W ostatnich 3 dniach trafiliśmy 5/6 z typów na siatkę! Typujemy PlusLigę z AKO 2.32

Projekt Warszawa - Barkom Każany Lwów, PGE Skra Bełchatów - Bogdanka LUK Lublin, siatkówka, PlusLiga, 19 kolejka, double, kupon, Forbet

Sobotnie rywalizacje w najlepszej lidze siatkarskiej na świecie rozpoczniemy od starcia sąsiadów z tabeli. Siatkarze LUK-a będą dążyli do stworzenia jeszcze większego dystansu punktowego. Natomiast zawodnicy reprezentujący barwy bełchatowskiej Skry będą starali się odskoczyć od ZAKSY, PSG Stali oraz AZS-u Olsztyn. Stawka jest spora, ale trzeba zaznaczyć, że jeśli LUK wygrałby za 3 punkty, to znacząco utrzymałby kontakt z piątym Treflem Gdańsk. Patrząc na to, kto wystąpi w drugim spotkaniu, to w zasadzie starcie LUK vs. Skra będzie dużo ciekawsze. W końcu kiedy oni skończą grać, to doczekamy się konfrontacji między zespołem z dolnych rejonów stawki – Barkomem – Każany Lwów z obecnym wiceliderem – Projektem Warszawą.

tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie
Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:
pokaż szczegóły ukryj szczegóły

BOGDANKA LUK Lublin – PGE Skra Bełchatów: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (27.01.2024 r.)

Gospodarze przystąpią do spotkania po ograniu Cuprumu Lubin. Natomiast ja przystąpię korzystając z kodu promocyjnego ForBetu. To właśnie starcie między nimi otworzyło 18. kolejkę PlusLigi. Finalnie lepszymi okazał się LUK, ale właśnie – zwycięstwo nie przyszło tak łatwo i szybko, jak podejrzewali siatkarscy eksperci. Drużyna z Lublina pokonała niżej notowany Cuprum dopiero po tie-breaku! W jaki sposób można by opisać tamto spotkanie? Pełne walki, determinacji z obu stron. Ciekawostką jest to, że lepiej zespołom szło w blokowaniu i na przyjęciu niż w ataku, czy na zagrywce.

Na wyróżnienie w tym miejscu zasługuje postawa, chociażby Marcina Komendy. Pomagali mu tacy zawodnicy jak Marcin Kania oraz Jan Nowakowski. Tylko, że komplementować ich postawę można przede wszystkim w odniesieniu do pierwszej partii. W końcu to ją wygrali różnicą dwunastopunktową. Wydawało się, że po prostu muszą szybko zwyciężyć. Tymczasem w drugiej odsłonie… przegrali wynikiem 16:25! Później nastąpił set pełen walki, który zakończył się tuż przed grą na przewagi. Wydawało się, że w końcu siatkarze LUK-a znaleźli sposób na rywali nie tylko w defensywie, ale również w ofensywie. Tylko, że później okazało się, że na tyle się tylko zapowiadało.

W czwartej odsłonie przegrali do 17, ponownie mając trudności w zakończeniu poszczególnych akcji. W tej odsłonie największą bolączką LUK-u okazała się zagrywka. Albo była chybiona, albo nie zaskakująca dla rywali. Tym samym Cuprum błyskawicznie odskoczył na kilkopunktową przewagę. Do tego doszły proste błędy własne w ofensywie jak, chociażby ataki chybione, czy w siatkę. Analizując, to po czterech odsłonach tak naprawdę trudno było powiedzieć, w jakiej formie tego dnia byli gracze LUK-u. W końcu albo zachwycali w ataku i na przyjęciu, w bloku; albo popełniali proste, wręcz banalne błędy. Tymczasem w tie-breaku dosłownie – mówiąc kolokwialnie – „zmietli z planszy” przyjezdnych. Piszę tak, ponieważ w piątym secie zwyciężyli z zapasem 11 punktów!

Natomiast, co można powiedzieć w odniesieniu do bełchatowskiej Skry? Ano to, że regularnie zaczęli piąć się w ligowej tabeli. Dokonali tego za sprawą serii wygranych. Przykładowo w ostatniej kolejce pokonali drużynę PSG Stali Nysy. Za sprawą ich występów analitycy i środowiskowi komentatorzy zaczęli się zastanawiać, czy PGE Skra jest w stanie awansować do fazy play-off. Ich trener, czyli Andrea Gardini w licznych wywiadach przekonuje, że nie patrzą na wyniki, a koncentrują się na codziennej pracy. Tylko, że ta metoda i u nich przyniosła efekty w postaci coraz lepszych występów. Przed 19. serią gier znajdują się już na siódmej pozycji. Co prawda blisko – w kontekście straty punktowej – nich znajduje się grupa goniących zespołów złożona z: kędzierzyńskiej ZAKSY, nysowskiej Stali, a także AZS-u Olsztyn.

Tak dobre wyniki nie wzięły się tylko stąd, że zwyciężali czterokrotnie w ostatnich kolejkach, w tym trzykrotnie za 3 oczka. Nawiązuję do tego, że w ostatnich 8 grach odnieśli aż 6 zwycięstw! Co jeszcze ważniejsze, to część z nich była bardziej ważna od pozostałych, ponieważ pokonali bezpośrednich przeciwników, czyli ZAKSĘ oraz PSG Stal. Dlatego też bukmacherzy są zdania, że mają praktycznie takie same szanse na zwycięstwo w tym meczu jak zespół LUK-u Lublin.

Statystyki:

  • W ostatnich 5 meczach LUK-u ze Skrą drużyny w 1. secie zdobywały mniej niż 46 punktów.
  • Łącznie 6 z 7 ostatnich wyjazdowych gier bełchatowskiej Skry kończyło się na dystansie 3 lub 4 setów.
  • Skra zwyciężała trzeciego seta w ostatnich 5 meczach wyjazdowych granych w PlusLidze.
  • W sumie tylko raz na ostatnich 15 spotkań siatkarze PGE Skry rozgrywali tie-breaka!
  • W 6 z ostatnich 7 konfrontacji Skra z przeciwnikami zdobywała razem więcej niż 178 oczek.
  • Bełchatowska Skra wygrywała każde z 5 ostatnich wyjazdowych konfrontacji w PlusLidze, a łącznie 6 z 7 ostatnich meczów.
  • W każdym z ostatnio minionych 6 meczów domowych LUK z rywalami zdobywał mniej niż 189 punktów.
  • Bełchatowska Skra przystąpi do spotkania po 4 wygranych z rzędu, w tym 3 za komplet oczek.
  • Natomiast LUK radzi sobie ostatnio w kratkę, ponieważ w 6 ostatnich grach zanotował po 3 triumfy i porażki.

Co obstawiać?

Tak jak wspominałem wyżej – bukmacherzy nie są jednomyślni, co do wskazania faworyta w tym spotkaniu. Minimalnie niższą wycenę mamy w ForBecie na zespół LUK-u, a wynosi ona 1.89. Natomiast triumf bełchatowskiej Skry zyskał wycenę na poziomie 1.95. Wybór nie jest łatwy, ponieważ obie drużyny już udowadniały w tym sezonie, że potrafią zaskakiwać. Nawet wtedy, kiedy wydawało się, że po prostu „muszą” przegrać…

1. set - powyżej 44.5 punktów: TAK
Kurs: 1.48
Graj!

… to potrafiły dokonywać czegoś, co było przed starciem określane jako: „niemożliwe”. Dlatego też odnośnie do tego spotkania, to praktycznie równie prawdopodobne jest, że wynik będzie mógł się przechylić na każdą ze stron. Od siebie podejmę się tego wskazania, które wygląda na najbezpieczniejsze, czyli że w pierwszym secie zespoły razem zdobędą więcej niż 44 punkty. Opisywane przeze mnie zdarzenie zyskało wartość w Forbecie na poziomie 1.48.

Barkom – Każany Lwów – Projekt Warszawa: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (27.01.2024 r.)

Odnośnie do drugiego z dzisiejszych meczów, to tu faworyt jest dużo wyraźniejszy względem pierwszego z opisywanych typów dnia. W końcu Projekt to zespół, który stale bije się o najwyższe cele. Za sprawą swych występów mogą myśleć nie tylko o graniu w play – offach, co wygląda na wręcz oczywiste; ale też o walce o utrzymanie się w TOP 3. Dziś powinni dołożyć do tego kolejną cegiełkę, ponieważ skonfrontują się z dużo niżej notowanym przeciwnikiem. W końcu Barkom – Każany nie od dziś znajduje się w dolnych rejonach stawki w tegorocznej kampanii PlusLigi.

Co prawda potrafili pokazywać, że są w stanie postawić się wyżej notowanym rywalom. Jednak tak było wcześniej. Dziś Projekt nie powinien mieć problemu z zatriumfowaniem za 3 punkty. Tak naprawdę tylko na własne życzenie mogą stracić najwyżej seta. Zawodnicy Projektu powinni być w stanie tego dokonać, bo grają spokojniej na przyjęciu i przy stawianiu szczelniejszego bloku od graczy Barkomu. Do tego reprezentanci Projektu są agresywniejszymi na zagrywce i precyzyjniejszymi przy ataku od teamu znajdującego się dziś po drugiej stronie siatki.

Ciekawostką odnośnie do tego meczu jest to, że będziemy przyglądali się pojedynkowi jednych z najczęściej punktujących. Ten ranking otwiera Wasyl Tupczyj, czyli gracz Barkomu – Każany, który zdobył już 306 oczek. O cztery mniej na koncie ma Bartłomiej Bołądź. Tyle tylko, że oni mają do dyspozycji kilku graczy, którzy w każdej chwili mogą rozstrzygnąć losy meczu. Natomiast sympatycy ukraińskiego teamu liczą na następny indywidualny popis. Dlatego też finalnie trudno zakładać, by przy tym siatkarskim typie zakładać, że Projekt będzie musiał zmagać się z jakimikolwiek problemami.

Statystyki:

  • Ukraiński zespół ma za sobą 5 porażek w 6 ostatnich meczach rozgrywanych w PlusLidze.
  • Dla odmiany stołeczna drużyna zwyciężała w 13 z ostatnich 15 spotkań ligowych.
  • We wszystkich 5 ostatnich spotkaniach Projekt z rywalami w 2. secie zdobywały mniej niż 47 punktów.
  • Żaden z ostatnich 5 domowych meczów Barkomu nie zakończył się na dystansie 3 odsłon.
  • Barkom – Każany Lwów to zespół, który zdobywał 9 razy więcej niż 74 punkty w ostatnich 10 spotkaniach.
  • Z kolei Projekt zdobywał mniej niż 97 oczek w 9 z 10 ostatnich gier wyjazdowych w PlusLidze.
  • Stołeczna drużyna również zwyciężała pierwsze sety we wszystkich 6 ostatnich rywalizacjach.

Co obstawiać?

Zwycięstwo Projektu jest aż nader oczywiste. Dlatego też bukmacherzy przypisali wartość ich triumfowi na poziomie raptem 1.19. Dlatego też w kontekście tego spotkania można jedynie pytać o to, w jakim stopniu tego dokonają. Moim zdaniem ich triumf jest tak oczywisty, że na dystansie całego spotkania zanotują co najmniej jedenastopunktową przewagę. W końcu to oni stale rywalizują z Jastrzębskim, Wartą i Asseco Resovią o najwyższe cele. Natomiast Barkom – Każany Lwów to zespół, który jest w stanie sprawić niespodziankę, ale tylko od czasu do czasu.

Handicap punktowy - Projekt Warszawa (-10.5 punktu): TAK
Kurs: 1.57
Graj!

Propozycja kuponu:

Projekt Warszawa - Barkom Każany Lwów, PGE Skra Bełchatów - Bogdanka LUK Lublin, siatkówka, PlusLiga, 19 kolejka, double, kupon, Forbet

fot. Adam Starszyński/PressFocus

Zaloguj się aby dodawać komentarze