Po zakończeniu zmagań klubowych przyszedł czas na reprezentacje. W hicie grupy A zmierzą się ze sobą Szwedzi oraz Francuzi. Spotkanie na szczycie powinno przynieść kibicom sporo emocji. Oba zespoły w ostatnim czasie prezentują się naprawdę dobrze, w wyniku tego prowadzą w eliminacyjnej tabeli. Tym meczem mogą wykonać wielki krok w kierunku awansu do Mistrzostw Świata w Rosji.

Jeszcze rok temu myśląc Szwecja, pierwszą myślą był Zlatan Ibrahimović, ale obecnie reprezentanci tego kraju muszą radzić sobie bez największej gwiazdy. Doświadczony napastnik zdecydował się zawiesić na kołku reprezentacyjne buty i skoncentrować na klubowej piłce. Schedę po nim i numer 10 na plecach przejął Emil Forsberg. Gwiazda RB Lipsk zdecydowanie uniosła ciężar i presję na swoich barkach, w obecnych eliminacjach ma największy udział przy golach swojej drużyny. Francuzi pokazali, że mają niesamowicie mocną generację piłkarzy już przed rokiem na Euro. Obecnie ich skład wydaje się jeszcze mocniejszy. Boki obrony z Evrą i Debuchym zastąpiono defensorami Monaco Benjaminem Mendy oraz Djibrilem Sidibe. Obaj mają za sobą genialny sezon, Monaco błyszczało w tym roku co było ich sporą zasługą. Znakomicie otwierają boczne strefy boiska oskrzydlając akcję, a ich dośrodkowania to czysta poezja dla napastnika. Sporym asem w rękawie trenera kadry jest także Ousmane Dembele. Młodziutki skrzydłowy Borussii Dortumnd zrobił w tym roku furorę na europejskich boiskach. Bardzo dziwne, że do tej pory trener wybiera do pierwszego składu Mousse Sissoko, a nie jego. Jestem pewien, że w najbliższym czasie się to zmieni, ponieważ skrzydłowy BVB dysponuje takim potencjałem, że rywale boją sie jego szybkości i dryblingu już przed meczem, a gracz Tottenhamu ma za sobą fatalny sezon.

 

Statystyki:   

-Historycznie  obie drużyny mierzyły się 20 razy. Trójkolorowi wygrali 10 konfrontacji, przy pięciu remisach i takiej samej liczbie zwycięstw reprezentacji Szwecji.

-Szwedzi jak dotąd przegrali w grupie tylko jedno spotkanie, na wyjeździe minimalnie ulegli Francuzom 2:1.

-Francja jako jedyna drużyna w swojej grupie jeszcze nie przegrała meczu, wygrali cztery razy i zremisowali z Białorusią.

-Francuzi wygrali swoje ostatnie cztery mecze eliminacji z rzędu.

-Szwedzi na domowe zwycięstwo nad Francją czekają już prawie 50 lat – po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce w 1969 roku.

-W ostatnich pięciu bezpośrednich starciach 3 razy górą była Francja, raz wygrała Szwecja, a raz byliśmy świadkami remisu.

-Szwedzi notują średnio 5,6 rzutów rożnych na mecz, dla porównania Francuzi 5,9.

-Obie drużyny grają naprawdę czysto w tych eliminacjach Szwedzi dostali tylko 1,3 kartki na mecz, a Trójkolorowi 1,1.

-Ciekawie układa się statystyka zdobytych goli na mecz lepsi są Szwedzi z wynikiem 2,2 gola, natomiast Francuzi 1,8.

 

Kluczowe pojedynki:

