Jeden dzień odpoczynku wpłynął bardzo dobrze na niedzielne typowanie. Trafiliśmy dwa kupony AKO oraz dodatkowo singla 3.90 z golem Andreja Kramarica i wynikiem BTTS. Dzisiaj rozpoczynamy poniedziałek omówieniem spotkań, które zakończą trzecią kolejkę Premier League. Trzeba przyznać, że część wyników osiągniętych na angielskich boiskach podczas tej serii gier jest zaskakujących i postaramy się ominąć potencjalne niespodzianki. Fulham czy Aston Villa? Liverpool czy Arsenal? Na te pytania postaram się odpowiedzieć poniżej, zapraszam do lektury!

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

betclic

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Fulham vs Aston Villa (28.09. godz. 18:45)

Na Craven Cottage odbędzie się rywalizacja beniaminka z drużyną, którą tę rolę dzierżyła w poprzedniej kampanii i udaną końcówką sezonu pozostała w elicie. Fulham na razie zawodzi swoich kibiców i dwie porażki to potwierdzają. O ile na inaugurację w derbowej rywalizacji z Arsenalem można było spodziewać się porażki, tak z Leeds liczono na, chociażby punkt. Gospodarze powalczyli, bo od stanu 1:4 doprowadzili do rezultatu 3:4, ale za to się przecież żadnych oczek nie dostaje. Fakty są takie, że okrągłe 0 widnieje w tabeli Premier League przy nazwie zespołu z Londynu i aby nie powtórzyć tego, co wydarzyło się w kampanii 2018/2019 trzeba działać już od samego startu i zbierać remisy oraz zwycięstwa. Dzisiaj wydaje się, że dla Fulham pojawił się rywal, który jest w ich zasięgu, ale niestety dla nich ma więcej doświadczenia po bojach w poprzednich rozgrywkach. Poza tym przeciwnik się wzmocnił i nie będzie łatwo o pierwsze punkty w tym sezonie. Czy gospodarze będą w stanie nawiązać równą walkę w poniedziałkowym spotkaniu?

Aston Villa nie chce popełnić błędu z poprzedniej kampanii, gdzie na początku wyraźnie odstawała od reszty, aby na koniec zanotować świetny finisz, który pozwolił im pozostać w Premier League. Zwycięstwo w pierwszym meczu to świetny rezultat, które pozwala pozytywnie patrzeć w przyszłość. Rywal był wymagający, bo Sheffield United celuje wysoko i trzeba przyznać, że to sukces drużyny z Birmingham, mając na swoim koncie już trzy oczka. Dodatkowo dosyć pewnie udało się zwyciężyć w EFL Cup z Bristol City i szeroka ławka teraz procentuje. Nie obyło się naturalnie bez transferów i tacy piłkarze jak Ollie Watkins, Emiliano Martinez czy Bertrand Traore będą stanowić o sile Aston Villi, ale część z nich potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby zaaklimatyzować się w nowym otoczeniu. Goście z nadzieją przyjeżdżają na Craven Cottage, aby po raz kolejny zapunktować.  Czy to im się powiedzie?

Statistics:

  • Ostatnie spotkanie Fulham w lidze zakończyło się porażką 3:4 z Leeds
  • Fulham znajduje się na 19. miejscu z dorobkiem 0 punktów
  • Ostatnie spotkanie Aston Villa w lidze zakończyło się zwycięstwem 1:0 z Sheffield United
  • Aston Villa znajduje się na 11. miejscu z dorobkiem 3 punktów
  • Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi klubami zakończyło się zwycięstwem Fulham 2:1
  • 5 ostatnich spotkań, które odbyły się pomiędzy tymi drużynami na stadionie Fulham, zakończyły się 5 wygranymi gospodarzy

Co obstawiać?

Szczerze mówiąc, kusiło tutaj pójść w stronę gości, ale mam przeczucie, że gospodarze mogą tutaj zaskoczyć. Beniaminkowie zazwyczaj czują się o wiele lepiej na własnym obiekcie, niż na obcych i Fulham musi skorzystać z atutu swojego boiska, aby poważnie liczyć się w walce o pozostanie w elicie. W Betclic znalazłem ciekawy typ, który mówi o jednym celnym strzale Ollie Watkinsa. Były napastnik Brentford nie pokazał jeszcze pełni swoich umiejętności w Premier League, ale w EFL Cup ma już dwa trafienia i trzeba to przełożyć na ligowe rozgrywki. Liczę dzisiaj na to, że będzie miał sporo okazji i przynajmniej raz uderzy celnie na bramkę gospodarzy. Kiedy jak nie z Fulham się przełamać w ligowym rozdaniu.

Zdarzenie: Fulham vs Aston Villa

Typ: O. Watkins minimum 1 celny strzał

Kurs: 1.70

grupa

Liverpool vs Arsenal (28.09. godz. 21:00)

Czas na hit tej serii gier, gdzie Liverpool podejmie Arsenal. The Reds po problemach w starciu z Leeds dosyć pewnie poradzili sobie z Chelsea. Rywal ze Stamford Bridge jednak bardzo ułatwił gospodarzom po sięgnięcie po komplet punktów i nie można jeszcze w pełni oszacować dyspozycji, w jakiej aktualnie znajduje się mistrz Anglii. Dwie wygrane w pierwszych dwóch rywalizacjach nowego sezonu angielskiej elity pokazują jednak, że Jürgen Klopp i jego podopieczni są gotowi na to, aby obronić tytuł zdobyty niedawno i naturalnie są jednym z kandydatów do końcowego sukcesu. Dzisiaj przed The Reds kolejny poważny sprawdzian swoich umiejętności, a przypomnijmy, że z Arsenalem w ostatnim czasie gra się im bardzo ciężko i nie będzie to spacerek dla aktualnych mistrzów Premier League. Trzeba jednak wygrywać z takimi przeciwnikami, aby myśleć o kolejnym pucharze, czy komplet punktów pozostanie na Anfield?

Kanonierzy zaskakują i to bardzo pozytywnie. Początek kampanii 2020/2021 jest dla przyjezdnych bardzo udany i trzy zwycięstwa w pierwszych trzech starciach we wszystkich rozgrywkach to tylko potwierdzają. Goście mieli do tej pory wymagających przeciwników i należy w tym miejscu pochwalić pracę Mikela Artety, którą wykonuje na Emirates. Wzmocnienia kadry również dobrze się przyjmują i Arsenal może być czarnym koniem tych rozgrywek. Kibice z północnego Londynu tęskną za Ligą Mistrzów i to naturalnie jest cel Kanonierów, aby po kilku latach wrócić do najlepszych klubowych rozgrywek na Świecie. Droga do tego jest jeszcze daleka, ale nie są wcale bez szans przy słabym Tottenhamie, czy małym kryzysie, który w trakcie tego sezonu może trafić Chelsea czy Leicester. Dzisiaj przed gośćmi prawdziwy test i powtórzenie wyniku z finału o Tarcze Wspólnoty będzie ciężkim zadaniem. Czy Mikel Arteta po raz kolejny znajdzie sposób na drużynę Jürgena Kloppa?

Statistics:

  • Ostatnie spotkanie Liverpoolu w lidze zakończyło się zwycięstwem 2:0 z Chelsea
  • Liverpool znajduje się na 4. miejscu z dorobkiem 6 punktów
  • Ostatnie spotkanie Arsenalu w lidze zakończyło się zwycięstwem 2:1 z West Ham
  • Arsenal znajduje się na 3. miejscu z dorobkiem 6 punktów
  • Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi klubami zakończyło się zwycięstwem Arsenalu 2:1
  • 5 ostatnich spotkań, które odbyły się pomiędzy tymi drużynami na stadionie Liverpoolu, zakończyły się 4 wygranymi gospodarzy i remisem

Co obstawiać?

Czeka nas ciekawe i intensywne spotkanie na Anfield. Uważam, że Liverpool nie dopuści do sytuacji, która pojawiła się kilka tygodni temu w finale o Tarczę Wspólnoty, gdzie The Reds musiało przez większość meczu gonić Kanonierów i dzisiaj od początku gospodarze będą chcieli zdominować przeciwnika. Spodziewam się ofensywnego meczu z bramki do bramki i moim typem będą rzuty rożne. Mistrz Premier League u siebie jest bardzo overowy w ten elementy gry, a przyjezdni również wykonują sporo kornerów. W bezpośrednich starciach bardzo często przekraczana jest zaproponowana linia i jestem zdania, że i teraz też tak będzie. Stawiam na minimum 10 rzutów rożnych w tej rywalizacji.

Zdarzenie: Liverpool vs Arsenal

Typ: powyżej 9.5 rzutów rożnych

Kurs: 1.46

Zakład bez ryzyka w Betclic – zwrot na konto depozytowe do 50 PLN

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN
Link do rejestracji: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
Kod promocyjny: ZAGRANIE50

Premier League na 28.09. Betclic

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Zaloguj się aby dodawać komentarze