11 spotkań zostanie rozegranych w nocy ze środy na czwartek, co daje 11 okazji na obstawienie typów NBA. W tekście znajdziesz krótką zapowiedź i kursy na dwa, najciekawiej zapowiadające się pojedynki. 

Typy NBA na środę: Orlando Magic – Philadelphia 76ers (1:00)

Mecz, na który będą zwrócone oczy wszystkich kibiców i to nie dlatego, że zagrają w nim Orlando Magic. Wszystko z powodu debiutu Jimmy’ego Butlera w barwach Philadelphii 76ers.

Butler w weekend trafił do 76ers, co skończyło prawie dwumiesięczną sagę związaną z jego wymianą. Jak Jimmy będzie pasował do Joela Embiida i Bena Simmonsa? Oto jest pytanie i odpowiedź (a przynajmniej część) dostaniemy na nie już dzisiejszej nocy.

Szóstki mimo bilansu 9-6 bardzo słabo prezentują się na wyjazdach, wygrywając dwa z ośmiu pojedynków.

Orlando Magic to drużyna z 28. atakiem w lidze, ale Magicy radzą sobie nawet, nawet, jak na oczekiwania wobec nich. Bilans 6-8 mówi jednak wiele o przeciętności tego teamu. Walka o playoffy będzie raczej poza zasięgiem Magic, chociaż trzeba im oddać, że są w stanie pokonać wyżej notowanych rywali.

Czy tak też będzie dzisiaj?

Kursy w forBET zakłady bukmacherskie na to nie wskazują. To 76ers mimo kiepskiej postawy na wyjazdach są stawiani w roli faworyta – kurs 1.45, a na triumf gospodarzy – kurs 3.00.

Typy NBA na środę: Los Angeles Lakers – Portland Trail Blazers (4:30)

Najciekawiej zapowiadające się spotkanie w środę. Dzisiejszym mecz pomiędzy Los Angeles Lakers i Portland Trail Blazers będzie już trzecim starciem tych drużyn w tym sezonie. Jak na razie jest remis, ale… przed ostatnim zwycięstwem Lakers przegrali aż 16 razy z rzędu z Trail Blazers.

Goście mają serię czterech wygranych, w trakcie których pokonali zespoły z czołówki: Milwaukee Bucks, Los Angeles Clippers i Boston Celtics. Warto też odnotować, że Lillard i spółka ostatnich pięć spotkań grali na własnym parkiecie, więc zmęczenie spowodowane podróżami ich nie dotyczy. Podopieczni Terry’ego Stottsa mają bilans 10-3 i w tabeli Konferencji Zachodniej ustępują tylko Golden State Warriors. Kluczem do sukcesu jest równowaga po obu stronach parkietu, bo Trail Blazers dysponują piątym atakiem i szóstą defensywą w NBA.

Obrona Lakers nie jest może na takim samym poziomie (18. miejsce w lidze), ale od momentu przyjścia do LA Tysona Chandlera widać znaczną poprawę w tym aspekcie. Jeziorowcy w trzech ostatnich meczach oddali 110, 86 i 106 punktów. Jest lepiej i najważniejsze, że idą za tym zwycięstwa.

W niedzielę niewiele zabrakło, żeby Lakers polegli w Staples Center z Atlantą Hawks. Lebron James w samej końcówce stanął na linii rzutów wolnych i… spudłował obie próby, ale zrehabilitował się, dobijając piłkę wsadem. Wisienkę na torcie w postaci bloku dołożył Chandler i 17-krotni mistrzowie NBA wygrali trzeci raz z rzędu. Dzięki temu Lakers mają dodatni bilans i są już o krok od wejścia do ósemki.

Gospodarze są w trakcie serii trzech zwycięstw, goście czterech – która z nich zostanie dziś przerwana i na co grać Twoje typy NBA?

Zdaniem forBET zakłady bukmacherskie to triumf gospodarzy jest bardziej prawdopodobny: