W nocy mieliśmy mały przedsmak tego co będzie się działo w serii Colorado Avalanche – Edmonton Oilers. Słaba postawa golkiperów i dziurawa defensywa, to będzie motyw przewodni tej rywalizacji. Drugi finał konferencji pomiędzy Tampa Bay Lightning a New York Rangers powinien przynieść nam zgoła odmienne zakończenia i przebiegi, gdzie górą będą bramkarze oraz obrońcy. Maj zakończyliśmy z profitem w wysokości 1313 PLN, a wszystko przypieczętowaliśmy wczorajszym meczem, w którym potrzebowaliśmy gola do pustej bramki. Dzisiaj czas na pierwszą czerwcową analizę, na którą teraz serdecznie zapraszam.

Fuksiarz koszulka do baneru
Fuksiarz koszulka do baneru
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

50% do 500 zł bez ryzyka + 40 zł na miesięczny dostęp do Polsat Box Go Sport!

(zwrot na konto główne - możesz od razu wypłacić)

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

BEZ RYZYKA: 50% do 500 zł
POLSAT BOX GO: miesięczny dostęp

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

New York Rangers – Tampa Bay Lightning (stan serii 0-0): typy i kursy bukmacherskie (02.06.2022)

Przed rozpoczęciem się fazy play-off hokeistów Tampy Bay Lightning czekało chyba najtrudniejsze zadanie od poprzednich dwóch sezonów. Za pierwszym razem głód wygrywania był ogromny, ponieważ mogli sięgnąć po pierwszy od 2014 roku Puchar Stanleya i w ostatecznym rozrachunku to zrobili. Obrona trofeum mogła być kolejnym kopem motywacyjnym dla Lightning, którzy zdołali przejść do historii i dołączyli do ekip, którym obrona tytułu się udała. Trzeci sezon może być najtrudniejszy, ponieważ zmiany w składzie na przestrzeni trzech lat były naprawdę kosmetyczne. Tutaj ponownie możemy porównać hokeistów z Florydy do piłkarzy Realu Madryt, którzy w praktycznie niezmieniony składzie trzy razy z rzędu sięgnęli po puchar za wygranie piłkarskiej Ligi Mistrzów. W obu przypadkach trzon zespołu nie został naruszony, a zawodnicy byli głodni kolejnego sukcesu, jakby poprzednie triumfy w ogólnie nie miały miejsca. Dla gości nadchodzącego starcia jest to siódmy finał konferencji w historii i trzykrotnie zwycięstwo dawało im w ostatecznym finale Puchar Stanleya. Natomiast raz musieli uznać wyższość Boston Bruins oraz Washington Capitals finale konferencji, a raz potknęli się na ostatniej prostej i z trofeum cieszyli się Chicago Blackhawks. Dla New York Rangers wszystko, co najlepsze w play-off działo się przed 2000 rokiem. Wtedy udało się cztery razy sięgnąć po Puchar Stanleya. W XXI wieku nowojorczycy tylko dwa razy dotarli do finału konferencji. Najpierw udało im się wygrać swoją konferencję, ale na ich drodze stanęli Los Angeles Kings, którzy zgarnęli tytuł, a Rangersi wygrali wtedy zaledwie jedno spotkanie. Rok później nowojorczycy w finale konferencji rywalizowali z Lightning i wtedy to hokeiści z Florydy awansowali do ostatniej fazy. Wiemy, że historia w NHL jest bardzo ważna, ale na obecną chwilę, ważniejsza jest chyba jednak teraźniejszość.

Grupa hokej zagranie

Strażnicy z Nowego Jorku rozpoczęli tegoroczne zmagania od rywalizacji z Pittsburgh Penguins i po pięknym comebacku udało im się odprawić Crosby’ego i spółkę. O ile w pierwszej rundzie można było uznać nowojorczyków za lekkiego faworyta, to w starciach z Hurricanes stawali w roli underdoga. Jednak Rangers zrobili bardzo ważną rzecz i to w najważniejszym momencie rywalizacji. Hokeiści z Caroliny po dwóch domowych meczach prowadzili, ale tym samym odpowiedzieli nowojorczycy. Później ponownie Hurricanes wygrali u siebie i to samo zrobili Rangers. Ostatni mecz odbył się w hali graczy z Caroliny i mogłoby się wydawać, że jedyna niepokonana ekipa u siebie znowu ogra hokeistów z Nowego Jorku. Rzeczywistość okazała się jednak bolesna dla gospodarzy, a szczęśliwa dla gości, którzy pewnie i wysoko ograli Hurricanes na wyjeździe i ich jedna jedyna domowa porażka została przypłacona odpadnięciem z rozgrywek. Lightning w pierwszej rundzie natrafili na Toronto Maple Leafs i przed rozpoczęciem serii nie było jednoznacznego faworyta do awansu, a nawet wielu spodziewało się, że hokeiści z Kanady w końcu przełamią impas pierwszej rundy i awansują. Mimo prowadzenia 1:0, 2:1, 3:2, to Lightning pokazali klasę i wyrachowanie mistrzów, awansując do dalszej fazy rozgrywek. Tam spotkali się z Panthers i derby Florydy okazały się jednostronne i obrońcy Pucharu Stanleya szybko odprawili lokalnych rywali w czterech meczach.

W parze, która rywalizowała ze sobą poprzedniej nocy moje przypuszczenia się sprawdziły, czyli słaba postawa bramkarzy, którzy nie dotrwali do końca spotkania, bo zostali zmienieni. Tutaj wydaje się, że bramkarze mogą odgrywać główne role, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wasilewski przeciętnie spisywał się na początku serii z Maple Leafs, ale pod koniec był już najlepszą wersją siebie, co potwierdził w rywalizacji z Panthers i z golkiperem w takiej formie Lightning są piekielnie trudni do pokonania. Jednak po drugiej stronie wyjedzie jego rodak, który również kosmicznie spisywał się w fazie zasadniczej i potwierdza swoją znakomitą formę w play-off. Shesterkin też miał swoje słabsze momenty w pierwszej rundzie, ale w starciach z Hurricanes dał swojej drużynie bardzo dużo. Gra defensywa zarówno jednych jak i drugich jest na naprawdę wysokim poziomie, ale więcej wyrachowania wydaje się, że jest po stronie gości z Florydy. Za dobrą grą w obronie idą dobre statystyki związane z obroną osłabień, bo pod tym względem obie drużyny grają na ponad 80% skuteczności. W przewagach dużo lepiej wyglądają New York Rangers, ale w tej serii zderzą się ze ścianą w postaci defensywy Lightning i ciekawi mnie jak sobie z nią poradzą. Indywidualnie mocnych punktów po stronie gospodarzy można szukać w osobach Zibanejada, Kreidera oraz Foxa. Dwóch pierwszych odpowiada za zdobywanie bramek z pierwszej linii, natomiast Fox jest znakomicie dysponowanym obrońcą, który potrafi być groźny z niebieskiej. Jeszcze więcej jakości wydają się mieć Lightning w osobach Hedmana, który jako defensor gra bardzo ofensywnie i jest piekielnie groźny w tercji rywali oraz Kucherova, który zjadł albo stracił już chyba wszystkie zęby w play-off, bo w trudnych chwilach koledzy z zespołu mogą na niego liczyć. W fazie zasadniczej obie ekipy w Nowym Jorku spotkały się tylko raz i wtedy lepsi okazali się Rangers, którzy nawet nie stracili gola. Jednak był to tylko sezon regularny, który dla hokeistów z Florydy nie miał większego znaczenia, a chodziło po prostu o awans do play-off.

Co obstawić?

Dzisiaj korzystamy z oferty Fuksiarza. Jeżeli nie posiadasz konta u tego bukmachera, to z naszym kodem promocyjnym czeka na Ciebie wiele korzyści na start. Specjalnie na naszą prośbę ten bukmacher zrobił dla nas zakład specjalny, na który składają się dwa wydarzenia. Mianowicie chodzi o dość defensywną pierwszą tercję, w której nie padnie więcej niż dwie bramki. Cały mecz myślę, że będzie dość defensywny, chyba że mecz nie będzie układał się po myśli Lightning, to wtedy mogą dziać się różne zwariowane rzeczy. Do tego dorzucam wygraną gości z uwzględnieniem dogrywki. Myślę, że ich doświadczenie pozwoli im dobrze wejść w serię i zwyciężyć na terenie rywala w pierwszym meczu. Niestety podatek zabieram nam 24 PLN, ale myślę, że ta propozycja może posłużyć do sklejenia fajnego AKO, gdzie to starcie będzie wisienką na torcie.

Fuksiarz
2.00
Poniżej 2.5 goli w 1. tercji + Lightning końcowe zwycięstwo

NHL PLAYOFF FUKSIARZ

Foto. Press Focus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze