Ostatnio trafiliśmy piękny kupon, który przyniósł nam profit prawie 520 PLN! Wczoraj każdy zespół pauzował ze względu na święto Dziękczynienia. Dziś wszystko wraca już do normy, a Adam Silver proponuje nam aż dwanaście spotkań! Wybrałem dla Was dwa starcia, które według mnie mogą przynieść najwięcej emocji. W pierwszej kolejności zabiorę Was do Nowego Jorku, gdzie Knicksy powalczą z Phoenix Suns. W późniejszym czasie omówię jeszcze wcześniejszy pojedynek pomiędzy Los Angeles Clippers a Detroit Pistons! Czy Słońca przedłużą swoją serię do piętnastu zwycięstw z rzędu? Czy Eric Bledsoe znów zagra poniżej oczekiwań? Przekonamy się już dziś w nocy, a w międzyczasie zapraszam na moją dzisiejszą analizę. Let’s go!

ODBIERZ DARMOWE 20 ZŁ OD FORBET ZA ZAŁOŻENIE KONTA -> ODBIERAM 20 ZŁ

baner forbet 20 PLN

New York Knicks – Phoenix Suns: typy i kursy bukmacherskie (27.11.2021)

Bilans New York Knicks: 10-8

Nowojorczycy obniżyli swoje loty w porównaniu do początku sezonu! Aktualnie prezentują średnią dyspozycję, grając po prostu mocno w kratkę. W przeciągu pięciu spotkań udało im się wygrać trzy razy, przeplatając je porażkami z Chicago Bulls, Orlando Magic oraz Charlotte Hornets. Tom Thibodeau ma dziś nie lada orzech do zgryzienia, tym bardziej, gdy nie wiadomo co z Mitchellem Robinsonem oraz Derrickiem Rose’em. Co ciekawe, Knicksy czekają na wygraną z Phoenix Suns od ponad trzech i pół roku, a we własnej hali od ponad czterech lat!

Skorzystaj z kodu promocyjnego forbetu już dziś i zagraj z nami NBA z freebetem 20 PLN oraz z zakładem bez ryzyka aż do 200 PLN!

W ostatnim pojedynku z Los Angeles Lakers udało im się powstrzymać rywala i wygrać mecz z przewagą sześciu oczek. Kluczowa okazała się pierwsza kwarta, która praktycznie ułożyła przebieg spotkania. Co najważniejsze, w pierwszej odsłonie meczu udało im się trafić aż siedem trójek! Dodatkowo wykorzystali fakt, że na parkiecie nie mógł się pojawić LeBron James, który pauzował za incydent z Isaiahem Stewartem. Najlepszym Nowojorczykiem tego wieczoru był Evan Fournier, który zainkasował na swoim koncie aż 26 punktów, cztery zbiórki oraz dwie asysty. Lider – Julius Randle popisał się kolejnym w tym sezonie double double. Zawodnik z trzydziestym numerem zdobył 20 punktów, szesnaście zbiórek oraz pięć asyst i w bardzo dużym stopniu przyczynił się do zwycięstwa nad Lakersami. Ważną postacią był rezerwowy Immanuel Quickley, który okrasił swój występ aż czternastoma oczkami, trzema zbiórkami oraz trzema kluczowymi podaniami. Wynik dwucyfrowy uzyskał jeszcze RJ Barrett, Alec Burks oraz Obi Toppin. Każdy z nich popisał się dwunastoma oczkami w nieco ponad 25 minut. Czy Tom Thibodeau będzie mógł dziś liczyć na swoich podopiecznych i ich formę strzelecką?

