Zbliża się okres wakacyjny, a więc okres, w którym w Polsce odbywa się zawsze nieco mniej eventów MMA niż w innych miesiącach w roku. Podobnie jest i tym razem, bo następną sportową galę w Polsce zobaczymy dopiero pod koniec miesiąca. Jednak przed wspomnianą przerwą czeka nas naprawdę i dosłownie gruba gala spod szyldu KSW, bo tym razem walki zapowiadają się naprawdę ciekawie, a i faworyci nie są tak oczywiści, jak zazwyczaj. Dlatego na dzisiejsza galę przygotowałem dwie propozycje. Dzisiaj typuję z Fortuną jeśli jeszcze nie masz tam konta załóż je z naszym kodem promocyjnym!

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2720PLN, aby otrzymać:

2100 PLN od 2. depozytu + 600PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2100 zł od 2. depozytu

+  600 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2620 zł, a z naszym kodem: 2720PLN

Kod rejestracyjny
2720PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD 2. DEPOZYTU: 2100 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Mariusz “Pudzian” Pudzianowski (14-7)
vs.
Łukasz “Juras” Jurkowski (17-11)

Walką, obok której nie można przejść obojętnie jest starcie wieczoru, w którym zobaczymy dwie ikony mieszanych sportów walki w Polsce. Można powiedzieć, że dość przypadkowo doszło do tego zestawienia, bo pomysł powstał gdy szukano zastępstwa za senegalskiego zapaśnika tuż przed KSW… Sam pojedynek jest mocno kontrowersyjny, bo obaj zawodnicy trenują w tym samym klubie, znają się bardzo dobrze i pewnie nieraz ze sobą sparowali. Co więcej, obaj umówili się, że wymiennie będą przychodzić na sesje sparingowe w WCA. Dzielą ich jednak trenerzy, bo głównym trenerem Jurasa jest Robert Jocz, Pudzian natomiast od lat współpracuje z Arbim Shamaevem.

Na pewno pod dużym znakiem zapytania stoi forma i zdrowie obu zawodników, i to będzie kluczowe w tej walce. Wszak Pudzian ma już 44 lata, Juras natomiast 40! W ich walkach widzieliśmy dość nieoczekiwane zakończenia np. zerwanie mięśnia dwugłowego u Pudziana, kiedy próbę obalenia podejmował Kołecki czy też wtedy, gdy Juras nie wyszedł do drugiej rundy w walce z Martinem Zawadą. Tym razem Juras otwarcie przyznaje, że także dolega mu stary problem z kręgosłupem i musi korzystać z blokad, aby normalnie trenować i walczyć, i z uwagi na to nie trenował zbyt wiele zapasów ani walki w zwarciu.

Mocno nie zgadzam się z poglądem, że jeżeli walka wyjdzie poza pierwszą rundę, to szala zwycięstwa przeważy się w stronę Jurasa – powiem więcej: uważam, że kondycja może stać po stronie Pudziana, który od lat trenuje regularnie, a Juras do nadchodzącego starcia przygotowywał się bagatela 8 tygodni… Zanim Juras zaczął okres przygotowawczy, był to czas dość ciężki dla jego organizmu, bo zawodnik ważył wówczas najwięcej w swojej karierze – grubo ponad 120 kg. Będzie to także pierwsza walka Jurasa, w której będzie on ważył ponad 110 kg.

W tym pojedynku może się wydarzyć naprawdę wiele, więc nie szaleję tu też ze stawką. Teoretycznie scenariusz walki dla obu zawodników wydaje się być dość prosty, Pudzian musi obalić rywala i ubić lub skontrolować go parterze. Juras natomiast musi niczym torreador uciekać przed pędzącym bykiem… a żeby wygrać, musi ubić Pudziana w stójce. O to łatwo nie będzie, bo jeszcze nigdy nikomu nie udało się zgasić światła Pudzianowi, choć ten ewidentnie nie lubi przyjmować ciosów, a w szermierce na pięści idzie mu delikatnie mówiąc średnio – pod naporem rywala prostuje ręce i cofa się na siatkę. Niewykluczone, że Juras pokusi się o gilotynę w kontrze na sprowadzenie lub o jakąś inną technikę z pleców, wszak Jurkowski ma purpurowy pas bjj.

Sam Juras mówi, że nawet na sparingach nie jest w stanie przewalczyć trzech rund, a z jego wywiadów można wywnioskować, że jeżeli chce wygrać, to musi to zrobić w pierwszej rundzie, bo potem zwyczajnie polegnie z braku tlenu. Ciężko powiedzieć czy Jurasowi wystarczy umiejętności i odnajdzie się on w wadze ciężkiej, jednak myślę, że gdyby nie wierzył w swoje zwycięstwo nie podejmował by rękawicy. U Pudziana natomiast w ostatnich latach widać niestety regres – nie ma się temu co dziwić, wszak trochę lat na karku ma.

