W niedzielę przełamanie Astorii Bydgoszcz, która ograła Spójnię Stargard na ich terenie. Niestety o wygranej w spotkaniu zadecydowała dobra skuteczność, szybsza gra i postawa strzelców. W meczu padło więcej niż 180 punktów. Spójnia zawiodła i to mocno i Jacek Winnicki jest trenerem, który nie do końca musi być pewny swojej posady. Dzisiaj odbędą się aż 2 spotkania w Energa Basket Lidze. Dawno nie było takiej sytuacji i aż warto ją wykorzystać. Przed nami ciekawe mecze Startu ze Śląskiem Wrocław. Jak wicemistrz zareaguje na porażkę z Zaragozą. Zerkniemy też do Sopotu, gdzie Trefl podejmie Polski Cukier Toruń. Gospodarze zrehabilitują się za blamaż z GTK, czy goście przełożą domową formę na wyjazdy? Przekonajmy się. Zapraszam do analizy.

 

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

Betclic Bez Ryzyka

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Pszczółka Start Lublin – WKS Śląsk Wrocław

26.10.2020r. 17:35

Za piękną walkę w Lidze Mistrzów z uczestnikiem ostatniego Final Four na pewno gospodarzy trzeba docenić. Wicemistrz Polski nie przestraszył się faworyta i zasłużył na wygraną, ale dobra końcówka Hiszpanów i celna trójka w ostatniej akcji zadecydowały o tym, że to Zaragoza wywiozła z Lublina 2 punkty. Podopieczni Davida Dedka potwierdzili swoje aspiracje i potencjał nie tylko w lidze, ale i w europejskich pucharach. Tam są w stanie powalczyć o wyjście z 4 zespołowej grupy, ale kwestia doświadczenia w takich rozgrywkach też ma swoje znaczenie. Teraz mecz z niełatwym rywalem i jestem ciekaw czy taki wynik ich podrażni i sprawi, że zagrają na takim dobrym poziomie czy nieco podłamie, co da szansę rywalowi. W tamtym meczu z bardzo dobrej strony pokazał się ponownie Łotysz Martins Laksa, który kontynuuje bardzo dobrą formę w tym sezonie. W lidze Łotysz gra ze średnią 14 punktów na mecz, a z Hiszpanami zanotował 17 oczek. Licząc to spotkanie, już w 3 spotkaniach z rzędu notował co najmniej 15 punktów. Będzie chciał to potwierdzić, tym bardziej, że ma spore zaufanie od słoweńskiego trenera. Oddaje sporo rzutów i to na dobrej skuteczności. Gra na skuteczności 48% z dystansu, 39 za 2 i aż 97 z linii rzutów wolnych. Dostaje średnio 30 minut gry, co pokazuje, że w hierarchii klubowej jest bardzo wysoko. Na łącznie 11 meczów w tym sezonie tylko raz zszedł poniżej 10 punktów i było to na inaugurację sezonu, kiedy Start zawiódł mocno w Stargardzie. Sam Start u siebie notuje bardzo dobre liczby, bo nie przegrał w Lublinie w lidze, a tu jak wspomniałem kilka sekund zadecydowało o porażce.

We Wrocławiu pomimo sporej liczby zmian to dalej jest drużyna, która powinna zapewnić sobie udział w play off. Rozpoczęli od bilansu 4 wygranych i 2 porażek. Mają na koncie zaległe spotkania i dzięki nim powinni nieco awansować w tabeli. Obecnie zajmują 11 miejsce. Pucharów we Wrocławiu nie było od lat, ale i tak można pochwalić drużynę Śląska za ten sezon. Mają za sobą również słabsze mecze jak ten z Zastalem, kiedy zanotowali 58 punktów, ale poza tym grają dosyć równo i mają naprawdę dobre końcówki spotkań jak ten ze Stalą Ostrów, kiedy gonili rywala jak szaleni i z -16 w kwarcie zrobili -4. Gdyby mecz trwał jeszcze ze 2 minuty, mogliby pokusić się nawet o wygraną. Wspominałem o tej dogrywce z Arką Gdynia, kiedy nie oddali rywalowi przez 5 minut ani jednego punktu. To jest ewenement na skalę światową, bardzo rzadko spotykana rzecz. Takie coś na pewno budują drużynę, aczkolwiek Śląsk wie, że musi zacząć grać lepiej na wyjazdach. Warto zobaczyć, jak to zrobiło GTK, które dostało więcej swobody z dystansu, największe gwiazdy zaczęły po prostu rzucać i przy dobrym dniu wpadało wszystko. Liczby Śląska nie są tak efektowne, bo grają na poziomie 81 punktów na mecz. Dobra defensywa, bo tracą średnio 74 oczka. Na wyjazdach zagrali do tej pory 2 spotkania, z których wygrali 1. Te mecze nie były obfite w punkty, bo średnio w tych starciach padało 147.5 punktów, z czego 73 padało dla Śląska. Trochę to mylące, wystarczy przypomnieć sobie poprzedni sezon, kiedy to Wrocławianie świetnie grali u siebie, nieco zawodząc na wyjazdach.

Co typować?

Myślę, że Start w lidze nie będzie grał tak efektownie w ataku jak w Lidze Mistrzów. Tam nie mieli nic do stracenia i musieli zaatakować rywala, by z nim powalczyć. Tutaj imponują dobrą defensywą. Na 10 meczów tylko raz dali rywalowi rzucić sobie więcej niż 80 punktów. To mówi sporo i chyba warto spróbować under punktowy na to spotkanie, ale ja nie o tym tutaj. Nie bez powodu wspominałem Martinsa Laksę, który naprawdę w tym sezonie imponuje. W sumie to samo robił w ubiegłych rozgrywkach. Taka forma nie może przejść niezauważona. Łotysz zbiera bardzo dobre oceny, w sumie słusznie. Imponuje nie tylko z dystansu, ale także z linii rzutów osobistych. Z Hiszpanami miał 100% skuteczności. Sporo bierze na siebie, a co ważne trafia. To najlepszy strzelec ekipy biorąc pod uwagę ostatnie mecze. Jeśli Start chce kontynuować dobrą postawę u siebie to Laksa musi ponownie zrobić swoje i po prostu rzucać.

Moja propozycja: Martins Laksa powyżej 14.5 punktów

Kurs: 1.76

Typy koszykówka

Trefl Sopot – Polski Cukier Toruń

26.10.2020r. 19:00

Ostatnie spotkanie wręcz tragiczne w wykonaniu tej ekipy. Mnóstwo błędów, mnóstwo strat, mnóstwo otwartych pozycji dla rywala, a ten to po prostu umiał wykorzystywać. 110 punktów po stronie strat pokazuje tylko, jakim nierówno grającym zespołem jest Trefl i jak dużo pracy przed nimi. To był ich zdecydowanie najsłabszy mecz w sezonie, a szkoda, bo Trefl dało się opisać jako ekipę raczej solidną w defensywie, na przestrzeni tych poprzednich 9 meczów tylko raz stracili więcej niż 80 punktów i to w dodatku w meczu wygranym. Ciężko stwierdzić, dlaczego do tego doszło, wszak nie było żadnych osłabień. Po prostu można wysnuć wniosek, że rywal miał swój dzień, zagrał najlepszy mecz w ofensywie, a że GTK lubi grać szybko i sporo rzucać z dystansu, tak to właśnie wyszło. Bardzo nierówno w tym sezonie grają ci, o których trudno było to do tej pory powiedzieć. Bardzo mało korzystali ze środkowych, łącznie Olejniczak i Gruszecki zdobyli raptem 14 punktów, a przecież to była ich mocna strona w tym sezonie. Bardzo dobrą pracę ostatnio wykonuje Michał Kolenda i to do niego chyba można mieć najmniej zastrzeżeń. Bardzo dobrze wygląda na dystansie, daje te punkty i to na bardzo dobrej skuteczności. Z Astorią miał 4/4, a ostatnio 4/5. Pozwalanie mu na rzuty to na pewno będzie bardzo dobra decyzja trenera Marcina Stefańskiego, który do tej pory raczej go ograniczał do defensywy, bo i w tym aspekcie bardzo dobrze sobie radził. Zawodzi Karol Gruszecki, który miał już mecze z 20+. Trefl u siebie stać na wszystko, grał naprawdę dobre spotkania, ale grał i bardzo słabe, jak właśnie ten. Takie fatalne mecze jednak ciężko powtórzyć, zwłaszcza jeden po drugim, ale trudno będzie o taką potrzebną im rehabilitację, wszak do Sopotu przyjeżdża ekipa, która gra bardzo podobnie do GTK, czego świadkami byliśmy przy okazji ich meczów domowych.

Tym meczem z Anwilem w niedzielę ubiegłą Polski Cukier Toruń zakończył maraton spotkań u siebie. Niewątpliwie taka seria była im bardzo potrzebna, wszak zanotowali komplet 4 zwycięstw. To na pewno nakręci ich na dalszą część sezonu, ale teraz bardzo ważne dla nich jest, by tę formę przenieść na spotkania wyjazdowe. To będzie klucz do tego, by zająć dobre miejsce w sezonie zasadniczym i walczyć o coś w tym sezonie. Na pewno dzięki tym spotkaniom w Arenie Toruń widać było, jak chce grać Polski Cukier i widać było, że to wszystko się zaczęło zazębiać. Osiągali bardzo dobre liczby, zwłaszcza w ataku, grając szybki basket, trudno osiągalny dla rywala. Im mocniejszy rywal, tym wyższe tempo, lepsza skuteczność i więcej rzutów. W tym okresie meczów domowych można było zaobserwować w zasadzie wszystko. Jarosław Zawadka ma takich graczy, którzy w zasadzie w komplecie grożą rzutem z dystansu, stać ich na izolację i wejście pod kosz w wymuszeniem faulu, akcję tyłem do kosza z dograniem na obwód lub skończenie z góry. Bardzo mądrze rozgrywa to Obie Trotter, który nie lubi szybko biegać, ale kiedy trzeba, potrafi przyspieszyć. To było ten jedyny obcokrajowiec, który był od samego początku sezonu. Teraz jednak widać, że te pozostałe wzmocnienia były bardzo trafione. Darnell Jackson obok Trottera czuje się świetnie i rozdaje mnóstwo asyst będąc także skutecznym, a Woods czy Bragg także mają sporo do powiedzenia nie tylko pod koszem, a i w pewnym dystansie od kosza. Czas to tutaj kluczowe słowo w pracy Jarosława Zawadki. Stworzył solidną ekipę, teraz trzeba to potwierdzić poza domem i poprawić ten bilans, bo jak pamiętamy w tym maratonie na początku sezonu przegrali aż 5 spotkań.

Co typować?

Celem gospodarzy jest na pewno rehabilitacja. Wyjdą zmotywowani i z nastawieniem, by wygrać to spotkanie. Dla mnie jednak faworytem są goście. Co innego grać na wyjazdach głównie polskim składem, który nie daje sobie rady w ataku. Eksploatowano wówczas głównie 2 zawodników, a to jest za mało, by wygrywać mecze. Teraz to inna ekipa i jest w stanie ograć Trefla wiedząc, gdzie są ich słabe strony i tam atakując.

Moja propozycja: Polski Cukier Toruń

Kurs: 1.86

 

Zakład bez ryzyka w Betclic – zwrot na konto depozytowe do 50 PLN! ✅

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN

✅Link do rejestracji: zagranie.com/go/betclicbezryzyka

Kod promocyjny: ZAGRANIE50

Pieniądze można od razu wypłacić 💵

kupon Betclic

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!