Emil Forsberg vs Paul Pogba

Obaj gracze są kluczowi dla swoich reprezentacji. Pełnią rolę architektów gry. Forsberg ma za sobą genialny sezon w barwach RB Lipsk. Swoją niesamowitą dyspozycją zaprowadził drużynę do wicemistrzostwa Niemiec. Do rekordu asyst Kevina De Bruyne, który wynosi 20 ostatnich podań zabrakło mu tylko jednego. Szwed jest znakomity w tworzeniu sytuacji pod bramką, ale także bardzo dobrze drybluje i schodzi z lewego skrzydła w role ofensywnego pomocnika skąd rzuca pełno prostopadłych zagrań, które rozrywają obronę przeciwnika na strzępy. W ostatnim meczu eliminacyjnym przeciwko Białorusi zdobył dwie bramki, co pokazuje, że znakomitą formę prezentuje również w kadrze. Co ciekawe obecnie jest najlepszym strzelcem swojego zespołu, z trzema trafieniami na koncie. Paul Pogba ma za sobą może nie genialny, ale dobry sezon. Wkomponował się w nową drużynę po transferze. Oczywiście nie strzela tak duzo goli, jak mogłaby na to wskazywać cena, którą za niego zapłacono, ale nie jest napastnikiem. Obok Andera Herrery i Antonio Valencii był jednym z najlepszych piłkarzy w klubie. Jego wpływ zarówno na grę klubu jak i reprezentacji jest ogromny.  Podobnie jak Forsberg jest najlepszym strzelcem swojego zespołu z dwoma golami w tych eliminacjach, jednak ten tytuł dzieli wraz z czterema kolegami. W tym spotkaniu może poprawić swoje statystyki, ponieważ na treningu był w niesamowitej dyspozycji strzeleckiej, zresztą zobaczcie sami.

Victor Lindelof vs Olivier Giroud

Młody obrońca Benfiki Lizbona jest znakomity w wyprowadzaniu futbolówki. Typowy grający piłką defensor, który nie boi się grać od tyłu. Jednak poza tymi jakże ważnymi obecnie umiejętnościami, jest niesamowicie twardym stoperem. Piłka może przejść, zawodnik już nie. O tego gracza już od roku zabiega Manchester United wydaje się, że będzie idealnym uzupełnieniem Bailliego. Najpierw czeka go test generalny. Musi sprawdzić się na tle ogranego w Premier League napastnika, który ostatnio jest w bardzo dobrej formie. Olivier Giroud w meczu przeciwko Paragwajowi ustrzelił hat-tricka, co pokazuje iż w kadrze to zupełnie inny piłkarz niż w Arsenalu. Zapewne jest to spowodowane tym, że w reprezentacji gra w pierwszym składzie, a u Arsene’a Wengera jest obiektem rotacji. Starcie tych dwóch graczy zapowiada się pasjonująco, tym bardziej, że stawka spotkania jest naprawdę ogromna.

 

Przewidywane składy:

Szwecja (1-4-4-2): Olsen – Olsson, Granqvist, Lindelof, Lustig – Forsberg, Hiljemark, Ekdal, Durmaz – Berg, Toivonen

Francja (1-4-2-3-1): Lloris – Mendy, Koscielny, Varane, Sidibe – Pogba, Matuidi – Payet, Griezmann, Sissoko – Giroud

Forbet - banerFaworytem tego starcia są Francuzi, którzy dysponują niesamowitym potencjałem. Sam fakt, iż na ławce prawdopodobnie rozpoczną  Kante, Dembele czy Mbappe jest idealnym potwierdzeniem tej tezy. Złota generacja piłkarzy stoi przed ogromną szansą na sukces w Rosji, ale najpierw trzeba zrobić awans. W przypadku wygranej w Sztokholmie znacząco przybliża się do tego celu. Łatwo z pewnością nie będzie. Szwedzi już w pierwszym meczu postawili wysoko poprzeczkę, ostatecznie przegrali jedną bramką, ale zostawili po sobie dobre wrażenie. Reprezentacja pod batutą Forsberga wygląda bardzo dobrze. Jeśli uda im się zwyciężyć przy wsparciu własnych kibiców, zrównają się punktowo z Francuzami. Co muszą zrobić, żeby ograniczyć szansę Trójkolorowych na wygraną? Przede wszystkim skasować połączenie na linii Pogba-Griezmann. Ta dwójka niesamowicie ze sobą współpracuje, co pokazali na Euro. Bardzo często z ich zrozumienia korzysta Giroud, który pełni w tym układzie rolę killera. Moim zdaniem najlepszym typem na to spotkanie jest postawienie, że obie strzelą forBet takie rozwiązanie wycenia po kursie 2,05.


Rejestrując się na forBET, używając kodu 650, otrzymujesz ekskluzywną ofertę dla użytkowników zagranie w postaci bonusu powitalnego do 650 złotych. forBET bierze na siebie podatek i podwyższa wygrane o 12% na określonych warunkach. Zarejestruj się już teraz klikając tutaj.