdenski, Gardawski, Kallaste (kontuzje)

 

Statystyki:

  • W Sezonie 2016/2017 oba zespoły mierzyły się w Gdańsku dwa razy:
    Lechia Gdańsk – Korona Kielce 3:2
    Lechia Gdańsk – Korona Kielce 0:0
  • Lechia zmierzyła się z Koroną w Gdańsku 9 razy i odniosła tylko dwie wygrane, tyle samo triumfów ma Korona, a w pozostałych pięciu spotkaniach padł remis.
  • Ogólny bilans bezpośredni: Na rozegranych dotąd 21 spotkań aż 10 razy górą była Korona, pięć razy wygrała Lechia i padło sześć remisów.
  • Korona jest niepokonana w poprzednich sześciu meczach.
  • Lechia wygrała tylko raz na sześć spotka u siebie w Ekstraklasie.
  • Lechia wygrała tylko jeden mecz z ostatnich dziewięciu starć z Koroną.
  • Korona ostatni raz wygrała w Gdańsku w 2014 roku
  • Koroniarze nie wygrali w tym sezonie żadnego starcia na wyjeździe.

Konferencja prasowa:

Adam Owen: Korona jest bardzo pewna siebie, jest bardzo energetycznym zespołem. Bronią dużą liczbą zawodników i tak samo atakują. Mają młody skład, są głodni zwycięstw. Nie będzie to dla nas łatwe spotkanie. Wierzymy jednak w siebie, a naszym atutem będzie gra u siebie. Postaramy się poszukać w ich grze słabych stron i je wykorzystać. Rozmawialiśmy ze szczegółami o naszej grze w obronie, przede wszystkim o indywidualnych błędach, które popełniliśmy. Musimy zwrócić uwagę, że bramki straciliśmy po stałych fragmentach gry naszych przeciwników. Natomiast jeśli chodzi o samą taktykę gry defensywnej, to uważam, że była ona w porządku. Na pewno jednym z kluczy do poniedziałkowego spotkania będzie znalezienie właściwego balansu między atakiem a obroną.

Gino Lettieri: Walczymy o komplet punktów, choć nie będzie łatwo. Problemem nie jest analiza, bo jesteśmy dobrze przygotowani. Mam tylko mało zawodników gotowych do gry. Dodatkowo w piątek spędziliśmy dziewięć godzin w autokarze, co też sprawy nie ułatwia. Wszystkie opcje są otwarte. Już na treningach Bartek pokazywał, że może grać z powodzeniem w pomocy. Pytanie tylko, czy będzie chciał, bo przecież na tej pozycji musi dużo więcej pracować, niż na prawej obronie. Jacek Kiełb Miał badania, ale nic w nich nie wyszło. Jeszcze do końca trudno powiedzieć mi, co z nim. Proszę o cierpliwość, jutro będę mądrzejszy.

Co obstawiać?

Przechodząc do typu na to spotkanie dla bukmacherów faworytem jest Lechia. Kurs na wygraną Gdańszczan wynosi 1.95, z kolei na triumf Koroniarzy 3.70. Jest to spora przepaść, ale tak wysoki przelicznik na gości jest prawdopodobnie związany z brakiem zwycięstwa w delegacji podczas tego sezonu. Wydaje mi się, że zdecydowanie najlepszym typem, który warto zagrać na podbicie AKO będzie bramka z obu stron, którą ForBET wycenia na 1.65.

Zdarzenie: Lechia Gdańsk vs Korona Kielce

Typ: BTTS

Kurs: 1.65