Klubowe europejskie rozgrywki powoli wchodzą w decydującą fazę. Podobnie jest w drugiej lidze hiszpańskiej, w której na 11 kolejek do końca aż 11 drużyn ma realne szanse na bezpośredni awans do La Liga Santander lub grę w fazie play-off. Kto zagra z Realem Madryt i Barceloną w przyszłej kampanii ligowej? A kto marzenia o grze w najwyższej lidze w Hiszpanii będzie musiał odłożyć na przyszły sezon? Poniżej przybliżam profile drużyn, które powalczą dzisiaj o miejsca premiowane awansem.

Nie masz konta w Totolotku?  Zarejestruj się i odbierz darmowe 25 PLN w ramach bonusu Totolotka!

Totolotek odbierz bonus

Totolotek bonus – dowiedz się więcej!

 

Granada vs Numancia

Bezpośrednie starcie dwóch ekip walczących o miejsca 3-6 w drugiej lidze hiszpańskiej wzbudzi sporo emocji wśród kibiców obu drużyn. Mecze o „sześć punktów” w tak krytycznym momencie sezonu mogą zaważyć o losach awansu bądź jego braku. Granada, która w ostatnim czasie mocno skomplikowała sobie życie przegrywając trzy mecze z rzędu, będzie chciała przełamać się na własnym terenie. We wszystkich trzech poprzednich meczach nie przypisało szczęście. W meczu z Lugo stracili gola w doliczonym czasie gry, z Gimnsatickiem nie trafili karnego w 87. minucie, a w spotkaniu z Realem Oviedo kończyli mecz w osłabieniu. Drużyna z Andaluzji jest jedną z najlepiej punktujących drużyn na własnym stadionie, bo na Estadio Nuevo Los Carmenes zdobyła 35 punktów w 15 meczach, a przegrała tylko dwukrotnie. Oba przegrane mecze można uznać za wypadek przy pracy, bo porażka z ostatnią Sevillą B i Gimnastickiem pokazują, że spadkowicz z zeszłego sezonu La Liga wygrywa u siebie ze wszystkimi wysoko notowanymi rywalami. Bezpośredni bilans meczów z dzisiejszym rywalem jest po stronie Granady, bo na trzy dotychczasowe spotkania dwukrotnie wygrywali Andaluzyjczycy, a tylko raz gracze Numancii. W sześciu z 32 meczów zespołu z Grenady padło więcej niż 3,5 bramki na mecz, co pokazuje, że mecze ekipy prowadzonej przez Jose Oltre nie są ultraofensywne.

Słabo grająca w meczach wyjazdowych Numancia pojedzie do Grenady z myślą o grze w playoffach. W przeciwieństwie do Granady, zespół Jose Martina nie znajduje się w strefie premiowanej grą w „eliminacjach” do La Liga. Drużyna popularnego Pachety traci zaledwie jeden punkt do szóstej lokaty w ligowej tabeli. Numancia w 16. delegacyjnych spotkaniach zdobyła tylko 14 punktów, a wygrała zaledwie dwa spotkania (z Valladolid 3:2 i z Lugo 1:0). Passa bez wyjazdowej wygranej trwa już od ośmiu spotkań. Goście dzisiejszego starcia w ostatnim czasie grają bardzo nierówno, bo na ostatnich dziesięć ligowych potyczek wygrali trzy razy, zremisowali również trzykrotnie, a cztery razy schodzili z boiska pokonani. Przyjezdni są drużyną, której ciężko jest zachować czyste konto, gdyż na 18 ostatnich meczów wyjazdowych traciła co najmniej jedną bramkę w 15 spotkaniach. Mecze Numancii, podobnie jak Granady, nie obfitują w dużą ilość bramek na mecz. W dziewięciu ostatnich spotkaniach tylko w dwóch padło więcej niż 2,5 gola. Po stronie dzisiejszych gości nie jest również wynik poprzedniego spotkania tego sezonu z Granadą, które przegrali 1:3.

Statystyki:

  • Granada jest jedną z najlepiej grających drużyn na własnym stadionie w lidze (3. miejsce).
  • Granada przegrała tylko dwa spotkania na swoim stadionie.
  • Sześć na 32 mecze Granady obfitowało w więcej niż 3,5 bramki na mecz.
  • Bilans bezpośrednich pojedynków jest po stronie Granady (2-0-1).
  • Pierwszy mecz tych drużyn wygrała Granada 3:1.
  • Na 16 wyjazdowych meczów Numancia zdobyła zaledwie 14 punktów.
  • Numancia nie wygrała ośmiu ostatnich meczów w delegacji.
  • W siedmiu na dziewięć ostatnich spotkań Numancii padło mniej niż 2,5 bramki na mecz.

Przewidywane składy:

Granada (4-2-3-1): Varas – Diaz, Flores Moreno, Saunier, Martinez Sanchez – Martin, Kunde Malong – Agra, Pena, Machis – Ramos.

Numancia (4-2-3-1): Abarisketa – Etxeberria, Gutierrez, Calvo – Perez, Escassi – Mateu, Nacho, Milla – Guillermo.

Podsumowanie:

Dobrze punktująca Granada powinna poradzić sobie na własnym stadionie z grającą „w kratkę” Numancią. W mojej opinii przełamanie gospodarza powinno nadejść już dziś, czyli w meczu z bezpośrednim rywalem o grę w playoffach.

Zdarzenie: Granada – Numancia
Typ: 1
Kurs: 2.00

Real Zaragoza vs Sevilla Atletico

Klub z siedzibą w Saragossie w ostatnim czasie gra bardzo dobry futbol. W 2018 roku zaznali tylko jednej porażki (z Granadą 1:2), a wygrali osiem spotkań. Real przegrał na własnym obiekcie w tym sezonie zaledwie dwa mecze na 15 możliwych. Blanquillos są ostatnią drużyną, która w tym momencie znajduje się w strefie play-off. Przed Zaragozą stoi jeszcze kilka ciężkich starć z rywalami, którzy również walczą o TOP6. Mecze z Huescą, Rayo, Sportingiem Gijon czy Cadizem łatwe nie będą, dlatego ważne jest, aby punktować z każdym słabszym rywalem. A taki dzisiaj przyjeżdża na La Romareda. Dobrą formę Realu Zaragoza potwierdza sześć zwycięstw z rzędu. Do tego Real jest klubem lubującym się w otwieraniu wyniku, a robił to w każdym z ostatnich dziesięciu meczów. Mecze obu dzisiejszych rywali dawały do tej pory kibicom ogrom emocji. W każdym z pięciu ostatnich meczów padało więcej niż 2,5 bramki na mecz, a dotychczasowy bilans meczów tych drużyn to dwa zwycięstwa Realu, jeden remis oraz dwa triumfy rezerw Sevilli.

Najsłabsza drużyna tego sezonu drugiej ligi hiszpańskiej jest już praktycznie pewna spadku. Tylko hurtowe zwycięstwa w ostatnich 11 kolejkach pozwoliłyby na pozostanie na zapleczu La Liga Santander. Dla drugiej drużyny Sevilli FC będzie to misja niemożliwa, bo do bezpiecznego miejsca tracą ponad połowę swojego dotychczasowego dorobku ligowego. Sevilla B w 31 kolejkach wygrała tylko dwa mecze. W meczach wyjazdowych Andaluzyjczycy wygrali jedno spotkanie, a do Sewilli przywieźli do tej pory siedem punktów. Czarne chmury, które zebrały się nad Sevillą Atletico, nie chcą odejść znad rezerw Sevilli. Po dobrym otwarciu 2018 roku zwycięstwem z Lorcą (3:2), nadeszła seria dziesięciu porażek z rzędu. Gra w defensywie nie układa się po myśli Atletico, którzy w ostatnich sześciu z siedmiu meczów tracili gola jako pierwsi, a poprzednie 15 meczów skończyli z co najmniej jedną bramką straconą. Drugi zespół Sevilli w każdym z pięciu ostatnich bezpośrednich meczów z Zaragozą tracił co najmniej jednego gola.

Statystyki:

  • Real Zaragoza wygrał ostatnie sześć meczów.
  • Real nie przegrał ostatnich ośmiu spotkań.
  • Drużyna z Saragossy w każdym z ostatnich dziesięciu meczów zdobywała bramkę jako pierwsza.
  • W każdym z pięciu meczów bezpośrednich obu drużyn padało więcej niż 2,5 bramki.
  • Sevilla Atletico nigdy nie zachowała czystego konta w starciach z Realem Zaragoza.
  • Bilans Realu z Sevillą to jeden remis i po dwa zwycięstwa każdej z ekip.
  • Rezerwy Sevilli przegrały 10 ostatnich meczów.
  • Sevilla B nie zachowała czystego kota w ostatnich 15 spotkaniach.
  • Sevilla Atletico traciła bramkę jako pierwsza w sześciu na siedem ostatnich meczów.

Przewidywane składy:

Real Zaragoza (4-1-3-2): Alvarez – Benito, Grippo, Perone, Lasure Briz – Eguaras – Guti, Zapater, Febas – Iglesias, Pombo Escobar.

Sevilla Atletico (4-2-3-1): Ondoa – Sierra, Konyk, Berrocal Gonzalez – Fede, Brice – Alonso Lara, Boutobba, Pozo – Fernandez.

Podsumowanie:

Słabe rezerwy Sevilli nie powinny postawić znacznego oporu Realowi. Ostatnia drużyna przegrywa praktycznie wszystko, dlatego zwycięstwo Realu na własnym stadionie to ich obowiązek. Zbyt niski kurs na zwycięstwo Zaragozy sprawił, że na moim kuponie znajdzie się tylko ilość bramek na to spotkanie, która moim zdaniem wyniesie więcej niż 2,5.

Zdarzenie: Real Zaragoza – Sevilla Atletico
Typ: +2,5
Kurs: 1.70

Tak wyglądają moje propozycje na dzisiejszy dzień z hiszpańskim futbolem. Granada postara się o przełamanie w meczu z Numancią, która nie jest dobry wyjazdowym rywalem, a w meczu Realu i Sevilli w mojej opinii padnie więcej niż 2,5 bramki. Jakie są Wasze typy? Dajcie znać w sekcji komentarzy. Powodzenia!