Dziś czekają nas 4 spotkania w ramach Premier League. Szczególnie ciekawie zapowiada się hit kolejki, w którym Manchester United podejmie u siebie Chelsea Franka Lamparda. Jak zaprezentuje się West Ham w starciu z wicemistrzem Anglii? Zapraszam do lektury.

Załóż konto z kodem: 400PLN, aby otrzymać:

200 PLN bez ryzyka i 200 PLN w sklepie gracza

Koszulka bukmachera PZBuk
Koszulka bukmachera PZBuk
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

500 PLN zakład bez ryzyka + 20 PLN darmowy zakład

standardowa oferta 500 pln. z naszym kodem: 520 pln

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 500 zł

DARMOWY ZAKŁAD: 20 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

West Ham vs Manchester City (24.10 godz. 13:30)

W pierwszym sobotnim spotkaniu w angielskiej elicie West Ham United podejmie u siebie wicemistrzów Anglii, a więc Manchester City. Gospodarze przystąpią do tych zawodów w wyśmienitych nastrojach. Przed przerwą reprezentacyjną piłkarze Davida Moyesa ograli Leciester 3:0, a przed tygodniem za sprawą fenomenalnej końcówki zapisali się w historii Premier League, a gol Lanziniego na 3:3 będzie kandydował do miana bramki sezonu.

Na początku kampanii, wśród bukmacherów, to szkocki trener był kandydatem numer jeden do zwolnienia. Po kilku kolejkach ta sytuacja uległa zmianie, a paradoksem jest, że drużyna zaczęła odnosić lepsze rezultaty podczas kwarantanny pierwszego szkoleniowca. Sporo jakości wniósł zakupiony latem Jarrod Bowen. Anglik robi sporo „wiatru” z przodu, zanotował jak dotąd 3 trafienia i raz został wybrany graczem meczu. West Ham ma potencjał do skutecznej gry z kontry, co udowodnili choćby w starciu z Leicester. Również dzisiaj, nie wyobrażam sobie innej taktyki na spotkanie z Manchesterem City. Z dobrej strony w środku pola pokazuje się Tomas Soucek, a także Declan Rice. „Młoty” od początku kampanii bardzo skutecznie grają w ofensywie. Zdołali oni zdobyć 11 bramek w 5 spotkaniach Premier League, a w statystyce bramek na mecz notują oni średnią 3,6 gola na spotkanie.

Wicemistrzowie Anglii przyjadą na Olympic Stadium w roli faworyta, po ostatnim zwycięstwie nad Arsenalem. Podopieczni Pepa Guardioli w starciu z „The Gunners” nie pokazali fajerwerków, wyglądało na to, że oszczędzali siły i nie forsowali tempa za wszelką cenę. Nic dziwnego, kalendarz drużyny jest przepełniony meczami i wobec kilku kontuzji w zespole naturalną rzeczą jest, że nie w każdym spotkaniu tłamsi się rywala do ostatniej minuty. W środę „Obywatele” wygrali z FC Porto 3:1 w ramach spotkania Ligi Mistrzów. Niespodziewanie, to goście objęli prowadzenie, jednak piłkarze Manchesteru City konsekwentnie grali swoją piłkę co poskutkowało zwycięstwem i 3 punktami. Jeśli chodzi o poczynania ligowe, to „The Citizens” zajmują 11. pozycję i mają na koncie 2 zwycięstwa, remis oraz porażkę z Leicester 2:5. Wydaje się, że zespół Guardioli w miarę czasu będzie się rozkręcał, do zdrowia wrócił już niezawodny Sergio Aguero, powoli filozofię gry Hiszpana zaczyna rozumieć niezwykle utalentowany Ferran Torres. Potencjał drużyny, szczególnie w ataku jest niezwykle duży i sądzę, że w dzisiejszych zawodach, podobnie jak Tottenham tydzień temu, zespół z Manchesteru strzeli kilka bramek.

Statystyki:

  • West Ham plasuje się na 10. miejscu w Premier League z 7 punktami i bilansem goli 11:7.
  • W meczach z udziałem „Młotów” pada średnio 3,6 bramki na spotkanie.
  • W każdym z ubiegłych 7 gier podopieczni Davida Moyesa strzelali minimum jedną bramkę.
  • Manchester City zajmuje 11. lokatę w lidze, ma na swoim koncie 7 oczek i bilans bramkowy 7:7.
  • W 4 poprzednich meczach w delegacji „Obywatele” zdobyli w sumie 11 bramek.
  • W 9 ubiegłych spotkaniach z udziałem Manchesteru City, 7 razy padł BTTS.

Podsumowanie:

Bilans bezpośrednich spotkań rozgrywanych na terenie West Hamu jest bezlitosny dla Londyńczyków. Sądzę jednak, że dziś gospodarze przynajmniej powalczą o zdobycz punktową. Bardzo dobrze ostatnimi czasy spisuje się ofensywa „Młotów”, są oni mocni przy stałych fragmentach, czy grze z kontry. Sądzę, że będą w stanie ukąsić wicemistrzów Anglii, a spotkanie zagwarantuje nam kilka bramek.

Zdarzenie: West Ham United vs Manchester City

Typ: BTTS/+2,5 gola

Kurs: 1,80

grupa zagranie

Manchester United vs Chelsea (24.10. godz. 18:30)

W sobotę na Old Trafford będziemy mieli przyjemność obejrzeć szlagier 6. kolejki Premier League. Będzie to spotkanie numer 188 między tymi ekipami, jak do tej pory bilans jest na korzyść „Czerwonych Diabłów”. Bukmacherzy nie widzą wyraźnego faworyta, kursy są wyrównane z lekkim wskazaniem na gospodarzy. Wszystko wskazuje na to, że mecz, na które czeka całe środowisko piłkarskie w Anglii okaże się hitem przez duże „h”.

Przyznam szczerze, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony postawą piłkarzy z Manchesteru po dotkliwej porażce z Tottenhamem. „The Red Devils” najpierw przekonująco zwyciężyli z Newcastle 4:1, a prawdziwy test przeciwko PSG w Lidze Mistrzów zaliczyli na piątkę. We wtorkowym starciu, to Paryżanie stawiani byli w roli faworytów, a mimo to, podopieczni Ole Gunnara Solskjaera zagrali bardzo dobry mecz, przede wszystkim w defensywie i zainkasowali niezwykle ważne 3 punkty. Co ciekawe wyjazdowe zwycięstwo w Champions League było 10. kolejną wygraną na wyjeździe (nie wliczając spotkań z Sevillą i Chelsea na neutralnym terenie). Te dwa występy, w których piłkarze Manchesteru United pokazali się z naprawdę dobrej strony, wlały w serca kibiców nadzieję na zwycięstwo z drużyną „The Blues”. Na korzyść gospodarzy jest też inna statystyka, mianowicie Londyńczycy nie wygrali w lidze na Old Trafford od 2013 roku. Od tej pory, to gospodarze zwyciężali 3-krotnie, 4 razy padały remisy. Warto podkreślić również dobrą formę ofensywną United. W każdym meczu w tym sezonie zdobywali oni przynajmniej jednego gola, a do dyspozycji norweskiego szkoleniowca powinien być już Edinson Cavani, który może zagrać w miejsce zawieszonego Martiala. Nie ukrywam, że jestem bardzo ciekaw, jak Urugwajczyk poradzi sobie w Premier League i mam nadzieję, że już dziś zaliczy on swój debiut w czerwonej koszulce.

Klub Chelsea zgodnie został okrzyknięty królem letniego okienka transferowego, a na tronie zasiadł sam Roman Abramowicz. Rosyjski miliarder przeznaczył na transfery tego lata blisko 250 milionów euro, sprowadzając na Stamford Bridge takie gwiazdy jak Timo Werner, Kai Havertz, czy Hakim Ziyech. Na przestrzeni kilku sezonów te postacie mogą przyczynić się do sukcesów drużyny „The Blues”, wiadomo jednak, że potrzeba czasu i dobrej koncepcji taktycznej, aby wszystko zaczęło funkcjonować tak jak należy. Póki co drużyna Franka Lamparda wygrała w tym sezonie zaledwie 3 mecze z Crystal Palace, Brighton i Barnsley. Na tle trudniejszych rywali widać jednak brak zgrania w zespole ze Stamford Bridge. Chociażby w domowej potyczce z Liverpoolem, gospodarze na przestrzeni 90 minut byli zespołem znacznie gorszym, nawet przed czerwoną kartką dla Christensena to „The Reds” byli stroną dominującą. Legendarny piłkarz, a obecnie szkoleniowiec Chelsea konsekwentnie stawia na nowe twarze, choćby Timo Werner w Premier League opuścił zaledwie 2 minuty. Jestem przekonany, że Londyńczycy przyjadą dziś na Old Trafford, aby zagrać o pełną pulę. Wydaje mi się jednak, iż będzie im niezwykle trudno o wywalczenie zwycięstwa. Sądzę, że „The Blues” będą próbowali grać ofensywnie i nie „zaparkują autobusu” pod własną bramką.

Statystyki:

  • Manchester United wygrał 5 z poprzednich 6 spotkań.
  • W każdym meczu, w tej kampanii drużyna Solskjaera strzelała bramkę.
  • W 7 ubiegłych starciach ligowych na Old Trafford, za każdym razem zwyciężali gospodarze, bądź padały remisy.
  • Ole Gunnar Solskjaer w karierze trenerskiej wygrał 4 z 6 meczów z Chelsea.
  • „The Blues” zanotowali w bieżącym sezonie 3 wygrane, 4 remisy oraz 1 porażkę we wszystkich rozgrywkach.
  • Drużyna Franka Lamparda traci średnio 1,2 bramki na spotkanie.
  • Na 10 ubiegłych meczów w delegacji, Chelsea wygrała 3-krotnie.

Podsumowanie:

Moim skromnym zdaniem, omawiane spotkanie ma potencjał, aby być bardzo ciekawym widowiskiem. Goście z pewnością nie przyjadą na Old Trafford, aby grać na 0:0. Wydaje mi się jednak, że to gospodarze są faworytami z wielu względów wymienionych wyżej. Wygrana z PSG na pewno w znaczący sposób podniosła morale drużyny, a Ole Gunnar Solskjaer ma patent na Chelsea (4 wygrane na 6 spotkań). Bardzo podoba mi się projekt budowany na Stamford Bridge, musi jednak upłynąć trochę czasu, zanim wszystkie sprowadzone latem gwiazdy zaczną tworzyć zgraną drużynę.

Zdarzenie: Manchester United vs Chelsea

Typ: 1X

Kurs: 1,50

kupon pzbuk PL 24.10

Zaloguj się aby dodawać komentarze