Leicester City przegrało dwa ostatnie spotkania, ale rywalami tej drużyny byli Liverpool oraz Manchester City. Czy mecz na Stadionie Olimpijskim w Londynie z West Hamem przyniesie Lisom zwycięstwo? W drugim meczu dzisiejszej mojej analizy znalazł się pojedynek pomiędzy Burnley a Manchesterem United. Zawodnicy Solskjaera nie zachowali czystego konta od 14 ligowych spotkań. Czy dzisiaj zobaczymy przełamanie tej zawstydzającej passy? Zapraszam do lektury i zapoznania się z typami na oba spotkania.

1000 złotych od depozytu na start + 49 bonus za aplikację mobilną!

Dołącz do Totolotka już teraz!

Skuteczność typów Zagranie na Premier League: 41/67

Profit/strata w typach Zagranie na Premier League: +1158 PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

West Ham United vs Leicester City

Chciałoby się powiedzieć, że nie ma Fabiańskiego i nie ma zabawy i chyba trzeba przyjąć, że taka jest prawda. Od czasu kontuzji Polaka, West Ham boryka się z ogromnymi problemami, w łatwy sposób przegrywa ważne spotkania i w jeszcze łatwiejszy sposób traci bramki. Taki stan rzeczy przełożył się na spadek na 17. pozycję, czyli ostatnią bezpieczną.

Pierwsza runda w wykonaniu West Hamu nie była udana. Jest kilka aspektów, które mają wpływ na taki stan rzeczy. Drużyna, która swoje mecze rozgrywa na pięknym Stadionie Olimpijskim w Londynie zdobywa bardzo mało bramek – średnio tylko jedną na spotkanie. Młoty mają również problemy z grą w obronie, co jest ściśle powiązane z kontuzją Fabiańskiego. Warto również zwrócić uwagę na brak lidera. Patrząc na zawodników Pellegriniego nie widzę żadnego zawodnika, która czułby się odpowiedzialny za losy tej drużyny. Najlepszy strzelec tej drużyny (Sebastian Haller) zdobył tylko 5 bramek, a inni piłkarze prezentują się jeszcze gorzej. Jesteśmy dokładnie na półmetku sezonu. West Ham liczy na to, że start drugiej części rozgrywek będzie lepszy, ale nie będzie o to łatwo, ponieważ rywal jest bardzo wymagający.

Leicester w ostatnim czasie mierzyło się z Liverpoolem oraz Manchester City i oba te mecze przyniosły zasłużone porażki. Drużyna Rodgersa imponuje wszystkim kibicom i obserwatorom tej ligi, ale te spotkania pokazały, że do bycia na szczycie jeszcze czegoś brakuje. Te dwa mecze oczywiście nie przekreślają dokonań tej drużyny w pierwszej części sezonu. Pokazują jednak, że nadal można coś udoskonalić. Czy dzisiaj zobaczymy Leicester w najlepszym wydaniu?

Statystyki:

  • Leicester nie wygrało w lidze od 3 spotkań.
  • 2 ostatnie mecze tej drużyny to porażki z Liverpoolem (4:0) i Manchesterem City (3:1).
  • West Ham przegrał 3 z ostatnich 4 spotkań.
  • W tych spotkaniach podopieczni Pellegriniego strzelili tylko 3 bramki i stracili 7.
  • 5 ostatnich domowych spotkań West Hamu to 4 porażki i remis.
  • 5 ostatnich wyjazdów Leicester to 4 zwycięstwa i porażka.
  • 4 z ostatnich 5 bezpośrednich spotkań kończyło się BTTS-ami.
  • 3 z ostatnich 4 meczów zakończyło się remisami.

Co obstawiać?

Faworytem do zwycięstwa jest Leicester i chyba nikt nie powie, że tak nie jest. Lisy po dwóch ostatnich porażkach nie mogą sobie pozwolić na kolejną stratę punktów. Pamiętać jednak należy, że poprzednie mecze przyniosły tej drużynie szereg pewnych i przekonujących wygranych. Dzisiaj powinno być podobnie, ale ja postawię na nieco bezpieczniejszy zakład. Moim zdaniem Leicester wygra dzisiaj przynajmniej połowę. Niewykluczone, że 3 ostatnie spotkania bez zwycięstwa mogły nieco wpłynąć na pewność siebie zawodników Rodgersa. Dlatego pomimo tego, że sądzę, że Leicester odniesie zwycięstwo – zagram bezpieczniej i postawię na to, że Lisy wygrają co najmniej jedną połowę.

Nasz typ: Leicester City wygra przynajmniej jedną połowę

Kurs: 1,46

Baner - skubiemy bukmachera

Burnley vs Manchester United

Pomimo tego, że obie drużyny znajdują się w tabeli całkiem niedaleko od siebie, różnica między nimi wynosi tylko 4 punkty i obie wygrały po 7 spotkań, to tylko jedna z nich może być z siebie w pewnym stopniu zadowolona. Burnley nie celuje ani w TOP6, ani tym bardziej w TOP4. Sean Dyche i jego zawodnicy liczą na jak najszybsze zapewnienie sobie utrzymania, stabilizację i spokojną grę w środku tabeli. Obecnie przewaga nad 18 Aston Villą wynosi 6 punktów co trzeba uznać za całkiem udany wynik. Burnley jak zawsze nie powala swoim stylem gry, ale taka gra przekłada się na zwycięstwa nad takimi drużynami jak Newcastle i Bournemouth. W meczach z City i Chelsea nie było tak łatwo, ale w oby tych meczach Burnley strzeliło gola i wiele wskazuje na to, że dzisiaj będzie podobnie.

Manchester United jest prawdopodobnie najbardziej nierówno grającą drużyną, która w każdej kolejce może zaproponować nam coś zupełnie nieoczywistego. United nie tak dawno ograło City, później ledwo co zremisowało z Evertonem, następnie przegrało z ostatnim w tabeli Watfordem, a w ostatniej kolejce rozstrzelało Newcastle. Taka nierówność nigdy nie przynosi niczego dobrego, ale jest jeden mianownik, który łączy ostatnie spotkania MU. David De Gea nie zachował czystego konta od 14 ligowych spotkań. Na tak wielką drużynę jest to naprawdę fatalny wynik, na który Solskjaer nie potrafi jak na razie znaleźć rozwiązania. Dzisiaj Manchester postara się wygrać i najlepiej gdyby udało się to do zera. Jednak moim zdaniem taka sytuacja nie będzie miała miejsca.

Statystyki:

  • 3 ostatnie mecze Burnley to 2 zwycięstwa i porażka.
  • Wszystkie te spotkania kończyły się wynikiem 1:0.
  • Burnley straciło w tym sezonie już 30 bramek.
  • Obie drużyny zanotowały po 7 zwycięstw.
  • Manchester United nie zachował czystego konta od 14 ligowych spotkań.
  • 8 z 11 ostatnich spotkań MU kończyło się BTTS-ami.
  • Tylko 1 z ostatnich 9 spotkań Burnley zakończyło się BTTS-em.
  • 9 ostatnich bezpośrednich spotkań to 5 zwycięstw Manchesteru i 4 remisy.
  • 2 ostatnie remisy pomiędzy tymi drużynami kończyły się rezultatem 2:2.
  • Najskuteczniejszym zawodnikiem Manchesteru jest Rashford – 11 goli.
  • Najskuteczniejszym zawodnikiem Burnley jest Wood – 7 goli.

Co obstawiać?

Pomimo tego, że ostatnie mecze Burnley nie kończyły się BTTS-ami, w tym meczu postawię właśnie na to zdarzenie. Obie drużyny mają ogromne problemy w defensywie i wydaje mi się, że napastnicy będą mieli dzisiaj duże pole do popisu. Manchester United nie zachował czystego konta od 14 ligowych spotkań, a Burnley na własnym stadionie było w stanie strzelić bramki takim drużynom jak Chelsea, Manchester City czy Everton. Z kolei Manchester United nie raz już pokazał, że jest w stanie tracić bramki z niżej notowanymi rywalami, ale nadrabia to całkiem niezłą ofensywą. W takim meczu obie drużyny powinny strzelić po co najmniej jednej bramce.

Nasz typ: BTTS

Kurs: 1,95

kupon od Totolotka na Premier League

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!