Bilans Phoenix Suns: 15-3

Rośnie liczba zwycięstw z rzędu ekipy prowadzonej przez Monty’ego Williamsa. Słońca dobili właśnie do piętnastego wygranego meczu! Do rekordu organizacji brakuje już tylko trzech zwycięstw, które będzie jednak bardzo ciężko uzyskać. Na ich drodze stoją jeszcze takie drużyny jak New York Knicks czy Brooklyn Nets! Obecna dyspozycja zawodników Phoenix Suns jest jednak wybitna, na co wskazują ich ostatnie wyniki oraz jakość pojedynczych występów. Jako przykład można przytoczyć Devina Bookera, który w pewnym momencie trafił celnie w ośmiu czy dziewięciu kolejnych swoich rzutach! Przyszłość NBA jest w dobrych rękach!

Podstawą ekipy prowadzonej przez Monty’ego Williamsa jest wielkie trio! Deandre Ayton, Chris Paul oraz wspomniany już Devin Booker to trzon drużyny z Arizony. Jestem ciekaw, co po sezonie stanie się z centrem Suns, który w dalszym ciągu nie jest pewny swojej przyszłości w obecnej ekipie. Trzeba jednak przyznać, że nie zamartwia się kontraktem, a daję z siebie wszystko na placu boju, gdzie przeżywa naprawdę dobre chwile. W starciu z Cleveland Cavaliers najlepszy na parkiecie był Devin Booker, który zdobył 35 punktów, cztery zbiórki oraz trzy asysty. Popisowy mecz rozegrał Chris Paul, który zainkasował na swoim koncie aż 17 oczek, dwa reboundy oraz dwanaście kluczowych podań. Ostatni z wielkiej trójki, czyli Deandre Ayton popisał się szesnastoma oczkami, dziewięcioma zbiórkami oraz jedną asystą. Wynik dwucyfrowy uzyskał jeszcze Cameron Johnson, JaVale McGee oraz Mikal Bridges. Kolejno zdobyli czternaście, trzynaście oraz jedenaście punktów. Czy Phoenix Suns wygra dziś po raz piętnasty?

Kursy nie są obecnie dostępne.
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 27 stycznia 2022 07:59.

Co typuję w tym spotkaniu?

W pierwszej kolejności dodaję do Bet Architekta zakłady na rzuty trzypunktowe. Moim pierwszym bohaterem jest Evan Fournier, który przewijał się już przez parę naszych kuponów i ani razu nas nie zawiódł. W tym sezonie zdobywa średnio 2.4 trójki, więc moja propozycja jego jednego rzutu celnego zza łuku jest jak najbardziej uzasadniona. Francuz w tym sezonie jedynie dwa razy nie trafił ani jednej trójki. Nowojorczycy wyjdą dziś bardzo zmotywowani, więc obstawiam, że będą próbować swoich sił zza łuku, a w takim przypadku wybór padnie na Evana, który średnio oddaje praktycznie siedem rzutów zza łuku na mecz! Moim zdaniem jego jedna trójka jest jak najbardziej możliwa, tym bardziej, gdy w ostatnich dziesięciu pojedynkach z Phoenix Suns trafiał jedną trójkę praktycznie w każdym meczu!

Drugi typ w BetArchitekt to również zakład na jedną celną trójkę, tylko tym razem bohaterem jest Mikal Bridges. Tutaj sytuacja jest nieco inna, bo zawodnik Phoenix Suns trafia średnio 1.5 trójki na mecz. W jego przypadku wystąpiły cztery spotkania bez celnego rzutu zza łuku. Do jego dzisiejszej trójki przekonuje mnie fakt, że w ostatnich trzech pojedynkach z NYK bez problemu popisywał się choćby jednym celnym rzutem zza łuku. Istotny jest fakt, że dziś obrona gospodarzy będzie chciała zatrzymać Devina Bookera, który również świetnie trafia zza łuku. W moim odczuciu jeden celny trzypunktowy rzut w wykonaniu Mikala jest jak najbardziej prawdopodobny.

