W poniedziałek odbędą się trzy ostatnie starcia 5. kolejki Serie A. Dzisiejszy rozkład jazdy przewiduje następujące mecze: Monza – Atalanta, Salernitana – Empoli oraz Torino – Lecce. Od samego początku sezonu ciekawie robi się na górze tabeli, gdzie trudno jest wskazać drużyny ze ścisłej czołówki. Dziś przed szansą na objęcie prowadzenia w tabeli stanie Atalanta. Czy ją wykorzysta? Dowiemy się tego już wieczorem. Serdecznie zapraszam i życzę przyjemnej lektury.

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka + 60 zł freebet

oferta z naszym kodem promocyjnym: ZAGRANIE

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł FREEBET: 60 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Monza – Atalanta: typy, kursy i zapowiedź meczu (05.09.2022)

Na początek przyjrzymy się meczowi Monza – Atalanta, który zostanie rozegrany o godzinie 18:30. Drużyny te po raz ostatni grały ze sobą towarzysko latem 2011 roku i wówczas padł remis 1-1. Ostatnie boje ligowe Monzy i Atalanty to pojedynki w Serie B w sezonie 1999/20.

Gospodarze, którzy w tym sezonie debiutują na najwyższym ligowym szczeblu we Włoszech, przed rozpoczęciem zmagań deklarowali zajęcie przynajmniej 10. miejsca. Ambicje te teoretycznie były, co prawda poparte solidnymi wzmocnieniami, takimi jak sprowadzenie Stefano Sensiego czy Matteo Pessiny, jednak rzeczywistość jak na razie nie pokrywa się z tymi aspiracjami. Ekipa trenera Giovanniego Stroppy ze względu na swój ofensywny styl traci bardzo dużo bramek. W czterech dotychczasowych bojach w Serie A Biancorossi aż 11-krotnie wyciągali piłkę z siatki, strzelając zaledwie dwa gole i z zerowym dorobkiem punktowym znajdują się na dnie ligowej tabeli. Jak na razie zespół ten wygląda na murowanego kandydata do spadku, ponieważ pierwsze mecze w jego wykonaniu pokazały, że zdaje się nie nadążać poziomem za resztą ligi.

Atalanta po nieudanym poprzednim sezonie, w którym zajęła dopiero ósme miejsce i po raz pierwszy od pięciu lat znalazła się poza europejskimi pucharami, bardzo dobrze rozpoczęła zmagania w sezonie 2022/23. Po czterech meczach Bogini ma bowiem w swoim dorobku 10 punktów i dziś stanie przed szansą objęcia samodzielnego przewodnictwa w lidze, ponieważ mające o jeden punkt więcej Napoli oraz Milan rozegrały już swoje mecze w 5. serii gier. Taki stan rzeczy może zaskakiwać, ponieważ La Dea teoretycznie jest nieco słabsza, niż jeszcze w ubiegłym sezonie, ponieważ klub latem opuścili wspomniany już wcześniej Pessina, a także Remo Freuler, czy Christian Romero, a w ubiegłej kolejce oficjalnie pożegnano także Josipa Iličicia. Trener Gian Piero Gasperini poukładał jednak dobrze szyki obronne i na ten moment to defensywa wydaje się najmocniejszą bronią jego podopiecznych, co potwierdza fakt, że zespół ten stracił jak dotąd tylko dwa gole w lidze.

Statystyki

  • Monza przegrała wszystkie 4 dotychczas rozegrane mecze ligowe
  • Atalanta nie poniosła jeszcze porażki w Serie A
  • W każdym z 4 ostatnich starć Biancorossich padały przynajmniej 3 gole
  • W 3 z 4 poprzednich meczów z udziałem Atalanty miały miejsce wyniki under 3,5 gola
  • Monza w każdym jak dotąd rozegranym meczu ligowym straciła przynajmniej 2 gole

Co obstawiać?

Wystawione przez bukmacherów kursy na ten mecz sugerują, że dość wyraźnymi faworytami będą goście. Osobiście rzadko kiedy jednak gram „czystą dwójkę”, więc wytypuję tutaj podpórkę na Atalantę oraz over 1,5 gola. Monza bardzo źle weszła w sezon i nawet jeżeli stać będzie ten zespół na jakikolwiek zryw, to remis wydaje mi się absolutnym maksimum jego możliwości, zwłaszcza biorąc pod uwagę dobrą formę Bogini. Ofensywny styl gry Monzy oraz moc w ataku Atalanty skłania natomiast do wytypowania minimum dwóch goli. Takie połączenie typów znajdziesz w ofercie bukmachera BETFAN. Załóż konto u tego operatora z naszym kodem promocyjnym i zagraj swój pierwszy kupon bez ryzyka do 600 PLN.

Betfan
Atalanta nie przegra i powyżej 1,5 gola
banner zagranie grupa 43k

Salernitana – Empoli: typy, kursy i zapowiedź meczu (05.09.2022)

Przenosimy się teraz do Salerno, gdzie o 18:30 na Stadio Arechi dojdzie do meczu Salernitana – Empoli. W ubiegłym sezonie na tym obiekcie w bezpośrednim starciu tych drużyn lepsi okazali się goście, którzy wygrali 4-2. W Empoli padł natomiast remis 1-1.

Koniki Morskie w ubiegłej kampanii w zasadzie cudem uniknęły spadku do Serie B. Przez większość sezonu Salernitana była na dnie tabeli ligowej, w grudniu groziła jej nawet karna degradacja, jednak niedługo po zatrudnieniu trenera Davide Nicoli dokonał on wraz ze swoimi podopiecznymi niesamowitego wyczynu, notując serię siedmiu meczów bez porażki, dzięki której udało się pozostać na powierzchni. W nowym sezonie ekipa z Salerno prezentuje się zmiennie, jednak jak dotąd przegrała tylko jeden mecz: 0-1 z Romą na inaugurację i w tym momencie zajmuje 12. miejsce w tabeli. Spory pokaz skuteczności zespół ten dał, wygrywając 4-0 z Sampdorią i pokazał tym samym, że drzemie w nim spory potencjał. W nadchodzącym meczu jego celem powinny być zatem trzy punkty.

Drużyna Empoli w kampanii 2021/22 pokazała dwa oblicza. W pierwszej części sezonu ekipa ta grała bardzo dobrze, odważnie i bez kompleksów, dzięki czemu regularnie punktowała i potrafiła sprawiać psikusy nawet czołowym drużynom ligi. Z czasem jednak pogorszeniu uległa defensywa Biancoazzurrich, zaczęli oni masowo przegrywać i osunęli się na 14. miejsce w lidze. Początek nowej kampanii to przedłużenie tej fatalnej serii. Empoli jeszcze przed startem ligi przegrało 1-2 po dogrywce z drugoligowym SPAL i odpadło z Pucharu Włoch, a w lidze zanotowało porażkę i trzy remisy. Pomimo sporego ofensywnego potencjału, zespół ten jest bardzo nieskuteczny w ataku. Możliwe jednak, że z czasem nowi zawodnicy (wymieniona została cała linia ataku) zgrają się z resztą teamu i będą strzelać więcej bramek.

Statystyki

  • Salernitana wygrała 1 z 4 meczów w tym sezonie Serie A
  • Empoli nie odniosło jak dotąd zwycięstwa w lidze
  • W 4 z 5 ostatnich starć Salernitany padał under 2,5 gola
  • 3 z 5 poprzednich meczów Empoli to wyniki BTTS
  • W 4 z 6 ostatnio rozegranych starć bezpośrednich padały gole z obu stron

Co obstawiać?

Przed nami rywalizacja zespołów z dolnej części tabeli, mających jednak aspiracje przynajmniej na bycie ligowym średniakiem. Salernitana ma już za sobą szok związany z byciem w elicie i można nawet powiedzieć, że koniki morskie zadomowiły się w Serie A, ponieważ punktują naprawdę często. Empoli natomiast ma spory potencjał, jednak jeszcze nie gra na miarę swoich możliwości. Jedni i drudzy popełniają sporo błędów w obronie, lecz z drugiej strony wiedzą, jak strzelać gole, więc dobrym typem na ten mecz wydaje mi się BTTS. Proponowany przez BETFAN kurs na taki obrót zdarzeń jest godny uwagi, dlatego taki właśnie typ dorzucam do naszego dzisiejszego kuponu z typami na Serie A.

Betfan
obie drużyny strzelą gola

Torino – Lecce: typy, kursy i zapowiedź meczu (05.09.2022)

Na koniec przeniesiemy się do Turynu, gdzie o 20:45 odbędzie się starcie Torino – Lecce. Zespoły te ostatnim razem grały ze sobą w sezonie 2020/21 w 1/32 finału Coppa Italia. Wówczas lepsza okazała się ekipa Byków, która wygrała 3-1 po dogrywce.

Granata pod wodzą trenera Ivana Juricia z zespołu pałętającego się w okolicach strefy spadkowej uczynił zespół regularnie punktujący, może i niemający dość potencjału, by wedrzeć się do europejskich pucharów, ale przynajmniej niemuszący drżeć o utrzymanie. Potwierdza to nie tylko zajęta w ubiegłym sezonie 10. pozycja w tabeli, ale również pierwsze cztery mecze kampanii 2022/23. Torino pierwszą porażkę zaliczyło dopiero w ubiegły czwartek, przegrywając 1-3 z Atalantą. Wcześniej Byki pokazywały się z dobrej strony przede wszystkim w defensywie, co widać było zwłaszcza przy okazji meczu z Lazio, zremisowanego 0-0. Pomimo utraty brazylijskiego stopera Gleisona Bremera, który przeszedł do Juventusu, Granata w dalszym ciągu prezentuje szczelną obronę, która jest skutecznym narzędziem w dobrej grze z kontrataku.

Lecce jest tegorocznym beniaminkiem Serie A. W ubiegłej kampanii podopieczni Marco Baroniego wygrali zmagania w Serie B i mogli świętować awans do elity po dwóch latach przerwy. Ostatnim razem, gdy Lecce grało na najwyższym poziomie ligowym w Italii, od razu spadło do drugiej ligi i latem w klubie starano się poczynić kroki, by nie dopuścić do tego samego w tym sezonie. Dotychczasowe mecze w wykonaniu Salentinich to jednak przykre zderzenie z rzeczywistością. Zespół ten po czterech meczach ligowych ma w swoim dorobku dwa punkty i na ten moment znajduje się tuż nad strefą spadkową. W Pucharze Włoch również już więcej w tym sezonie nie zagra, bo jeszcze przed startem Serie A uległ drugoligowej Cittadelli 2-3 po dogrywce. Dobrym prognostykiem jest wprawdzie ostatni remis 1-1 z Napoli, wywalczony po kapitalnym trafieniu Lorenzo Colombo, jednak nie wiadomo, czy był to tylko jednorazowy wyskok, czy może zwiastun lepszej formy.

  • Torino wygrało 2 z 4 meczów w lidze
  • Lecce nie zdołało jeszcze zwyciężyć w tym sezonie Serie A
  • 3 z 4 meczów ligowych Torino to wyniki BTTS
  • Bramki z obu stron padły w 4 z 5 ostatnich starć ekipy Lecce
  • BTTS padł w 4 z 5 ostatnich starć bezpośrednich

Co obstawiać?

W porównaniu obu zespołów lepiej wypada ekipa Torino i to ona będzie dość oczywistym faworytem tego pojedynku. Obstawiając ten mecz, zdecyduję się na dość ostrożny wariant, mianowicie podpórkę na gospodarzy oraz under 3,5. Sądzę, że gospodarze, którzy grają jak dotąd solidnie w obronie, nie pozwolą sobie tutaj na porażkę, a ich styl gry nie powinien poskutkować wysokim wynikiem bramkowym. Ani jedni, ani drudzy nie notują jak dotąd zbyt wysokich rezultatów bramkowych, więc przekroczenie typowanej linii jest raczej mało prawdopodobne. Przypominam, że gramy dziś w BETFAN. Jeżeli nie masz jeszcze tam konta i chciałbyś je założyć, użyj kodu ZAGRANIE, by zgarnąć zakład bez ryzyka do 600 PLN oraz wysoki bonus powitalny. Powodzenia!

Betfan
Torino nie przegra i poniżej 3,5 gola
kupon triple serie a BETFAN
betfan zbr

Obrazek w tle: fot. Francesco Scaccianoce/LiveMedia/SIPA USA/PressFocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze