Już w sobotę po raz drugi w historii największa organizacja MMA na świecie zawita do Polski. W karcie głównej dostajemy cztery walki, w tym trzy z udziałem Polaków oraz atrakcyjny pojedynek wieczoru pomiędzy Donaldem Cerronem i Darrenem Tillem. Przeanalizowałem każde zestawienie i pokusiłem się o typy.

Donald Cerrone vs Darren Till

Dla Darrena Tilla to zestawienie jest dużym krokiem na przód. Anglik pozostaje w oktagonie niepokonany, ale dwa lata temu zdarzył mu się remis przeciwko Nicolasowi Dalby’emu. Zmierzy się z doświadczonym Donaldem Cerrone, który jest aktualnie po dwóch porażkach z rzędu, jednak z rywalami wysokiej klasy, bo Robbie Lawlerem oraz Jorge Masvidalem. To niekoniecznie musi być łatwa walka. Darren Till dotychczas prezentował się na macie bardzo solidnie. Jest młodym kickbokserem z wielkim potencjałem. Donald Cerrone jest bardzo wszechstronnym zawodnikiem. Mimo, że każdy jest świadomy jego wspaniałej stójki, to według mnie jego parter jest niedoceniany.  Zauważmy, że Cowboy jest bardzo doświadczonym zawodnikiem, który w samym UFC stoczył 25 walk. Od kilku lat walczy wyłącznie z czołówką, samem będąc wśród najlepszych fighterów swojej kategorii. Darren Till jeszcze nie jest notowany w rankingach. Jego potencjał wskazuje, że kiedyś prawdopodobnie tam trafi, jednak na tą chwilę nie ma żadnego doświadczenia przeciwko rywalom z TOP15. Cowboy może być za wysokimi schodami dla Anglika, więc uważam, że Donald Cerrone powinien sobie poradzić, chociaż łatwo nie będzie. Fakt, że pojedynek potrwa pięć rund jest kolejnym atutem za Amerykaninem. Podsumowując, Till to chłopak z potencjałem, jednak starcie z Cerronem na tą chwilę może być dla niego za szybko. forBET wystawił kurs na Cowboya na poziomie 1,57.

TYP: Donald Cerrone

Karolina Kowalkiewicz vs Jodie Esquibel

Dla Karoliny Kowalkiewicz ma to być walka na przetarcie na swojej ziemi. Polka przegrała swoje ostatnie dwa starcia. Jednak te porażki przytrafiły się z absolutną czołówką dywizji, czyli niepokonaną mistrzynią Joanną Jędrzejczyk oraz Claudią Gadelhą. Jodie Esquibel będzie dopiero debiutowała w UFC i od razu dostaje tak doświadczoną w bojach na wysokim poziomie zawodniczkę. Karolina Kowalkiewicz już zasłynęła ze swojego solidnego kickboksingu. Jej rywalka w swojej przedostatniej walce rok temu przegrała z Alexą Grasso. Meksykanka walczyła już w UFC trzy razy, przegrywając jedno starcie. Po tych pojedynkach widzimy, że nie jest na poziomie Karoliny Kowalkiewicz. W MMA matematyka tak nie działa, jednak w tym wypadku wyznacza nam, że Polka jest zdecydowaną faworytką. Karolina Kowalkiewicz dostała walkę na przetarcie i tak też ten pojedynek powinien wyglądać. forBET wystawił kurs na wygraną Polski na poziomie 1,20.

TYP: Karolina Kowalkiewicz

Jan Błachowicz vs Devin Clark

Uważam, że jest to bardzo ciężka walka do typowania. Moją pierwszą myślą była wygrana rywala Polaka, po drugiej analizie zastanawiałem się nad szansami Błachowicza, żeby ostatecznie wskazać na więcej argumentów Amerykanina. Devin Clark ma trzy walki w UFC z jedną porażką, która przytrafiła mu się w wadze średniej, kiedy brał walkę z zastępstwa. Ostatnie dwa pojedynki wygrał i można stwierdzić, że jest solidnym wszechstronnym zawodnikiem. Jego dużym atutem są zapasy, a jak wiemy, z takimi rywalami Jan Błachowicz radzi sobie nienajlepiej. Duża nadzieje tutaj, że Polak podszlifował to rzemiosło z Damianem Janikowskim. Jednak patrząc na to, że Clark trenuje w Jackson Wink MMA możemy stwierdzić jedną rzecz. Ten gym słynie z opracowania dobrej taktyki. Jeżeli Amerykanin wszystko wyegzekwuje, to ma umiejętności ku temu, żeby ograniczyć Jana Błachowicza. Polak z ostatnich pięciu walk wygrał zaledwie jedną. Trzeba przyznać, że porażek doznawał z rąk zawodników z czołówki, ale z jego starć płynie jeden wniosek. Zawsze po pierwszej rundzie mocno opada z sił. Devin Clark jest zawodnikiem, który może to też wykorzystać. Zapasy, taktyka i kondycja przeważą niestety szalę wygranej na korzyść Amerykanina. forBET wystawił kurs na wygraną Devina Clarka na poziomie 1,60.

TYP: Devin Clark

Oskar Piechota vs Jonathan Wilson

Jonathan Wilson ma aktualnie negatywną passę dwóch porażek pod rząd. W UFC stoczył w sumie trzy pojedynki. Będzie otwierał kartę główną z debiutującym Oskarem Piechotą w walce o przetrwanie w UFC. Amerykanin jest już w UFC od trzech lat, jednak w organizacji stoczył tyle samo pojedynków. Patrząc na jego bilans widzimy, że zawodową karierę zaczął dopiero w 2013 roku, więc stosunkowo szybko udało mu się dostać do największej organizacji MMA na świecie.  Nie walczył od roku i teraz spróbuje szczęścia w niższej, średniej kategorii wagowej. Oskar Piechota mimo podobnego doświadczenia w walkach i mniejszego w UFC wydaje się, ze jest bardziej dojrzałym fighterem. Głównie bił się na galach w Polsce, ale jedno jego osiągnięć zasługuje na uwagę – pas Cage Warriors. Nasz niepokonany rodak jest głównie znany z bardzo wysokich umiejętności w parterze. Wydaje się, że rywal Polaka dostał się do UFC za szybko. Uważam, że Oskar Piechota zakończy przygodę Amerykanina z największą organizacją MMA na świecie. Polak w swoich starciach prezentował sprawne przechodzenie z jednej płaszczyzny walki na drugą płaszczyznę i pokazywał swoje wysokie umiejętności w parterze, chociaż ostatnio zabłysnął również stójką. forBET wystawił kurs na wygraną Oskara Piechoty na poziomie 1,50.

TYP: Oskar Piechota

Dodatkowo uważam, że warto jeszcze obstawiać takie pozycje jak, wygrana Marcina Helda z Haquparastem po kursie 1,20 oraz zwycięstwo Warley’a Alvesa z Salimem Touahrim z mnożnikiem 1,40.

Jaki kupon?

Powyżej zaprezentowałem moje przewidywania co do pojedynków z karty głównej. Obstawiając w forBET stworzyłem triple, który zagram z AKO 2,826. Obstawiając taki kupon w forBET korzystam z promocji, dzięki której moja wygrana jest podwyższana o 6%. Wygrana Kowalkeiwicz, Cerrone’a i Piechoty to mój triple. Jeżeli nie masz jeszcze konta w forBET, to jako użytkownik Zagranie możesz skorzystać z atrakcyjnego bonusu na start aż do 650 PLN. Wystarczy przy rejestracji wpisać kod promocyjny 650.Kupon na UFC Polska