Forma van den Bergha znowu przeszkodzi Belgii? World Cup of Darts AKO 2.41!
Pierwszy dzień World Cup of Darts za nami. Sesja popołudniowa przeznaczona jest dla ekip, które swoje mecze wczoraj przegrały i tych, które zagrają pierwsze spotkania. Pod lupę biorę granie RPA z Mongolią oraz Belgii ze Słowenią. Zapraszam!
G. Filby / D. Petersen (RPA) – G. Lkhagvasüren / A. Myagmarsüren (Mongolia): typy i kursy bukmacherskie (12.06.2026)
Za nim pójdziemy dalej, zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego Superbet! Filby i Petersen przylecieli do turnieju z ambicjami, bo ta reprezentacja ma w swoim CV dwa ćwierćfinały na tej imprezie i doskonale wiedzą, jak wygląda dart na najwyższym poziomie. Wczorajsze spotkanie ze Szwecją zakończyło się porażką, ale nie był to mecz, po którym można by powiedzieć, że Afrykańczycy po prostu nie dorośli do rywalizacji. Wręcz przeciwnie. Problem pojawił się w bardzo konkretnym miejscu, czyli na kończeniach. Punktacja przez znaczną część meczu wyglądała naprawdę przyzwoicie, a miejscami wręcz dobrze.
Kiedy jednak przychodził moment, żeby zamknąć wymagający double, coś się zacinało. Warto tutaj zatrzymać się na chwilę, bo rozkład jakości wczorajszego meczu między tymi dwoma graczami był dość wyraźny. To Filby prezentował się zdecydowanie lepiej na punktacji, utrzymując przyzwoite średnie. Petersen natomiast miał mecz poniżej swoich możliwości, więc RPA może być jeszcze groźniejsze. Lkhagvasüren i Myagmarsüren weszli na scenę World Cup of Darts jako debiutanci w pełnym tego słowa znaczeniu. Mongolia po raz pierwszy pojawia się na tej imprezie i sam ten fakt zasługuje na chwilę refleksji. Dart dociera w miejsca, gdzie jeszcze kilka lat temu nikt nie wyobrażał sobie zorganizowanej rywalizacji, a Azja Środkowa staje się coraz aktywniejszym uczestnikiem globalnej sceny.
Statystyki:
- RPA zagrało wczoraj na średniej 81
Co obstawić?
Filby musi utrzymać to, co prezentował wczoraj, a Petersen musi zagrać zdecydowanie lepiej na co go stać. RPA potrzebuje wygranej do przedłużenia swoich szans i myślę, że są w stanie to zrobić. Mój wybór pada właśnie na zwycięstwo ekipy z Afryki.

M. de Decker / D. van den Bergh (Belgia) – B. Pratnemer / S. Bozicek (Słowenia): typy i kursy bukmacherskie (12.06.2026)
Porażka z Hong Kongiem nie była może wielkim zaskoczeniem dla tych, którzy śledzą formę belgijskich zawodników w ostatnim czasie. Obaj mają swoje problemy w występach indywidualnych na tourze i kiedy forma nie gra, przenosi się to bezpośrednio na grę w parze. Ale tu zaczyna się właściwy ból. Bo problem nie polegał na tym, że obaj zagrali słabo. Problem polegał na tym, że zagrali skrajnie różnie, a przepaść między nimi była wręcz szokująca jak na duet, który ma ze sobą współpracować. Niecałe trzydzieści pięć punktów różnicy w average to nie jest drobna nierówność do poprawienia.
To fundamentalna przepaść, która kosztowała Belgię cały mecz. Gdyby van den Bergh zagrał choćby na osiemdziesiąt, obraz spotkania byłby zupełnie inny. De Decker wyciągał swój poziom w górę jak mógł, ale nie da się wygrywać w parze, kiedy partner nie dowozi swojej połowy roboty. Słowenia na papierze jest najsłabszą drużyną w tej grupie i nie ma sensu tego owijać w bawełnę. Różnica w doświadczeniu, regularności i kontakcie z najwyższym poziomem PDC Tour jest między tymi ekipami wyraźna.
Statystyki:
- Belgia zagrała wczoraj na średniej 88
Co obstawić?
Belgowie nie są w najlepszej formie, choć de Decker zaskoczył na plus. Powtórka z wczorajszej średniej powinna przynieść Belgom zwycięstwo i właśnie idę w tym kierunku. Do zmagań tych zawodników jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.
Foto. Joris Verwijst/Orange Pictures

