Wczoraj, wyjątkowo jak na Premier League, bo w piątek, rozpoczęła się 26 kolejka angielskiej ekstraklasy. Dziś czekają nas 2 kolejne spotkania. O 13:30 wystartuje mecz Southampton z Burnley, natomiast o 18:30 Norwich będzie podejmowało na własnym obiekcie lidera, czyli rzecz jasna Liverpool. Co proponuję Wam na te 2 starcia? Tego dowiecie się z dalszej lektury!

Odbierz nawet 1499 PLN na start!

Tylko dziś i tylko u nas – 230 złotych w zakładzie bez ryzyka!

Kod promocyjny: ZAGRANIE

Southampton vs Burnley

Święci nie mają dobrej passy ostatnimi czasy. Od 3 spotkań nie udało im się odnieść zwycięstwa. Lecz, gdy spojrzymy na rywali z jakimi przyszło im się mierzyć, wynik ten nie może dziwić. W 1/16 FA Cup Southampton rywalizował z londyńskim Tottenhamem. Na St Mary’s Stadium było 1:1, natomiast w rewanżu na Tottenham Hotspur Stadium gospodarze wygrali 3:2. W międzyczasie podopieczni Ralpha Hasenhüttla w ramach Premier League rywalizowali z Liverpoolem, który nie oszczędził drużyny Jana Bednarka i pokonał ją pewnie 4:0. Sytuacja wygląda zgoła odmiennie, gdy nie bierzemy pod uwagę wspominanych spotkań. Wówczas na 8 wcześniejszych potyczek, piłkarze z południowej Anglii wygrali 6 z nich, raz remisowali i raz doznali porażki. Wydaje się, że pomimo ostatnich niepowodzeń i fatalnym początku sezonu, kiedy Southampton miotał się w strefie spadkowej, nie ma już śladu. Co ciekawe, Święci nadal pozostają drużyną radzącą sobie najgorzej w meczach domowych, bowiem na własnym obiekcie odnieśli oni zaledwie 3 zwycięstwa, 2 remisy, a goście 7-krotnie zabierali ze sobą komplet punktów.

Burnley ma nieco gorszy bilans w Premier League w ostatnich 5 meczach, aniżeli Southampton. Zawodnicy Sean’a Dyche’a odnieśli 2 zwycięstwa, zanotowali remis o doznali 2 porażek. Przyjrzyjmy się jednak z kim The Clarets punktowali. Wygrana z Leicester 2:1, następnie z Manchesterem United 2:0 oraz remis 0:0. Robi wrażenie prawda? Co ciekawe fakt, iż Burnley jest 1 z 7 drużyn, które nie zdobyły w tym sezonie 30 bramek, nie przeszkadza im plasować się na 11 miejscu w tabeli. Goście dzisiejszej potyczki są drużyną serii, głównie tych przegranych. W tym sezonie mieli oni już 3-krotnie ciąg 3 porażek z rzędu. Zdarzył się jednak także dobry moment, kiedy na przełomie września i października drużyna północno-wschodniej Anglii nie przegrała w 4 spotkaniach pod rząd. Burnley jest ekipą solidnie punktującą, ale bardzo nierówną. Na podstawie wyników z bieżącej kampanii wypadałoby wnioskować, iż dziś piłkarze z Turf Moor powinni zaznać goryczy porażki.

Sytuacja kadrowa:

Opiekun Southampton, czyli Ralph Hasenhüttl nie ma powodów do zmartwień, gdyż jego wszyscy podopieczni są w pełni gotowści na dzisiejszą potyczkę. Już tak kolorowo nie jest w szeregach Burnley. Sean Dyche nie będzie mógł posłać w bój Ashley’a Barnesa (problemy z przepukliną), Johanna Gudmonssona (ścięgna uda), Matta Lowton’a (kłopoty z kolanem) i Charliego Taylora (ścięgna uda).

Statysyki:

  • Southampton plasuje się na 13 miejscu w lidowej tabeli
  • Więcej bramek straconych niż Święci mają tylko Norwich i Aston Villa
  • Średnia goli w meczach domowych Southampton wynosi 3,41
  • Drużyna Jana Bednarka jest najgorszym zespołem w całej stawce, jeśli chodzi o spotkania na własnym stadionie
  • W pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami Burnley wygrało 3:0
  • Burnley zajmuje 11 miejsce w stawce
  • Drużyna Sean’a Dyche’a nie przegrała w lidze od 3 spotkań
  • W meczach wyjazdowych tego zespołu pada 2,6 gola na mecz

Co obstawić?

Choć Southampton nie jest zespołem choćby zadowalająco radzącym sobie w meczach domowych, to ich ostatnia dyspozycja wskazuje, iż nie powinni oni dziś przegrać. Z drugiej strony dobra postawa Burnley w spotkaniach z Leicester, Manchesterem United oraz Arsenalem, nie przekreśla ich szans na zwycięstwo. Nie jest opcją bezpieczną typowanie zwycięzcy. Oczy dlatego zwracam w kiernuku bramek i domniemywam, iż nie będzie ich zbyt dużo. W ostatnich 9 meczach Burnley ilość bramek zawsze była mniejsza niż 3,5, a i w starciach Świętych stosunkowo często taki precedens też się zdarza. Dlatego typuję w tym spotkaniu nie więcej niż 3,5 gola.

 

Nasz typ: liczba bramek w meczu poniżej 3,5

Kurs: 1,30 

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Norwich vs Liverpool

Gospodarzy czeka dziś nie lada trudne wyzwanie. Bowiem do drużyny zamykającej tabelę przyjeżdża ta, która ją… otwiera. Norwich według matematyki skazane jest na pożarcie, ale ostatnie rezultaty tworzą powiew pewnego optymizmu i nadziei. W ostatnich 8 spotkaniach (biorąc pod uwagę także FA Cup), Kanarki wygrały 3 razy, 3-krotnie remisowały i 2 razy doznały porażki. Dla zespołu mającego najwięcej, bo 15 porażek w lidze, takie wyniki są powodem to satysfakcji i mobilizacji na najbliższe tygodnie.

Napisać coś nowego o Liverpoolu jest niezwykle trudno. Głębsza analiza tego, co robi Liverpool po prostu nie ma sensu. The Reds zwyciężają grając nawet rezerwami. Ich marsz po mistrzostwo Anglii wygląda miażdżąco i chyba tylko kataklizm, którego skalę nawet trudno sobie wyobrazić, mógłby odebrać im tytuł. Podopieczni Jurgena Kloppa w lidze wygryawją od 16 spotkań z rzędu i ani im się widzi, aby na tym poprzestać. Ekipa z Anfield nie przegrała w tym sezonie i jak dobrze wiecie z pewnością ma chrapkę na to, żeby dorównać wynikowi Arsenalu z słynnego sezonu 2003/2004, a nawet go pobić. Kanonierzy w mistrzowskiej kampanii odnieśli 26 zwycięstw i 12 remisów. Jak dotąd po 25 kolejkach liverpoolczycy mają aż 24 wygrane i tylko 1 remis! Bez wątpienia Klopp wraz ze swoimi piłkarzami zapiszą się w historii wielkimi literami, nawet jeśli doznają jakiejś porażki.

Sytuacja kadrowa:

W przypadku obu zespołów nie ma zbyt wielu nieobecności. Daniel Farke nie będzie mógł dziś skorzystać z Timma Klose, który ma problemy z kolanem. Natomias Jurgen Klopp będzie musiał się obyć bez Xherana Shaqiriego (kontuzja łydki), Nathaniela Clyne’a (kontuzja kolana) oraz Paula Glatzela(zerwanie więzadła krzyżowego).

Statystyki:

  • Norwich zamyka tabelę Premier League
  • Kanarki mają największą liczbę przegranych w całej stawce
  • Średnia bramek na Carrow Road w tym sezonie wynosi 3,58
  • Popopieczni Daniela Farke nie przegrali własnym obiekcie od 3 spotkań
  • Norwich w meczach domowych tego sezonu tylko raz nie strzeliło gola
  • W pierwszym starciu tych zespołów Liverpool wygrał 4:1
  • Liverpool jest liderem Premier League
  • The Reds mają passę 16 zwycięstw z rzędu i są jedynym niepokonanym zespołem
  • Średnia bramek w meczach wyjazdowych Liverpoolu wynosi 2,58

Co obstawić?

To, że w starciu z ostatnią drużyną w tabeli Liverpool jest murowanym faworytem nie podlega żadnej dyskusji. Doskonale wiadomo, iż The Reds w meczach wyjazdowych są stosunkowo powściągliwi w kwestii zdobywania bramek. Starają się oni przede wszystkim wygrać i nie narazić się na zagrożenie ze strony rywala. W tym sezonie w delegacjach zawodników Jurgena Kloppa, ani razu nie padło więcej niż 4,5 gola w jednym spotkaniu. Jakby tego mało, wynik over 3,5 miał miejsce raptem tylko w wygranej potyczce z Leicester 4:0. W związku z tym, że lider będzie grał przeciwko drużynie, która ma w lidze najwęcej bramek straconych oraz zamyka tabelę, warto dołożyć mały zapas w postaci under 4,5 gola. Handicap w tym przypadku może być nieco ryzykowny, bo Norwich potrafi być niełatwym rywalem dla ekip przyjeżdżających na Carrow Road.

Nasz typ: Liverpool wygra i w meczu będzie poniżej 4,5 goli

Kurs: 1,70

STS – specjalna promocja 230 PLN bez ryzyka!

Zasady promocji:

  • kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.

Konto w STS  ✅

Konto na Typomanii – jeszcze nie❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody widoczne na zdjęciu poniżej!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!