Wczorajszego dnia nie mogę zaliczyć do udanych. Tylko 3/7 trafionych typów. Do pełni szczęścia zabrakło overu 215 Houston Rockets. Ostatecznie Rakiety wygrały 104:101, ale James Harden nie może zaliczyć tego spotkania do udanych. Lider zespołu na poziomie 22 pkt, przy skuteczności 3/20. Jeżeli Utah nie potrafi wykorzystać serii 15 nietrafionych z rzędu rzutów Brodacza, to ja nie wiem, czy są w stanie w ogóle coś ugrać. 

Rejestracja w forBET
Kod rejestracyjny: 
1250

obstawianie nba forbet

Skuteczność typów Adama na NBA: 22/38

Profit/Strata na NBA: -400 PLN

 Zdarzenie: Indiana Pacers – Boston Celtics

Typ: Zwycięstwo (Włącznie z dogrywką) Boston Celtics

Kurs: 1,64

Boston ma potencjał, żeby wyeliminować Indiane i zakończyć rywalizację 4-0. Mimo niezbyt świetnej formy obu ekip to jednak Celtowie wyglądają na solidniejszą drużynę. Przede wszystkim za sprawą Irvinga, który jest naturalnym liderem zespołu i często potrafi pociągnąć mecze sam. Jestem ciągle przekonany, że bez usług Victora Oladipo, Pacers nie mają szans w tym starciu. Zawodzi ich atak, tylko 42% z pola i 11/30 z linii 3 punktowej. W przeciwieństwie do przyjezdnych, którzy osiągają 46% z pola i 15/34 z linii 3 punktowej. Jednak kluczem do zwycięstw Bostonu jest obrona, zwłaszcza w decydujących 3 kwartach. Sądzę, że najrozsądniejszym typem będzie zagranie zwycięstwa włącznie z dogrywką gości. Koszykarze Brada Stevensa są zmuszeni wygrać 4-0, gdyż wszystko wskazuję na to, że Bucks rozprawi się z Pistons już w następnym pojedynku, a Celtics nie chcąc tracić sił są zobowiązani wypunktować osłabioną Indianę. Zaryzykowałbym nawet typ na wynik gości + total under 204,5 po kursie 2,75 z oferty forBET, ale tym razem zagram bezpieczniej.

 

Zdarzenie: Los Angeles Clippers – Golden State Warriors

Typ: Golden State Warriors Handicap (Włącznie z dogrywką) -6,5

Kurs: 1,53

Zeszłe spotkanie to pewne zwycięstwo Warriors. Wojownicy tym razem bez problemów zdominowali Los Angeles Clippers 132:105. Stało się to głównie za sprawą Duranta, który zagrał na poziomie 38 punktów. Golden State rzucili w sumie 54,8% z pola, w tym 15 z 35 za trzy. Goście są obecnie pierwszą ekipą w postseasonie, która zdobywa po 128 oczek na mecz.

Clippers zaś po efektownej wygranej w meczu nr 2 wydawać by się mogło, że zawalczą na swoim parkiecie. Jednak są zdecydowanie gorszą drużyną i wydaję mi się, że rywalizacja pomiędzy oba ekipami zakończy się już dziś. Golden State to po prostu kompletna paczka talentów. Wystarczy rzucić okiem na wyniki, jakie daje ich ławka, w przeciwieństwie do gospodarzy. Williams i Harrell nie są w stanie pociągnąć zespołu sami, tym bardziej że defensywa LA zajmuje w tym momencie przedostatnie miejsce w obronie punktowej na mecz. Naturalnym typem na to spotkanie wydawać by się mogło zagranie overu meczowego, lecz różnice, jakie osiągają zawodnicy GSW skłaniają mnie w stronę handicapu i na dziś proponuję wam -6,5 po kursie 1,53.

 

Zdarzenie: Oklahoma City Thunder – Portland Trail Blazers

Typ: Oklahoma City Thunder Handicap (Włącznie z dogrywką) -5,5

Kurs: 1,78

Dzisiejszej nocy na Chesapeake Energy Arena zobaczymy kolejne starcie z serii Oklahoma vs Portland.

Blazers mają kolejną szansę na przejęcie pełnej kontroli nad serią, wygrywając na wyjeździe i ustalając wynik 3-1. Ekipa z Portland osiąga średnio 108,7 pkt przy 45,2 %. Damian Lillard natomiast  rzuca ok 30,3 punktów dokładając 5,3 asyst, podczas gdy CJ McCollum ma 26 punktów i 7 zbiórek. Statystycznie cała drużyna oddaje 40,9 % spoza łuku i 77,8 % z linii rzutów wolnych. Dodatkowo pozwalają Oklahomie na 27,8 % rzutów z głębokości, wypychając tym samym Thunder na łuk, gdzie ich zawodnicy nie potrafią dobrze rzucać za trzy. Po ostatnim meczu, OKC wygląda na drużynę, która ma szansę na odwrócenie serii. Wszystko za sprawą Westbrooka, który wreszcie wziął ciężar gry na siebie. Wydaję mi się, że są dwie opcje typów, pierwsza over punktowy w spotkaniu, a druga zwycięstwo gospodarzy z lekkim handicapem.Z obu wybiorę tę drugą, gdyż do tej pory goście przegrali trzy wyjazdowe pojedynki i wszystko wskazuję na to, że przegrają i czwarty.

NBA NIEDZIELA