Adam Nawałka ogłosił już listę 28 zawodników powołanych na mecze z Danią i Kazachstanem. Czas przyjrzeć się wyborom polskiego trenera i sprawdzić jak poradzili sobie w ostatni weekend w swoich klubach. Mamy na kogo liczyć czy większość nie weszła jeszcze w sezon? Sprawdźmy!

Zaczynamy od bramkarzy:

  • Łukasz Fabiański (Swansea) jak zwykle rozegrał pełne 90-minut między słupkami. Łabędzie pokonały na wyjeździe Crystal Palace, a Polak zachował czyste konto. Fabian nie miał zbyt wiele do roboty, zaliczył jednak trzy udane interwencje. Łukasz jest w solidnej i stabilnej formie.
  • Przemysław Tytoń (Deportivo) kolejny mecz spędził tylko na ławce rezerwowych. Polak przegrywa rywalizację w bramce z Martinezem.
  • Wojciech Szczęsny (Juventus) zgodnie z przewidywaniami jest zmiennikiem Buffona i pełni rolę rezerwowego. Piłkarz Juve powiedział ostatnio, że wybrał klub dla kariery, nie dla Mundialu 2018. Daje do myślenia.
  • Łukasz Skorupski (Roma) mecz oglądał z ławki. Były bramkarz Empoli i jeden z najlepszych bramkarzy poprzedniego sezonu przegrywa rywalizację z Allisonem.

Jak łatwo wydedukować: spośród czterech powołanych bramkarzy, tylko jeden jest w rytmie meczowym. Wybór keepera w wyjściowym składzie na spotkania z Danią i Kazachstanem wydaje się o wiele prostszy niż wcześniej.

Obrońcy:

  • Jan Bednarek (Southmapton) nie znalazł się nawet w kadrze meczowej.
  • Bartosz Bereszyński (Sampdoria) zameldował się na boisku w 68. minucie spotkania przeciwko Fiorentinie. Prawy obrońca zaliczył jeden odbiór piłki i skuteczność podań na poziomie 75%. Nie wyróżnił się.
  • Thiago Cionek (Palermo) rozegrał pełne 90. minut. Jego zespół rozpoczął zmagania w Serie B od zwycięstwa 2:0.
  • Kamil Glik (Monaco) zagrał cały mecz przeciwko Marsylii, strzelił w nim bramkę i został wybrany jego najlepszym zawodnikiem. Wielka klasa naszego stopera!
  • Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa) zaliczył 90. minut przeciwko Zagłębiu Lubin. Słabe 90. minut.
  • Marcin Kamiński (Stuttgart) dostał szansę od trenera Hannesa Wolfa i w pełni ją wykorzystał. Stoper pokazał się z dobrej strony, zagrał solidny mecz i uzyskał jedną z najwyższych ocen w zespole. 25-latek wystąpił w całym spotkaniu.
  • Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów) ostatni mecz zagrał w czwartek, w ramach eliminacji do Ligi Europejskiej przeciwko portugalskiemu Maritimo. Prawy obrońca dostał od trenera pełne 90. minut.
  • Michał Pazdan (Legia Warszawa) znowu dostał czerwoną kartkę, tym razem w 83. minucie. Fatalna forma byłego filaru naszej defensywy – oby się z czasem odbudował.
  • Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) w ostatniej kolejce ligowej zaliczył poprawne 90. minut. Nie wyróżnił się niczym szczególnym, ale nie popełnił też błędów.

Adam Nawałka nie powołał żadnego nominalnego, lewego obrońcy. Z konieczności na tej pozycji zagra zapewne Jędrzejczyk, co może przyprawiać o ból głowy. Rozwiązaniem z całej sytuacji może być zmiana formacji, na opcję z trzema stoperami, bocznych obrońców. Piszczek potrafi tak grać, a Glik jest w genialnej formie. Wystarczy dobrać kogoś na trzeciego, np. Kamińskiego? Gdyby jednak nasz selekcjoner nie chciał ryzykować, to zawsze może zastosować sprawdzony wariant z cofnięciem Macieja Rybusa na lewą obronę.

Pomocnicy:

  • Jakub Błaszczykowski (Wolfsburg) nie znalazł się w kadrze meczowej z powodu choroby (najprawdopodobniej grypa).
  • Jacek Góralski (Łudogorec Razgrad) zagrał 89. minut w meczu z Pirinem Błagojewgrad.
  • Kamil Grosicki (Hull) zaprezentował się kapitalnie przeciwko Boltonowi. Skrzydłowy zaliczył dwie asysty i bramkę, dzięki czemu został wybrany zawodnikiem meczu. Brawo Turbo!
  • Karol Linetty (Sampdoria) miał do dyspozycji 90. minut, aby zaimponować trenerowi, ale tego nie zrobił. Pomocnik zagrał średni mecz i niczym się nie wyróżnił.
  • Maciej Makuszewski (Lech Poznań) potwierdził wysoką formę i wpakował piłkę do siatki w meczu w przeciwko Arce Gdynia. Skrzydłowy zszedł z boiska w 75. minucie.
  • Krzysztof Mączyński (Legia Warszawa) po raz kolejny się nie popisał i kiepsko zagrał w ostatnim spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Mąka wystąpił pełne 90. minut.
  • Sławomir Peszko (Lechia Gdańsk) zagrał 90. minut przeciwko Wiśle Kraków na bardzo słabym poziomie, marnując sytuację po sytuacji.
  • Maciej Rybus (Lokomotiv Moskwa) odegrał ważną rolę w zwycięskim spotkaniu z Uralem. Zasłużył na wysoką ocenę ogólną. Warto podkreślić, iż wystąpił na pozycji wahadłowego obrońcy w formacji 3-4-2-1.
  • Filip Starzyński (Zagłębie Lubin) rozegrał pełne 90. minut w meczu przeciwko Legii Warszawa i wykorzystał rzut karny. Ofensywny pomocnik w dobrej formie.
  • Paweł Wszołek (QPR) pojawił się na boisku 72. minucie i nie zaliczył nawet próby strzału na bramkę, a jego zespół przegrał 2:1.
  • Piotr Zieliński (Napoli) dostał w końcu szansę zagrania od pierwszego gwizdka i od razu odpalił niebywale celną rakietę. Pomocnik popisał się piękną bramką i świetnie zaprezentował się na przekroju całego meczu. Został zmieniony w 75. minucie.
    Od 1:29
    https://youtu.be/IlktN-XwqgY?t=1m29s

W formacji łączącej obronę z atakiem trener Nawałka bo już na pewno większy wybór. Razi brak Krychowiaka, ale nie ma co się dziwić – on w ogóle nie gra. W miejsce piłkarza PSG może wystąpić Jacek Góralski, a więc gracz o podobnej charakterystyce. Pewniakami do gry są Zielun i Grosik, występ Błaszczykowskiego zależy tylko od jego stanu zdrowia.

Napastnicy:

  • Robert Lewandowski (Bayern) jest w genialnej formie. Potwierdził to, strzelając w ostatniej kolejce dwa gole Werderowi Brema. Liczymy na Ciebie, kapitanie!
  • Arkadiusz Milik (Napoli) niestety cały mecz obejrzał z ławki.
  • Łukasz Teodorczyk (Anderlecht) zagrał 90. Minut, ale nie trafił do siatki i nie imponował dyspozycją.
  • Kamil Wilczek (Broendby) dostał od trenera 28. minut. Nie wykorzystał rzutu karnego. Kiepsko.

Krótki, szybki i jasny wniosek: w formie jest tylko Robert Lewandowski. Jeśli trener naszej kadry wystawi kogoś obok napastnika Bayernu, to będzie on tylko jego tłem i raczej nie wykorzysta nawet ściągania na siebie obrońców przez naszą gwiazdę.

Jak prezentuje się nasza kadra?

Nie jest najgorzej, ale też nie najlepiej. Wielu zawodników straciło miejsce do gry w swoich klubach, wielu nie jest po prostu w formie. Pozytywny aspekt jest taki, iż w każdej formacji mamy kogoś kto jest w wyśmienitej formie. Obrona – Glik, pomoc – Grosik (Zieliński w sumie też), atak – Lewandowski. Pozostaje liczyć na to, że ten tercet poprowadzi kolegów do zwycięstwa nad Danią i Kazachstanem. Można też liczyć na to, że reszta kadrowiczów się obudzi. Szkoda tylko, że znowu musimy na coś liczyć, a było już tak bajkowo..