Podopieczne Stefano Lavariniego pokonają Czeszki w 2. kolejce VNL? Gramy o 209 PLN

fot-pressfocus-siatkowka-polska-liga-narodow-kobiet

We czwartek zostaną rozegrane mecze 2. kolejki tegorocznej edycji siatkarskiej Ligi Narodów kobiet. Dzisiejsze spotkanie będzie zarazem drugim oficjalnym starciem biało-czerwonych, które podopieczne Stefano Lavariniego rozegrają w tym sezonie reprezentacyjnym. Po tym, jak pokonały Belgijki, zmierzą się z Czeszkami. Ich potyczka rozpocznie się o godzinie 9 rano (czasu polskiego). Cztery i pół godziny później do rywalizacji przystąpią drużyny narodowe Chin i Tajlandii.

Liga Narodów kobiet baner STS

Czechy – Polska: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (04.06.2026 r.)

Obie te reprezentacje rozpoczęły zmagania w tegorocznej edycji Ligi Narodów od zwycięstwa. Z tym, że to gospodynie tej konfrontacji straciły mniej. Stało się tak, ponieważ zwyciężyły potyczkę z Chinkami wynikiem 0:3. Natomiast biało-czerwone rozegrały 5-setowy bój z Belgijkami. Mimo że okazywały się lepszymi i w premierowej, i trzeciej odsłonie, to nie potrafiły triumfować w 2 odsłonach z rzędu. Dlatego też w odrobinę korzystniejszej sytuacji znajdują się czeskie siatkarki.

Najbliższe oponentki podopiecznych Stefano Lavariniego zwyciężały wczoraj poszczególne partie do: 20, ponownie 20 oraz 24. Ta wiktoria jest dla nich tym cenniejszą, że pierwszą nad Chinkami! W ich dotychczasowych 7 bezpośrednich starciach zawsze górą był azjatycki zespół. Nawet w grze kontrolnej, która miała miejsce pod koniec maja tego roku. Tamten mecz zakończył się wynikiem 4:1. Odnośnie do rezultatów z bezpośrednich spotkań tych reprezentacji warto zwrócić uwagę, że wczorajsza rywalizacja była już piątą, która zakończyła się po zagraniu 3 odsłon. A co można rzec o wczorajszej grze Czeszek? To, że były skuteczniejsze w ataku (od rywalek) oraz popełniły znacznie mniej błędów własnych, zwłaszcza w przyjęciu i na zagrywce.

Natomiast o środowym spotkaniu Polek można rzec tyle, że nasze reprezentantki zaczynają się zgrywać. Nowe ustawienie personalne sprawiło, że gra naszego zespołu obecnie wygląda na mniej płyną niż to miało miejsce wcześniej. Większość środowiskowych ekspertów tego się spodziewała. Jednak nawet mimo znaczących rotacji, to nasza reprezentacja jest silniejszym zespołem. Takim, który (jak się nawet wydawało po 3. secie) będzie w stanie triumfować za 3 punkty. Następujące wrażenie towarzyszyło oglądającym tę rywalizację dlatego, że Polki w tamtej partii popełniały znacznie mniej błędów niż np. we wcześniejszej. W dodatku to Belgijki się myliły raz po raz. Choćby Britt Herbots wyrzuciła piłkę w aut w końcowej fazie 3. partii.

Najwięcej punktów dla Polek zdobyła Julia Szczurowska. Debiutująca w oficjalnym meczu kadry wywalczyła aż 25 oczek, czyli o 10 więcej od Moniki Lempkowskiej (z domu Fedusio) i o 12 więcej od Martyny Łukasik. Z perspektywy kibica naszego zespołu cieszy też to, że Lavarini chętnie sprawdzał debiutujące w decydujących momentach meczu. Było tak, choćby wtedy, kiedy to w tie-breaku na parkiecie pojawiła się Maja Koput; która też próbowała zdobyć punkt atakami ze środka.

Statystyki:

  • Żeńska reprezentacja Czech poniosła 6 porażek w poprzednich 7 spotkaniach z biało-czerwonymi.
  • Podopieczne Stefano Lavariniego były lepszymi 6-krotnie w ostatnich 7 oficjalnych starciach.
  • Raz w ostatnich 8 potyczkach Czeszek w VNL zespoły w 1. secie zdobyły przeszło 47 oczek.
  • Tylko jedna z ostatnich 7 konfrontacji biało-czerwonych zakończyła się po zagraniu 3 setów.
  • W poprzednich 8 spotkaniach Czeszek drużyny zdobywały więcej niż 43 punkty w 2. odsłonach.
  • Tylko 2 razy w ostatnich 28 konfrontacjach Polek teamy w 1. partii zdobyły przeszło 47 oczek.
  • Biało-czerwone zdobywały więcej niż 88 punktów aż 6 razy w poprzednich 7 konfrontacjach.
  • W poprzednich 13 spotkaniach Czeszek reprezentacje zdobywały przeszło 42 punkty w 1. odsłonach.
  • W ostatnich 5 meczach Polek w VNL drużyny zawsze zdobywały mniej niż 46 oczek w 1. partiach.
  • Czeskie siatkarki zdobywały więcej niż 21 oczek w 1. setach w poprzednich 13 rywalizacjach.
  • Żeńska reprezentacja Czech zdobyła więcej niż 91 punktów raz w ostatnich 10 startach w Lidze Narodów.

Co obstawiać?

Bukmacherzy są przekonani, że to podopieczne Stefano Lavariniego okażą się lepszymi. Choćby analitycy STS potencjalnej wiktorii polskiej reprezentacji przyznali kurs 1.32. Ten sam operator przyznał ewentualnemu triumfowi Czeszek mnożnik 3.40. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim jakość i głębia obu składów. Mimo licznych zmian w ustawieniu personalnym, nadal to jednak biało-czerwone stanowią bardziej wyrównany team. Natomiast gra ich najbliższych przeciwniczek jest oparta na postawie kilku liderek jak np. Mlejnkovej oraz Brancusce.

Czechy - Polska - wygrają polskie siatkarki - TAK
Kurs: 1.42
Graj!

Wpływ na kursy mają też wyniki z ostatnich spotkań Polek z Czeszkami. Choćby w 5 poprzednich tego typu konfrontacjach to biało-czerwone triumfowały 3-krotnie. Ostatni raz dokonały tej sztuki w sierpniu 2021 roku. Wówczas nasza drużyna narodowa triumfowała wynikiem 3:1. Jednak przypomnijmy, że od tamtego czasu te kadry nie mierzyły się ze sobą. Tym samym to starcie pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy selekcjoner Lavarini znajdzie sposób na ogranie Czeszek. Moim 1. typem dnia jest wskazanie, że rzeczywiście tak też się stanie.

Chiny – Tajlandia: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (04.06.2026 r.)

Obie te reprezentacje marzyły o lepszym rozpoczęciu tegorocznej edycji Ligi Narodów. Tak się jednak nie stało. Zarówno Tajki jak i Chinki uległy do zera. Gospodynie tej konfrontacji nie były w stanie znaleźć sposobu na ogranie Czeszek, a team przyjezdnych na to, jak okazać się lepszymi od Serbek. Wspomniane rywalizacje łączy to, że jedna i druga drużyna narodowa rozgrywała seta na przewagi do stanu 26:24. Dla Chinek taką okazała się 3. partia, a dla Tajek już premierowa.

Wczoraj z lepszej strony u gospodyń tego spotkania pokazały się Tang i Wang. Pierwsza z wymienionych zdobyła 18 punktów, a druga 10 oczek; przy czym to ona utrzymała wyższą (i zarazem najwyższą spośród całej kadry!) skuteczność. Natomiast co można powiedzieć o grze zespołu chińskiego? To, że umiejętnie atakowały i stawiały blok. Dzięki drugiemu z wyróżnionych tu elementów zdobyły 6 oczek, czyli tyle samo, ile Czeszki. Jednak koniec końców nie były w stanie utrzymywać lub łapać (w zależności od momentu meczu) kontaktu punktowego. Działo się tak, ponieważ Chinki popełniały całą masę błędów własnych. W tym miejscu dość powiedzieć, że kiedy one „oddały” Czeszkom aż 16 punktów, to „otrzymały” ich raptem 7…

Natomiast Tajki we wczorajszym spotkaniu były słabsze od Serbek dosłownie pod każdym względem; co bardzo wyraźnie odzwierciedlają statystyki. Azjatycka drużyna narodowa zdobyła mniej punktów udanymi atakami (38:46), mniej blokami (3:10) oraz serwisami (1:3). Ponadto, Tajki popełniły więcej błędów własnych (23:17). Na przegraną miało wpływ też to, że nie było jednej wyraźnej liderki, która byłaby odpowiedzialna za zdobywanie punktów. Dość powiedzieć, że najskuteczniejsze Tajki (Papatchaya i Sasipaporn) zdobyły po 7 punktów, a Serbki (Uzelac i Zubić) odpowiednio 17 i 13 oczek. Wczorajsze to spotkanie charakteryzuje też to, że każdy set przebiegał podobnie: do połowy odsłony były wyrównane, a później Serbki punktowały seryjnie.

Z perspektywy tych, którzy chcą postawić siatkarski typ na to spotkanie, znaczenie – przed obstawieniem wskazania – ma jeszcze to, jak wyglądały ostatnie bezpośrednie starcia tych teamów. Choćby w poprzednich 10 tego typu potyczkach Chinki okazywały się lepszymi aż 7-krotnie. Ostatni raz miał miejsce w czerwcu 2024 roku. Wówczas Tajki nie były w stanie wywalczyć ani seta; czyli identycznie jak w październiku 2023 r.

Statystyki:

  • Żeńska reprezentacja Chin wygrywała ostatnie 8 domowych spotkań granych przeciwko Tajkom.
  • Kobieca reprezentacja Tajlandii poniosła łącznie 15 porażek w ostatnich 16 startach w Lidze Narodów.
  • Chińskie siatkarki zwyciężały 3. sety aż 6 razy w ostatnich 7 konfrontacjach z kadrą Tajlandii.
  • Żeńska drużyna narodowa Tajlandii przegrywała 3. odsłony 9 razy na poprzednich 10 wyjazdach.
  • Kobieca reprezentacja Chin ulegała w premierowych partiach w ostatnich 4 domowych występach.
  • Żeński zespół narodowy Tajlandii przegrywał 1. partie 7 razy w ostatnich 8 startach w Lidze Narodów.
  • Chińskie siatkarki ulegały w 2. setach łącznie 6-krotnie w ostatnich 7 meczach Ligi Narodów.
  • Kobieca reprezentacja Chin wygrywała 2. odsłony 13 razy w ostatnich 14 potyczkach z Tajkami.
  • Żeńska drużyna narodowa Tajlandii przegrywała 2. sety 7 razy w ostatnich 8 startach w Lidze Narodów.
  • Chińskie siatkarki wygrywały wynikiem 3:0 aż 6 z poprzednich 7 domowych rywalizacji z Tajkami.
  • Kobiecy zespół narodowy Tajlandii ulegał rezultatem 0:3 aż 5 razy na ostatnich 6 wyjazdach w Lidze Narodów.

Co obstawiać?

Bukmacherzy są przekonani, że ze zwycięstwa cieszyć się będą Chinki. Kurs na to zdarzenie np. w STS wynosi raptem 1.10. Analitycy tego operatora ewentualnemu triumfowi Tajek przyznali mnożnik 6.25. Wpływ na tę różnicę, oprócz tego co zostało wspomniane wyżej, ma jeszcze to, gdzie zostanie rozegrane to spotkanie. W Nankinie mogą liczyć na wsparcie swoich kibiców. W dodatku Chinki grając jako gospodynie, nie przegrały żadnego z ostatnich 3 meczów przeciwko Tajkom.

Łącznie 2 z nich kończyły się nawet po rozegraniu tylko 3 setów. Jedno z nich, tj. te, które miało miejsce w sierpniu 2022 roku, potrwało aż 5 odsłon. Aż tak długo rzadko kiedy trwają ich rywalizacje. Najczęściej kończą się po zagraniu 3 partii. Tak było aż 6-krotnie w poprzednich 10 bezpośrednich konfrontacjach tych drużyn. Pozostałe 3 starcie kończyły się po zagraniu 4 odsłon. Ponadto, Chinki triumfowały nad Tajkami aż 9-krotnie w ostatnich 10 domowych rywalizacjach. Tak więc, co takiego obstawiam z kodem promocyjnym STS? To, że w premierowej odsłonie Chinki nie zdobędą więcej niż 6 punktów od Tajek.

Handicap punktowy w 1. secie: Chiny - Tajlandia(+5.5) - TAK
Kurs: 1.67
Graj!

Mając na uwadze, choćby wczorajsze porażki, typuję, że bardziej będą zainteresowane wygrywaniem seta za setem niż czym szybszym budowaniem przewagi już od pierwszych piłek. W dodatku w ich ostatnich 2 meczach Chinki wygrywały sety z przewagą (odpowiednio) 2 i 4 oczek, a we wcześniejszych 3 bezpośrednich potyczkach tych drużyn narodowych górą były Tajki.

Propozycja kuponu:

double-kupon-sts-siatkowka-liga-narodow

fot. Sun Weitong/PressFocus