Ostatni typ do tego spotkania, który łączymy za pomocą BetArchitekta to minimum 14 punktów Deandre Aytona! Skąd ten pomysł? Środkowy ekipy z Arizony w tym sezonie punktuje na poziomie szesnastu oczek. W dziesięciu ostatnich meczach jedynie dwa razy nie potrafił przebić dzisiejszego minimum! Dużym plusem Aytona jest skuteczność! Aż 60% jego rzutów trafia do kosza! Reprezentant Bahamów lubi grać przeciwko Knicks. W sześciu spotkaniach aż czterokrotnie ładował rywalom minimum 14 punktów, w tym trzykrotnie przekraczając próg dwudziestu oczek! Deandre Ayton pracuje na swój nowy kontrakt, a jego obecna dyspozycja przekonuje mnie do jego dzisiejszych czternastu oczek. Moim zdaniem środkowy Phoenix Suns bez problemu osiągnie proponowane przeze mnie minimum i pomoże swojej drużynie w walce o piętnaste zwycięstwo z rzędu!

forBet
2.11
Deandre Ayton minimum 14 punktów + Mikal Bridges minimum 1 trafiona trójka + Evan Fournier minimum 1 trafiona trójka

grupa_nba_promo_button_negChcesz więcej typów z koszykówki?
Dołącz do Typy NBA – Zagranie na koszykówkę!

Los Angeles Clippers – Detroit Pistons: typy i kursy bukmacherskie (26.11.2021)

Bilans Los Angeles Clippers: 10-8

Drużyna z Miasta Aniołów złapała w ostatnim tygodniu delikatną zadyszkę. W pięciu kolejnych pojedynkach wygrali zaledwie dwa razy! W ostatnim spotkaniu udało im się doprowadzić do dogrywki, lecz w trakcie trwania dodatkowego czasu zdobyli zaledwie jeden punkcik! Paul George dał nadzieje swoim kibicom, lecz w samej dogrywce nie potrafił już ukąsić rywala. Nowy lider LAC musi chyba grac na stałe bez Kawhiego Leonarda! Zdecydowanie dużo lepiej się prezentuje jako postać pierwszoplanowa, która gra pod siebie, a nie pod kogoś!

Porażka z Dallas Mavericks przyćmiła cudowny rzut Paula George’a na sekundę przed ostatnią syreną. Lider ekipy z Miasta Aniołów dał nadzieję, którą jednak szybko ugasił Kristaps Porzingis. Łotysz zdobył sześć z dziesięciu punktów zdobytych przez obie drużyny w dogrywce! Tego wieczoru był praktycznie nie do zatrzymania, a przecież na parkiecie był jeszcze lekko oszołomiony po kontuzji Luka Doncić. Najlepszy w barwach LAC był Reggie Jackson, który wbił Dallas aż 31 punktów, dziesięć reboundów oraz dwie asysty. Wspomniany Paul George zdobył tego wieczoru 26 oczek, dziewięć zbiórek oraz sześć kluczowych podań. Wynik dwucyfrowy uzyskał jeszcze Ivica Zubac, który okrasił swój występ dziesięcioma punktami oraz siedmioma reboundami. W ostatnim czasie środkowy Clippers odnalazł swoje miejsce na parkiecie, które przy okazji przynosi spore korzyści Tyronnowi Lue. Kolejne dziesięć punktów oraz pięć zbiórek dołożył od siebie Marcus Morris! Czy dziś LAC czeka łatwe zwycięstwo z Detroit Pistons?

Bilans Detroit Pistons: 4-14

Tłoki mają coraz większe problemy, choć ich jakość gry wzrasta z meczu na mecz, a przynajmniej tak to wygląda. Widać w nich chęć wygrywania, lecz brakuje trochę szczęścia oraz skuteczności, która mocno ogranicza praktycznie cały zespół. Najbardziej odczuwa to nowa gwiazda Pistons – Cade Cunningham, który musi skupić się na trenowaniu swoich rzutów zza łuku, jeżeli chce zostać najlepszym pierwszoroczniakiem sezonu zasadniczego! Przyszłość Tłoków może być w dobrych rękach, lecz potrzeba czasu oraz naprawdę sporej pracy!

Detroit Pistons nie zdołało pokonać w ostatnich meczach ani Miami Heat, ani Milwaukee Bucks. Nic dziwnego, bo w końcu ich rywale są poziom lub nawet dwa wyżej. Mimo wszystko w starciu z drużyną Żar przed dłuższy okres byli na prowadzeniu, co zmieniło się dopiero w ostatnich minutach. Z obecnymi mistrzami nie udało im się prowadzić ani przez minutę. Zresztą zawiodła skuteczność, która wyniosła zaledwie 35% z gry oraz 24% rzutów zza łuku! Co ciekawe, zawodnicy Pistons oddali aż dziesięć rzutów więcej oraz zanotowali aż siedem strat mniej niż ich rywale! Koniec końców to jednak skuteczność, a nie ilość rzutów zadecydowała o zwycięstwie. Najlepszy w barwach Tłoków był Trey Lyles, który zdobył 19 punktów oraz siedem zbiórek. Saddiq Bey popisał się 13 oczkami, siedmioma reboundami oraz jedną asystą. Tym razem Jerami Grant zdobył zaledwie 13 punktów, cztery zbiórki oraz jedno kluczowe podanie. Bliski triple double był Cade Cunningham, który zainkasował na swoim koncie dziewięć punktów, osiem zbiórek oraz siedem asyst. Reszta zespołu poniżej dziesięciu oczek. Czy dziś przyszła pora na przełamanie w Mieście Aniołów?

Kursy nie są obecnie dostępne.
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 27 stycznia 2022 07:59.

Co typuję w tym spotkaniu?

Mój pierwszy typ w BetArchitekcie skupia się na Reggiem Jacksonie i jego overze 15.5 punktów! Rozgrywający to w tym momencie druga armata ekipy Tyronna Lue! W tym sezonie notuje średnio 18 oczek, co jest dwukrotnie wyższym wynikiem aniżeli w zeszłym roku. W osiemnastu spotkaniach jedynie pięć razy nie udało mu się przekroczyć wymaganego progu, co jest naprawdę świetnym rezultatem. Zresztą może uzyskać sporą pomoc od rywali, która w tym sezonie traci najwięcej punktów z gry oraz zza łuku! Dodatkowo nie do końca idzie im pilnowanie rozgrywających, co również może pomóc Reggiemu w osiągnięciu ewentualnego overu. Wydaję mi się, że Jackson może dziś bez problemu przebić próg 15.5 punktów i powtórzyć wynik z ostatniego spotkania przeciwko Detroit Pistons, kiedy zdobył aż 29 punktów! Tłoki mają swoje problemy, a zapewne skupią się na Paulu George’u, który aktualnie jest liderem swojej ekipy!

Drugi typ to kolejny over zawodnika Los Angeles Clippers! Tym razem zagramy powyżej 7.5 punktów Ivicy Zubaca! Chorwat w dziesięciu ostatnich spotkaniach aż dziewięć razy pokrywał wymaganą dziś linię! Kilka jego poprzednich spotkań pokazało, że środkowy jest ważną postacią w ofensywie oraz defensywie LAC. Ivica zaskakuje swoją skutecznością z gry, która wynosi aż 65%! Warto podkreślić, że większość jego ostatnich występów to wyniki dwucyfrowe, co tylko potwierdza wybitną średnią w tym sezonie na poziomie dziesięciu punktów! Dodatkowo Chorwat zdobywał minimum osiem punktów w każdym meczu przeciwko Detroit Pistons w barwach Los Angeles Clippers. Dziś liczę, że przedłuży swoją dobrą serię oraz udowodni swoją wartość Tyronnowi Lue! Powodzenia!

forBet
2.16
Reggie Jackson powyżej 15.5 punktów + Ivica Zubac powyżej 7.5 punktów

kupon nba 26.11.21

 

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Fot. z okładki: Press Focus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze