Wczoraj zabrakło naprawdę niewiele, bo dwa punkty dzieliły nas od wygranej. Wszystko przez nieskuteczność Kemby Walkera, który rzucił 20 punktów, a miał zdobyć więcej niż 21.5. Rozgrywający Charlotte Hornets trafił zaledwie 3 z 6 rzutów osobistych, a w całym sezonie jego skuteczność wynosi…87.8%. Jednym słowem – pech.

Dzisiaj ode mnie dwie propozycje bo zostaną rozegrane tylko dwa spotkania. Ale za to jakie!

Dołącz do grona ludzi śledzących NBA i podziel się swoją opinią -> Typy NBA – grupa dyskusyjna.

Jeśli nie masz jeszcze konta na Fortunie to skorzystaj z bonusu bez depozytu dla czytelników Zagranie. Zaraz po rejestracji otrzymasz darmowe 20 PLN na obstawianie.

baner fortuna najlepsze kursy na NBA

 Oferta tylko z kodem promocyjnym: 20free

Zdarzenie:Boston Celtics – Golden State Warriors  1. drużyna zdobędzie punktów (razem z dogrywką) 104.5

Typ: poniżej

Kurs: 1.81

Spotkanie dwóch drużyn z najlepszym bilansem w lidze, które liderują w swoich konferencjach. Spotkanie czołowego ataku z najlepszą obroną w NBA. Spotkanie dwóch rozgrywających, którzy mają chyba najbardziej ekscytujący styl w lidze. Spotkanie trenerów, którzy są w ścisłej czołówce NBA. Spotkanie zespołów, które łącznie nie przegrały od 20 meczów.

Jednym słowem: hit.

Boston Celtics (13-2) mają w tym momencie najlepszy bilans w NBA, wygrywając trzynaście spotkań z rzędu. Ich rywalem będą Golden State Warriors (11-3), którzy mają passę 7 wygranych. Niestety, któraś seria zostanie dzisiaj przerwana. Kto okaże się lepszy?

Tak o Warriors mówił Brad Stevens:

,,[Oni] nie przez przypadek nie grają wyrównanych meczów, a dzieje się to dlatego, że są po prostu cholernie dobrym zespołem.”

Stephen Curry powinien wystąpić w dzisiejszym spotkaniu, więc wszystko wskazuje na to, że zobaczymy dzisiaj widowisko na najwyższym poziomie, beż żadnych nieobecności.

W zeszłym sezonie obie drużyny spotkały się dwukrotnie i Celtics ani razu nie zdołali przekroczyć 100 punktów: najpierw rzucając 88 oczek na własnym parkiecie, a następnie 99 w Oakland. Zauważmy, że tegoroczny zespół ma zupełnie inną tożsamość – tutaj nastawienie jest na obronę, która jest elitarna. A atak? Nie do końca.

Podopieczni Brada Stevensa zdobywają średnio 102.7 punktów na mecz, co stawia ich dopiero na 23. miejscu w NBA. Dzieję się tak głównie przez to, że Celtics grają w tempie z trzeciej dziesiątki ligi.

Nie oszukujmy się – Celtics nie są najlepszą drużyną w NBA, na co może wskazywać bilans tej drużyny. Dużym ułatwieniem był łatwy terminarz. Oczywiście, nie możemy odbierać ekipie z Bostonu woli walki, serca itd., ale jest to zupełnie inna liga niż Golden State Warriors. Prawdę mówiąc, nikt nie stoi nawet blisko poziomu mistrzów w NBA. I wszystko wskazuje na to, że tak będzie przez najbliższe parę lat.

Co grać?

Nie spodziewam się, żeby ofensywa Boston Celtics dzisiaj nagle odpaliła. Warriors mają jedną z najlepszych defensyw ostatnich lat i ostatnie mecze pokazują, że w końcu obrona tej drużyna zaczyna być z powrotem elitarna (choćby 80 punktów Miami Heat, 101 Minnesoty Timberwolves, czy 100 Orlando Magic). Dlatego gram under na liczbę punktów gospodarzy

 Zarejestruj się, klikając w poniższy baner, a otrzymasz 25 PLN na darmowy zakład, a następnie będziesz mógł dostać dodatkowe nawet 520 PLN! Podczas rejestracji wpisz kod: Z520

Totolotek odbierz bonus

Totolotek bonus – dowiedz się więcej

Zdarzenie: Suma punktów gości – poniżej/powyżej 119.5 w meczu Phoenix Suns – Houston Rockets

Typ: powyżej

Kurs: 1.80

Powiedzieć, że Phoenix Suns (5-10) mają fatalną, beznadziejną, najgorszą (tu wstaw jakikolwiek negatywny przymiotnik), słabą defensywę, to jak nic nie powiedzieć. Do obrony Częstochowy by się nie nadawali – co do tego nie ma wątpliwości.