Fortuna
4,75
Jurkowski wygra w 1 rundzie

 

Chcesz więcej informacji ze świata sportów walki?

 Dołącz do Grupy Zagranie!

Co tydzień znajdziesz tam analizy i omówienia najciekawszych wydarzeń MMA i nie tylko!

Damian “ Webster” Stasiak (12-7-0)
vs.
Andrey “Iron” Lezhnev (19-9-0)

Damian Stasiak nadchodzący pojedynek stoczy dla nowej dla siebie kategorii wagowej – piórkowej. Co prawda mierzył się on w tym limicie w swojej karierze, jednak największe sukcesy osiągał w kategorii koguciej (w tej właśnie kategorii odbyło się ostatnie starcie Stasiaka, w którym poddał on Patryka Surdyna). Zmiana dywizji wagowej przez byłego zawodnika UFC podyktowana jest faktem, że na co dzień waży on grubo ponad limit kategorii koguciej, a z uwagi na swój wiek i tryb treningu zejście do 62 kg stanowi dla niego spore wyzwanie. Damian Stasiak obecnie łączy pracę zawodową ze startami w MMA, trenuje raz dziennie (a nie tak jak większość zawodników – dwa razy dziennie). Podobnie było ostatnio, jednak tym razem rywal wydaje się być z nieco wyższej półki

Można powiedzieć, że w końcu w organizacji KSW zobaczymy nowych zawodników, którzy prezentują wysoki poziom sportowy. Na pewną kimś takim zdaje się być Andrey Lezhnev – Ukrainiec był pretendentem do pasa rosyjskiej organizacji M1 Challenge. To doświadczony i twardy zawodnik, który jest mocno siłowy. Fakt, że walczył on o tytuł organizacji M1 to pewnego rodzaju wyznacznik poziomu zawodnika.

Sprawdź jakie bonusy przygotowała Fortuna dla nowych graczy!

Ukrainiec był dla Stasiaka trzecim zaproponowanym zawodnikiem, Polak początkowo miał bić się z Filipem Pejicem – ten jednak wskoczył do walki z Salhadinem Parnassem. Starcie z Lezhnevem może, choć wcale nie musi, okazać się stylistycznym koszmarem, szczególnie kiedy weźmiemy pod uwagę fakt, że poniekąd w wyższej kategorii wagowej atuty Polaka nie będą miały aż takiego znaczenia. Ukrainiec to doświadczony, zaprawiony w boju zawodnik, który bije bardzo mocno, wprowadza bardzo duże ilości lowkicków, a przede wszystkim jest to zawodnik bardzo mocny fizycznie i dużą rolę w jego grze odgrywają zapasy. Stasiak więc może mieć początkowo problemy, aby sprowadzić walkę tam, gdzie czuje się najlepiej, czyli do parteru. Co więcej, Ukrainiec nie był w swojej karierze nigdy poddany, więc o takowe rozwiązanie także łatwo nie będzie. Po stronie Polaka stać powinna natomiast dynamika i szybkość, i jakby nie patrzeć Polak jest po prostu lepiej technicznie poukładanym zawodnikiem. Uważam, że jeżeli Ukrainiec przyjedzie w takiej formie, w jakiej widzieliśmy go na galach w Rosji to zobaczymy mocno wyrównane starcie, które potrwa do co najmniej trzeciej rundy.

Fortuna
1,60
Liczba rozpoczętych rund: powyżej 2,5

Przemysław “The Polish Bear” Mysiala (24-10)
vs.
Ivan Erslan (9-1)

Mimo 38 lat na karku Przemysław Mysiala gruszek w popiele zasypiać nie zamierza, nadal mierzy o najwyższe cele w organizacji KSW. Polak mocno trenował do nadchodzącego starcia – jak sam mówi dawno nie przygotowywał się tak długo do walki, co teraz i jest w bardzo dobrej formie. Ma to odzwierciedlenie także w jego wadze, bo na dzień przed galą ważył mniej niż zazwyczaj. O ten stan rzeczy zatroszczyli się trenerzy Arrachionu Olsztyn, bo właśnie tam Mysiala głównie przygotowywał się do tej walki. Styl walki Erslana naśladował m.in. Karol Celiński.

Jednym z największych faworytów tej gali jest obecnie Ivan Erslan. Chorwat wraca do klatki po porażce, jakiej doznał z rąk Tomasza Narkuna na KSW 56, przegrał wówczas przez duszenie zza pleców w 2 rundzie, co w sumie nie było zaskoczeniem, bo nie był on w starciu z Polakiem faworytem. Chorwat także przyzwyczaił wszystkich do tego, że swoje walki kończy raczej dość szybko – w ostatnich 5. walkach ani razu jego starcie nie wyszło poza trzecią rundę, a tylko dwa razy rozpoczynał drugą rundę.

Tutaj dowiesz się więcej o zakładach bukmacherskich Fortuna.

Na pewno walka Erslana z Narkunem mocno obnażyła jego słabe strony (Narkun w KSW w kategorii 93 obnaża wszystkich). Erslan został uduszony z rąk Narkuna – o takie rozwiązanie także na pewno chciałby się pokusić Mysiala, bo kulanki parterowe nie są mu obce, a trenerzy z Olsztyna są specjalistami w tym obszarze. To właśnie zaciągając do parteru swojego poprzedniego rywala, Stipe Bekavaca, Misiek chciał rozwiązać ostatni pojedynek, i to właśnie ubijając w parterze ostatecznie pokonał Bekavaca. Mimo wygranej była to w jego wykonaniu walka z ogromną ilością błędów – błędów, które przypłaciłby wygraną z mocniejszym rywalem. Przypomnę tylko że Bekavac był wówczas przez wszystkich skreślany. Zarówno w walce z Narkunem, jak i Bekavacem Mysiala przyjął sporą ilość ciosów, po których nieraz chwiał się na nogach. W nadchodzącej walce takowych także ciężko będzie mu się ustrzec, bo ustępuje Erslanowi zarówno pod kątem zasięgu, jak i stricte technicznym. Nie ukrywam, że w tej walce podobnie jak bukmacherzy mocno faworyzuję Chorwata, który powinien skończyć przed czasem Mysialę, celnie trafiając go w stójce. Nie wykluczam jednak, że Misiek będzie w stanie obalić rywala, bo powinien przeważać siłowo i w parterze postawić mu zaporowe warunki. Tak czy inaczej obaj zawodnicy dawali nam ostatnio mocno ekspresowe walki i od kilku lat nie dane było nam oglądać żadnego z nich w trzeciej rundzie. Obstawiam, że podobnie będzie tym razem i zobaczymy zakończenie tego starcia przed rozpoczęciem trzeciej rundy.

Fortuna
1,50
Liczba rozpoczętych rund: poniżej 2,5

Jakub Kamieniarz (9-7-0)
vs.
Adam Niedźwiedź (7-4-0)

Pierwsza walka na gali i od razu mocne otwarcie! Choć rekordy obu zawodników nie zachwycają, to w przeszłości dawali oni emocjonujące walki. Co ważne, dla obu będzie to prawdopodobnie walka o być albo nie być w organizacji KSW.

Jakub Kamieniarz walczył dla KSW dwukrotnie: najpierw przegrał z Cezarym Kęsikiem następnie poległ z rąk Krystiana Kaszubowskiego. Między tymi dwiema walkami zdążył wygrać dwa starcia poza KSW. Adam Niedźwiedź natomiast dość kiepsko zaprezentował się w walce z Kacprem Koziorzębskim, przegrał wówczas w dość nieoczywisty sposób – nie był w stanie stanąć na nogi po tym, jak jego łydka została zmasakrowana kopnięciami przez rywala.

Obaj zawodnicy są bardzo mocni w parterze, Adam Niedźwiedź jest w tym obszarze nawet wybitny. Jednak bardziej przekrojowym zawodnikiem wydaje się być Jakub Kamieniarz, który nie ukrywa swojego planu przed tą walką, a mianowicie, że będzie chciał utrzymać walkę na nogach i w tym obszarze pokazać swoją wyższość. Kamieniarz ma bogatszy arsenał w stójce, jest szybszy na nogach i bardziej dynamiczny, a jak pokonać Niedźwiedzia pokazał Kacper Koziorzębski. Kamieniarz musi tylko uważać, aby nie przechwycić sobie nogi i punktować rywala, który w tym obszarze jak dotąd nie pokazywał się z mocnej strony.

Fortuna
1,52
Jakub Kamieniarz wygra

Zagranie bez ryzyka:

    • Tylko z kodem promocyjnym: 2720PLN
    • Dla nowych graczy
    • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
    • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia
    • Stawka maksymalnie 600 PLN – zwrot bez odjęcia 12% podatku na konto bonusowe
    • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni
    • Jednokrotny obrót bonusem
    • Sprawdź tutaj opinie o Fortunie!

 

kuponKSW61

Kupon2KSW61fortuna

fot. Rafal Oleksiewicz

Zaloguj się aby dodawać komentarze