Fot. Rafał Rusek

Wczorajszy konkurs indywidualny na Schattenbergschanze był dla Polaków mało udany. Czwarte miejsce – najgorsze możliwe na imprezach mistrzowskich – zajął Piotr Żyła, a reszta naszych reprezentantów została sklasyfikowana poza pierwszą dziesiątką. Dziś przed nami konkurs drużynowy, lecz my skupimy się na rywalizacji indywidualnej w parach podczas pierwszej serii. Czy dzisiejszy zestaw typów przyniesie nam zysk? Zanim jednak przejdziemy do obstawiania przypominam, że grając z Fortuną możesz otrzymać bonus w wysokości nawet 2230 złotych, jeżeli tylko wykorzystasz kod promocyjny. A teraz obstawiamy!

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2100 zł od 2. depozytu

+  600 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2620 zł, a z naszym kodem: 2720 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD 2. DEPOZYTU: 2100 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Philipp Aschenwald vs Pius Paschke

Sezon 2020/2021 układa się dla Philippa Aschenwalda zdecydowanie gorzej niż sezon poprzedni, w którym zajął 10. pozycję w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, zajmując przy tym dwa miejsce na podium. W obecnie dobiegającym do końca sezonie sprawa wygląda zdecydowanie gorzej. Austriak na trzy konkursy przed końcem plasuje się na 20. miejscu w klasyfikacji generalnej, a jego najlepsze miejsce to szóste w Garmisch-Partenkirchen. Warto dodać, że z pominięciem Ga-Pa Aschenwald w pierwszej dziesiątce meldował się jeszcze… dwa razy. Na stałe zadomowił się za to w drugiej dziesiątce, nie rzadko witając również do trzeciej. Nie, zdecydowanie nie jest to sezon Philippa Aschenwalda…

A co o obecnym sezonie powiedzieć nam może Pius Paschke? Cóż… Dla Niemca jest to zdecydowanie najlepszy sezon w karierze. Podczas gdy rok temu za koniec sezonu zajmował 30. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, tak teraz – na trzy konkursy przed końcem – plasuje się na wysokiej 13. pozycji. Poza tym – w tym sezonie mogliśmy oglądać Piusa w pierwszej dziesiątce, aż osiem razy! Zawodnik, pomimo że do najmłodszych już nie należy to przeżywa w swojej karierze rozkwit i być może – bo dlaczego nie – w najbliższych sezonach jeszcze ujrzymy go na podium. Ale to jest już melodia przyszłości, skupmy się na tym co tu i teraz. Jak Austriak i Niemiec radzili sobie w ostatnich dniach na Schattenbergschanze HS137 w Oberstdorfie? Przyjrzyjmy się temu.

Zacznijmy od trzech środowych serii treningowych. W pierwszej z nich górą okazał się Aschenwald. Austriak oddał skok na odległość 128 metrów, co przełożyło się na zajęcie 10. miejsca. Paschke zaliczył zdecydowanie słabszą próbę skacząc jedynie 118,5 metra i plasując się na 36. pozycji ze stratą równą 16 punktów. Drugi trening to ponownie wygrana Austriaka. Aschenwald lądował na 135 metrze i w całej serii zajął wysoką, szóstą lokatę. Paschke zaprezentował się jeszcze gorzej niż rundę wcześniej. Skoczył jedynie 115,5 metra, co pozwoliło zająć dopiero 39. miejsce ze stratą aż 28,4 punktu do Aschenwalda. Trzeci trening w całości padł łupem Philippa Aschenwalda. Austriak dzięki lądowaniu w punkcie 133,5 metra wygrał całą serię. Nieco poprawił się za to Pius. 125 metrów i 23. lokata ze stratą 16,5 punktu do liderującego Austriaka. W środowych seriach treningowych bardzo zdecydowane 3:0 dla Philippa Aschenwalda. Jak było w czwartek?

W serii próbnej poprzedzającej kwalifikacje role się lekko odwróciły – górą był Paschke. Niemiec oddał skok na odległość 119 metrów i zajął 13. lokatę. Aschenwald lądował w punkcie 113,6 i został sklasyfikowany na 22. pozycji ze stratą 7,6 punkty straty do rywala. Sugerując się poprzednimi skokami Austriaka ciężko nie dojść do wniosku, że mamy tutaj do czynienia z wypadkiem przy pracy… Teoria ta została potwierdzona już w kwalifikacjach, gdzie górą ponownie okazał się Aschenwald. Równe 130 metrów i 10. miejsce. Paschke skoczył 120,5 metra i zajął 22. lokatę, tracąc do rywala 13,4 punktu. Czwartek na 1:1, ale w sumie mamy 4:1 dla Austriaka. Przejdźmy do piątku.

Seria próbna przed konkursem głównym rozstrzygnięta została na korzyść Philippa, jednak zawodnicy zbliżyli się trochę do siebie. Aschenwald oddał skok na odległość 119,5 metra, co przełożyło się na 16. lokatę. Paschke lądował na 117 metrze, był 24. i stracił do Austriaka 5,1 punktu. Konkurs główny ponownie dla Philippa Aschenwalda. Skoki na 123,5 oraz 130 metrów przełożyły się na 11. pozycję. Paschke skoczył 129,5 i 114,5, kończąc rywalizację na 18. miejscu. 6:1 na korzyść Austriaka – mamy jasność. Przejdźmy, więc do podsumowania.

Co obstawiać?

Analiza trzech dni skakania na Schattenbergschanze nie pozostawia złudzeń – zdecydowanie lepiej prezentuje się tutaj Philipp Aschenwald. Austriak wygrał sześć z siedmiu analizowanych rywalizacji, z czego większość zyskując naprawdę sporą zaliczkę punktową nad rywalem z Niemiec. Pomimo że w całym sezonie to Paschke prezentował się lepiej od Aschenwalda to w na Mistrzostwach Świata w Oberstdorfie widzimy tendencję odwrotną – to Austriak czuje się tutaj lepiej. Powyższa analiza jest chyba wystarczająco dosadnym materiałem, który pozwala stwierdzić kto jest lepszy, więc nie będę się tutaj rozwodził – obstawiamy Philippa Aschenwalda. Na takie rozstrzygnięcie sprawy Fortuna oferuje kurs w wysokości 1.50. Jeżeli interesują Cię opinię użytkowników o tym bukmacherze możesz jest sprawdzić pod tym linkiem.

Zdarzenie: kto lepszy w pierwszej serii? Philipp Aschenwald vs Pius Paschke

Typ: Philipp Aschenwald

Kurs: 1.50

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Markus Eisenbichler vs Johann Andre Forfang

Markusa Eisenbichlera raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Wicelider Pucharu Świata, zwycięzca dwóch konkursów indywidualnych w tym sezonie, łącznie siedmiokrotnie na podium. Zdecydowanie drugie miejsce w tym sezonie się Markusowi należy. Dla charyzmatycznego Niemca jest to najlepszy sezon w karierze. Obserwując jego dyspozycję ciężko uwierzyć, że ten 29-letni zawodnik, przed sezonem 2020/2021 w swoim życiu wygrał tylko jeden konkurs Pucharu Świata, ale… został również mistrzem świata. Dwa lata temu, w Innsbrucku. Tytuł już stracił, wczoraj. Nie mniej jednak Markus wielkim skoczkiem jest, co pokaże analiza ostatnich skoków na Schattenbergschanze.

Zanim jednak przejdziemy do analizy przyjrzyjmy się jeszcze Johannowi Andre Forfangowi. Norweg zajmuje w tym momencie 19. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, co zdecydowanie odbiega od jego oczekiwań. Jest to wszak skoczek, który w przeszłości potrafił wygrywać zawody najwyższej rangi, a także zajmować piąte miejsce w całym cyklu. W tym sezonie najlepszym miejscem Forfanga była pozycja piąta zajęta w Ruce. Poza tym występem w pierwszej dziesiątce meldował się jedynie jeszcze dwa razy – w Niżnym Tagile oraz Ga-Pa. A jak prezentował się w ostatnich dniach w Oberstdorfie? Przejdźmy do analizy.

Środowe treningi. Pierwszy z nich Markus Eisenbichlera zaczyna mocnym uderzeniem. 137,5 metra, co przekłada się na zwycięstwo w całej serii. Johann Andre Forfang również skacze daleko – 129,5 metra i siódme miejsce, ale wobec genialnej próby Niemca traci do niego 14,5 punktu. W drugiej serii treningowej Eisenbichler spada o jedną pozycję ustępując Stefanowi Kraftowi. Skacze jednak znakomite 136 metrów. Jak tam Forfang? Trochę słabiej. 129,5 metra i 13. lokata. 15,1 punktu straty do Niemca. W trzeciej środowej serii Markus nie stawił się na rozbiegu, więc nie będziemy jej wliczać. Dla orientacji jednak powiem, że Norweg oddał skok na odległość 130 metrów i uplasował się na 10. pozycji. 2:0 dla Eisenbichlera. Przejdźmy do czwartku.

W serii próbnej poprzedzającej kwalifikacje górą był Johann Andre Forfang. Norweg wylądował na 118 metrze i zajął 14. pozycję. Eisenbichler w tej serii popisał się jednym ze swoich fatalnych skoków, które przydarzają mu się od czasu do czasu – 109,5 metra, 38. miejsce i 16,5 punktu straty do Norwega. Ale umówmy się… Wypadek przy pracy. Eisenbichler, choć potrafi psuć skoki to jednak robi to dosyć rzadko. Jak było kwalifikacjach? Tutaj Niemiec już pokazał klasę. 127,5 metra i trzecie miejsce w treningu, ale… Forfang był lepszy! 133,5 metra i drugie miejsce! Przewaga na Eisenbichlerem? 1,4 punktu… Ciasno. Czwartek jednak przynosi nam remis 2:2 pomiędzy obydwoma zawodnikami. Niech rozstrzygnie piątek.

W serii próbnej przed konkursem lepszy okazuje się Markus. 124,5 metra wystarcza na trzecie miejsce. Johann Andre Forfang oddaje zdecydowanie słabszą próbę. Jedynie 112 metrów przekłada się na 34. pozycję i 31 punktów straty do Niemca. W konkursie głównym Eisenbichler skacze 122,5 i 134 metry, ale w drugiej serii upada. Forfang dzięki skokom na odległość 128,5 i 123,5 zajmuje 13. lokatę – o trzy lepszą niż Markus Eisenbichler, który traci do niego 4,1 punktu. Ale… Tak jak mówiłem – Niemiec upadł. Gdyby nie upadł ta pozycja byłaby od Norwega zdecydowanie wyższa. Nie można tego faktu zlekceważyć. Przejdźmy do podsumowania.

Co obstawiać?

Wyniki analizowanych serii wypadają różnie, ale moim zdaniem to Markus Eisenbichler zostanie zwycięzcą tego pojedynku. Środowe serie treningowe pokazały, że czuje się on na skoczni w Oberstdorfie dobrze, a i forma jest wysoka. Pomimo że skoki Forfanga również były przyzwoite – palma pierwszeństwa należy się Niemcowi. W czwartkowych skokach – jeden Markus zepsuł w ramach wypadku przy pracy, a w drugim przegrał minimalnie zajmując trzecią lokatę w kwalifikacjach. Moim zdaniem te wyniki nie faworyzują jakoś Forfanga. No i piątek. Zdecydowana wygrana w parze w serii próbnej, a w konkursie byłaby wygrana, gdyby nie upadek. Moim zdaniem jednak Eisenbichler, zdecydowanie… Kurs oferowany przez Fortunę na taki rozwój zdarzeń wynosi 1.50. Skoki, skokami, ale warto spojrzeć również na ofertę innych zakładów proponowanych przez Fortunę! Aktualne propozycje znajdziesz pod linkiem. A teraz gramy!

Zdarzenie: kto lepszy w pierwszej serii? Markus Eisenbichler vs Johann Andre Forfang

Typ: Markus Eisenbichler

Kurs: 1.50

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 2230PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 210 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.

Zaloguj się aby dodawać komentarze