Słońca pozwalają rywalom na średnio 115.1 punktów w meczu, co stawia ich na ostatnim, 30. miejscu w NBA. Nawet Cleveland Cavaliers i Brooklyn Nets tracą mniej punktów od nich. A to już jest punchline. ,,Hej, bronisz gorzej niż Brooklyn Nets.”. Grubo.

Na szczęście w efektywności defensywnej nie jest tak tak źle, ale nadal to dno ligi. Suns zajmują jedynie 28. miejsce w NBA, będąc przed takimi żelaznymi obronami jak ta z Cleveland i Sacramento Kings.

Podopieczni Jaya Triano (który jest tymczasowych trenerem – przynajmniej na razie) w 7 z ostatnich 10 meczów stracili minimum 112 punktów, np.: 112 San Antonio Spurs (średnio w sezonie 101.5), 120 New York Knicks (106) , 114 Portland Trail Blazers (104.6), Miami Heat 125 (101.3). Widać, że defensywa Suns jest dziurawa jak ser szwajcarski (bardzo oryginalne porównanie, Igor).

Myślę, że Phoenix Suns mogą aspirować do miana najgorszej obrony w NBA, bo o ile Cavaliers bronią teraz fatalnie, to prędzej, czy później przyjdzie moment, w którym Lebron James i jego kumple zaczną się trochę starać. W Arizonie nie widać perspektyw, żeby mogło być lepiej.

Przynajmniej dzisiaj.

Naprzeciwko Suns stanie Houston Rockets drużyny. A wiemy, że James Harden i jego koledzy z drużyny grają bardzo ofensywną koszykówką. Lubią to robić. Widać, że sprawia im to przyjemność. A jak coś sprawia Ci przyjemność, to jesteś w tym dobry. No i oni są w tym dobrzy. Krótko mówiąc – Rakiety mają odlotowy atak.

Houston Rockets (11-4) zajmują w tym momencie drugie miejsce w Konferencji Zachodniej, ustępując jedynie Sam Wiesz Komu, mając trzeci atak w NBA. Przynajmniej statystycznie. Podopieczni Mike’a D’Antoneigo zajmują trzecie miejsce w liczbie zdobywanych punktów w meczu (średnio 112 punktów) i pod względem efektywności defensywnej. Od 7 spotkań nie zdobyli mniej niż 110 oczek, rzucając m.in. 137 oczek Utah Jazz.

Alfą i omegą tego zespołu jest James Harden, który notuje sezon na miarę MVP. Jednak dzisiaj do gry ma powrócić Chris Paul, który pozwoli trochę odciążyć Heezy’ego. A wiemy, że CP3 to jeden z najlepszych rozgrywających w historii NBA, więc jego powrót powinien tylko polepszyć ten atak. Szykuje się niezła strzelanina.

Coś o bezpośrednich starciach? Over był w ostatnich 6 meczach tych zespołów i w 8 z ostatnich 9 rozegranych w Phoenix.

W zeszłym sezonie Suns i Rockets spotkali się czterokrotnie (cztery razy wygrali Rockets średnią różnicą 17 punktów) i działo się. W ataku, bo o obronie zapominamy (tak jak obie drużyny):

  • Rockets 125 – 111 (suma punktów 236)
  • Rockets 131 – 115 (246)
  • Rockets 133 – 102 (235)
  • Rockets 123 – 116 (249).

Cóż… najmniejsza suma to 235. Chyba nic tu więcej nie trzeba dodawać. Zauważ, że Rakiety rzuciły najmniej zaledwie 125 punktów. Obrona Suns od kilku sezonów to żart.

Co grać?

Na pewno over. Tylko jaki? Ja gram na liczbę punktów Houston Rockets, bo ten zespół to solidna marka w ofensywie i na nich można po prostu w tym aspekcie polegać. Rakiety rzucają ponad 110 punktów od  7 spotkań, a, umówmy się, grali z lepszymi defensywami niż ta z Arizony. Poza tym powrót Chrisa Paula powinien sprawić, że ten atak będzie funkcjonował jeszcze lepiej, kiedy James Hardena nie będzie na parkiecie. No i postawa Hardena, który jest w kozackiej formie i wygląda jak MVP.