Aluron CMC Warta czy Asseco Resovia – kto wygra w 1. kolejce CEV LM? Gramy o 197 PLN
Środowego wczesnego wieczoru zostaną rozegrane następne siatkarskie potyczki. Ponownie jedna z tych, które zostaną omówione w naszej analizie, będzie dotyczyła meczu CEV Ligi Mistrzów, a druga rywalizacji w żeńskiej ekstraklasie. Pierwsza z wyróżnionych konfrontacji będzie o tyle wyjątkową, że będzie pojedynkiem drużyn z PlusLigi. Aluron CMC Warta Zawiercie skonfrontuje się z Asseco Resovią Rzeszów. Z kolei godzinę później ŁKS u siebie podejmie Metalkas Pałac.
Aluron CMC Warta Zawiercie – Asseco Resovia Rzeszów: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (10.12.2025 r.)
O tym jak wysoki jest poziom PlusLigi świadczy też to, że oto te drużyny zmierzą się ze sobą tym razem w 1. kolejce najbardziej elitarnej ligi. Co prawda gospodarzom przyznano prawo do startu w CEV LM za sprawą wyników z ubiegłego sezonu, a rzeszowianom dzięki tzw. dzikiej karcie. Tym niemniej zdobycie jej również nie było tak oczywiste jak można by sądzić. Dodatkowego smaczku tej grze dodaje fakt, że oto dojdzie do starcia aktualnego lidera PlusLigi z 6. siłą tamtych rozgrywek.
Niejedni nawet profesjonalni siatkarze patrząc na jesienno- i wczesnozimowy kalendarz zawiercian, łapali się za głowy. Jest tak, ponieważ oto „Jurajska Armia” jest w okresie, w którym musi pogodzić starty w PlusLidze z tymi w CEV Lidze Mistrzów, a także Klubowych Mistrzostwach Świata. Co prawda 2. kolejka CEV Champions League będzie miała miejsce już w 2026 roku; ale to nie oznacza, że można do tego meczu podejść z przekonaniem, że nic od niego nie zależy. To Aluron CMC Warta wraz z Asseco Resovią uchodzą za zespoły, które wprost „obowiązkowo” mają awansować z grupy D do jednej ósmej finału. W końcu później będą mierzyć się z SVG Lueneburgiem i Sportingiem CP. Choć gospodarze są bardziej zmęczeni od przyjezdnych.
Na tę chwilę można powiedzieć, że będzie to bój między zespołami, które szukają ustabilizowania formy. Obu tym drużynom zdarza się przeplatać wiktorie z przegranymi. Przykładowo w ostatnich 5 występach „Jurajska Armia” była górą 3-krotnie, a rzeszowianie 2 razy. Przy czym jeden z tych meczów był o tyle wyjątkowy względem pozostałych, że rozgrywany przeciwko dzisiejszym oponentom. Dnia 22.11 w Rzeszowie wygrali zawiercianie. Byli lepszymi w setach do: 17, 22 i 18. Wspomnienie o wyniku jest o tyle ważne, że oddaje 1:1 to, jak wyglądało tamto spotkanie. Team Aluron CMC Warty od samego początku narzucił swój styl grania, co potrafił utrzymać na pełnym dystansie oraz nie dokładając dużej liczby błędów własnych.
Z perspektywy stawiających typ dnia na to spotkanie, istotne jest coś jeszcze. To, w jakim nastawieniu zespoły przystąpią do tej gry. Gospodarze będą chcieli stworzyć serię wygranych po tym, jak w ostatniej kolejce okazali się lepszymi od Ślepska. Natomiast rzeszowianie do tej potyczki przystępują w podobnych okolicznościach, jakie miały miejsce przed starciem z bełchatowską Skrą. Wtedy też podchodzili do rywalizacji z wymagającym rywalem, będąc po porażce i nie prezentując optimum możliwości.
Statystyki:
- Drużyna Aluron CMC Warty Zawiercia wygrywała 2. sety w ostatnich 6 meczach z Asseco Resovią.
- W ostatnich 6 konfrontacjach Asseco Resovii teamy w 1. partii zdobywały mniej niż 47 oczek.
- Team „Jurajskiej Armii” triumfował z przewagą min. 2 punktów w ostatnich 6 starciach z rzeszowianami.
- Raz w ich poprzednich 11 rywalizacjach zespoły zdobyły więcej niż 44 oczka w 2. odsłonie.
- Zawiercianie zwyciężali za każdym razem w poprzednich 5 domowych starciach z rzeszowianami.
- Tylko jedno z ich poprzednich 8 bezpośrednich spotkań zakończyło się rozegraniem tie-breaka.
- Zespół „Jurajskiej Armii” zwyciężał 2. odsłony łącznie 10-krotnie w poprzednich 11 spotkaniach.
- Rzeszowianie zdobywali mniej niż 92 punkty 6 razy w poprzednich 7 meczach z Aluron CMC Wartą.
- Siatkarze Aluron CMC Warty Zawiercia okazywali się lepszymi w ostatnich 6 grach z rzeszowianami.
- „Jurajska Armia” zdobywała mniej niż 100 oczek 6 razy w ostatnich 7 grach z Asseco Resovią.
- Drużyna Aluron CMC Warty triumfował w 3. partiach w poprzednich 6 domowych spotkaniach.
Co obstawiać?
Zdaniem bukmacherów więcej przemawia na rzecz zwycięstwa gospodarzy. Przykładowo w STS-ie kurs na wygraną „Jurajskiej Armii” wynosi 1.52. Z kolei ewentualnej wiktorii Asseco Resovii ten operator przyznał mnożnik 2.60. Wpływ na tak wyraźną różnicę ma to, że zawiercianie prezentują równą i wysoką formę. Z kolei rzeszowianie są obecnie teamem, który ma większą jakość od obecnej formy.
Zdarza im się zagrać fenomenalne starcia, ale też takie, gdzie nie prezentują pełni swoich możliwości. Więcej niż dużo zależy od tego, czy będą w stanie naruszyć rywala zagrywką. Szansy wygranej przyjezdni będą upatrywać w tym, że są zespołem znacznie mniej zmęczonym fizycznie od „Jurajskiej Armii”. Tym samym ewentualne zwycięstwo w premierowej odsłonie zapewniłoby im delikatną przewagę. W końcu im dłużej będzie trwało to spotkanie, tym trudniej powinno wieść się zawiercianom. Przy czym Aluron CMC Warta jest na tyle doświadczoną drużyną, by więcej niż zdawać sobie z tego sprawę.
Tym samym premierowa partia zapowiada się na pełną walki o każdy punkt. Taką, która już najpewniej nie zakończy się aż tak wysoką różnicą (17:25) jak to miało miejsce 22 listopada. Zwłaszcza, że Asseco Resovia słynie w tym sezonie z tego, jak szybko potrafi wyciągać wnioski. Też odrobinę lepiej idzie im wtedy, kiedy przystępują do pojedynków o wyższą stawkę niż punkty w mistrzostwach Polski.
ŁKS Commercecon Łódź – Metalkas Pałac Bydgoszcz: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (10.12.2025 r.)
Bukmacherzy są przekonani, że jedna z dwóch największych (obok UNI Opole) rewelacji tego sezonu nie będzie w stanie przeciwstawić się gospodyniom tego starcia. Jednak ich przekonanie wynika przede wszystkim stąd, jak dotychczas wyglądały rywalizacje między tymi drużynami. Tego typu patrzenie na dzisiejszą rywalizację tych teamów jest o tyle mylące, że zespół gości jeszcze nie spisywał się w TauronLidze aż tak udanie jak w tym sezonie.
Dlatego też trudniej niż zazwyczaj jednoznacznie ocenić, czy aby na pewno nie mają szans powtórzyć wyniku z 2016 roku, kiedy to w Łodzi okazały się lepszymi od ŁKS-u wynikiem 1:3. Siatkarki bydgoskiego Pałacu nie stoją na straconej pozycji też dlatego, że nawet w zeszłym sezonie potrafiły ograć najbliższe oponentki. W październiku w Bydgoszczy okazały się lepszymi po tie-breaku, choć przegrywały już 1:2; a w jednym (drugim) secie uległy nawet rezultatem 13:25.
Na czas publikacji tego materiału też nie ma informacji o tym, czy podstawowa rozgrywająca ŁKS-u pojawi się już dziś na parkiecie. Angelika Gajer w przerwie między trzecim a czwartym setem straciła nagle przytomność. Tym samym trener łodzianek może oddelegować do gry 2. rozgrywającą, czyli Wiktorię Kowalczyk. Co prawda liderce ŁKS-u na tej pozycji ostatecznie nie stało się nic groźnego, ale też jej optymalna forma bardziej przysłuży się w meczach na europejskich salonach niż przy odrabianiu zaległego meczu z 2. kolejki.
A też trzeba zaznaczyć, że Kowalczyk pokazała się z dobrej strony w meczu z LOTTO Chemikiem Police granym w poprzedniej serii. Co do ostatnich poczynań siatkarek tych klubów, to tu również można upatrywać drobnej przewagi po stronie bydgoskiego Pałacu. Rzeczywiście zawodniczki obu tych drużyn ostatni raz w akcji były widziane 8 grudnia. Tyle tylko, że 2 dni temu to przyjezdne na to spotkanie straciły znacznie mniej sił. Uległy KS DevelopResowi szybko, ponieważ przegrywając sety do: 20, 17 i 19.
Z kolei łodzianki musiały się bardziej napracować, aby wywalczyć wygraną. Choć sięgnęły po wiktorię, to jedynie za 2 punkty. W tym miejscu hasło „jedynie” pasuje jak ulał, ponieważ prowadziły już 2:0, a trzeba też przypomnieć, choćby stawiającym siatkarski typ na to starcie, że tamtą potyczkę rozgrywały przed własną publicznością.
Statystyki:
- Drużyna ŁKS-u zwyciężała 2. sety 6-krotnie w ostatnich 7 domowych meczach TauronLigi.
- W zeszłym sezonie te teamy mierzyły się 2-krotnie w TauronLidze. Zawsze wygrywały gospodynie.
- Zespół ŁKS-u wygrywał premierowe odsłony 6 razy w ostatnich 7 domowo – ligowych startach.
- Dotychczas te teamy w lidze konfrontowały się 20-krotnie. Łodzianki były lepszymi 17-krotnie.
- W Łodzi te drużyny rozegrały 10 spotkań ligowych. W tym czasie gospodynie wygrywały 9 razy.
- W ich poprzednich 5 meczach ŁKS okazywał się lepszymi 4-krotnie i zawsze wygrywając za 3 oczka.
- W ostatnich 5 spotkaniach Metalkas Pałac wygrywał 3-krotnie i za każdym razem innym wynikiem.
- Łodzianki triumfem sprzed 2 dni nad LOTTO Chemikiem zakończyły serię 4 porażek z rzędu.
- W zeszłym sezonie w Łodzi ŁKS wygrał z Metalkas Pałacem wynikiem 3:0, a w Bydgoszczy uległ 3:2.
Co obstawiać?
Bukmacherzy uważają, że – mimo okoliczności, w jakich zespoły przystąpią do tej rywalizacji – zdecydowanymi faworytkami do wygranej są gospodynie. W STS-ie kurs na triumf łodzianek wynosi raptem 1.22. Z kolei ewentualnej wiktorii przyjezdnych analitycy tego operatora przyznali mnożnik 4.20. Wpływ na tak wyraźną różnicę – oprócz tego, co już zostało wyżej wspomniane – ma jeszcze to, że siatkarki bydgoskiego Pałacu w ostatniej kolejce zaprezentowały się zaskakująco mizernie.
Przegranej bez zdobyczy punktowej spodziewała się większość obserwatorów. Jednak nie tego, że w każdym secie aż do tego stopnia będą odstawały od „Rysic”, które też jeszcze nie prezentują idealnie swojej siatkówki. Przy czym zarazem bydgoszczanki wówczas potwierdziły, że jeśli ustępują rywalkom, to przeważnie od 2. seta. Choćby w starciu z KS DevelopResem uzbierały 20 oczek. Odnośnie do ich ostatnich występów, to trzeba zaznaczyć, że łodzianki wtedy też nie zachwyciły w premierowej odsłonie. Co prawda zwyciężyły w niej do 19 nad LOTTO Chemikiem. Tyle tylko, że większość punktów z tej przewagi pochodziła z nieudanych wystaw rozgrywającej policzanek, a nie koncertowej gry ŁKS-u.
Tym samym łodzianki w dalszym ciągu są drużyną, która „lubi” tracić wiele punktów – zwłaszcza w początkowej fazie rywalizacji. Stąd też moim drugim wskazaniem stawianym z kodem promocyjnym STS-u jest to, że te teamy zdobędą przynajmniej 44 punkty na dystansie premierowej odsłony. Podejmuję się tego typu, mając jeszcze na uwadze, że w ostatnim czasie siatkarki obu tych zespołów spisują się w podobnym stylu względem najbliższych oponentek.
Propozycja kuponu:
fot. Marta Badowska/PressFocus


